WIERZE UFAM MIŁUJĘ

„W KAŻDEJ CHWILI MEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ” — ZOFIA KOSSAK-SZCZUCKA

  • Słowo Boże na dziś

  • NIC TAK NIE JEST POTRZEBNE CZŁOWIEKOWI JAK MIŁOSIERDZIE BOŻE – św. Jan Paweł II

  • Okaż mi Boże Miłosierdzie

  • JEZU UFAM TOBIE W RADOŚCI, JEZU UFAM TOBIE W SMUTKU, W OGÓLE JEZU UFAM TOBIE.

  • Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz.

  • Wspólnota Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia

  • WIELKI POST

  • Rozważanie Drogi Krzyżowej

  • Historia obrazu Jezusa Miłosiernego

  • WIARA TO NIE NAUKA. WIARA TO DARMO DANA ŁASKA. KTO JEJ NIE MA, TEGO DUSZA WYJE Z BÓLU SZUKAJĄC NAUKOWEGO UZASADNIENIA; ZA LUB PRZECIW.

  • Nie wstydź się Jezusa

  • SŁOWO BOŻE

  • Tak mówi Amen

  • Książki (e-book)

  • TV TRWAM

  • NIEPOKALANÓW

  • BIBLIOTEKA W INTERNECIE

  • MODLITWA SERCA

  • DOBRE MEDIA

  • Biblioteki cyfrowe

  • Religia

  • Filmy religijne

  • Muzyka religijna

  • Portal DEON.PL

  • Polonia Christiana

  • Muzyka

  • Dobre uczynki w sieci

  • OJCIEC PIO

  • Św. FAUSTYNA

  • Jan Paweł II

  • Ks. Piotr Pawlukiewicz

  • Matka Boża Ostrobramska

  • Moje Wilno i Wileńszczyzna

  • Pielgrzymka Suwałki – Wilno

  • Zespół Turgielanka

  • Polacy na Syberii

  • SYLWETKI

  • ŚWIADECTWA

  • bEZ sLOGANU2‏

  • Teologia dla prostaczków

  • Wspomnienia

  • Moja mała Ojczyzna

  • Zofia Kossak

  • Edith Piaf

  • Podróże

  • Czasopisma

  • Zdrowie i kondyncja

  • Znalezione w sieci

  • Nieokrzesane myśli

  • W KAŻDEJ CHWILI MOJEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ.

  • Prezydent Lech Kaczyński

  • Tylko przestańmy mówić: ten kraj, w tym kraju, tutaj, ci ludzie. Zacznijmy mówić tak, jak Pan Bóg przykazał, jak o matce: Ojczyzno ma, moja, kochana, poraniona, więc tym bardziej kochana. Moja, to znaczy taka, którą się kocha, którą się po rękach całuje, przed którą się klęka, której się służy, której się z czcią opowiada, której się nie okrada, dla której się pracuje, dla której się cierpi i umiera, jak trzeba. To nie inni mają tak zrobić, to nie oni, tam na górze, ale my. Inaczej na nic wszystko. Na nic ta rana i na nic te ofiary. Nasza Ojczyzna mocno krwawi i ból nie ustaje w naszych sercach, ale zapewniamy pachołków Moskwy i Berlina, i tych, co służą „mamonie” – jeszcze nie zginęła, póki my żyjemy. Póki pracujemy dla dobra naszej Ojczyzny. Póki kochamy i pamiętamy.

  • PODRÓŻE

  • Pociąga mnie wiedza, ale tylko ta, która jest drogą. Wiedza jest czymś wspaniałym, ale nie jest najważniejsza. W życiu człowieka najważniejszym jest miłość – prof. Anna Świderkówna

  • Tagi wpisów

  • Cytat na dziś

    Dostęp do internetu ujawnia niewyobrażalne pokłady ludzkiej głupoty.

Posted by tadeo w dniu 21 Kwiecień 2011

PRAWDA JEST JEDNA I MOŻNA SIĘ KU NIEJ PRZYBLIŻAĆ, CHOCIAŻ TUTAJ NA ZIEMI NIGDY NIE POZNAMY JEJ DO KOŃCA.

ALE KIEDYŚ POZNAMY, BO OSTATECZNIE JEST NIĄ SAM BÓG.

JEDNA, JEDYNA KOMUNIA ŚWIĘTA MA WIĘKSZĄ WARTOŚĆ NIŻ WSZYSTKIE BOGACTWA ŚWIATA.

Kiedy wybije nasza ostatnia godzina, ustanie bicie naszego serca, wszystko się dla nas skończy, a więc i czas naszego zasługiwania i niezasługiwania. Takich jakimi jesteśmy, spotka nas śmierć i tacy staniemy przed Chrystusem, Sędzią. Nasze błagalne wołania, nasze łzy, nasze akty żalu, które jeszcze na ziemi zdobyłyby serce Boga, mogłyby z nas, grzeszników, uczynić – przy pomocy sakramentów – ludzi świętych; ale w owym momencie nie będą miały żadnej wartości; czas miłosierdzia minie i rozpocznie się czas sprawiedliwości – ojciec Pio.

bogciebie11

Posted in Kontakt, Miłosierdzie Boże, Religia, Św. Faustyna | 4 Comments »

Jorgensen spotkał Laska, zadał jedno, proste pytanie o Smoleńsk. Ekspert rządu milczał!

