WIERZE UFAM MIŁUJĘ

„W KAŻDEJ CHWILI MEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ” — ZOFIA KOSSAK-SZCZUCKA

  • Słowo Boże na dziś

  • NIC TAK NIE JEST POTRZEBNE CZŁOWIEKOWI JAK MIŁOSIERDZIE BOŻE – św. Jan Paweł II

  • Okaż mi Boże Miłosierdzie

  • JEZU UFAM TOBIE W RADOŚCI, JEZU UFAM TOBIE W SMUTKU, W OGÓLE JEZU UFAM TOBIE.

  • Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz.

  • Wspólnota Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia

  • WIELKI POST

  • Rozważanie Drogi Krzyżowej

  • Historia obrazu Jezusa Miłosiernego

  • WIARA TO NIE NAUKA. WIARA TO DARMO DANA ŁASKA. KTO JEJ NIE MA, TEGO DUSZA WYJE Z BÓLU SZUKAJĄC NAUKOWEGO UZASADNIENIA; ZA LUB PRZECIW.

  • Nie wstydź się Jezusa

  • SŁOWO BOŻE

  • Tak mówi Amen

  • Książki (e-book)

  • TV TRWAM

  • NIEPOKALANÓW

  • BIBLIOTEKA W INTERNECIE

  • MODLITWA SERCA

  • DOBRE MEDIA

  • Biblioteki cyfrowe

  • Religia

  • Filmy religijne

  • Muzyka religijna

  • Portal DEON.PL

  • Polonia Christiana

  • Muzyka

  • Dobre uczynki w sieci

  • OJCIEC PIO

  • Św. FAUSTYNA

  • Jan Paweł II

  • Ks. Piotr Pawlukiewicz

  • Matka Boża Ostrobramska

  • Moje Wilno i Wileńszczyzna

  • Pielgrzymka Suwałki – Wilno

  • Zespół Turgielanka

  • Polacy na Syberii

  • SYLWETKI

  • ŚWIADECTWA

  • bEZ sLOGANU2‏

  • Teologia dla prostaczków

  • Wspomnienia

  • Moja mała Ojczyzna

  • Zofia Kossak

  • Edith Piaf

  • Podróże

  • Czasopisma

  • Zdrowie i kondyncja

  • Znalezione w sieci

  • Nieokrzesane myśli

  • W KAŻDEJ CHWILI MOJEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ.

  • Prezydent Lech Kaczyński

  • PODRÓŻE

  • Pociąga mnie wiedza, ale tylko ta, która jest drogą. Wiedza jest czymś wspaniałym, ale nie jest najważniejsza. W życiu człowieka najważniejszym jest miłość – prof. Anna Świderkówna

  • Tagi wpisów

  • Cytat na dziś

    Dostęp do internetu ujawnia niewyobrażalne pokłady ludzkiej głupoty.

Major Władysław Nowacki

Posted by tadeo w dniu 20 listopada 2012


W 1919 roku doszło do wielkiej, trwającej trzy dni bitwy pod Jazłowcem. Kozaków było podobno trzykrotnie więcej, ale szarża polskich ułanów była tak potężna i odważna, że Kozacy zostali rozgromieni i bitwa zakończyła się wspaniałym zwycięstwem. Szarża ułanów jazłowieckich z 1919 r. porównywano do tej spod  Samosierry. Uwieczniona została na obrazie Wojciecha Kossaka.

Wśród uczestników tego boju żywa była legenda, że … „w najkrytyczniejszej chwili walki z przeważającymi siłami wroga, nad klasztorem, w wieńcu białych obłoków, zjawiła się jasna postać Najświętszej Marii Panny, okrywająca płaszczem klasztor, a z dłoni Jej spływały ku ziemi snopy jasno-złocistych promieni, obejmujące ułanów, którzy w aureoli tych promieni szli do swej decydującej szarży”.

Jednym z tych, który jakoby widział to zjawisko, był ułan-ochotnik 2-go szwadronu Władysław Nowacki. W obliczu katastrofy ślubował, że po szczęśliwym zakończeniu wojny powróci tutaj do klasztoru, by osobiście złożyć hołd Niepokalanej.

