WIERZE UFAM MIŁUJĘ

„W KAŻDEJ CHWILI MEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ” — ZOFIA KOSSAK-SZCZUCKA

  • Słowo Boże na dziś

  • NIC TAK NIE JEST POTRZEBNE CZŁOWIEKOWI JAK MIŁOSIERDZIE BOŻE – św. Jan Paweł II

  • Okaż mi Boże Miłosierdzie

  • JEZU UFAM TOBIE W RADOŚCI, JEZU UFAM TOBIE W SMUTKU, W OGÓLE JEZU UFAM TOBIE.

  • Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz.

  • Wspólnota Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia

  • WIELKI POST

  • Rozważanie Drogi Krzyżowej

  • Historia obrazu Jezusa Miłosiernego

  • WIARA TO NIE NAUKA. WIARA TO DARMO DANA ŁASKA. KTO JEJ NIE MA, TEGO DUSZA WYJE Z BÓLU SZUKAJĄC NAUKOWEGO UZASADNIENIA; ZA LUB PRZECIW.

  • Nie wstydź się Jezusa

  • SŁOWO BOŻE

  • Tak mówi Amen

  • Książki (e-book)

  • TV TRWAM

  • NIEPOKALANÓW

  • BIBLIOTEKA W INTERNECIE

  • MODLITWA SERCA

  • DOBRE MEDIA

  • Biblioteki cyfrowe

  • Religia

  • Filmy religijne

  • Muzyka religijna

  • Portal DEON.PL

  • Polonia Christiana

  • Muzyka

  • Dobre uczynki w sieci

  • OJCIEC PIO

  • Św. FAUSTYNA

  • Jan Paweł II

  • Ks. Piotr Pawlukiewicz

  • Matka Boża Ostrobramska

  • Moje Wilno i Wileńszczyzna

  • Pielgrzymka Suwałki – Wilno

  • Zespół Turgielanka

  • Polacy na Syberii

  • SYLWETKI

  • ŚWIADECTWA

  • bEZ sLOGANU2‏

  • Teologia dla prostaczków

  • Wspomnienia

  • Moja mała Ojczyzna

  • Zofia Kossak

  • Edith Piaf

  • Podróże

  • Czasopisma

  • Zdrowie i kondyncja

  • Znalezione w sieci

  • Nieokrzesane myśli

  • W KAŻDEJ CHWILI MOJEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ.

  • Prezydent Lech Kaczyński

  • PODRÓŻE

  • Pociąga mnie wiedza, ale tylko ta, która jest drogą. Wiedza jest czymś wspaniałym, ale nie jest najważniejsza. W życiu człowieka najważniejszym jest miłość – prof. Anna Świderkówna

  • Tagi wpisów

  • Cytat na dziś

    Dostęp do internetu ujawnia niewyobrażalne pokłady ludzkiej głupoty.

Archive for the ‘WOŚP’ Category

WOŚP i wiara katolicka. Wyjątkowa krytyka projektu Owsiaka

Posted by tadeo w dniu 9 stycznia 2016

WOŚP i wiara katolicka. Wyjątkowa krytyka projektu Owsiaka

Artykuł ks. Andrzeja Kobylińskiego był w 2003 roku pierwszym pogłębionym opracowaniem publicystycznym, ujmującym zagadnienie WOŚP w całościowy sposób z perspektywy etycznej. Niewykluczone, że pozostaje takim tekstem do dzisiaj. W okresie publikacji tego artykułu Wielka Orkiestra uchodziła za inicjatywę – także wśród wielu księży katolickich – której nie wolno oceniać negatywnie. Każdego, kto zwracał się przeciwko projektowi Jerzego Owsiaka bądź zgłaszał jakiekolwiek wątpliwości, czekała fala ostrej krytyki, niechęci, marginalizacji. Także w wielu środowiskach kościelnych. Artykuł „Katolicy i Orkiestra”, opublikowany w tygodniku „Niedziela”, uderza z godną podziwu celnością w zjawisko, które budzi poważne zastrzeżenia etyczne. Zachęcamy dziś do ponownej, uważnej lektury tego ciekawego opracowania sprzed 13 lat. Pomimo upływu czasu, wszystkie argumenty krytyczne, które przytacza ks. Kobyliński, zachowują pełną wartość. Za szczególnie aktualne należy uznać fragmenty dotyczące fundamentu etycznego III RP.