Posted by tadeo w dniu 27 Sierpień 2015

Jorgensen spotkał Laska, zadał jedno, proste pytanie o Smoleńsk. Ekspert rządu milczał! - niezalezna.pl

Twarzą w twarzą – podczas konferencji w Augsburgu spotkali się eksperci dwóch zespołów zajmujących się katastrofą smoleńska. Rozmowa nie trwała długa, ale jaka jest dobitna. – Samolot z siła 100 G uderza w błotniste podłoże i nie tworzy krateru. Jak to możliwe? – zapytał duński naukowiec. – Jesteśmy spóźnieni 30 minut i musimy iść – odpowiedział Maciej Lasek.

Maciej Lasek i Wiesław Jedynak – z jednej strony. Glen Jorgensen i Ewa Stankiewicz – z drugiej. Spotkali się w Augsburgu, bo w Polsce raczej taka wymiana zdań byłaby niemożliwa.

Przebieg rozmowy pomiędzy ekspertami rządowego i niezależnego zespołu został uwieczniony na nagraniu. Zrezygnujemy z komentarza redakcyjnego. Te niespełna 3 minuty są wystarczająco jednoznaczne.

Wiesław Jedynak:
– Zgromadziliśmy prawidłowe dane, prawidłowe informację z rejestratorów lotu i otrzymaliśmy… (…)

Glen Jorgensen:
Panowie słyszeliście o prawie Newtona, to podstawa fizyki. Akcja jest równa reakcji. Proszę mi wytłumaczyć, jak to możliwe, żeby osoby na pokładzie samolotu były poddane tak ogromnej sile oddziaływania: ponad 100 G? Samolot z siła 100 G uderza w błotniste podłoże i nie tworzy krateru. Jak to możliwe?

Jedynak:
Nie, nie, nie. To nie jest proste pytanie. Ale jeśli pan ma tego typu pytania, jeśli ma pan jakieś wątpliwości. Jeśli ma pan jakieś analizy, proszę przesłać do odpowiednich czynników.

Jorgensen:
Pan pracuje nad tym tak długo, że musi pan być w stanie odpowiedzieć na tak proste pytanie.

Jedynak:
Ja jestem były członkiem tego zespołu. Jestem pilotem. (…) Nie jestem lekarzem, nie jestem fizykiem…

Jorgensen do Laska:
Mamy fizyka tutaj…

Maciej Lasek:
– Ja też nie jestem fizykiem. Yyy Jestem doktorem lotnictwa, yyy. Może pan zapytać… yy albo może pan wysłać… nam pytania i przygotujemy odpowiedzi dla pana. A teraz jesteśmy spóźnieni 30 minut i musimy iść. (…)

Jorgensen:
To musiały być oczywiste pytania waszego zespołu. Co spowodowało rozpad samolotu na tak wielką ilość szczątków?

ZOBACZ NAGRANIE:

Posted in Katastrofa smoleńska | Leave a Comment »

Znalezione w sieci

Posted by tadeo w dniu 22 Sierpień 2015

„PO nie ma pomysłu na Polskę. Poza jednym, oszczekiwanie PIS-u. Ludzie już tego nie kupują. Ta partia jeśli nadal będzie rządzić doprowadzi do cichego rozbioru Polski. Polska będzie na mapie świata, ale tylko teoretycznie. PIS nie jest ideałem, ale ABSOLUTNIE nie może nadal rządzić PO-PSL, bo jeszcze parę lat ich rządów i się już tego nie odkręci. Przepadniemy. I to piszę człowiek, który przez lata głosował na PO”.

http://wiadomosci.onet.pl/forum/internet-obstawia-samodzielne-rzady-pisu,0,1692168,172431988,czytaj.html

Posted in Znalezione w sieci | Leave a Comment »

Znalezione w sieci

Posted by tadeo w dniu 22 Sierpień 2015

„Doprawdy, Pani premier? A czyje partyjne interesy Pani reprezentuje? A czyje partyjne interesy reprezentował poprzedni prezydent, z którym to się Pani tak świetnie współpracowało? Jak Pani śmie referendum, za którym stoi 6 milionów podpisanych obywateli tego kraju i pewnie tyle samo tych, którzy się nie podpisali, uważać za „partyjne” i „pisowskie”. Czy Pani już zupełnie straciła instynkt samozachowawczy? Czy Pani i Pani partia zupełnie zatraciła poczucie przyzwoitości? Czy doprawdy Pani uważa, że polityka to cyniczna gra i wszystko można nam wmówić? Wie Pani, na wszystko jestem w stanie przymknąć oko ale nie na to, że uważa Pani mnie jak i resztę Polaków za osoby niedorozwinięte intelektualnie, którym można wcisnąć każdy kit”.

http://wiadomosci.onet.pl/forum/ewa-kopacz-wspolpraca-z-prezydentem-powinna-byc-pr,0,1692234,172414608,czytaj.html

Posted in Znalezione w sieci | Leave a Comment »

Nasza Kresowianka – Maria Helena Kaczyńska, z domu Mackiewicz

Posted by tadeo w dniu 21 Sierpień 2015

Nie przetrwałbym bez niej w polityce – tak o żonie wypowiadał się prezydent Lech Kaczyński. Jako małżeństwo przeżyli wspólnie 32 lata i razem zginęli w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie samolotu TU-154 pod Smoleńskiem.  Do Katynia żona prezydenta leciała jednak nie tylko jako Pierwsza Dama. To właśnie tam jeden z braci jej ojca zginął zamordowany przez NKWD. 