Po zawieruszy wojennej, już jako porucznik, Nowacki przepojony kultem do Matki Boskiej Jazłowieckiej, postanowił wypełnić ślub i złożyć jej hołd, choć w dość niezwykły sposób.

Działo się to w 1925r., w brzasku zimnego, jesiennego poranka, kiedy Lwów spoczywał jeszcze we śnie, a brać ułańska w koszarach Łyczakowskich mocno dochrapywała ostatnie kwadranse przed pobudką. Z bramy koszarowej pułku wymknął się ułan w pełnym, żołnierskim rynsztunku bojowym, na pięknym, mocnym szpaku (a nazwa rumaka brzmiała „Mocny”). Jesienny wietrzyk lekko poruszał proporczykiem na lancy, trzymanej silną dłonią ułańską. Koń idący raźnym stępem, ułan o pięknym dosiadzie i jakimś specjalnie skupionym wyrazie oblicza – stanowił piękny obrazek.

Nic dziwnego, bo właśnie był to porucznik Nowacki, który w duszy i sercu wiózł w darze to, co miał najcenniejszego – wierność i miłość ułana Jazłowieckiego dla Najjaśniejszej Panienki Jazłowieckiej. Wiózł, by dar swój złożyć u jej stóp w kaplicy Klasztoru Jazłowieckiego.

Por. Nowacki odbył marsz swój do Jazłowca, odległego o 150km od Lwowa, konno, sam, bez luzaka. Na noclegi zatrzymywał się gdzieś w odosobnionych zagrodach wiejskich.

Swojego ukochanego towarzysza, „Mocnego” sam czyścił i karmił. Na wszelkie uprzejme zaproszenia okolicznego ziemiaństwa, jak też za proponowaną pomoc za strony ludności, serdecznie dziękował, lecz jej nie przyjmował.

Wielkie zdziwienie a zarazem poruszenie wywarło przybycie na podwórzec klasztorny w Jazłowcu samotnego ułana Jazłowieckiego. Gdy dowiedziano się, w jakim celu przybywa, wzruszenie opanowało obecne siostry klasztorne. Niespodziewany gość był przyjęty ze czcią i wielkim uznaniem.

Dnia następnego została odprawiona uroczysta msza św. na intencję pułku. Por. Nowacki odbył spowiedź i przystąpił do komunii świętej. Po mszy, por. Nowacki złożył jako votum lancę z proporcem Jazłowieckim i tekst Modlitwy Ułana Jazłowieckiego.  Lanca została umieszczona przy ołtarzu, tuż obok statuły Matki Boskiej Niepokalanego Poczęcia.

Następnego dnia por. Nowacki wyruszył w drogę powrotną, odbywając ją w tych samych warunkach jak do klasztoru. Dopiero po powrocie zameldował o powodach swej kilkudniowej nieobecności w pułku.

O tym, jak serdecznie i z jakim szacunkiem witany był w pułku, opisywać nie będę. Ten piękny, głęboki w swej treści czyn por. Nowackiego został przyjęty przez pułk i zaliczony do tradycji pułkowej.

Odtąd co roku, na dzień 8 grudnia, udawała się delegacja do klasztoru Jazłowieckiego. W skład delegacji wchodzili w pierwszym rzędzie oficerowie najmłodszej promocji oraz ułani najmłodszego rocznika. Por. Nowacki, wyruszając ze Lwowa do Jazłowca, nie wiedział o tym, że wypełniając swoje ślubowanie, spełnia równocześnie wizje zakonnicy.

    Porucznik Władysław Nowacki,  jest też autorem hymnu (modlitwą) ułanów jazłowieckich, który był modlitwą poranną i wieczorną żołnierzy.

Szczęście i spokój daj tej ziemi, Pani,

Co krwią spłynęła wśród wojen, pożogi,

Do Cię swe modły zanosim, ułani,

Odwróć ach odwróć, o odwróć, los srogi.

I by radosną była jako uśmiech dziecka,

Spraw to, Najświętsza Panno Jazłowiecka.

Spraw, by zasiadła sławna i potężna,

Miedzy narody królując wspaniale,

By się rozeszła sława jej oręża,

Spraw to, o Pani, spraw to ku Swej chwale.

By zło jak nawała rozprysło turecka

Spraw to, Najświętsza Panno Jazłowiecka.

