WIERZE UFAM MIŁUJĘ

„W KAŻDEJ CHWILI MEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ” — ZOFIA KOSSAK-SZCZUCKA

  • Słowo Boże na dziś

  • NIC TAK NIE JEST POTRZEBNE CZŁOWIEKOWI JAK MIŁOSIERDZIE BOŻE – św. Jan Paweł II

  • Okaż mi Boże Miłosierdzie

  • JEZU UFAM TOBIE W RADOŚCI, JEZU UFAM TOBIE W SMUTKU, W OGÓLE JEZU UFAM TOBIE.

  • Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz.

  • Wspólnota Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia

  • WIELKI POST

  • Rozważanie Drogi Krzyżowej

  • Historia obrazu Jezusa Miłosiernego

  • WIARA TO NIE NAUKA. WIARA TO DARMO DANA ŁASKA. KTO JEJ NIE MA, TEGO DUSZA WYJE Z BÓLU SZUKAJĄC NAUKOWEGO UZASADNIENIA; ZA LUB PRZECIW.

  • Nie wstydź się Jezusa

  • SŁOWO BOŻE

  • Tak mówi Amen

  • Książki (e-book)

  • TV TRWAM

  • NIEPOKALANÓW

  • BIBLIOTEKA W INTERNECIE

  • MODLITWA SERCA

  • DOBRE MEDIA

  • Biblioteki cyfrowe

  • Religia

  • Filmy religijne

  • Muzyka religijna

  • Portal DEON.PL

  • Polonia Christiana

  • Muzyka

  • Dobre uczynki w sieci

  • OJCIEC PIO

  • Św. FAUSTYNA

  • Jan Paweł II

  • Ks. Piotr Pawlukiewicz

  • Matka Boża Ostrobramska

  • Moje Wilno i Wileńszczyzna

  • Pielgrzymka Suwałki – Wilno

  • Zespół Turgielanka

  • Polacy na Syberii

  • SYLWETKI

  • ŚWIADECTWA

  • bEZ sLOGANU2‏

  • Teologia dla prostaczków

  • Wspomnienia

  • Moja mała Ojczyzna

  • Zofia Kossak

  • Edith Piaf

  • Podróże

  • Czasopisma

  • Zdrowie i kondyncja

  • Znalezione w sieci

  • Nieokrzesane myśli

  • W KAŻDEJ CHWILI MOJEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ.

  • Prezydent Lech Kaczyński

  • Tylko przestańmy mówić: ten kraj, w tym kraju, tutaj, ci ludzie. Zacznijmy mówić tak, jak Pan Bóg przykazał, jak o matce: Ojczyzno ma, moja, kochana, poraniona, więc tym bardziej kochana. Moja, to znaczy taka, którą się kocha, którą się po rękach całuje, przed którą się klęka, której się służy, której się z czcią opowiada, której się nie okrada, dla której się pracuje, dla której się cierpi i umiera, jak trzeba. To nie inni mają tak zrobić, to nie oni, tam na górze, ale my. Inaczej na nic wszystko. Na nic ta rana i na nic te ofiary. Nasza Ojczyzna mocno krwawi i ból nie ustaje w naszych sercach, ale zapewniamy pachołków Moskwy i Berlina, i tych, co służą „mamonie” – jeszcze nie zginęła, póki my żyjemy. Póki pracujemy dla dobra naszej Ojczyzny. Póki kochamy i pamiętamy.

  • PODRÓŻE

  • Pociąga mnie wiedza, ale tylko ta, która jest drogą. Wiedza jest czymś wspaniałym, ale nie jest najważniejsza. W życiu człowieka najważniejszym jest miłość – prof. Anna Świderkówna

  • Tagi wpisów

  • Cytat na dziś

    Dostęp do internetu ujawnia niewyobrażalne pokłady ludzkiej głupoty.

Posted by tadeo w dniu 21 Kwiecień 2011

PRAWDA JEST JEDNA I MOŻNA SIĘ KU NIEJ PRZYBLIŻAĆ, CHOCIAŻ TUTAJ NA ZIEMI NIGDY NIE POZNAMY JEJ DO KOŃCA.

ALE KIEDYŚ POZNAMY, BO OSTATECZNIE JEST NIĄ SAM BÓG.

JEDNA, JEDYNA KOMUNIA ŚWIĘTA MA WIĘKSZĄ WARTOŚĆ NIŻ WSZYSTKIE BOGACTWA ŚWIATA.

Kiedy wybije nasza ostatnia godzina, ustanie bicie naszego serca, wszystko się dla nas skończy, a więc i czas naszego zasługiwania i niezasługiwania. Takich jakimi jesteśmy, spotka nas śmierć i tacy staniemy przed Chrystusem, Sędzią. Nasze błagalne wołania, nasze łzy, nasze akty żalu, które jeszcze na ziemi zdobyłyby serce Boga, mogłyby z nas, grzeszników, uczynić – przy pomocy sakramentów – ludzi świętych; ale w owym momencie nie będą miały żadnej wartości; czas miłosierdzia minie i rozpocznie się czas sprawiedliwości – ojciec Pio.

bogciebie11

Posted in Kontakt, Miłosierdzie Boże, Religia, Św. Faustyna | 4 Comments »

Dlaczego nie warto oceniać?

Posted by tadeo w dniu 29 Marzec 2015

Do biura zawsze przychodziła pierwsza i ostatnia je opuszczała. Z punktu widzenia pracodawcy była rzetelnym i uczciwym pracownikiem. Miała jednak swoją tajemnicę…

Kiedy współpracownicy zaczęli ją podejrzewać o romans z młodszym chłopakiem, jej szef postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i sprawdzić co tak naprawdę jego podwładna robi po godzinach.

Zobacz ten niezwykły film i przekonaj się dlaczego nie warto oceniać ludzi po pozorach.