Rodzina Marii Kaczyńskiej, z domu Mackiewicz, pochodziła z Wilna. Część dzieciństwa Maria spędziła w leśniczówce w Borach Tucholskich. Od dziecka miała problemy ze zdrowiem. Urodziła się bowiem z wadą serca. Matka Marii za namową lekarzy przeniosła się z nią do Rabki, bo tamtejszy klimat bardziej służył chorowitej dziewczynce. 

W Rabce Zdroju Maria skończyła liceum, ale studia wybrała sobie na drugim końcu Polski – w Sopocie na Wydziale Transportu Morskiego Wyższej Szkoły Ekonomicznej (dzisiaj Uniwersytet Gdański). Świetnie znała języki obce: mówiła po angielsku, francusku, hiszpańsku i rosyjsku.

Po uzyskaniu dyplomu zaczęła pracę w Instytucie Morskim w pracowni badań koniunkturalnych w Gdyni, gdzie zajmowała się badaniami perspektyw rozwoju rynków frachtowych na Dalekim Wschodzie. 

Maria Helena Kaczyńska, z domu Mackiewicz – pierwsza dama Polski – urodziła w Machowie na Wileńszczyźnie.

I właśnie tutaj pewnego dnia,  właściciele przedwojennej willi w Sopocie, w której wynajmowała Maria Mackiewicz  pokój, postanowili znaleźć jeszcze jednego lokatora. Wtedy przeznaczenie postawiło na drodze Marii Lecha, który stał się najpierw jej sąsiadem, a bardzo szybko także chłopakiem. Od tego momentu jej życie nierozerwalnie związało się z polityką. Była przy mężu w każdym momencie, akceptowała wszystkie decyzje. Nie skarżyła się, gdy musiała go, internowanego, odwiedzać w Strzeblinku, ani gdy nie miał dla niej, choć już ciężarnej, wystarczająco czasu.

Kiedyś powiedziała że losy kresowiaków wojna pisała według jednego scenariusza: śmierć ojca w wojennej zawierusze – od kuli lub w sowieckim łagrze i matka, na którą spadał ciężar utrzymania rodziny.

Była córką Lidii z domu Piszczako i Czesława Mackiewiczów. Jej matka była nauczycielką a ojciec leśniczym.
Czesław Mackiewicz był przystojnym, towarzyskim, z poczuciem humoru. Tradycyjny silny i odważny.

Na Wileńszczyźnie walczył w partyzantce AK, po wojnie był za to aresztowany. Kochał las i potrafił go słyszeć. Zginął w wypadku w 1976 roku. Samochód, który prowadził, wpadł w poślizg i zjechał z nasypu. W szpitalu personel nie zauważył, że ojciec ma pęknięte żebro. Kość przebiła mu płuco. Gdyby mu zrobiono rentgen, można go było uratować. Jeden z jego braci walczył w szeregach II Korpusu gen. Władysława Andersa pod Monte Cassino, zaś drugi brat został zamordowany przez NKWD w Katyniu.

Maria i Lech Kaczyńscy Fot.: PAP

Rodzice: Lidia i Czesław, po wojnie wybrali życie w Polsce. Najpierw mieszkali w Bydgoszczy, potem w Człuchowie na Pomorzu. – Jak wielu repatriantów zza Bugu szukali dla siebie miejsca do życia.
Jak wspominała w wywiadzie – „miejsca urodzenia nigdy potem nie poznałam, moje najwcześniejsze, dość mgliste wspomnienia wiążą się z leśniczówką”. Po Człuchowie ojciec objął posadę leśniczego koło Złotowa – pięknego starego miasteczka na Pojezierzu Pilskim. „Mama – nauczycielka – pracowała w tamtejszej szkole. Codziennie dojeżdżała pociągiem do pracy i w końcu rodzina się przeniosła. – Do pierwszej klasy poszłam już w Złotowie. Wynajmowaliśmy przez dwa lata mieszkanie w poniemieckim domu przy ulicy Domańskiego. Oboje z młodszym bratem Konradem byliśmy dziećmi bardzo wątłymi. Ja miałam wrodzoną wadę serca, on był niejadkiem. Domowy, zaprzyjaźniony lekarz zalecił zmianę klimatu i tak wyjechaliśmy z mamą na długie wakacje do Rabki, uzdrowiska dla dzieci. Już w Rabce mama zadecydowała, że zostajemy na stałe”. – Mówi pani zadecydowała. To ona rządziła w domu? – „Mama bardzo nas kochała i nasze zdrowie zawsze było dla niej najważniejsze. Była silną kobietą, typową „Siłaczką”, aktywną, stanowczą kobietą” – pani prezydentowa uśmiecha się. – „Wynajmowaliśmy pokój u górali, a gdy dołączył do nas ojciec, rodzice wyremontowali opuszczone mieszkanie i tam spędziliśmy dobre parę lat. Skończyłam tam szkołę podstawową, a potem Liceum im. Romera. Do dziś pamiętam swoich profesorów: francuskiego uczyła pani Madlerowa, profesor Tomaszewski uczył łaciny, historii i logiki, szkolnym katechetą był ksiądz Mieczysław Maliński, którego nie tylko młodzież uwielbiała..