By pod jej rządów wspaniałym ramieniem,

Zakwitły miłość i spokój jak w niebie.

Daj, by ułana ostatnim westchnieniem,

Było móc polec, polec w Jej potrzebie!

Po biegu myśliwskim św.Huberta-pierwszy z lewej mjr.Władysław Nowacki,oficer DAK,schylony por.Kazimierz Nałęcz Nieniewski,XI 1932 rok. - zdjęcia, foto galerie, fotki, zdjęcie

Po biegu myśliwskim św.Huberta-pierwszy z lewej mjr.Władysław Nowacki – 3.11.1932 rok.

Lista nazwisk osób odznaczonych Orderem VIRTUTI MILITARI

Nowacki – Władysław – podchorąży – 14 PUJ – VM V kl. – 1918-20 

Głos Mazowiecki, 16 sierpnia 1939, Nr 186
„Z trudu i krwi naszej Polska powstała, by żyć”.
Z uroczystości odsłonięcia i poświęcenia pomnika niepodległości w Rogozinie. Jako ostatni zabrał głos przedstawiciel armii, p. mjr. Nowacki

„- Wielkie chmury – mówił m. i. – kłębią się nad nami i niosą wielkie chwile. Dlatego też dziś oczy wszystkich w szczególny sposób zwrócone są na tych, którzy życie swoje oddali za świętą sprawę, oraz na tych, którzy zastąpili ich szeregi. Żołnierz polski znany jest w całym świecie ze swego męstwa, wytrwałości i umiejętności bojowej. Żołnierz polski posiada niespożytą siłę, której źródłem i mocą jest jego wiara w Boga. Tam, gdziekolwiek żołnierz polski stał, tam stawał i krzyż, wykonany rękoma naszego żołnierz. Religijność naszego żołnierza to siła najwyższa, bo gdzie Bóg, tam zwycięstwo. Kto przeciw Bogu wojuje, ten przegrywa”. W końcu swego świetnego przemówienia żołnierskiego p. mjr. Nowacki podniósł z uznaniem zasługi inicjatorów i fundatorów pomnika i dzisiejszej uroczystości i serdeczną wyraził radość, że w program tej miłej i podniosłej uroczystości wstawiono rycerską pieśń
„Bogurodzica”. Przemówienia p. mjr. Nowackiego wywarło na wszystkich głębokie wrażenie.

JÓZEFÓW, pow. Otwock. Cmentarz Parafialny. Pod pomnikiem „Ofiarom II wojny Światowej” – grób m.in. mjra Władysława Nowackiego, autora tekstu

Zmarł w szpitalu wojskowym w Józefowie w wyniku odniesionych ran w bitwie pod Jacnią pomiedzy Zamościem a Tomaszowem Lubelskim  (23 września 1939 roku)

„Modlitwy Ułana Jazłowieckiego”, zmarłego z ran w szpitalu wojskowym w Józefowie w roku 1939.

4 PUŁK STRZELCÓW KONNYCH ZIEMI ŁĘCZYCKIEJ, PŁOCK – mjr Nowacki Władysław, z-ca d-cy. Pułku,  poległ w 1939r

IS_album151_140

1930, Lwów,

Polska Grupa pań i oficerowie 14 Pułku. Pierwszy z prawej na krześle por. Władysław Nowacki

IS_2011_album51_001

 Lata 30-te, Lwów, Polska
Oficerowie 14 Pułku Ułanów: mjr Władysław Nowacki, autor „Modlitwy ułana jazłowieckiego” i rtm. Stanisław Stankiewicz, dowódca 2-go szwadronu

Przeczytaj także: 

Jazłowiecka Biała Pani

14 Pułk Ułanów Jazłowieckich – tradycje i zwyczaje pułkowe

UŁANI JAZŁOWIECCY – DOROCZNY PATROL UŁANÓW JAZŁOWIECKICH DO KLASZTORU W JAZŁOWCU

Modlitwa Ułana Jazłowieckiego

Jedna odpowiedź to “Major Władysław Nowacki”

  1. […] i pierwszym, który wyruszył do Jazłowca był rotmistrz Władysław Nowacki. Jeszcze jako uczestnik szarży pod Jazłowcem ślubował, że jeśli zdrów i cały powróci z […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: