WIERZE UFAM MIŁUJĘ

„W KAŻDEJ CHWILI MEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ” — ZOFIA KOSSAK-SZCZUCKA

  • Słowo Boże na dziś

  • NIC TAK NIE JEST POTRZEBNE CZŁOWIEKOWI JAK MIŁOSIERDZIE BOŻE – św. Jan Paweł II

  • Okaż mi Boże Miłosierdzie

  • JEZU UFAM TOBIE W RADOŚCI, JEZU UFAM TOBIE W SMUTKU, W OGÓLE JEZU UFAM TOBIE.

  • Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz.

  • Wspólnota Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia

  • WIELKI POST

  • Rozważanie Drogi Krzyżowej

  • Historia obrazu Jezusa Miłosiernego

  • WIARA TO NIE NAUKA. WIARA TO DARMO DANA ŁASKA. KTO JEJ NIE MA, TEGO DUSZA WYJE Z BÓLU SZUKAJĄC NAUKOWEGO UZASADNIENIA; ZA LUB PRZECIW.

  • Nie wstydź się Jezusa

  • SŁOWO BOŻE

  • Tak mówi Amen

  • Książki (e-book)

  • TV TRWAM

  • NIEPOKALANÓW

  • BIBLIOTEKA W INTERNECIE

  • MODLITWA SERCA

  • DOBRE MEDIA

  • Biblioteki cyfrowe

  • Religia

  • Filmy religijne

  • Muzyka religijna

  • Portal DEON.PL

  • Polonia Christiana

  • Muzyka

  • Dobre uczynki w sieci

  • OJCIEC PIO

  • Św. FAUSTYNA

  • Jan Paweł II

  • Ks. Piotr Pawlukiewicz

  • Matka Boża Ostrobramska

  • Moje Wilno i Wileńszczyzna

  • Pielgrzymka Suwałki – Wilno

  • Zespół Turgielanka

  • Polacy na Syberii

  • SYLWETKI

  • ŚWIADECTWA

  • bEZ sLOGANU2‏

  • Teologia dla prostaczków

  • Wspomnienia

  • Moja mała Ojczyzna

  • Zofia Kossak

  • Edith Piaf

  • Podróże

  • Czasopisma

  • Zdrowie i kondyncja

  • Znalezione w sieci

  • Nieokrzesane myśli

  • W KAŻDEJ CHWILI MOJEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ.

  • Prezydent Lech Kaczyński

  • PODRÓŻE

  • Pociąga mnie wiedza, ale tylko ta, która jest drogą. Wiedza jest czymś wspaniałym, ale nie jest najważniejsza. W życiu człowieka najważniejszym jest miłość – prof. Anna Świderkówna

  • Tagi wpisów

  • Cytat na dziś

    Dostęp do internetu ujawnia niewyobrażalne pokłady ludzkiej głupoty.

Posted by tadeo w dniu 3 listopada 2015

KTO POSZUKUJE PRAWDY, POSZUKUJE BOGA.

PRAWDA JEST JEDNA I MOŻNA SIĘ KU NIEJ PRZYBLIŻAĆ, CHOCIAŻ TUTAJ NA ZIEMI NIGDY NIE POZNAMY JEJ DO KOŃCA.

ALE KIEDYŚ POZNAMY, BO OSTATECZNIE JEST NIĄ SAM BÓG.

JEDNA, JEDYNA KOMUNIA ŚWIĘTA MA WIĘKSZĄ WARTOŚĆ NIŻ WSZYSTKIE BOGACTWA ŚWIATA.

Kiedy wybije nasza ostatnia godzina, ustanie bicie naszego serca, wszystko się dla nas skończy, a więc i czas naszego zasługiwania i niezasługiwania. Takich jakimi jesteśmy, spotka nas śmierć i tacy staniemy przed Chrystusem, Sędzią. Nasze błagalne wołania, nasze łzy, nasze akty żalu, które jeszcze na ziemi zdobyłyby serce Boga, mogłyby z nas, grzeszników, uczynić – przy pomocy sakramentów – ludzi świętych; ale w owym momencie nie będą miały żadnej wartości; czas miłosierdzia minie i rozpocznie się czas sprawiedliwości – ojciec Pio.

bogciebie11

Posted in Kontakt, Miłosierdzie Boże, Religia, Św. Faustyna | 5 Komentarzy »

Jeszcze POLSKA nie zginęła…

Posted by tadeo w dniu 26 października 2015

Wielokroć upokorzony czekałem na tą chwilę wiele lat. Osobiście bardzo się wzruszyłem… Tyle lat czekania, tyle momentów bezsilności i nieraz zniechęcenia. Warto było czekać!!!!!  Dzisiaj obudziłem się w innym – lepszym państwie.

Zwyciężyła POLSKA – ojczyzna moich marzeń.

Polska znów jest polska, Polska jest wolna, odzyskaliśmy suwerenność i wolność.  Wreszcie czuję się jak we własnym domu. 

Posted in POLECAM | 2 Komentarze »

Nie żyje ks. biskup Józef Zawitkowski. Zmarł po długotrwałej chorobie. Zapamiętamy jego pieśni i piękne kazania radiowe!

Posted by tadeo w dniu 29 października 2020

autor: Twitter/EpiskopatNews/diecezja.lowicz.pl

Po długotrwałej chorobie zmarł ks. biskup Józef Zawitkowski – poinformowała Kuria Diecezjalna Łowicka. Był biskupem pomocniczym diecezji łowickiej w latach 1992–2013, a także twórcą wielu słynnych pieśni religijnych, m.in. „Panie dobry jak chleb”. Zapamiętamy go również z pięknych i przejmujących kazań radiowych z Bazyliki Św. Krzyża w Warszawie.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Poruszająca homilia bp. Zawitkowskiego w Gietrzwałdzie: Dlaczego Polskę wymazano z mapy Europy? Bośmy byli głupi i chwaliliśmy się naszymi grzechami. WIDEO

Bp Zawitkowski: „Naród umiera! Odbierzcie jeszcze dzieciom miłość, a młodzieży rozum i zostanie nam Polska ugorem pachnąca!”. WIDEO

Ze smutkiem informujemy, że po długotrwałej chorobie zmarł J.E. ks. bp Józef Zawitkowski. Kościół Łowicki dziękuje za Jego trud pasterski i poleca Go modlitwie. Terminy uroczystości pogrzebowych zostaną ustalone i podane do wiadomości. Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie

— czytamy w komunikacie na stronie diecezji łowickiej.https://platform.twitter.com/embed/index.html?dnt=false&embedId=twitter-widget-0&frame=false&hideCard=false&hideThread=false&id=1321816363330097157&lang=en&origin=https%3A%2F%2Fwpolityce.pl%2Fkosciol%2F524234-nie-zyje-ks-biskup-jozef-zawitkowski&siteScreenName=wPolityce_pl&theme=light&widgetsVersion=ed20a2b%3A1601588405575&width=550px

Ze smutkiem przyjąłem dziś wiadomość o śmierci bp. Józefa Zawitkowskiego. Dziękuję Bogu za Jego wieloletnią posługę na rzecz Kościoła w Polsce. Niech pamięć o Nim trwa w pozostawionych melodiach, wierszach i pieśniach. Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie…

— napisał na Twitterze abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański i przewodniczący KEP.https://platform.twitter.com/embed/index.html?dnt=false&embedId=twitter-widget-1&frame=false&hideCard=false&hideThread=false&id=1321825806960762885&lang=en&origin=https%3A%2F%2Fwpolityce.pl%2Fkosciol%2F524234-nie-zyje-ks-biskup-jozef-zawitkowski&siteScreenName=wPolityce_pl&theme=light&widgetsVersion=ed20a2b%3A1601588405575&width=550px

Bp Zawitkowski był biskupem pomocniczym diecezji łowickiej w latach 1992–2013. Od 9 grudnia 2013 r. biskup senior.