– Marylka była naszą, wyjątkowo grzeczna uczennicą.  Koleżanki mówiły do niej „Muszka”. To bardzo do niej pasowało, była cichą, zdyscyplinowaną, drobną, ale bardzo ruchliwą. I bystrą. Bardzo dobrze się uczyła – wspomina była nauczycielka liceum.
Po ukończeniu liceum w Rabce Zdroju rozpoczęła studia w Sopocie. Jakby chciała uciec na drugi koniec świata… .
– „Przed maturą odkryłam, że można studiować transport morski. Taki kierunek, który ma w sobie i turystykę, i żeglugę, i gospodarkę, i handel. Wydawało mi się, że jak skończę te studia, to będę podróżowała. Zawsze chciałam uczyć się języków. Francuski miałam w szkole średniej, na studiach doszedł mi angielski. Poszłam też na kurs hiszpańskiego, teraz robię przyjemność niektórym ambasadorom, gdy odzywam się do nich po hiszpańsku. No i rosyjski. Do dziś mogę recytować wiersze. – To poprosimy. – „Eugeniusz Oniegin”. Proszę bardzo. „ Moj diadia samych czestnych prawił, kogda nie w szutku zaniemog, on uważat’ siebia zastawił i łuczsze wydumat’ nie mog…”. Cha, cha! Nawet Majakowskiego znam, ale tylko trzy słowa: „ Lewoj, lewoj, lewoj”.

Swojego męża poznała w 1976, gdy pracowała naukowo w Instytucie Morskim, a on studiował.
– ”Wówczas Leszek angażował się  dla sprawy. Dla Polski. Opowiem wam taką historię. W 1977 roku był zaangażowany w pracę Biura Interwencyjnego KOR. Co pewien czas przywoził do Trójmiasta kilka stron maszynopisu. A ponieważ bezpieka deptała mu po piętach, to bałam się, że go zatrzymają. Kiedy jechaliśmy pociągiem razem, nie chcąc mnie narażać, nauczył się w kilka godzin tekstu na pamięć i przewiózł go w głowie”.
Dwa lata później pobrali się. W 1980 na świat przyszła ich jedyna córka Marta.
– „13 grudnia 1981 roku zabrali Leszka dwie minuty po północy. Wcześniej Marta nie mogła zasnąć i Leszek próbował ją uśpić. Coś śpiewał, opowiadał bajki. Ja się jeszcze krzątałam po domu. Nagle ktoś puka do drzwi, grzecznie pytam: „Kto tam?”. Odpowiadają, że poczta. Otworzyłam, chociaż do dzisiaj się dziwię, jak mogłam uwierzyć, że o północy puka listonosz. Przedstawili nakaz zatrzymania i tak zostałam sama z półtorarocznym dzieckiem na ręku…

Pytana w jednym z wywiadów, czy boi się przemijania, powiedziała: – Ja nie myślę o tym. Żyję chwilą, cieszę się tym, co jest teraz. Nie analizuję przeszłości, nie wybiegam w przód. Utkwił mi w pamięci fragment wpisu do mego pamiętnika: „Idź przez życie śmiało, miej wesołą minkę, łap szczęście za nogi i duś jak cytrynkę”.

Posted in SYLWETKI, ZASŁUŻENI WILNIANIE | Leave a Comment »

„Dopisać można się do wycieczki szkolnej”. Komorowski masakruje Kopacz! [HIT INTERNETU] [VIDEO]

Posted by tadeo w dniu 21 Sierpień 2015

​Bronisław Komorowski, jest przeciwny dopisywaniu kolejnych pytań do referendum 25 października. Premier Ewa Kopacz dziś jednak wezwała do zorganizowania rozmów z kolejnymi ugrupowaniami i organizacjami ws. dodatkowych kwestii, które miałby zostać poruszone podczas drugiego referendum.

– Czuję się zawiedziona decyzją prezydenta Andrzeja Dudy ws. referendum. Gdybym była ostrym politykiem powiedziałabym, że czuję się oszukana – powiedziała na konferencji prasowej w Senacie premier Ewa Kopacz po posiedzeniu prezydium zarządu krajowego PO, której jest p.o. przewodniczącą.

Szefowa rządu zażądała dopisania kolejnych pytań do referendum. – Oczekuję na rozszerzenie tych pytań po spotkaniu z wszystkimi przedstawicielami partii politycznych – zaapelowała. – Polska nie jest państwem jednej partii i nie chcę, żeby kiedykolwiek tak się stało – uzasadniała na briefiingu.

– Anglicy mają takie znane powiedzenie, można byłoby powiedzieć przysłowie, bardzo prawdziwe: „nigdy nie ma się drugiej szansy, by zrobić pierwsze wrażenie” – przypomniała w Senacie Ewa Kopacz. Jak zaznaczyła, czekała z nadzieją na pierwszą decyzję prezydenta, który deklarował, że chce być prezydentem wszystkich Polaków.

Tymczasem jeszcze przed zakończeniem kadencji, prezydent Bronisław Komorowski uznał pomysł dopisywania pytań do referendum za złe rozwiązanie. Jak uznał, „dopisać można się do wycieczki szkolnej albo do pamiętnika. Jak ktoś ma, to niech się dopisuje”.

NAGRANIE:

Posted in Polityka - video, Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Bug odsłonił historyczny most

Posted by tadeo w dniu 21 Sierpień 2015

Utrzymujący się bardzo niski poziom w rzekach ma też swoje dobre strony. Na rzece Bug odsłonięty został historyczny most, prowadzący z Krzemienia do Grannego. Są to pozostałości po kamienno drewnianej budowli. Do odkrytej spod wody budowli, przyjeżdżają tłumy mieszkańców naszego powiatu.

Według danych historyków, most może pochodzić nawet z czasów średniowiecznych. Za czasów Jagiellonów był przeprawą łączącą Królestwo Polskie z Wielkim Księstwem Litewskim. Z całą pewnością można powiedzieć, że przeprawą tą przejeżdżał król Stanisław August Poniatowski, który przebywał w Sokołowie Podlaskim.

Przeprawa przez rzekę Bug pomiędzy Krzemieniem, a Grannem była wykorzystywana również przez wojska Napoleona. Znany był szlak prowadzący przez obecny powiat sokołowski od strony Węgrowa, przez Sokołów, Sabnie, Stasin w kierunku Krzemienia i Grannego.

W okolicach dawnej przeprawy, mieliśmy również jedną z ostatnich bitew w obronie Konstytucji 3 Maja. W dniu 24 lipca 1792 roku doszło do bitwy wojsk polsko–litewskich z wojskami rosyjskimi. Wtedy po stronie polskiej walczyły dwa oddziały 10 Regimentu Koronnego (Działyńczycy) oraz 200 kawalerzystów. Bitwa trwała dwie godziny i zakończyła się wycofaniem wojsk polsko-litewskich w kierunku Węgrowa.

Warto zobaczyć to historyczne miejsce i przenieść się o kilkaset lat wstecz, by wyobrazić sobie wszystkie wydarzenia, które działy się tak blisko nas.

Posted in Moja mała Ojczyzna | Leave a Comment »

„Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni…”

Posted by tadeo w dniu 21 Sierpień 2015

12922_1632688410293310_8271643494399856856_nAPC - 2015.08.21 15.13 - 001.3d

POMYŚL…
zanim rzucisz kamieniem…

Radio Niepokalanów

Posted in Religia, Znalezione w sieci | Leave a Comment »

Bliżej / Jan Pospieszalski – 20.08.2015

Posted by tadeo w dniu 21 Sierpień 2015

APC - 2015.08.21 15.02 - 001.3d

http://vod.tvp.pl/audycje/publicystyka/jan-pospieszalski-blizej/wideo/20082015-2230/21074526

Posted in Polityka - video | Leave a Comment »

Bogaty ojciec chciał pokazać synowi, jak żyją biedni ludzie. To, co powiedział chłopiec odebrało mu mowę!

Posted by tadeo w dniu 19 Sierpień 2015

bogaci vs biedniPewnego dnia, bardzo bogaty mężczyzna wziął swojego syna na wieś, aby pokazać mu, jak żyją biedni ludzie. Spędzili kilka dni i nocy na gospodarstwie, gdzie chłopiec mógł zobaczyć życie zupełnie inne od swojego.

Kiedy wracali ze swojej podróży, ojciec zapytał syna:

-„Jak ci się podobała nasza wycieczka?”

-„Było fantastycznie, tato!”

-„I już teraz wiesz, jak żyją biedni ludzie?” – dopytywał ojciec.

-„Tak, już wiem”

-„No to opowiedz mi, czego nauczyłeś się podczas naszej podróży”

Syn odpowiedział:

„Zobaczyłem, że my mamy jednego psa, a oni aż cztery. My mamy basen, który sięga do środka naszego ogrodu, a oni mają strumyk bez końca. My mamy lampiony, a im noc rozświetlają gwiazdy. My mamy patio, a oni mają cały horyzont. My mamy mały kawałek ziemi, a oni duże pola, których nie jesteśmy w stanie objąć wzrokiem. My mamy służących, którzy nam służą, a oni służą innym. My kupujemy jedzenie, oni je sami produkują. My mamy wysokie mury, które nas bronią, a ich chronią przyjaciele”.

Ojciec chłopca zamilkł. Nie mógł wydusić z siebie ani jednego słowa. Wtedy chłopiec dodał:

„Dziękuję ci tato, że pokazałeś mi, jak bardzo biedni jesteśmy”.

Ta wspaniała historia ma nam pokazać, że bogactwo to nie tylko pieniądze, szlachetne kamienie, piękne budowle. To przede wszystkim to, co uznamy za bogactwo, czyli przyjaciele, niebo pełne gwiazd, możliwość kąpieli w czystym strumyku. Doceniajcie to, co macie!

http://natopie.to/bogaci-vs-biedni/

Posted in Znalezione w sieci | Leave a Comment »

USA mają dane dotyczące katastrofy smoleńskiej. „Potrzebna jest wola Białego Domu”

Posted by tadeo w dniu 19 Sierpień 2015

foto: faktysmolensk.gov.pl

Stany Zjednoczone są w posiadaniu nieprzetworzonych danych wewnętrznych na temat katastrofy smoleńskiej – ujawnił prof. Marek Jan Chodakiewicz będący gościem programu „W Punkt” w Telewizji Republika. Amerykański profesor polskiego pochodzenia dodał, że w wyjaśnieniu katastrofy rządowego Tupolewa potrzebna jest wola Białego Domu. – Wszystko jest przetrzymywane na wewnętrznym dysku przez środowisko amerykańskie, które zajmuje się wywiadem – stwierdził.

Profesor Chodakiewicz twierdzi, że wśród amerykańskich elit nie ma obecnie woli wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. Decydujący krok ma należeć do Białego Domu.

W Stanach Zjednoczonych istnieją różne dane nieprzetworzone i informacje, które zebrał zespół pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza. Wszystko to zostało zgromadzone na wewnętrznym dysku iprzekazane do amerykańskiego środowiska, które zajmuje się wywiadem. Żeby wyjaśnić sprawę smoleńską muszą w USA wygrać konserwatyści, którzy stworzą w tej sprawę komisję senacką

– powiedział we wtorek wieczorem na antenie TV Republika amerykański historyk.

Profesor dodał, że strategia w sprawie wyjaśniania katastrofy powinna być długofalowa i oparta na merytorycznych argumentach.

Być może zasadne jest stworzenie dwóch komisji międzynarodowych – jedną związaną z holenderskim samolotem MH17, a drugą z rządowym Tupolewem

– mówił naukowiec polskiego pochodzenia.

Według historyka podstawą warsztatu kontrwywiadowczego są pytania. Każdy analityk zajmujący się polityką zagraniczną je zadaje. A „w takich sprawach nie ma złych pytań” – stwierdził.

Prof. Chodakiewicz odniósł się również do pierwszej wizyty zagranicznej prezydenta Andrzeja Dudy.

Gest prezydenta Andrzeja Dudy w stosunku do Estonii jest zrozumiały, ponieważ to Tallinn zaraz po Ukrainie i Łotwie jest najbardziej narażony na niebezpieczeństwo ze strony Rosji 

– ocenił historyk.

Marek Jan Chodakiewicz stwierdził, że polskie środowiska niepodległościowe od dawna zastanawiały się, jak zabezpieczyć wolność i niezależność ojczyzny. Takim właśnie sposobem są m.in. stałe bazy NATO.

Plusem tej sytuacji jest fakt, że obecność rotacyjna wojsk amerykańskich się powtarza. Prawdą jest, że bazy USA są wszędzie tam, gdzie ten kraj wygrywał wojny, od Japonii po Niemcy

– mówił profesor.

Pytany o zasadność posiadania przez Polskę broni atomowej prof. Chodakiewicz powiedział wprost: „Jestem za”.

Zdecydowanie tak. Jest to najbardziej pokojowa broń na świecie. Dzięki niej podczas zimnej wojny nie wybuchła III wojna światowa, ponieważ obie strony bały się szaleństwa. Polska musi szukać pokojowej energii, a jej źródłem jest właśnie energia atomowa. Warszawa powinna zacząć budować swoje własne reaktory i elektrownie. O potrzebną do tego technologię można się zwrócić np. do Francji

– ocenił amerykański naukowiec polskiego pochodzenia.

Posted in Katastrofa smoleńska | Leave a Comment »

Bogusław Kaczyński zachwycony prezydentem Dudą. >„Trzymam kciuki” za Pana Prezydenta powodzenie, w które bardzo wierzę

Posted by tadeo w dniu 18 Sierpień 2015

fot.youtube.pl
fot.youtube.pl

Bogusław Kaczyński – dziennikarz, publicysta i krytyk muzyczny z ogromnym entuzjazmem odnosi się do rozpoczynającej się właśnie prezydentury Andrzeja Dudy.

Kaczyński składa gratulacje i w liście otwartym opublikowanym na Facebooku podkreślił, że Andrzej Duda jest pierwszym prezydentem, który w swoim orędziu inauguracyjnym odniósł się do kwestii kultury narodowej. Zachwycony jest równie wystąpieniem prezydenta na Święcie Wojska Polskiego.

Znów jestem pod dużym wrażeniem przemówienia Prezydenta Andrzeja Dudy na obchodach Święta Wojska Polskiego. Świetna dramaturgia przemówienia, wysoko impostowany głos, nienaganna dykcja i urok osobisty – to rzadka cecha wśród naszych polityków. Panie Prezydencie, gratulacj

— napisał Bogusław Kaczyński.

Znany krytyk muzyczny defiladę żołnierzy oglądał w TVN24 i transmisją przygotowana przez tę telewizje informacyjną jest mocno rozczarowany.

Oglądałem transmisję w TVN24. Było to całkowite nieporozumienie i zniweczenie wysiłku tylu Żołnierzy i cywilów. Mam prawo pisać takie krytyczne słowa, gdyż przez niemal 50 lat pracy w Telewizji Polskiej prowadziłem setki „żywych” transmisji wydarzeń w kraju i na świecie. TVN24 powierzyła prowadzenie tej transmisji dziennikarzowi, który nie miał ani pomysłu, ani doświadczenia.Reżyser także. Pokazano nam jedynie fragmenciki przemarszu wojsk, przejazdu sprzętu opancerzonego i przelotu kilkudziesięciu samolotów. Prowadzący zaprosił jako gościa dziennikarza prasy wojskowej, który przez prawie dwie godziny zanudzał nas opowieściami, który sprzęt jakie ma gąsienice i co należy czym prędzej w nim wymienić. A więc lufy, które są stare i zużyte, elektronikę itd. Słabo się robiło od tego wykładu, który powinien odbyć się przy innej okazji i adresowany do innej grupy ludzi

—zaznaczył Bogusław Kaczyński. Uważa on, że tak piękne Święto powinno mieć właściwą i godną oprawę telewizyjną.

Taką prestiżową transmisję powinien prowadzić Tomasz Zimoch, który jako jeden z niewielu obecnie, swoim żarem i temperamentem umie porwać i zachwycić widzów. Ginąca dziś w telewizji sztuka i umiejętność! Ta defilada pokazana w TVN24 nie miała nic wspólnego z potęgą militarną prezentowaną w Nowym Jorku, Moskwie, Londynie, gdzie wydawało się, że ziemia trzęsie się pod stopami przechodzących, jadących i lecących, którzy zdawali się swą potęgą zasłaniać niebo. Do dziś dreszcze przechodzą mi po plecach

—napisał na Facebooku.

Bogusław Kaczyński na koniec zwrócił się z apelem do prezydenta Dudy.

Proszę w przyszłości w każdej dziedzinie otaczać się najwybitniejszymi specjalistami. Naprawdę warto! Pozdrawiam serdecznie.

We wcześniejszym swoim wpisie krytyk napisał:

„trzymam kciuki” za Pana Prezydenta powodzenie, w które bardzo wierzę.

Czytaj też:

Prezydent Duda do żołnierzy: „Dziękuję Wam serdecznie za dotychczasową, wspaniałą służbę Ojczyźnie. Wy pokazujecie wielkość Polski. Wszyscy jesteśmy z Was ogromnie dumni”

ann/Facebook

http://wpolityce.pl/gwiazdy/262607-boguslaw-kaczynski-zachwycony-prezydentem-duda-trzymam-kciuki-za-pana-prezydenta-powodzenie-w-ktore-bardzo-wierze

Posted in Prezydent Andrzej Duda | Leave a Comment »

Depresja w życiu – ks Piotr Pawlukiewicz

Posted by tadeo w dniu 17 Sierpień 2015

Posted in Ks. Piotr Pawlukiewicz | Leave a Comment »

Buc buca bucem pogania!

Posted by tadeo w dniu 17 Sierpień 2015

Jest godzina 01.14

Oglądam w tefałenie powtórkę programu o ambitnym tytule Sic! „Śniadanie mistrzów”.

Siedzi czterech nabzdyczonych buców przedstawionych jako pisarzy i intelektualistów narodowych (nazwisk nawet nie wymieniam) i pitoli o paraleli między kaczyzmem i nazizmem.

Jest późna godzina, więc mogę sobie pozwolić na więcej niż dopuszcza konwencja mojego blogu.

Kochani! Sperd… cie na drzewo! Przeintelektualizowane kutasy złamane!

Krzysztof Pasierbiewicz (nauczyciel akademicki)

Tytuł galerii:

Kliknij zdjecie by obejrzeć galerię:

Krzysztof Pasierbiewicz - ...

Zobacz także:

Posted in Felietony | Leave a Comment »

Tak wygląda propaganda w wykonaniu PO. Zdjęcia Kopacz ściskającej dłonie uśmiechniętych mieszkańców Kalisza to oszustwo

Posted by tadeo w dniu 14 Sierpień 2015

Fot. Facebook
Fot. Facebook

Działacz Kongresu Nowej Prawicy Piotr Najzer zamieścił na swoim profilu na Facebooku zdjęcie ilustrujące wizytę Ewy Kopacz w Kaliszu zaprezentowane na stronie Platformy Obywatelskiej, a obok oryginalną fotografię dokumentującą prawdziwe reakcje ludzi na obecność szefowej rządu.

Goebbels by się nie powstydził. To właśnie przez takich ludzi, jak Pani Kopacz, Polacy brzydzą się polityką. Szkoda, że Polacy nie widzą, że przytłaczająca większość osób zasiadających na Wiejskiej to nie politycy tylko zwykli kłamcy

— napisał Najzer.

Na oryginalnej fotografii widać wyraźnie , że mieszkańcy Kalisza mają ze sobą bannery z takimi napisami jak: „Dziękujemy za onkologię, która nie działa”, „Dziękujemy za kolej, która znika”, „Dziękujemy za drogi, których nie ma”.

Fot. Facebook
Fot. Facebook

gah


20 mitów, którymi władza ogłupia społeczeństwo:„Nie daj sobie wmówić”.

Książka do kupienie w naszej księgarni wSklepiku.pl. Polecamy!

http://wpolityce.pl/polityka/262287-tak-wyglada-propaganda-w-wykonaniu-po-zdjecia-kopacz-sciskajacej-dlonie-usmiechnietych-mieszkancow-kalisza-to-oszustwo

Posted in Polityka i aktualności, Standardy TuskoLandii | Leave a Comment »

Anna Dymna o pracy swojej fundacji: „Czasami mam wrażenie, że państwo z nami wręcz walczy”

Posted by tadeo w dniu 14 Sierpień 2015

fot.youtube.pl
fot.youtube.pl

Anna Dymna to nie tylko aktorka, ale też założycielka fundacji „Mimo Wszystko”, która pomaga dorosłym osobom niepełnosprawnym intelektualnie.

Dla mnie pomaganie to jest zwykła rzecz, odruch jak oddychanie. Jeśli ktoś się wywraca, pomagamy wstać, kiedy jest głodny, podajemy kromkę chleba

—mówi o swojej działalności w wywiadzie dla Konrada Kruczkowskiego, autora bloga Halo Ziemia.

Anna Dymna oddała serce swoim podopiecznym, często powtarza jak wiele od nich dostaje. Za swoją pracę w fundacji nie bierze ani gorsza.

To, co tu robię, wymaga radości i oddania. Gdybym miała przeliczać ten wysiłek na pieniądze, nie miałabym siły. Po prostu. Poza tym jestem wciąż na etacie w teatrze, uczę studentów… Tam zarabiam, to mój zawód i do tych obowiązków zawodowych muszę dostosowywać zajęcia w fundacji. Gdybym brała pieniądze za pracę w fundacji, to nie byłoby w porządku. Zresztą to, co dostaję od moich podopiecznych, jest dużo cenniejsze od wszystkich pieniężnych wynagrodzeń

—mówi Anna Dymna.

Prowadzenie fundacji i pomaganie to jednak nie tylko praca, która daje radość i satysfakcję, ale też zmaganie się z przepisami i państwem. Zdarza się też, że fundacja aktorki jest traktowana jak rywal państwa.

Są oczywiście tacy, którzy twierdzą, że wchodzę do ich ogródka. I choć to nie ma ze mną nic wspólnego, spotykam się ze sprzeciwem. I jeszcze państwo. Czasami mam poczucie, że jesteśmy traktowani jak rywal. (…) Czasami mam wrażenie, że państwo z nami wręcz walczy

—powiedziała Dymna.

Aktorka rozumie, że kontrole i audyty są potrzebne, działalność fundacji powinna być sprawdzana i przejrzysta. Jednak nasze przepisy są absurdalne.

(…) u nas jest tak, że ustawy można interpretować. Kiedy zinterpretujemy na korzyść fundacji, powiedzą, że kradniemy. Kiedy na niekorzyść, zarzucą nam niegospodarność. I nie rozumiem, dlaczego to nie może być jasne. Cały czas musimy się tłumaczyć, że nie jesteśmy złodziejami. Znam naprawdę ogromną liczbę fundacji: działają jasno i przejrzyście. Oczywiście są i takie, które zakłada się po to, żeby ktoś miał etat. Są też ludzie, którzy coś niezbyt uczciwie kombinują. Zresztą media zawsze bardzo głośno o tym mówią. Jeden taki przekręt rzuca cień na działania wszystkich fundacji

—przyznaje i dodaje, że w swojej działalności pozostaje niezłomna i podopiecznych nie zostawi bez pomocy i opieki.

Dopóki oddycham, będę się zajmowała ludźmi niepełnosprawnymi intelektualnie

—deklaruje aktorka.

Dzieło tworzone przez aktorkę jest bezcenne.

Czytaj też:

Anna Dymna: „Ludzie zwani niepełnosprawnymi są często sprawniejsi od nas”

Anna Dymna o sztukach, w których nigdy nie zagra: „Przychodzi reżyser i zaczyna żerować na twoim życiu”

ann/haloziemia.pl

http://wpolityce.pl/gwiazdy/262204-anna-dymna-o-pracy-swojej-fundacji-czasami-mam-wrazenie-ze-panstwo-z-nami-wrecz-walczy

Posted in SYLWETKI | Leave a Comment »

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 431 obserwujących.