***

KATOLICY I ORKIESTRA

 

W Polsce od kilkunastu już lat słyszymy Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Wśród katolików akcja Jerzego Owsiaka ma swoich zwolenników i przeciwników. Stosunek do WOŚP wyraźnie pokazuje różne nurty polskiego katolicyzmu. Katolicy sympatyzujący z Wielką Orkiestrą uważają, że akcja Jerzego Owsiaka to piękna inicjatywa. Ich zdaniem Kościół w Polsce przeszedł ewolucję w ocenie WOŚP — od negacji i dystansu po aprobatę. Natomiast katolicy dystansujący się od Wielkiej Orkiestry nazywają akcję Jerzego Owsiaka „graniem na ludzkich uczuciach” oraz „laicyzacją działalności charytatywnej”. Orkiestra jest zjawiskiem bardzo złożonym, w którym dobro miesza się ze złem. Szlachetności wolontariuszy i darczyńców towarzyszy ideologia Wielkiego Dyrygenta, który promuje wizję życia obcą chrześcijaństwu.

ARGUMENTY ZWOLENNIKÓW

Po pierwsze, podstawowym argumentem zwolenników WOŚP jest cel akcji, tzn. zakup sprzętu medycznego do leczenia chorych dzieci. Po drugie, w opinii zwolenników akcja Jerzego Owsiaka jest dobrą zabawą. Po trzecie, Wielka Orkiestra budzi wrażliwość dzieci, młodzieży i dorosłych na ludzi potrzebujących, szczególnie na potrzebujących pomocy noworodków. Po czwarte, zwolennicy akcji Jerzego Owsiaka podkreślają, że druga niedziela stycznia integruje nasze społeczeństwo wokół wspólnego dobra.

FILANTROPIA A MIŁOSIERDZIE

Przeciwnicy WOŚP nie negują racji jej zwolenników, ale ukazują drugą stronę akcji Jerzego Owsiaka. Pierwszy argument przeciwników stanowi przekonanie, że Wielka Orkiestra jest typową oświeceniową filantropią, która dzisiaj bardzo często zastępuje miłosierdzie chrześcijańskie. Filantropia (gr. phileo — kocham, antropos — człowiek) to idea przyjaznego odnoszenia się do każdej istoty ludzkiej z racji wspólnoty w tym samym człowieczeństwie. W filantropii przedmiotem miłości nie jest konkretna osoba, ale ludzkość jako zbiorowość. Natomiast miłość chrześcijańska, w przeciwieństwie do filantropii, ma zawsze charakter osobowy. Terminologia chrześcijańska nie zna „umiłowania ludzkości”. Jej podstawową zasadą jest „miłość bliźniego”. Owocem miłości chrześcijańskiej jest miłosierdzie. W postawie miłosierdzia chodzi o pomoc bliźniemu z potrzeby serca. Pomagam drugiemu, ponieważ mu współczuję i widzę w nim bliźniego, z którym mam wspólnego Ojca w niebie. Oświeceniowa filantropia jest obca chrześcijaństwu. Dla katolików wzorem ewangelicznego miłosierdzia nie jest medialny gwiazdor Jerzy Owsiak, ale Matka Teresa z Kalkuty, osoba wewnętrznie prawa, żyjąca w przyjaźni z Bogiem, kochająca innych ludzi i świadcząca pomoc bez rozgłosu.

Cele filantropii mogą być bardzo szlachetne. To nie zmienia jednak faktu, że filantropia nie jest miłosierdziem, ale jego świecką namiastką. Wartość moralna filantropii nie jest sama w sobie pozytywna, ale zależy od okoliczności i intencji działającego. Oceniając wartość moralną akcji Jerzego Owsiaka musimy uwzględnić nie tylko zebrane pieniądze, ale także okoliczności i intencje ludzi zaangażowanych w to przedsięwzięcie. W przypadku WOŚP mamy do czynienia z filantropią, która w sposób niezwykle mocny podkreśla wymiar zabawy. Dla wielu uczestników akcji Jerzego Owsiaka zabawa staje się celem pierwszorzędnym, a pomoc innym schodzi na drugi plan. Niektórzy wyznają szczerze: „Pomagam, bo się przy tym dobrze bawię”. W ten sposób dobroczynność staje się ubocznym efektem rozrywki. Zresztą sam Wielki Dyrygent przyznał w rozmowie ze Zbigniewem Nosowskim, opublikowanej w czerwcu 2000 roku w miesięczniku „Więź”, że rozpoczynając Orkiestrę, myślał o „hucpie, zabawie, happeningu, a wyszło wielkie przedsięwzięcie”.