Film jest dostępny z polskimi napisami.

http://www.deon.pl/po-godzinach/dobra-reklama/art,53,dlaczego-nie-warto-oceniac.html

Posted in Religia | Leave a Comment »

Raport prof. Nowaczyka: Pierwsza eksplozja jeszcze przed brzozą, druga zabiła większość pasażerów

Posted by tadeo w dniu 28 Marzec 2015

W piątek odbyło się posiedzenie parlamentarnego zespołu ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej, na którym został zaprezentowany raport opracowany przez prof. Kazimierza Nowaczyka „Śledztwo rosyjskiego rządu Władimira Putina w sprawie katastrofy polskiego samolotu rządowego w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 r.”.

We wnioskach raportu prof. Nowaczyk pisze m.in. że „od samego początku podejścia do lądowania, kontrola lotów podawała załodze samolotu nieprawidłowe informacje. Taka sytuacja zaistniała, ponieważ załoga wieży kontrolnej Siewiernyj w Smoleńsku, wbrew rosyjskim zasadom ruchu powietrznego, dostawała rozkazy z Moskwy. Przekazywał je kontrolerom lotu pułkownik Kransokutski, obecny w wieży kontrolnej pomimo braku uprawnień”.

Prof. Nowaczyk podkreśla też, że „Kransokutski otrzymywał rozkazy od niezidentyfikowanego źródła z dowództwa wojska rosyjskiego, o którym mówił posługując się kodem „Logika”. To z centrum decyzyjnego jednoznacznie nakazano kontrolerom lotu nie zamykać lotniska Siewiernyj, nie wskazano lotniska zapasowego. „Logika” poleciła również kontrolerom, aby sprowadzili samolot do wysokości decyzyjnej 100 m”.

Autor raportu zaznacza, że mimo „otrzymania fałszywych danych załoga TU-154M nie próbowała lądować, lecz rozpoczęła procedurę odejścia na drugi krąg. W momencie katastrofy samolot już wzbijał się w powietrze i z pewnością przeleciał ponad brzozą, którą raport MAK uważa za przyczynę katastrofy”.

Jak zauważa, „duże wahnięcia w przyspieszeniu pionowym i przechyleniu, zarejestrowane przez czarne skrzynki na kilka sekund przed rozbiciem, stanowią silną poszlakę w badaniach prawdziwego charakteru tej tragedii spowodowanej eksplozją samolotu w powietrzu”.

Prof. Kazimierz Nowaczyk odnosi się również do akcji po upadku tupolewa i podkreśla, że „działania ratownicze zostały istotnie opóźnione i po przedwczesnej, nieuzasadnionej deklaracji: „nikt nie przeżył”, na długo przed odnalezieniem ofiar katastrofy, zamieniły się w akcję wydobywczą”. Dodaje też, że „w protokołach z kolejnych autopsji widoczne jest niedopuszczalne odejście od standardów raportów medycznych między innymi przez podanie „wspólnej” dla wszystkich ofiar przyczyny zgonu, bez podania szczegółów charakteryzujących stan poszczególnych ofiar”.

Kolejnym ważnym wnioskiem jest ten mówiący o działaniach MAK. „Komisja MAK zbudowała własną wersję wydarzeń, zgodnie z którą polska załoga, pozostająca pod presją pijanego Dowódcy Polskich Sił Powietrznych i obawiająca się Prezydenta Kaczyńskiego, zdecydowała się lądować we mgle. Przy podchodzeniu do lądowania zeszła zbyt nisko i na wysokości około 5 m nad terenem zahaczyła o drzewo, co spowodowało oderwanie części lewego skrzydła i bezwładny obrót samolotu. To z kolei, według raportu MAK, skutkowało uderzeniem samolotu w ziemię w odwróconej pozycji, czego konsekwencją była natychmiastowa śmierć wszystkich osób na pokładzie” – przypomina prof. Nowaczyk i dodaje, że rosyjscy śledczy dla uprawdopodobnienia swojej „od pierwszych godzin manipulowali rzeczowymi materiałami dowodowymi (niszczenie wraku, przenoszenie jego części, zacieranie śladów na miejscu katastrofy)”.

Prof. Nowaczyk wyjaśnia, że mimo wszystkich trudności „niezależni eksperci i naukowcy, opierając się na dokumentach (często utajnionych), własnych analizach i symulacjach, stworzyli najbardziej prawdopodobną i spójną hipotezę przebiegu katastrofy”.

Wygląda ona następująco: „Podczas odejścia samolotu na drugi krąg, kilkadziesiąt metrów przed brzozą (900-1000 metrów od początku pasa startowego), w wyniku eksplozji zniszczona została końcówka lewego skrzydła. Na dystansie kolejnych 200-300 metrów miała miejsce dalsza destrukcja skrzydła wraz z urwaniem jego końcówki. Skutkowało to gwałtownymi wstrząsami, zmianą kursu magnetycznego i utratą wysokości. Jeszcze przed pierwszym uderzeniem w ziemią nastąpiła potężna eksplozja w kadłubie samolotu, która zniszczyła jego strukturę (oderwała tylną część kadłuba wraz z silnikami, wywinęła burty) oraz zabiła większość pasażerów. Końcowym etapem katastrofy był wybuch w prezydenckiej salonce już po uderzeniu samolotu w ziemię. Eksplozja rozrzuciła części salonki z wyraźnymi śladami działania wysokiej temperatury i ciśnienia (drzwi, kanapę, fragment kadłuba z oknem) w promieniu 30 metrów, prostopadle do kierunku uderzenia”.

Hipotezę zniszczenia samolotu przez serię eksplozji potwierdzają dodatkowo następujące fakty: rozpad samolotu na ogromną liczbę szczątków znalezionych na wrakowisku jak również przed nim i przed brzozą; zapis w FMS o całkowitym zaniku zasilania elektrycznego w powietrzu na wysokości 15 metrów; zarejestrowane w czarnych skrzynkach gwałtowne zmiany przyspieszenia pionowego i przechylenia; obecność na szczątkach śladów materiałów wybuchowych.