Urodził się 23 listopada 1938 roku we wsi Wał w parafii Żdżary. Wyświęcony na kapłana został 20 maja 1962 roku w Warszawie. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk prymasa Stefana Wyszyńskiego.

Wszyscy rozpoznawali go po zawołaniu: „Kochani moi” Tak też zatytułowane są cztery tomy jego „Kazań Świętokrzyskich”. Skomponował małe formy muzyczne dla chórów i zespołów wokalnych, a także jest autorem tekstów pieśni religijnych, m.in. „Panie dobry jak chleb” „Abyśmy byli jedno”, a także „Panie zostań z nami”, „Jezu tyś drogą”, „Chwała moc i dziękczynienie”

— przypomina Radio Victoria, rozgłośnia diecezji łowickiej.https://platform.twitter.com/embed/index.html?dnt=false&embedId=twitter-widget-2&frame=false&hideCard=false&hideThread=false&id=1321812134414684172&lang=en&origin=https%3A%2F%2Fwpolityce.pl%2Fkosciol%2F524234-nie-zyje-ks-biskup-jozef-zawitkowski&siteScreenName=wPolityce_pl&theme=light&widgetsVersion=ed20a2b%3A1601588405575&width=550px

kpc/diecezja.lowicz.pl/radiovictoria.pl

https://wpolityce.pl/kosciol/524234-nie-zyje-ks-biskup-jozef-zawitkowski

Posted in Ks.Tymoteusz, Religia, SYLWETKI | Leave a Comment »

Św. Szymon Gorliwy i św. Juda Tadeusz

Posted by tadeo w dniu 27 października 2020

Katecheza papieża Benedykta XVI (11.10.2006) o tych dwóch apostołach.

Przedmiotem naszych rozważań jest dzisiaj dwóch z dwunastu Apostołów: Szymon Kananejczyk i Juda Tadeusz (nie mylić z Judaszem Iskariotą). Mówimy o nich razem nie tylko dlatego, że w spisach Dwunastu występują zawsze obok siebie (por. Mt 10,4; Mk 3,18; Łk 6,15; Dz 1,13), ale również dlatego, że wiadomości o nich są nieliczne, pomijając fakt, że w kanonie Nowego Testamentu znalazł się list przypisany w przeszłości drugiemu z nich.

Szymon otrzymuje przydomek, który zmienia się w czterech spisach: jeśli gdy Mateusz i Marek nazywają go „Kananejczykiem”, Łukasz określa go mianem „Zeloty”. W rzeczywistości oba te pojęcia są równoznaczne, gdyż oznaczają to samo, w języku hebrajskim czasownik qanà’ znaczy bowiem „być zazdrosnym, żarliwym” i może się odnosić zarówno do Boga, który zazdrosny jest o wybrany przez siebie naród (por. Wj 20,5), jak i do ludzi, którzy płoną zapałem służenia jedynemu Bogu z całkowitym oddaniem, jak Eliasz (por. 1 Krl 19,10). Bardzo więc prawdopodobne, że Szymon, jeśli nawet nie należał do nacjonalistycznego ruchu Zelotów, wyróżniał się przynajmniej płomiennym zapałem do żydowskiej tożsamości, a więc do Boga, do swego ludu i do Prawa Bożego.

SZYMON ZNAJDUJE SIĘ NA ANTYPODACH MATEUSZA, KTÓRY, PRZECIWNIE, JAKO CELNIK UPRAWIAŁ ZAWÓD, UWAŻANY WÓWCZAS ZA CAŁKOWICIE NIECZYSTY.

Jeżeli sprawy tak wyglądają, Szymon znajduje się na antypodach Mateusza, który, przeciwnie, jako celnik uprawiał zawód, uważany wówczas za całkowicie nieczysty. Jest to oczywisty znak, że Jezus powołuje swych uczniów i współpracowników z najrozmaitszych warstw społecznych i religijnych, bez żadnych uprzedzeń. Jego interesują osoby, nie kategorie społeczne czy etykietki! To piękne, że w grupie Jego uczniów, wszyscy, choć tak odmienni, od Zeloty po celnika, współistnieli razem, przezwyciężając łatwe do wyobrażenia trudności: to bowiem sam Jezus był motywem spoistości, w którym wszyscy tworzyli jedno. Stanowi to wyraźnie naukę dla nas, często skłonnych do podkreślania różnic, a nawet przeciwieństw, zapominając, że w Jezusie Chrystusie otrzymaliśmy moc godzenia naszych konfliktów. Pamiętajmy również o tym, że grupa Dwunastu stanowi zapowiedź Kościoła, a zatem zapowiada Kościół, w którym ma być miejsce dla wszystkich charyzmatów, narodów, ras, wszystkich przymiotów ludzkich, które w komunii z Jezusem znajdują zgodę i jedność.

STANOWI TO NAUKĘ DLA NAS, CZĘSTO SKŁONNYCH DO PODKREŚLANIA RÓŻNIC, ZAPOMINAJĄC, ŻE W JEZUSIE CHRYSTUSIE OTRZYMALIŚMY MOC GODZENIA NASZYCH KONFLIKTÓW.

Jeśli chodzi o Judę Tadeusza, to nazwała go tak tradycja, łącząc dwa różne imiona: ponieważ gdy Mateusz i Marek nazywają go po prostu „Tadeuszem” (Mt 10,3; Mk 3,18), to Łukasz określa go jako „Judę, syna Jakuba” (Łk 6,16; Dz 1,13). Przydomek Tadeusz jest niepewnego pochodzenia i bywa objaśniany jako pochodzący od aramejskiego taddà’, co znaczy „pierś”, oznaczałby więc „wielkodusznego”, bądź jako skrót od greckich imion „Theódoros, Theódotos”. Wiemy o nim niewiele. Tylko Jan wspomina o prośbie, z jaką Apostoł ten zwrócił się do Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy. Rzekł Tadeusz do Pana: „Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?” Jest to sprawa bardzo aktualna, z którą my także przychodzimy do Pana: dlaczego Zmartwychwstały nie objawił się w całej swej chwale swoich nieprzyjaciołom, by pokazać, że zwycięzcą jest Bóg? Dlaczego ukazał się jedynie swoim uczniom? Odpowiedź Jezusa jest tajemnicza i głęboka. Pan powiada: „Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać”(J 14, 22-23). A znaczy to, że Zmartwychwstałego trzeba zobaczyć i postrzegać także sercem, w taki sposób, aby Bóg mógł w nim zamieszkać. Pan nie ukazuje się jako rzecz, ale chce wejść w nasze życie i dlatego Jego objawienie się jest objawieniem, które pociąga i zakłada otwarte serce. Tylko w ten sposób widzimy Zmartwychwstałego.

PAN NIE UKAZUJE SIĘ JAKO RZECZ, ALE CHCE WEJŚĆ W NASZE ŻYCIE I DLATEGO JEGO OBJAWIENIE SIĘ JEST OBJAWIENIEM, KTÓRE POCIĄGA I ZAKŁADA OTWARTE SERCE.

Judzie Tadeuszowi przypisano autorstwo jednego z listów Nowego Testamentu, nazywanych „katolickimi”, ponieważ skierowane są nie do któregoś z określonych Kościołów lokalnych, ale mają znacznie szerszy krąg adresatów. List ten bowiem wystosowany został „do tych, którzy są powołani, umiłowani w Bogu Ojcu i zachowani dla Jezusa Chrystusa” (w. 1). Główną troską tego pisma jest ostrzeżenie chrześcijan przed tymi wszystkimi, którzy pod pretekstem szczególnego wybrania Bożego tłumaczą swoje wyuzdanie i sprowadzają braci na manowce swym nie do przyjęcia nauczaniem, wprowadzając w Kościele niezgodę „pod wpływem snów” (por. w. 8), jak nazywa Juda ich nauki i idee. Porównuje on ich wręcz do upadłych aniołów i w twardych słowach powiada, że „poszli drogą Kaina” (w. 11). Ponadto otwarcie porównuje ich do „obłoków bez wody wiatrami unoszonych… drzew jesiennych nie mających owocu, dwa razy uschłych, wykorzenionych… rozhukanych bałwanów morskich wypluwających swoją hańbę… gwiazd zabłąkanych, dla których nieprzeniknione ciemności na wieki przeznaczone” (ww. 12-13).

DROGA DIALOGU NIE MOŻE SPRAWIĆ, BYŚMY ZAPOMNIELI O OBOWIĄZKU PRZEMYŚLANIA I PODKREŚLANIA WCIĄŻ NA NOWO NIEPODWAŻALNYCH LINIE NASZEJ CHRZEŚCIJAŃSKIEJ TOŻSAMOŚCI.

Nie przywykliśmy dzisiaj może do tak polemicznego słownictwa, które jednak mówi nam coś ważnego: że we wszystkich pokusach, jakie istnieją, we wszystkich prądach współczesnego życia musimy zachować tożsamość naszej wiary. Oczywiście należy bezwzględnie podążać dalej z uporem drogą wyrozumiałości i dialogu, na jaką szczęśliwie wkroczył Sobór Watykański II. Jednakże ta droga dialogu, tak bardzo niezbędna, nie może sprawić, byśmy zapomnieli o obowiązku przemyślania i podkreślania wciąż na nowo z jednakową mocą głównych i niepodważalnych linie naszej chrześcijańskiej tożsamości. Z drugiej strony należy dobrze pamiętać, że ta nasza tożsamość wymaga mocy, jasności i odwagi w obliczu przeciwności świata, w którym żyjemy. Dlatego czytamy dalej w liście: „Wy zaś, umiłowani, budując samych siebie na fundamencie waszej najświętszej wiary, w Duchu Świętym się módlcie i w miłości Bożej strzeżcie samych siebie, oczekując miłosierdzia Pana naszego Jezusa Chrystusa, które wiedzie ku życiu wiecznemu” (ww. 20-22). List kończy się takimi oto przepięknymi słowami: „Temu zaś, który może was ustrzec od upadku i stawić nienagannymi i rozradowanymi wobec swej chwały, jedynemu Bogu, Zbawcy naszemu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, chwała, majestat, moc i władza przed wszystkimi wekami i teraz, i na wszystkie wieki! Amen”(ww. 24-25).

Widać doskonale, że autor tych słów w pełni przeżywa swą wiarę, do której należą takie wielkie rzeczywistości, jak integralność moralna i radość, ufność, a w końcu chwała, ponieważ wszystko uzasadnione jest dobrocią naszego jedynego Boga i miłosierdziem Pana naszego Jezusa Chrystusa. Dlatego, tak Szymon Kananejczyk, jak i Juda Tadeusz, niech pomagają nam odkrywać wciąż na nowo i żyć niezmordowanie pięknem wiary chrześcijańskiej, umiejąc dawać jej zdecydowane i zarazem pogodne świadectwo.

https://gloria.tv/post/1fHLF6dHJsn1DVVvn7N8YpTHs

Posted in Religia | 1 Comment »

Nadszedł czas do walki i mocnego świadectwa wiary w Chrystusa – ks. Piotr Glas

Posted by tadeo w dniu 27 października 2020

Rozpoczął się czas walki! Musimy dać świadectwo

Posted in Filmy - Polecam, Filmy religijne, Religia | 1 Comment »

ZŁOTY UMYSŁ

Posted by tadeo w dniu 22 października 2020

Seth White, osiemnastolatek z ubogiej rodziny w Colorado, opuszczony przez ojca i osierocony przez matkę, zostaje sam z siedmioletnią siostrą. Mimo skrajnej biedy nie rzuca szkoły i nie daje się zwieść kuszącym propozycjom nielegalnego zarobku. Wierzy, że zaufanie Jezusowi połączone z systematycznym wysiłkiem i rozwagą ,a nawet poświęceniem, pomoże mu odmienić życie i zrealizować marzenia.

https://gloria.tv/post/7tUfdue6VZumBWoU6PK3nVtuk

Posted in Filmy - Polecam, Filmy i slajdy, Filmy religijne | Leave a Comment »

JEZU UFAM TOBIE

Posted by tadeo w dniu 21 października 2020

Posted in Muzyka religijna | Leave a Comment »

TRZECI jak św. Józef ratuje Kościół.

Posted by tadeo w dniu 21 października 2020

Posted in Filmy religijne, Religia, Święci obok nas | Leave a Comment »

Jadwiga Barańska

Posted by tadeo w dniu 21 października 2020

Brzydka, chuda i niezdolna – tak 17-letnią Jadwigę Barańską scharakteryzował podczas egzaminów na studia Jerzy Antczak. Kilka lat później zostali małżeństwem. 😉21 października 1935 roku w Łodzi urodziła się Jadwiga Barańska – aktorka. W 1958 ukończyła studia w PWST w Łodzi. Karierę w teatrze rozpoczęła na deskach Teatru Klasycznego w latach 1959–1966. Następnie grała w Teatrze Polskim w Warszawie do 1972. Odniosła sukces jako aktorka filmowa, występując głównie w filmach swojego męża, Jerzego Antczaka.

Jadwiga Barańska i Jerzy Antczak: Miłość przyszła nieproszona! - pomponik.pl

Największą sławę przyniosła jej rola Barbary Niechcic w nominowanej do Oscara ekranizacji powieści ,,Noce i dnie” Marii Dąbrowskiej – za tę rolę otrzymała w 1976 roku w Berlinie nagrodę Srebrnego Niedźwiedzia – jak również w kreacji tytułowej w filmie Hrabina Cosel, którą nagrodzono Złotą Apsarą w Phnom Penh.

Obecnie Jadwiga Barańska mieszka wraz z mężem i synem Mikołajem w Los Angeles.

Jadwiga Barańska i Jerzy Antczak /Andras Szilagyi /MWMedia

Przeczytaj także:

https://kultura.onet.pl/film/wywiady-i-artykuly/jadwiga-baranska-85-urodziny-niezapomniana-barbara-z-nocy-i-dni/b4q8zz6

https://kobieta.interia.pl/gwiazdy/news-jadwiga-baranska-byla-o-krok-od-oscara,nId,2599622

Posted in SYLWETKI, Znalezione w sieci | Leave a Comment »

Malarz w służbie Miłosierdzia

Posted by tadeo w dniu 18 października 2020

▲	Ks. Piotr Szweda i Irena Metkowska byli gośćmi spotkania zorganizowanego  przez szczecinecki oddział Civitas Christiana i parafię mariacką.
 Ks. Piotr Szweda i Irena Metkowska byli gośćmi spotkania zorganizowanego przez szczecinecki oddział Civitas Christiana i parafię mariacką.

Choć to jedno z najbardziej znanych dzieł na świecie, o jego twórcy wiadomo niewiele.

Stara się to zmienić ks. dr Piotr Szweda, saletyn, badacz życia i twórczości Adolfa Hyły. Opowiadał o nim w Szczecinku, gdzie odnalazł się jeden z zaginionych wizerunków Jezusa Miłosiernego stworzony przez malarza.

Boski lekarz

To najbardziej rozpoznawalny wizerunek odzwierciedlający wizję Bożego Miłosierdzia. Obraz, przed którym modlą się pielgrzymi w Łagiewnikach, jest trzecim wizerunkiem stworzonym przez Hyłę. – W pierwszych latach II wojny światowej, w kaplicy Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach zaczęło się rozwijać nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego, na które uczęszczał również Adolf Hyła. Podjął wówczas decyzję o namalowaniu obrazu Jezusa Miłosiernego jako wotum za doznane łaski i ocalenie życia – opowiada ks. Piotr Szweda.

Pierwsza wersja wywołała sporo kontrowersji; kiedy w dodatku okazało się, że nie mieści się we wnęce ołtarza, malarz postanowił stworzyć drugi obraz. – Hyła przedstawia Pana Jezusa jako Boskiego lekarza, idącego przez świat, by leczyć zbolałą ludzkość i obdarzać ją miłosierdziem. Tak pojmował ideę obrazu miłosiernego Zbawiciela ks. Józef Andrasz SJ [krakowski spowiednik świętej – przyp. red]. Dlatego tło obrazu stanowił pejzaż podbeskidzki, a nie jednolita płaszczyzna, jak w przypadku wcześniejszego dzieła Eugeniusza Kazimirowskiego – wyjaśnia ks. Szweda. Wizja Hyły nie spodobała się ks. Michałowi Sopoćce. – Nie znajdował w jego obrazie podobieństwa do wizji s. Faustyny i mocno krytykował malarza, zarzucając mu, że jego przedstawienie jest nieliturgiczne i nieewangeliczne. Zastrzeżenia w głównej mierze dotyczyły postawy Chrystusa na obrazie oraz tła. Do dzisiaj toczy się też spór, czy Jezus na tym obrazie ma – jak zapisała Faustyna – „spojrzenie z krzyża” – dodaje saletyn. Pod wpływem silnej presji Hyła przemalował tło i tak powstał trzeci łagiewnicki obraz Jezusa Miłosiernego, ten, który obiegł cały świat.

Tajemnica szczecineckiego obrazu

Obraz Jezusa Miłosiernego autorstwa Adolfa Hyły w Szczecinku
Obraz Jezusa Miłosiernego autorstwa Adolfa Hyły w Szczecinku

Malarz wracał do tematu 237 razy! Jezusa Miłosiernego Hyły można znaleźć dzisiaj na wszystkich kontynentach. Ksiądz Szweda odnalazł jego obrazy także w naszej diecezji. – Na te tereny trafiły m.in. za sprawą ks. gen. Bernarda Wituckiego, który był bardzo zaangażowany w propagowanie kultu Miłosierdzia Bożego, a przy tym osobiście znał się z Adolfem Hyłą – zauważa badacz, który wciąż szuka jeszcze dwóch zamówionych przez ks. Wituckiego obrazów.

Namalowane przez Hyłę wizerunki Miłosiernego są w Koczale, Bukówku i Szczecinku. O tym ostatnim obrazie wiadomo było najmniej. Udało się jedynie ustalić, że obraz powstał w 1958 r. na zlecenie Katarzyny Kuncewiczowej z Wilna i że został przemalowany. Tajemnicę, skąd obraz wziął się w Szczecinku, rozwikłała, Irena Metkowska, córka fundatorki. Historię tę opisaliśmy 4 lata temu. – Mama była bardzo zaangażowana w propagowanie kultu Bożego Miłosierdzia. Namówiła więc sąsiadów i znajomych; darczyńców było wielu, pamiętam jeszcze karteczkę umieszczoną z tyłu obrazu, na której ich wypisano. Ale kiedy niedawno sprawdzaliśmy, okazało się, że już jej, niestety, nie ma – mówi Irena Metkowska.

Zapomniane

Gdy Adolf Hyła namalował obraz, okazało się, że nie pasuje rozmiarami do miejsca, które dla niego w Łagiewnikach przygotowano. Malarz namalował więc kolejny obraz, a pierwszy został po wojnie przywieziony przez matkę Irenę Krzyżanowską, dawną przełożoną s. Faustyny, właśnie do Wrocławia. Znajduje się w zakonnej kaplicy (na co dzień nieudostępnianej dla osób z zewnątrz). Od kolejnego obrazu A. Hyły, który ostatecznie pozostał w Łagiewnikach, nieco się różni – Pan Jezus przedstawiony jest na nim na polnej drodze, na tle krajobrazu z kwitnącymi łąkami.

Obraz jako wotum został podarowany parafii mariackiej i wisiał w jednej z naw nad konfesjonałem. Po renowacji ramy i „podrasowaniu” przez konserwatora amatora został przeniesiony do prezbiterium. Wówczas już nikt nie pamiętał, że autorem obrazu jest Adolf Hyła. – Ten wizerunek bardzo się różni od innych przedstawień. Od razu widać, że ktoś go… przemalował. Autentyczność obrazu potwierdza jedynie podpis i data na dole obrazu oraz fragmenty, na których widać na przykład płaszczyznę posadzki. Być może obraz był bardzo zniszczony i dlatego został poddany takiej nieudolnej „konserwacji” – zauważa ks. Szweda i dodaje: – Ten szczecinecki wizerunek jest jednym ze 185 odnalezionych obrazów Jezusa Miłosiernego. Może także dzięki takim spotkaniom uda się odnaleźć pozostałe 52 płótna, które wyszły spod pędzla Hyły, a dzisiaj już nikt nie pamięta, kto jest ich autorem.

https://koszalin.gosc.pl/doc/3855942.Malarz-w-sluzbie-Milosierdzia

Posted in Miłosierdzie Boże | 4 Komentarze »

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz: człowiek żyje dziś tak, jakby Bóg nie istniał

Posted by tadeo w dniu 18 października 2020

– Doszliśmy do sytuacji, w której Bóg jest wytworem kultury, a nie rzeczywistością do której próbujemy się zbliżyć – mówił w Polskim Radiu 24 ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz, specjalista ds. teologii moralnej. 

Zdjęcie ilustracyjne
https://player.polskieradio.pl/kolejka

Zdjęcie ilustracyjneFoto: Deer worawut/Shutterstock.com

Gość PR24 mówił między innymi o tym jak wygląda sytuacja chrześcijaństwa w Europie i czy rzeczywiście żyjemy już w Europie niechrześcijańskiej, jak wykazały jedne z badań, które zostały opublikowane w „The Guardian”.

„Czechy i Estonia ateistyczne”

– Dwa kraje najbardziej zateizowane w Europie to Czechy i Estonia, a dwa najbardziej katolickie to Polska i Litwa, a więc cztery państwa z dawnego bloku wschodniego – powiedział ks. prof. Jak dodał, to pokazuje że przyczyny takich zjawisk, czyli odchodzenia od chrześcijaństwa, można szukać w presji politycznej oraz w kulturze.„Mamy do czynienia z antykulturą”. Prof. Urbanowski o ruchu Cancel culture

– Kiedy myślę o tym kodzie kulturowym, przypominam sobie słowa Jana Pawła II. Chodzi o to, że o ile wieki średnie postrzegały Boga jako rzeczywistość, którą człowiek odczytuje, o tyle od czasów Kartezjusza, Bóg stał się produktem ludzkiego myślenia – powiedział Paweł Bortkiewicz.

„Zatracamy się”

Zauważył, że człowiek żyje dziś tak, jakby Bóg nie istniał, a więc traktuje go jako zamierzchły archetyp kultury, a nie jako coś żywego.

– Trzeba spojrzeć na to tak, że zatracamy się. Dla społeczeństw Zachodu, atrakcyjne stają się postawy Muzułmanów, którzy są wyraziści w swojej wierze. Nasz kościół, kierowany duchem fałszywie rozumianego dialogu i postępu, wchodzi w przestrzeń swoistego zrównania chrześcijaństwa z innymi trendami – zauważył gość PR24.POSŁUCHAJ22:40Ks. prof. dr hab. P. Bortkiewicz o chrześcijaństwie („Konfrontacje idei”)

Posłuchaj: https://player.polskieradio.pl/kolejka

Audycja: „Konfrontacje idei”

https://www.polskieradio.pl/130/5554/Artykul/2603697,Ks-prof-Pawel-Bortkiewicz-czlowiek-zyje-dzis-tak-jakby-Bog-nie-istnial

Posted in Religia | Leave a Comment »

Kurier do Mejszagoły Kazimiera Paradowska

Posted by tadeo w dniu 15 października 2020

Przeczytaj także:

Kazimiera Paradowska ― Wspomnienia z lat okupacji niemieckiej i sowieckiej

Kazia z Wilna – Piotr Szubarczyk

Posted in Moje Ukochane Wilno i Wileńszczyzna, Wspomnienia | Leave a Comment »

WIZJA św. FAUSTYNY: Gniew Boży nad Polską. Kto ocaleje?

Posted by tadeo w dniu 15 października 2020

Obraz może zawierać: 1 osoba, broda i zbliżenie

Posted in Miłosierdzie Boże, Św. Faustyna | Leave a Comment »

Łukasz: Wiara czyni cuda

Posted by tadeo w dniu 15 października 2020

Szczęść Boże, chcę się podzielić swoim świadectwem o Nowennie Pompejańskiej. Odmówiłem do tej pory 5 nowenn. I w tym miejscu chcialbym bardzo przeprosić Najświętszą Panienkę ,że nie zrobiłem tego wcześniej, chociaż powinienem. Pierwszą intencją o którą prosiłem, było przyjecie do pracy, w której bardzo chciałem pracować, a nie było to łatwe, bo było dużo chętnych na jedno miejsce i ku mojemu zaskoczeniu, dostałem się bez problemu, a nawet byłem jednym z najlepszych kandydatów. Także cały proces rekrutacji przeszedłem bez problemu. Wiem i jestem pewien, że to Najświętsza Panienka mi pomogła, za co jestem Jej niezmiernie wdzięczny. Kolejną intencją było znalezienie dobrej dziewczyny i żony, bo to byl mój największy problem. Przez długi czas nic się nie działo w tej kwestii, niby poznawałem dziewczyny, ale to nie było to. Aż do chwili, kiedy poznałem wspaniałą dziewczynę, czułem że bardzo chcę z nią być. I choć jeszcze nie jesteśmy małżeństwem, to głęboko wierzę, że Matka Najświętsza wyprosi mi tę wielką łaskę i pobierzemy się. Po roku znajomości z moją dziewczyną, powiedziała mi, że kiedyś bardzo źle postapiła z pewną osobą i chce ją przeprosić, ale nie ma z nią kontaktu . Czuła się bardzo źle i miała wyrzuty sumienia. Chciałem jej jakoś pomóc i postanowiłem poprosić Maryję o pomoc, przecież bylo to dobre postanowienie, żeby kogoś przeprosić. Na tę łaskę jeszcze czekamy, ale chciałbym w tym momencie napisać o cudzie, prawdziwym cudzie, który, jestem przekonany, wyprosiła mi Matka Boża. Otóż w trakcie odmawiania Nowenny w intencji przeproszenia tej osoby, dowiedziałem się, że moja dziewczyna ma borelioze. Bardzo się zmartwiłem, bo wiedziałem co to jest. Ale postanowiłem i to powierzyć Matce Bożej. Zawierzyłem Jej wszystko. Zacząłem odmawiać jednocześnie drugą w tej sprawie, choć było to bardzo trudne, bo ciągle nachodziły mnie myśli, że to się nie uda, ze to wszystko bez sensu. Jak się później okazało, po kolejnych badaniach, po boreliozie ani śladu. Wierzę, że Matka Boża czuwa nad nami i nademną. Będą się modlić dalej na Rozańcu i zachęcam wszystkich do szczerej i gorącej modlitwy do Maryi, Matki naszej najukochańszej. Ona nas wszystkich kocha i chce nam pomagać, jeśli tylko Jej i Panu Bogu powierzymy nasze życie. W trakcie odmawiania kolejnych nowenn, Zacząłem odczuwać pokój w sercu, wcześniej nic takiego szczególnego się nie działo, oprócz tego, że miałem z tym trudności. Ilekroć zaczynałem się modlić, odrazu chciało mi się spać, czułem znurzenie i zniechęcenie i ciągle dopadały mnie rozproszenia, to było najgorsze. Modliłem się, a myślami byłem gdzie indziej. Mimo to, Matuchnie chyba to nie przeszkadzało, bo doświadczyłem łask i czułem spokój, jakby ktoś mi mówił, że będzie wszystko dobrze. Módlmy się na Rozańcu, bo Matyja sama o to prosiła. Oddajmy Jej swoje życie, a Ona zawsze będzie miała nas w swojej opiece.

Przeczytaj także:

Świadectwa o nowennie pompejańskiej

Posted in Matka Boża, Religia | Leave a Comment »

Czego dowiadujemy się z całości orędzi danych Gizeli Carda

Posted by tadeo w dniu 9 października 2020

Obraz może zawierać: 2 osoby

#TrevignanoRomano Fot. 3 października 2020, tym razem spotkanie prowadził kapłan. Po modlitwie można było zobaczyć pulsujące słońce.

1.Papież Franciszek jest właściwym Papieżem, jego pontyfikat będzie krótki, jest wiele próśb o modlitwę, ponieważ będzie zmuszany podejmować decyzje, które nie płyną z jego serca. Będzie zmienione „Wyznanie Wiary” (red. Credo), i to nie będzie pochodziło od Pana Jezusa. Maryja prosi, aby nie zmieniać nic z modlitw i dogmatów wiary, to byłoby bluźnierstwem.

2. Wojna już trwa, chodź nie atomowa, której się wszyscy spodziewają, ale Maryja mówi, że znaki można już zobaczyć. Widoczna wojna będzie kolejnym etapem. Nadal płyną prośby o modlitwę za pokojem między ludźmi i między człowiekiem i Bogiem. Silna wiara i modlitwa różańcowa może wszystko złagodzić, nie można już za to niczego odłożyć. „Módlcie się, aby wszystko zostało złagodzone.” Bardzo będzie cierpieć Ameryka, ale Europa też będzie dotknięta pod każdym względem.

3. Pan Jezus wróci szybciej niż się spodziewamy. Silna wiara, jaką miała Maryja, która przyspieszyła poranek Zmartwychwstania, również powinna nas pouczyć o tym, że możemy wyjednać szybszy powrót Pana Jezusa. Jak wstąpił do nieba, tak z niego zstąpi. Tym będzie się różnił od fałszywych Mesjaszy, w tym od antychrysta. Nasz Zbawiciel jeszcze nie przychodzi, bo miara grzechu jeszcze się nie dopełniła. Kiedy przyjdzie, zbierze wszystkich wiernych i zabierze do Nowej Ziemi, wynagrodzi każdy ból i otrze każdą łzę, i da nam radość jakiej sobie nie wyobrażamy. Trzeba się nam modlić o przyjście Pana Jezusa – to Jego rada.

4. Kraj za którym pada najczęstsza prośba o modlitwę to Włochy z odrębnym Rzymem i Watykanem, który obecnie dzieli się na pół, następnie jest to Francja, Ameryka, Rosja, Japonia, Chiny, Hiszpania, raz pada prośba o modlitwę za Polskę.

5. Niebawem na niebie zbierze się z gwiazd czerwony Krzyż i Duch Święty przeniknie ogromnym światłem nasze sumienia i każdy zobaczy swoje własne życie. Maryja mówi: „Często zastanawiacie się, co się stanie podczas Ostrzeżenia, teraz powiem wam, co się stanie; wszystko się zatrzyma i wszyscy zostaniecie wprowadzeni w stan ekstazy, podczas tego wszystkiego zobaczycie, jak grzechy popełnione w życiu przemijają, to posłuży uświadomieniu sobie cierpienia i będziecie szukać i znajdziecie Boga.” To będzie ostatni akt miłosierdzia Bożego, każdy zobaczy jak miłosierny jest Bóg, kiedy pokutujemy za swoje grzechy. To będzie nasz ostateczny wybór. Jest to zwane ostrzeżeniem lub oświetleniem sumień. Przyjdzie to nagle. Bardzo źle przejdą to nieprzygotowani, bez spowiedzi generalnej, ludzie będą podczas tego umierać ze strachu i z powodu cierpienia poznania prawdy. Wcześniej będzie słychać trąby. Dzieci Boże są teraz naznaczane (por. Ap.).

6. Trzy dni ciemności będą w bardzo zimną noc. Jedyne światło w tym czasie dadzą poświęcone świece (red. gromnice). „Nie czekajcie z nawróceniem do 3 dni ciemności” – mówi Maryja.

7. Zabiorą nam Pana Jezusa, nie będzie już konsekracji podczas Mszy Świętej. Światowe elity chcą stworzyć jedną religię, sprotestantyzowaną i będą próbować unowocześnić wszystko co objawił Bóg. Maryja wspomina, aby szanować inne religie, ale kochać się jak bracia w wierze w Jezusa. Wszystkie religie nie są równe na świecie, a połączenie ich nie prowadzi do zbawienia, ale do zamieszania i herezji. Aby wyjść na przeciw naszej niechęci do nakazu przyjmowania Pana Jezusa na rękę, prosi o przyjmowanie Go na lnianą chusteczkę rozłożoną na dłoniach, zawsze na tą samą, ostrożnie złożoną i schowaną na kolejny raz.

8. Podczas oczyszczenia, będzie się wydawało, że Kościół upadł. Chaos otworzy drogę antychrystowi. Maryja mówi: „Antychryst, który zostanie przedstawiony, weźmie świat w swoje ręce i będzie wspierany przez możnych, wejdzie do kościoła i do życia ludzi.” Mama bardzo prosi o wieczerniki modlitwy w domach, rodzinach, o ołtarze do modlitwy. Będziemy musieli modlić się w ukryciu. Wspomina, że schowa nas pod swoim płaszczem, z tak wielką siłą Bożą, że będziemy niewidzialni podczas prześladowań. Pan Jezus porusza temat braku potrzeby zmiany miejsca zamieszkania, Maryja wspomina o zabraniu do miejsc ukrycia, „niebawem przyjdę zabrać was do miejsc, które zostały przygotowane do waszej ochrony”. Być może niektórzy to przejdą.

9. Ważne słowa: „nie nalegaj na chęć zrozumienia (red. planów Bożych), ponieważ dopóki nie uwierzysz, umysł twój, który doprowadzi cię do zbawienia, nie może zostać oświecony.” Zostaniemy oświeceni co do planów i naszej misji poprzez silną wiarę i modlitwę. Sami z siebie nie możemy tego pojąć zbyt ograniczonym umysłem.

10. Maryja czeka na 5 dogmat, o Współodkupiecielce, Orędowniczce i Pośredniczce Łask.

11. Będą trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, kule ognia z nieba, burze słoneczne, zagrażające technologii, uderzenie asteroidy, woda wleje się do miast, to nie jest ostatni wirus, będą nowe, wrócą stare choroby i pojawią się nowe wyglądem, będzie głód; Maryja prosi Włochów (dopisek strony włoskiej: dotyczy całego świata) 18 sierpnia 2020, aby zgromadzili pożywienie na 3 miesiące. W 2016 roku mówi, że jedyne co nam zostanie to modlitwa i żywność w puszkach i woda, bo wszystko na świecie będą nam chcieli odebrać. Uważaj na szczepionki, chcą manipulować naszym DNA. Niebawem będą prześladowania chrześcijan, można sobie samemu zadać pytanie czy jak Izraelici w ST, potrafię zginąć za Prawo? „Zobaczycie rzeczy, których nie będziecie w stanie wytłumaczyć w sposób racjonalny.” Ekonomia różnych krajów będzie mocno zniszczona.

12. Te przesłania będą rozpowszechniane na świecie, aby wielu mogło nawrócić się i powrócić do Boga. Wielu z nas straciło już wiarę z powodu demonów, które wiedzą jak dmuchać wątpliwości w nasze umysły i jak tworzyć podział.

13. Maryja prosi abyśmy poświęcili siebie i nasze rodziny jej Niepokalanemu Sercu i dali się namaścić Najświętszą Krwią Chrystusa. Niebawem to Serce zatriumfuje. Mówi też o ludziach poświęconych: „wiedzcie, że jako pierwsi zostaniecie wskrzeszeni.” Całość 🇵🇱 tłumaczeń: https://denary.pl/p/oredzia-z-trevignano-romano/

Przeczytaj także:

OBJAWIENIA W TREVIGNANO ROMANO

Ks.dr Grzegorz Bliźniak – Świadek Trevignano.

RÓŻANIEC na ŻYWO/KORONKA do MIŁOSIERDZIA BOŻEGO/rozmowa z ks. dr. GRZEGORZEM BLIŹNIAKIEM

Posted in Matka Boża, Religia | Leave a Comment »

Niemczaki; Nasza szkapa; Maryanna w Brazylii; Józefowej – Maria Konopnicka

Posted by tadeo w dniu 9 października 2020

110 lat temu – 8 października 1910 roku zmarła we Lwowie Maria Konopnicka. Została pochowana na Cmentarzu Łyczakowskim. Jej pogrzeb stał się wielką manifestacją patriotyczną. Od lat trwa walka o to, byśmy o niej zapomnieli. Bo była zbyt narodowa, zbyt polska, zbyt antyniemiecka, a takich rzeczy nie puszcza się dziś płazem! Aktywnie działała na rzecz polepszenia losu osób biednych i wykluczonych. Jej talentem zachwycał się sam Henryk Sienkiewicz. Kto dziś czyta „Niemczaki”? Albo „Pana Balcera w Brazylii”? A zaprawdę warto…

https://polona.pl/item/niemczaki-nasza-szkapa-maryanna-w-brazylii-jozefowa,ODk2OTMyMzM/2/#info:metadata

ROTA

Nie rzucim ziemi skąd nasz ród!
Nie damy pogrześć mowy.
Polski my naród, polski lud,
Królewski szczep Piastowy.
Nie damy, by nas zgnębił wróg!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Do krwi ostatniej kropli z żył
Bronić będziemy ducha,
Aż się rozpadnie w proch i w pył
Krzyżacka zawierucha.
Twierdzą nam będzie każdy próg!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz
Ni dzieci nam germanił,
Orężny stanie hufiec nasz,
Duch będzie nam hetmanił.
Pójdziemy, gdy zabrzmi złoty róg!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Nie damy miana Polski zgnieść
Nie pójdziem żywo w trumnę
Na Polski imię, na jej cześć
Podnosi czoła dumne.
Odzyska ziemi dziadów wnuk!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Posted in Książki (e-book), POLECAM, Wiersze | Leave a Comment »

Uważaj, by obrazu „Jezu, ufam Tobie” nie traktować jak bożka

Posted by tadeo w dniu 1 października 2020

JEZUS MIŁOSIERNYfaak | ShutterstockUdostępnijEsprit | 30/09/2020

Wiedzieliście o tym, że Chrystus udzielił św. Faustynie reprymendy? Obraz Jezusa Miłosiernego można czcić jak ikonę lub jak bożka. Różnica jest bardzo istotna.

Miłosierdzie stało się żywe, widoczne i osiągnęło swój szczyt w Jezusie z Nazaretu – papież Franciszek.

Kiedy myślę o Bożym miłosierdziu, natychmiast przy­chodzi mi na myśl – podobnie jak wielu innym ludziom – obraz Jezusa Miłosiernego, który w 1931 roku został objawiony św. Faustynie.

SAINT FAUSTINA

Czytaj także:24 sekrety o duchowej walce z szatanem, które Jezus ujawnił s. Faustynie

Chrystus udzielił św. Faustynie reprymendy

Bardziej niż cokolwiek innego ten właśnie obraz przyciąga ludzi, zaprasza ich, by zgłębiali i urzeczywistniali orędzie Bożego miłosierdzia. Jest ono kluczowym elementem Dzienniczka, przed tymi zaś, których spojrzenie sięga głębiej, odsłania nowy obszar miłosierdzia. Jest on podsumowaniem całego Misterium Paschalnego (męki, śmierci, zmartwychwstania i wniebowstąpienia Jezusa); całej Ewangelii; całego Katechizmu, całego planu miłosierdzia.

Dzienniczek św. Faustyny zaczyna się od przywołania skierowanego do niej Bożego nakazu, by namalowała obraz Pana: „O Miłości wiekuista, każesz malować obraz swój święty. I odsłaniasz nam zdrój miłosierdzia niepojęty” (D 1).

Być może zawodzi mnie pamięć (podobno zaczy­na ona szwankować jako pierwsza) albo po prostu o czymś nie wiem, ale nie wydaje mi się, by kiedy­kolwiek w historii objawiający się Jezus otwarcie komukolwiek nakazał namalować swój wizerunek.

Jego słowa skierowane do św. Faustyny były bar­dzo konkretne: „Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz” (D 47). Nie mając pewności, jak postąpić, Faustyna wspo­mniała o tym spowiednikowi:

Kiedy o tym powiedziałam spowiednikowi, otrzymałam taką odpowiedź, że to się tyczy duszy twojej. Mówi mi tak: Maluj obraz Boży w duszy swojej. Kiedy odeszłam od konfesjonału – usłyszałam znowu takie słowa: „Mój obraz w duszy twojej jest. Ja pragnę, aby było Miłosierdzia święto. Chcę, aby ten obraz, który wymalujesz pędzlem, żeby był uroczyście poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, ta niedziela ma być świętem Miłosierdzia” (D 49).