Tu można zapoznać się z pełnym raportem prof. Kazimierza Nowaczyka: Posiedzenie Zespołu Smoleńskiego

„Dla LAIKA to nie był zamach to była tragedia.

Natomiast dla EKSPERTA który ma doświadczenie zawodowe nie ma żadnych wątpliwości!

Jako ekspert bezpieczeństwa lotniczego akredytowany przez FAA z 20 letnim doświadczeniem zapewniam ciebie że nie ma żadnej wątpliwości że samolot został wysadzony w powietrzu.

Teraz masz tylko trzy możliwości:

1. Samobójczy atak przez kogoś na pokładzie (ale kogo?)

2. Wybuch spowodowany ładunkami na pokładzie (terroryzm albo zamach).

3. Samolot został zestrzelony przy użyciu małokalibrowego ładunku wybuchu

Wpierw trzeba zrozumieć mechanikę wypadku.Obserwacje z miejsca katastrofy potwierdzają wybuch wewnętrzny na pokładzie.

Obserwacje kawałka blachy z samolotu (krawędzi z dziurami po wyrwanych nitach) wskazują na to ze to był wybuch wewnętrzny (nity zostały wyrwane z blachy a nie ścięte tak jak w wypadkach przez rozbicie!)
Ubrania zerwane ze zwłok.

Również o wybuchu świadczą urazy pasażerów (porozrywane ciała, urwane nogi, oderwane ręce i głowy).
Sekcje zwłok potwierdzają ze nity zostały wbite w kości ofiar (to jest możliwe tylko podczas wybuchu).

Fizycznie niemożliwe jest aby 100 tonowy samolot „obrodził się” lub zmienił kierunek po kontakcie z brzozą, nawet ze słupem betonowym!

Niemożliwe jest aby samolot po kontakcie z błotnistym bagnistym terenem rozpadł się na 100,000 kawałków!

Niemożliwe jest aby skrzydło zostało odcięte przez spróchniałą brzozę, i nie możliwe jest aby łamiące się skrzydło złamało brzozę!

Wystarczy zobaczyć 9/11 jak samolot ściął stalowe kolumny …

Niemożliwe jest aby płotek i drewniana buda utrzymały się w miejscu po jet blast! – 

Należy też zwrócić uwagę na zachowanie tego bydła po zamachu …

No i prawdziwi eksperci od spraw ruskich..

geronimo | 01.02.2015 [00:20]

http://niezalezna.pl/62099-raport-prof-nowaczyka-pierwsza-eksplozja-jeszcze-przed-brzoza-druga-zabila-wiekszosc-pasazerow

Zobacz także:

Posted in Katastrofa smoleńska | Leave a Comment »

Ks. Piotr Pawlukiewicz – Lepiej Wpaść w Grzechy Ciężkie niż w Pychę

Posted by tadeo w dniu 28 Marzec 2015

Posted in Ks. Piotr Pawlukiewicz | Leave a Comment »

Znalezione w sieci

Posted by tadeo w dniu 28 Marzec 2015

Autentyczne zdarzenie, czyli jak działa straż miejska w Warszawie. Jadę samochodem przez centrum Warszawy, na chodniku leży kobieta, kilka osób zaczyna jej pomagać. Jestem lekarzem więc wjeżdżam na chodnik, zatrzymuję samochód obok leżącej, zaczynam udzielać jej pomocy. Wtedy nadjeżdża straż miejska, zatrzymuje swój samochód obok mojego, Myślę, że wezwą karetkę. A oni co robią? Ano wlepili mi mandat za złe parkowanie!!! Na nic zdały się tłumaczenia, że lekarz, że pomoc kobiecie itp. Nawet nie wezwali karetki. Piszę potem odwołanie opisując całe zdarzenie. Sprawę może tylko poddać „amnestii” pani prezydent warszawy. Nie zrobiła tego. Zapłaciłem. taką mamy straż miejską i panią prezydent.

http://facet.onet.pl/forum/emil-rau-zorro-na-polskich-drogach,0,1521540,159378617,czytaj.html

To ja opiszę również autentyk – Kraków, pożar biurowca, 9 wozów strażackich. Strażacy przeholowali samochody parkujące pod biurowcem na druga stronę ulicy gdzie jest zakaz parkowania. Zanim skończyła się akcja gaszenia straż miejska założyła 9 (dziewięć) blokad na pojazdy, właściciele których nawet nie wiedzieli że ich samochody są przestawione.
Na szczęście po wezwaniu policji i ogromnej awanturze pościągali te blokady i nikt nie został ukarany. To bardzo dobitnie pokazuje tępotę straży miejskiej.

http://facet.onet.pl/forum/emil-rau-zorro-na-polskich-drogach,0,1521540,159382729,czytaj.html

Posted in Znalezione w sieci | Leave a Comment »

Złote Mleko – napój z kurkumą na przeziębienie, odporność, dobry sen i… depresję

Posted by tadeo w dniu 28 Marzec 2015

Chyba każdy słyszał o niezwykłych właściwościach kurkumy – przyprawie – używanej w leczeniu wielu dolegliwości od ponad 4000 lat.

W medycynie ajurwedyjskiej i chińskiej jest ceniona jako skuteczny środek m.in. przeciwzapalny, przeciwbólowy, przeciwwirusowy, przeciwgrzybiczny . W ostatnich latach zainteresowali się nią naukowcy, którzy odkryli że kurkumina – podstawowy składnik czynny kurkumy– wykazuje ponad 400 korzyści zdrowotnych, w tym właściwości przeciwnowotworowe i przeciwcukrzycowe.
Dr Saraswati Sukumar onkolog Uniwersytetu Johna Hopkinsa, przeprowadziła szereg badań , których wyniki przedstawiła w 300 publikacjach naukowych potwierdzając przeciwnowotworowe i przeciwcukrzycowe:

 Kurkumina jest prawdopodobnie najpotężniejszym naturalnym przeciwnowotworowym składnikiem odżywczym, jaki istnieje

Jest wiele przepisów na przyrządzanie mikstur leczniczych z udziałem kurkumy– jednym z nich jest Złote Mleko – tradycyjny ajurwedyjski napój rozgrzewający, który podnosi odporność, zwalcza infekcje, usuwa śluz, smaruje stawy, ułatwia zasypianie i jest skuteczny przy leczeniu depresji.

Składniki:

• 1/4 szklanki świeżej kurkumy  (nowe opakowanie, aby nie była zwietrzała)
• 1/2 szklanki wody
• Prawdziwe mleko (nie UHT) od krowy, kozy lub roślinne (np. kokosowe, migdałowe, daktylowe, owsiane)

Przygotowanie:

Krok 1 – pasta
Kurkumę i wodę podgrzewać 5-8 minut na średnim ogniu mieszając drewniana łyżką (nie doprowadzić do zagotowania),   Kiedy przybierze konsystencje pasty, przełożyć do słoiczka. Przechowywać w lodówce .
zlote mleko - pasta z kurkumy
.
Krok 2 – złote mleko – napój
W szklance ciepłego mleka rozpuścić 1 łyżeczkę pasty (najlepiej zacząć od ½ łyżeczki), można dosłodzić miodem. Opcjonalnie można dodać odrobinę czarnego pieprzu (ze względu na piperynę) oraz/lub szczyptę imbiru.
zlote mleko - napoj z kurkuma
Dawkowanie:
W celach profilaktycznych, a także przy depresji, stresie, kłopotach ze snem pić przed snem. W czasie infekcji można pić co 3-4 godziny.

PRZECZYTAJ TAKŻE…

Posted in Zdrowie i kondyncja | Leave a Comment »

Katarzyna Łaniewska: Przez poglądy zostawili mnie przyjaciele. Boją się, że się zarażą

Posted by tadeo w dniu 26 Marzec 2015

Katarzyna Łaniewska: Przez poglądy zostawili mnie przyjaciele. Boją się, że się zarażą
                                                         Katarzyna Łaniewska (fot. PiS/YouTube)

Znana aktorka Katarzyna Łaniewska żali się w rozmowie z RMF FM, że ze względu na jej polityczne poglądy, odwrócili się od niej przyjaciele. „Uznali, że nie jestem im potrzebna” – mówi.

Aktorka, jak sama tłumaczy, od lat stawia na polityków, którym wierzą, że nie korzystają z okazji, aby się dorobić.

„Jestem stara, jestem na emeryturze. Może już się nie nadaję? Może jestem niepotrzebna? Może są inni? Ale ja mówię o gronie przyjaciół z zawodu, którzy bywali u mnie, gdzie rzeczywiście w drugi dzień świąt czy Wielkanocy, czy Bożego Narodzenia, to w mojej wsi, w moich latyfundiach – jak to mówię – to stoły były rozstawiane, no a teraz postanowili, że nie jestem im potrzebna…” – wyżaliła się w rozmowie z RMF FM.

Łaniewska jest członkinią Komitetu Honorowego dzisiejszego marszu PiS. Mówi, że w manifestacji uczestniczy co roku, aby przypominać ludziom o złu stanu wojennego.

http://www.fronda.pl/a/katarzyna-laniewska-przez-poglady-zostawili-mnie-przyjaciele-boja-sie-ze-sie-zaraza,45035.html

https://www.facebook.com/pages/Katarzyna-%C5%81aniewska/245632025473080

Przeczytaj także:

Katarzyna Łaniewska: W środowisku aktorów jestem jakby trędowata. Za prawicowe poglądy

Posted in SYLWETKI | Leave a Comment »

MIAZGA – Kurski u Olejnik o Komorowskim i SKOK

Posted by tadeo w dniu 26 Marzec 2015

Jacek Kurski u Moniki Olejnik w RadiuZ o Komorowskim i SKOKach

Posted in Polityka - video | Leave a Comment »

KS. J. CIELECKI: NIE WIERZYŁEM W OPĘTANIA, DO CZASU….

Posted by tadeo w dniu 26 Marzec 2015

931786_DSC_3521_4

- Magia, czary, seanse spirytystyczne, wróżby – to wszystko może otworzyć furtkę złemu. Te furtki trzeba podomykać – mówił podczas wizyty w parafii w podpiotrkowskich Bujnach ks. dr Jarosław Cielecki, dyrektor Watykańskiego Serwisu Informacyjnego.

- Pamiętam rekolekcje niedaleko wulkanu Wezuwiusz – wspomina. – Podczas komunii świętej zawołano mnie do kobiety w ostatnim rzędzie. Kiedy podałem jej hostię, ona zgryzła ją i powiedziała schifo (wł. świństwo). Przestraszyłem się. Po zakończonej mszy do zakrystii przyszedł jej mąż (i jeszcze czterech mężczyzn z rodziny) i mówi: “moja żona jest opętana przez złego ducha”. Ja wtedy w to nie wierzyłem. Myślicie, że w to uwierzy każdy ksiądz? Myślicie, że w to uwierzy każdy człowiek? Powiedziałem mu więc – ty chyba chory jesteś. Ty idź do psychologa, do psychiatry. Ale wtedy kobieta zaczęła krzyczeć przeciwko Bogu. To mnie jednak jakoś nie przekonywało. Jej mąż poprosił, żebym pobłogosławił żonę. No, to mogłem zrobić. Ale kiedy to się stało, ona rzuciła się na podłogę i zaczęła bluźnić na świętych, wykazywać ogromną siłę. Ci mężczyźni nie mogli jej utrzymać. Ale ja nadal nie wierzyłem. Chciałem ją podnieść z podłogi, mówiłem: przestań tu teatr urządzać. Nie mogłem się dać przekonać. Ale kiedy chciałem wyjść z zakrystii, wtedy ta kobieta, ta neapolitanka, która nigdy nie uczyła się języka polskiego, nawet nie wiem, czy wiedziała, gdzie leży Polska, mówi do mnie w perfekcyjnym języku polskim: “Nie wierzysz, że ja jestem?”. Więc mówi moją datę urodzenia, mówi miejscowość, gdzie się urodziłem (tam za Krakowem), mówi więcej: “a teraz powiem ci twój pierwszy grzech, żebyś wiedział, że jestem”, mówi dzień, datę (z moich młodych lat), godzinę. “Chcesz jeszcze minuty?” – pyta. “Wierzysz teraz?”. Ciarki przeszły mi po plecach. Wtedy uwierzyłem. Wiedziałem, że nie mogę uciec, ale nie znałem formuły egzorcyzmu, nie byłem do tego przygotowany. Powiedziałem wtedy do Matki Bożej – pomóż mi, jestem tu sam, daleko od Polski, a tu szatan do mnie mówi. Przyjdź mi z pomocą. Masz moje ręce. Weź moje ciało, jestem Twój. Proszę Cię, uwolnij tę kobietę. Kiedy to mówiłem, to kobieta jeszcze bardziej szalała, ale ja już się wtedy nie bałem. Wiedziałem, że Matka Boża się zbliża. Kiedy wyciągnąłem ręce, położyłem na tę kobietę i odmówiłem modlitwę “Zdrowaś Maryjo…”, zły duch ją opuścił.

Magia, wróżby, spirytyzm – szatan nie zna się na żartach

– Po to wam to mówię, że szatan wie wszystko, co się stało w przeszłości, mówi wszystkimi językami, ale nie wie, co będzie w przyszłości. Ale jest tak inteligentny, że na bazie naszej przeszłości dedukuje przyszłość. Dlatego wielu ludzi chodzi do różnego rodzaju magów, czarodziejów, wielu uczestniczy w seansach spirytystycznych. Tam przychodzi szatan, który zna wszystko z przeszłości tego, który odszedł, więcej – mówi coś z przyszłości, co może się zdarzyć, ale to zawsze jest szatan, a ludzie otwierają swoje wnętrza – ostrzegał podczas mszy ksiądz Cielecki. Już po niej opowiedział o pewnej Włoszce, która telefonuje do niego każdego dnia, by otrzymać błogosławieństwo. – To jej pomaga. A zaczęło się tak, że zmarł jej mąż. Była w takiej rozpaczy, że postanowiła “talerzykiem” go przywołać, robić sobie seanse. “Mąż” zaczął przychodzić, przedstawił się. Była zadowolona. Robiła to przez 7 dni. Cieszyła się, że nie zerwała kontaktu z mężem. Rozmawiali. Pytała o zakupy… On odpowiadał. Dopiero w momencie, gdy zorientowała się po pewnych znakach, że to nie mąż, że to szatan przychodzi, wtedy nastąpiło jej opętanie. Dziś chodzi do egzorcystów, czasem przychodzi też na moje nabożeństwo o uwolnienia i wtedy doznaje ulgi. Ale szatan wyrządza jej wiele szkody i krzywdy – opowiada ksiądz Jarosław.

– Niestety księgarnie, Internet pełne są poradników i instruktaży okultyzmu. Jako przeciwwaga od trzech miesięcy wydawany jest w Polsce miesięcznik “Egzorcysta” (w radzie programowej którego pracuje również ksiądz Jarosław Cielecki – przyp. red.). Powstał po to, żeby przeciwdziałać, by ludzie wiedzieli, że pewnych granic nie wolno przekraczać, nawet z ciekawości, bo szatan nie zna się na żartach – dodaje.

Jak dużym problemem są opętania świadczy chociażby fakt, że w Polsce działa ponad 130 egzorcystów, a to – jak stwierdzono podczas ich niedawnego zjazdu w Niepokalanowie – wciąż o wiele za mało. – Wszyscy musimy temu przeciwdziałać, bo wiara wielu ludzi jest płytka, słaba. Oni potrzebują znaków.

W Bujnach ludzie padali i wstawali z płaczem

– Kiedy tak jeżdżę przez Polskę, widzę, ilu ludzi potrzebuje uwolnienia, ilu ludzi potrzebuje uzdrowienia serca, bo przez nieuwagę, przez nieroztropność otworzyli swoje wnętrze na działanie zła – mówi ks. Cielecki. W tym wszystkim ludziom mają pomóc święci, także ci, o których opowiedział w Bujnach – św. Rafka i św. Charbel (zakonnik, którego ciało po śmierci nie uległo rozkładowi i z którego wydobyło się ponad 100 l oleju; co roku do jego grobu pielgrzymuje 4 mln osób – tyle co do Muzeum Watykańskiego; udokumentowano ponad 23 tysiące uzdrowień za jego wstawiennictwem).

Ksiądz Cielecki przywiózł do Bujen olej z ciała św. Charbela. To nim namaszczał wiernych podczas błogosławieństwa i modlitwy o uwolnienie i uzdrowienie. Z jaką mocą to robił – o tym na własne oczy przekonali się ci, którzy tego dnia przyszli do kościoła.

Samo namaszczenie poprzedza długa modlitwa. Później ksiądz Cielecki staje na środku kościoła, by modlić się nad każdym z wiernych, wcześniej jednak stara się oswoić z tym, co może się wydarzyć za chwilę. – Może się przydarzyć “spoczynek w Duchu Świętym”. Proszę nie podnosić tych, którzy upadną. Oni sami po chwili wstaną z nowymi siłami – tłumaczy. Kiedy jednak podczas błogosławieństwa na podłogę tuż przy moich stopach osuwa się kilkunastoletnia dziewczynka, z trudem powstrzymuję odruch, by nie rzucić się jej na pomoc. Obserwuję jej twarz. Wygląda, jakby spała. Oddycha równo, spokojnie, nie poci się, nie sinieje, a więc nie zemdlała. Po kilku minutach wstaje o własnych siłach. To samo przydarza się wielu z tych, którzy podchodzą do księdza Cieleckiego, a ten kładzie na ich głowach ręce i modli się w obco brzmiącym języku. Niektórzy już po kilku sekundach osuwają się na podłogę, podtrzymywani przez innych wiernych lub samego księdza. Nad innymi duchowny modli się nieco dłużej. I im więcej tych, którzy upadają, tym na twarzach pozostałych widać coraz większe skupienie, czasem przerażenie. W kościele panuje cisza. Słychać tylko modlitwę. Ci, którzy wstają po upadku – zwykle płaczą.

Już po mszy pytam jedną z osób, co czuła podczas błogosławieństwa. – Właściwie nie czułam, że upadam, a później cały czas byłam świadoma tego, co się dzieje dookoła, słyszałam głosy. Tyle tylko, że miałam wrażenie, jakbym oddzieliła się od swojego ciała. Widziałam siebie jak leżę, jak mam ułożone ręce, nogi. Kiedy zebrałam myśli, postanowiłam: trzeba wstać, ale nie byłam w stanie nawet poruszyć ręką. Nie miałam władzy nad swoim ciałem. Teraz czuję, że coś się we mnie otworzyło. To było niezwykle przeżycie.

Jak nazwać, jak wytłumaczyć to, co działo się podczas modlitwy o uwolnienie? – pytam już po nabożeństwie księdza Cieleckiego. – To spoczynek w Duchu Świętym. Tak dokładnie nikt nie jest tego w stanie wytłumaczyć. Tutaj wchodzimy na płaszczyznę ponadnaturalną. To są relacje z Bogiem danego człowieka. To jest misterium – i niech tak już zostanie. Ja nie mogę wpłynąć na to, że ktoś upadnie czy nie upadnie. Ja się tylko modlę do Jezusa – mówi duchowny.

Ale dlaczego ludzie upadają? – Powody mogą być różne. Gdy człowiek upada, to może być to znak bliskiej obecności Boga (tak tłumaczą wielcy charyzmatycy). Może to być też znak, że ktoś otrzymuje nagle łaskę uzdrowienia czy łaskę pewnego nawrócenia. To znaczy, że Bóg zadziałał w jego sercu z całą swoją mocą. Jest też upadek z oczyszczenia, oczyszczenia z czasem bardzo nieroztropnych działań, które wiążą się nieraz z okultyzmem, wróżbami, horoskopami – tłumaczy ksiądz Cielecki. Czy wyklucza autosugestię? – Trzeba mieć też na uwadze, żeby nie było upadków sugestywnych – bo mogą wynikać z sugestii – ludzie tak się boją, że podchodzą i upadają, bo boją się stać. Takie rzeczy się zdarzają, jestem jednak daleki, żeby takie rzeczy czynić. Ale widziała pani – pierwszym upadkiem dzisiaj była dziewczynka. Trudno zasugerować dziecku, żeby upadło…

Choroba psychiczna czy opętanie?

Spotkanie z księdzem Jarosławem Cieleckim staje się okazją, by porozmawiać o ty, o czym zwykle nie chce się pamiętać lub w co uwierzyć bardzo trudno – o opętaniu. W latach 90. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) uznała “zaburzenia transowe i opętaniowe” za chorobę (nadała jej nawet numer – ICD-10, F 44.3). Czy jednak to, co dzieje się z niektórymi ludźmi, można do końca wytłumaczyć medycznie. Kościół i egzorcyści próbują rozdzielić to, co jest chorobą psychiczną, od tego, co jest opętaniem. Ale jak to odróżnić?

– Procedura jest taka, że najpierw odsyła się do lekarza psychiatry, psychologa. Ale tu trzeba bardzo uważać, bo wielu ludzi zostało skrzywdzonych, kiedy od razu się powiedziało – chory psychicznie, a okazywało się, że ktoś jest opętany. Są takie pomyłki – mówi ksiądz Cielecki.
Przykład na to, że nie wszystko jest medycyną, jest wstrząsający.

– Szatan może czynić z ciałem człowieka różne rzeczy, może mówić wieloma językami. Ja miałem takich ludzi opętanych. Chciałbym wtedy tego lekarza mieć obok, kiedy modlę się nad dziewczyną, a jej rośnie brzuch do wielkości 9 miesiąca ciąży. I nagle w jej brzuchu formuje się twarz ludzka i ta twarz rozmawia ze mną (z brzucha). Jeżeli jakiś lekarz chce mi to wytłumaczyć medycznie, to powiem – proszę iść do psychiatry, doktorze. A ja to widziałem.

– Ksiądz naprawdę to widział na własne oczy? – dopytuję z niedowierzaniem. – Tak, mogę dziś tu zaświadczyć całym swoim życiem. Mogę to zaświadczyć przed ojcem świętym, dlatego nie uwierzę, że to tylko choroby. Są chorzy psychicznie. Zdarzają się. Tu trzeba być bardzo ostrożnym – mówi ksiądz Jarosław.

Jak mówi ksiądz Cielecki: – Opętany może zostać każdy człowiek, jeśli będzie w życiu działał nieroztropnie. To może być świecka, ale także duchowna osoba. Każdy! Właśnie dlatego trzeba dbać o swoją głębię! – radzi. A to się chyba każdemu przyda.

- Magia, czary, seanse spirytystyczne, wróżby – to wszystko może otworzyć furtkę złemu. Te furtki trzeba podomykać – mówił podczas wizyty w parafii w podpiotrkowskich Bujnach ks. dr Jarosław Cielecki, dyrektor Watykańskiego Serwisu Informacyjnego.

Mówił o opętaniach, walce z szatanem, egzorcyzmach, ale i sile świętych, za wstawiennictwem których zdarzają się cuda.

I choć właściwie każdy z nas na jakiś cud czeka, niewielu jest gotowych, by ten cud przyjąć, by uwierzyć. A ksiądz Cielecki nie tylko mówił, ale i pokazał, jaką moc ma Słowo Boże. To, co wydarzyło się podczas modlitwy o uwolnienie, wystawiło na ciężką próbę nasze starające się wszystko zracjonalizować umysły.

Ksiądz Jarosław Cielecki przyjechał z Watykanu do niewielkich Bujen na zaproszenie swojego kolegi z seminaryjnej ławy – księdza proboszcza Grzegorza Cierlińskiego. Przyjechał, by opowiedzieć o libańskich świętych (św. Charbelu, św. Rafce, o których nakręcił film dla ojca świętego Benedykta XVI), o cudach przez nich czynionych. Przyjechał, by poprowadzić też nabożeństwo z modlitwą o uwolnienie. Najpierw jednak przypomniał, jak sam po raz pierwszy spotkał osobę opętaną przez złego ducha.

Myślicie, że w to uwierzy każdy ksiądz?
– Proszę nie nazywać mnie egzorcystą – mówi ksiądz Cielecki, chociaż ma za sobą wiele odprawionych egzorcyzmów. – Egzorcysta to jest ktoś, kto z ramienia biskupa jest naznaczony do tego na terenie diecezji. Ja natomiast odprawiałem egzorcyzmy za pozwoleniem biskupa diecezji, gdzie głosiłem rekolekcje. Natomiast odkąd jestem bliskim współpracownikiem księdza kardynała Ivana Diasa w Rzymie, który był prefektem ds. ewangelizacji narodów (on jest egzorcystą w Rzymie; razem z księdzem Amortem odprawiają nabożeństwa w czwartą sobotę miesiąca), odprawiam modlitwę, która się nazywa modlitwą o uzdrowienia i uwolnienia. Jaka jest różnica? Egzorcysta ma prawo dawać komendę, coś rozkazać szatanowi, zwraca się bezpośrednio do szatana w czasie egzorcyzmu. Natomiast przy modlitwie, którą ja odprawiam, modląc się językami – jak podczas nabożeństwa w Bujnach, prośby kieruję bezpośrednio do Jezusa. Wtedy też następują uwolnienia (także z opętania szatańskiego).

Podczas homilii ksiądz Cielecki przypomniał swoje pierwsze spotkanie z osobą opętaną. Jemu – jak wielu z nas – także było trudno uwierzyć w istnienie osobowego zła. A jednak…

Anna Wiktorowicz

Posted in Religia | Leave a Comment »

Raport KRRiT ws. pracy dziennikarzy: krytykują Olejnik, chwalą TV Trwam

Posted by tadeo w dniu 26 Marzec 2015

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/raport-krrit-ws-pracy-dziennikarzy-krytykuja-olejnik-chwala-tv-trwam/qn5gyb

Posted in Uncategorized | Leave a Comment »

Odpust w Kościele Vale Gruzja

Posted by tadeo w dniu 22 Marzec 2015

Uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i 150-lecie kościoła w Vale. Vale – gruzińska parafia rzymsko-katolicka.

Posted in Filmy religijne, Religia | Leave a Comment »

„Droga życia”

Posted by tadeo w dniu 22 Marzec 2015

http://gloria.tv/media/pHhRNQd6AwU

Zwykle to dzieci idą w ślady rodziców. Tym razem będzie odwrotnie…

Tom nie może pogodzić się z tragiczną śmiercią syna, który zginął w Pirenejach, pokonując Camino de Santiago – drogę zwaną Szlakiem Świętego Jakuba.

Chociaż mieszka i pracuje w USA, wyrusza do Europy po szczątki syna. Na miejscu postanawia jednak przejść cały szlak aby uczcić jego pamięć. To dla niego ogromne wyzwanie, bo droga jest bardzo długa, a Tom nie ma żadnego doświadczenia trekkingowego. Wkrótce okazuje się jednak, że nie będzie mierzył się z tym wyzwaniem sam. Dołącza do niego Holender Joost, później Kandyjka Sarah i irlandzki pisarz Jack. Każde z tej pozornie niedopasowanej, przypadkowej gromadki jest na życiowym zakręcie, każde poszukuje motywacji do mierzenia się z niespodziankami, jakie niesie przewrotny los.

Jeśli też jesteś na życiowym zakręcie lub zmierzasz się z przeciwnościami, koniecznie obejrzyj ten film.

http://gloria.tv/media/pHhRNQd6AwU

Posted in Filmy religijne | Leave a Comment »

Była wokalistka Ich Troje zmiażdżona przez Bożą miłość

Posted by tadeo w dniu 22 Marzec 2015

Była wokalistka Ich Troje zmiażdżona przez Bożą miłość

Była bliska śmierci, ale dobry Bóg ciągle szukał drogi do jej serca. – Zostałam zmiażdżona akceptacją Boga – mówi Anna Żeńca (Świątczak), była wokalistka Ich Troje oraz ex-żona Michała Wiśniewskiego.

To bardzo mocne, emocjonalne świadectwo, które potwierdza, że u Boga zawsze masz szansę, że On nigdy nie poskąpi Ci swojej miłości. Zobacz koniecznie, jak Ania Żeńca zaufała Bogu po latach błądzenia i postawiła Go w swoim życiu na pierwszym miejscu!

Posted in Religia, SYLWETKI | Leave a Comment »

Znalezione w sieci

Posted by tadeo w dniu 22 Marzec 2015

Fot. wPolityce.pl/Dobry-znak.pl

„Skala deprawacji obecnej władzy, patologii, marnotrawstwa publicznych pieniędzy co bardziej myślących Polaków przyprawia o zawrót głowy. Polska przypomina już nie tyle „państwo istniejące teoretycznie”,lecz wręcz republikę bananową.
Dotknięta cudem niepamięci rządowa sitwa nadal celująco zdaje egzamin z chamstwa, demoralizacji i cwaniactwa. Okazuje się, że otoczenie, prezydenta, premier Ewy Kopacz i Donalda Tuska, w tym wysocy urzędnicy państwowi, to w znacznej mierze szemrane postacie, załatwiające podejrzane deale, gadatliwi kombinatorzy narażający na szwank interesy skarbu państwa i traktujący resztki majątku narodowego jak prywatny folwark i łup wojenny.
Widać, że liberalna władza nie cofnie się przed żadną niegodziwością, gdy tylko zabraknie jej pieniędzy. Świadomość, że zamiast zielonej wyspy mamy w finansach publicznych prawdziwą Saharę nad Wisłą, mają już nie tylko Bartłomiej Sienkiewicz i prezes NBP Marek Belka, ale również miliony Polaków. Mamy całkowity upadek moralny rządzących elit i rynsztokowy język, ale to zaledwie wierzchołek góry lodowej problemów ekonomicznych, finansowych i społecznych, jakie ma dziś nasze państwo. To prawdziwy rak, nie tylko politycznej korupcji, ale i całkowitego braku odpowiedzialności rządzących elit.
Polacy obudźcie się, to już ostatnia szansa, aby raz na zawsze POgonić ten antypolski nierząd!”

http://wiadomosci.onet.pl/forum/afera-wokol-skok-ow-pis-prezentuje-zdjecie-ktore-m,1,1517414,158842352,czytaj.html

Posted in Znalezione w sieci | Leave a Comment »

Muzułmanin nawraca się na Chrześcijaństwo

Posted by tadeo w dniu 21 Marzec 2015

Muzułmanin zadzwonił do chrześcijańskiej telewizji. To, co stało się potem, było niezwykłe (WIDEO)

Muzułmanin z Arabii Saudyjskiej o imieniu Muhammad zadzwonił do programu prowadzonego przez brata Rachida – marokańskiego chrześcijanina, który niegdyś był zagorzałym wyznawcą islamu oraz brata Ahmada.

Na antenie Muhammad przyznaje, że ma poważne wątpliwości co do doktryn islamu. Wyznawał tę religię wyłącznie ze strachu.

– Jeśli dyskutujesz tutaj na temat islamu, to albo cię ukamienują albo zabiją w inny sposób. Znam tu wielu muzułmanów, którzy nie są przekonani, że islam jest prawdą – oświadczył.

Został jednak przekonany przez brata Rachida, by nie ulegał dłużej islamskim doktrynom, skoro ich nie akceptował.

Na antenie Muhammad przyjął Jezusa jako swojego zbawiciela i zdecydował, że będzie podążał za Nim mimo strachu przed prześladowaniami!

Warto dodać, że niezwykła jest również historia samego brata Rachida z ewangelizacyjnej telewizji Al Hayat.

Rachid został wychowany w konserwatywnej muzułmańskiej rodzinie. Jego ojciec był imamem.

Rachid uczył się Koranu na pamięć. Jednak w wieku 19 lat przeszedł na chrześcijaństwo po zbadaniu różnic pomiędzy tą wiarą i islamem. Dziś jest ewangelistą. Ma żonę Marokankę, która również jest chrześcijanką, a także troje dzieci.

Kanał Al Hayat nie jest zbyt mile widziany w świecie muzułmańskim. W niektórych krajach jest zakazany, a tworzące go osoby nie ujawniają swoich nazwisk ze względu na niebezpieczeństwo, jakie grozi ich życiu.

Ocenia się, że tylko w Maroku dzięki programom telewizji Al Hayat na chrześcijaństwo przeszło ponad 150 tys. muzułmanów.

Obejrzyj koniecznie nawrócenie muzułmanina Muhammada poniżej.

http://chnnews.pl/index.php/pl/reszta-swiata/item/2334-muzulmanin-zadzwonil-do-chrzescijanskiej-telewizji-to-co-stalo-sie-potem-bylo-niezwykle-wideo.html

Posted in Religia | Leave a Comment »

STAROŚĆ

Posted by tadeo w dniu 16 Marzec 2015

Sto lat życzymy niby w dobrej wierze,
lecz czy naprawdę szczerze?
Jeśli bliskich kochamy jak mówimy „na wieki”
to po co istnieją domy opieki?

Jeśli ktoś naprawdę o starej matce pamięta,
czemu jeździ do niej tylko na święta?
Czemu ją trawi samotności udręka?
Bo obca karmi ją ręka.

Czy ktoś Ojcu podziękuje choć w jednym słowie,
że pracując dla dzieci stracił swe zdrowie?
teraz nie rozprostuje nawet swych palców
o, gdyby wtedy wiedział, że umrze w domu starców?

Był dobry tatuś, kiedy dbał o syna,
teraz zaniedbany staruch – czyja to wina?
Kiedyś dostawał buziaki, laurki,
bo studia, samochód, mieszkanie dla córki.

Czy teraz ktoś go z rodziny odwiedzi?
Czy tylko równie starzy sąsiedzi?
O tak, przyjdą, cała Rodzina,
gdy wybije Matki bądź Ojca ostatnia godzina.

Gdy Ojciec zamknie oczy swoje,
wtedy nałożą żałobne stroje.
Będą narzekać na śmierć i życie srogie,
i kupią wieńce, byle niedrogie.

Potem w dół złożą, rzucą ziemi grudę
jak miłość synowską, czarną ułudę!
Chociaż dostali i tak już niemało,
w kłótni podzielą to co zostało.

Tylko świętych obrazów nikt nie bierze,
przy których matka za nich mówiła pacierze.
Bo są niemodne, bo nie pasują,
a może dlatego, że dręczą sumienie, że w oczy kłują.

I niby jak dawniej słońce zwyczajnie świeci,
lecz to wszystko widzą ich własne dzieci.
jeśli taki przykład dajesz tato i mamo,
czy nie postąpią z Wami tak samo?

Z tomiku „Jego śladem” Jacka Daniluka

Przeczytaj także:

RÓŻANIEC

Posted in Wiersze | 2 Comments »

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 426 obserwujących.