Chrystus udzielił św. Faustynie reprymendy z powodu zwłoki w wypełnieniu Jego nakazu: „Wiedz o tym, że jeżeli zaniedbasz sprawę malowania tego obrazu i całego dzieła miłosierdzia, odpowiesz za wielką liczbę dusz w dzień sądu” (D 154).

Faustyna: nie umiem malować

Biedna Faustyna. Próbowała, ale zwyczajnie nie umiała podołać temu zadaniu. Musicie pamiętać, że była ona prostą kobietą, skończyła zaledwie trzy semestry nauki w szkole podstawowej, przy czym nie uczono jej malarstwa. A jednak to jej objawił się Chrystus i polecił namalowanie swego wizerunku. Jak wyjaśnia o. Serafin Michalenko MIC:

Faustyna tak dalece czuła się w obowiązku rozwiązać sprawę tego obrazu, że poszła do przełożonej i wszystko jej opowiedziała. Przełożona odparła: „Oto płótna i farby. Dalejże, do pracy”. Faustyna na to: „Nie umiem malować!”. Siostry pamiętały, jak Faustyna rozpościera papier na ścianie, bierze kawałek węgla i próbuje nakreślić postać Chrystusa, ale zupełnie jej się to nie udaje.

Faustyna dowiedziała się, że jedna z sióstr była artystką i malowała piękne kartki zdobione kwiatami i tym podobne. Faustyna poprosiła ją o namalowanie wizerunku Chrystusa. Owa siostra odparła: „Umiem malować tylko kwiaty, nie maluję portretów”.

PIERWSZY OBRAZEK Z JEZUSEM MIŁOSIERNYM

Czytaj także:Tak wyglądał pierwszy obrazek Jezusa Miłosiernego. Dlaczego nie podobał się s. Faustynie?

Bóg chciał, by taki obraz namalowano

Tymczasem rozniosła się wieść, że Faustyna miewa pewnego rodzaju wizje. Ona sama nie robiła tego wszystkiego, żeby zyskać rozgłos, ale dlatego, że czuła przymus spełnienia woli Jezusa, a jednocześnie nie mogła jej spełnić.

Nie udawało jej się to, aż w końcu pojechała do Wilna i spotkała kierownika duchowego, którego wyznaczył jej Jezus i który po długim, długim czasie postanowił jej pomóc i znaleźć jakiegoś malarza. Jeśli więc – tak jak ja – kiedykolwiek zastanawia­liście się nad tym, dlaczego Jezus nie chce wam tro­chę ułatwić życia, to się odprężcie. Jesteście w do­brym towarzystwie.

Z powyższego wyraźnie wynika, że dla Boga Obraz Bożego miłosierdzia jest czymś bardzo ważnym. Bóg chciał, by taki obraz namalowano i wystawiono w ta­kim miejscu, by ludzie mogli go widzieć. Bóg chciał, żeby widziano Jego miłosierdzie.

Od czasu, gdy idąc za wskazówkami św. Faustyny w roku 1934 ukończono pierwszy Obraz Miłosierdzia Bożego (namalowany w Wilnie), wielu malarzy stara­ło się utrwalić wizję Jezusa, ujrzaną przez Faustynę. Obraz Miłosierdzia Bożego z pewnością jest obecnie najbardziej znanym i otaczanym największą czcią obrazem Chrystusa w historii Kościoła.

Skąd ten rozgłos? Co takiego szczególnego jest w tym obrazie? Zobaczmy.

Ikona czy bożek?

Z upływem czasu pojawiły się pytania (a nawet rozgorzały spory), dlaczego istnieje tyle wersji obrazu, oraz która z nich jest „tą właściwą”. Prawda jest taka, że istnieje nie tyle „właściwa wersja”, ile raczej właściwy i niewłaściwy sposób traktowania obrazu. Najistotniejsze jest, by Obraz Miłosierdzia Bożego postrzegać jako ikonę, nie jako bożka.

Na czym polega różnica? Jak już wspomniałem w Przedmowieikona odsyła nas do Boga. Praw­dziwa ikona – zgodnie z technicznym znaczeniem tego terminu – jest szczególnego rodzaju malowidłem, symbolicznie ukazującym Chrystusa, Matkę Boga, aniołów, świętych czy wydarzenia świętej historii.

Malarz – czy też ikonograf – posiada specjalistyczne wyszkolenie w zakresie tradycyjnych zasad, technik i stylu malowania ikon i częstokroć zostaje wyzna­czony przez biskupa. Przygotowując się do stwo­rzenia ikony, stara się otworzyć na inspirację Du­cha Świętego: modli się, pości, wybiera najlepsze materiały, namaszcza i błogosławi swoje farby. Jest w pełni świadom tego, że nie maluje, lecz „pisze” swój święty obraz.

W nieco mniej formalnym sensie słowo ikona może funkcjonować jako określenie każdego świętego obrazu, będącego symbolicznym przedstawieniem jakiejś boskiej postaci czy obiektu w taki sposób, by pomóc patrzącemu w kontemplowaniu boskiej rze­czywistości wykraczającej poza to, co symboliczne.

Bożek z kolei odciąga nas od Boga. Zazwyczaj myślimy o bożku jako obrazie czy rzeźbie, które czcimy, jak gdyby miały one w sobie coś w rodzaju boskiej mocy. To sam bożek staje się obiektem naszej uwagi albo czci.

Jednak bożkiem może stać się cokolwiek. Może nim być każdy obiekt, osoba, idea czy sprawa, skupiające na sobie naszą uwagę i nasze zabiegi, odciągając nas od Boga.

Tak więc różnica między ikoną a bożkiem polega na tym, że ikona nie staje się obiektem naszej czci. Raczej odsyła nas poza siebie, wywołując stan kon­templacji. Będąc niczym okno, przez które patrzy­my, ikona umożliwia nam ujrzenie oczami duszy samego Boga. Jak pisał św. Bazyli Wielki, „cześć od­dawana wizerunkowi przechodzi na prototyp, po­nieważ każdy, kto czci ikonę, otacza czcią osobę na niej przedstawioną”.

Jaki to ma związek z Obrazem Miłosierdzia Bożego? Chociaż większość tych obrazów to nie są prawdziwe ikony, jednak każda z nich jest świętym obra­zem, którego celem jest doprowadzenie nas – poprzez kontemplację – do obecności Jezusa Chrystusa, któ­ry jest Bożym Miłosierdziem.

Tak więc chcąc „uważniej się przyjrzeć” Obrazo­wi Miłosierdzia Bożego, nie skupiamy się na samym dziele sztuki, lecz na prawdach, na teologii, na uka­zanej na owym obrazie „opowieści”.

KORONKA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

Czytaj także:Koronka do miłosierdzia Bożego: koło ratunkowe i kieszonkowa Eucharystia

Jest to fragment książki: Vinny Flynn „7 tajemnic Bożego Miłosierdzia”, Wydawnictwo Esprit 2020. Tytuł i niektóre śródtytuły pochodzą od redakcji Aleteia.pl.

7 TAJEMNIC BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

Posted in Miłosierdzie Boże, Religia | 6 Komentarzy »