„RÓBTA, CO CHCETA”

Drugim argumentem przeciwników WOŚP jest kultura luzu, którą promuje w mediach Wielki Dyrygent. Najgłębiej wyraża ją powiedzenie „róbta, co chceta”. Styl życia proponowany przez Jerzego Owsiaka to przyzwolenie na rozprzężenie moralne. Zgodnie z tą perspektywą – młodzi ludzie mogą robić, co chcą, jeśli tylko raz do roku chodzą z serduszkami.

KOSZTY ORGANIZACJI

Trzecim argumentem krytycznym są koszty organizacji Wielkiej Orkiestry. Sama transmisja telewizyjna kosztuje TVP kilka milionów złotych. Telewizja publiczna lansuje całą imprezę „za darmo”, czyli za pieniądze podatników. Do kosztów transmisji trzeba doliczyć organizację imprez w dziesiątkach polskich miast za publiczne pieniądze. Potężne sumy wydaje się w ciągu roku na plakaty, bilbordy, reklamę. Kto policzył, ile kosztują organizowane w drugą niedzielę stycznia koncerty i pokazy sztucznych ogni? Niektórzy podejrzewają, że koszty organizacji Wielkiej Orkiestry mogą przewyższać zebrane fundusze.

CO DZIESIĄTA ZŁOTÓWKA

Czwarty argument to tzw. działania statutowe Fundacji WOŚP. Każdego roku 10% pieniędzy zebranych w ramach akcji Jerzego Owsiaka przeznacza się m.in. na wynagrodzenia, utrzymanie biura, samochody oraz organizowanie Przystanku Woodstock. Z tego wynika, że co dziesiąta złotówka dawana w styczniu Orkiestrze idzie na cele, których być może ofiarodawca nie akceptuje.

WOODSTOCK

Piątym argumentem krytycznym jest Przystanek Woodstock. Został on pomyślany jako podziękowanie i możliwość wspólnej zabawy dla wolontariuszy WOŚP. Przystanek jest organizowany za pieniądze Orkiestry. Z biegiem lat stał się największym koncertem rockowym w naszym kraju. Naoczni świadkowie mówią o pijanych tłumach kołyszących się w rytm ostrej muzyki, powszechnie dostępnych i używanych narkotykach, „dzikim seksie” itp. Największe wrażenie wywołują obrazy nagich ciał tarzających się w błocie. Jeden z ewangelizatorów na Przystanku Jezus opowiadał, że duchowni muszą wysłuchiwać od „pokojowej młodzieży” Woodstocku niezliczonej ilości wściekłych wyzwisk, obietnic zaszlachtowania w nocy oraz bluźnierstw rzucanych pod adresem Boga i Kościoła. Siostra zakonna, pisząca o Przystanku Woodstock w dominikańskim miesięczniku „W drodze”, zatytułowała swoją relację tak: „Widziałyśmy przedsionek piekła”.

HARE KRYSZNA

Szósty argument, to powiązania Jerzego Owsiaka z bardzo groźną sektą Towarzystwa Świadomości Kryszny. Jest to jedna z najbardziej niebezpiecznych sekt działających w naszym kraju. Hare Kryszna jest zakazana w wielu państwach. Doktryna i etyczny charakter tej sekty są całkowicie sprzeczne z chrześcijaństwem. Na Przystanku Woodstock największy namiot, tuż przy głównej scenie koncertowej, należy do Pokojowej Wioski Kryszny. Można odnieść wrażenie, że Towarzystwo Świadomości Kryszny ma duży wpływ na oficjalną ideologię Przystanku Woodstock.

WOLONTARIUSZE

Siódmy argument odnosi się do sposobu naboru wolontariuszy. W wielu miastach w przygotowania do Wielkiej Orkiestry angażują się szkoły, przedszkola, domy kultury i inne instytucje publiczne. W niektórych szkołach odwołuje się zajęcia lekcyjne, ponieważ dzieci muszą się przygotować do akcji Jerzego Owsiaka. Co więcej, słyszałem o szkole wyższej, w której zaliczenie danego przedmiotu było uzależnione od zaangażowania w WOŚP. Nie wolno nikogo w ten sposób zmuszać i nie wolno angażować instytucji publicznych w działania tylko jednej z wielu organizacji charytatywnych.

W tym kontekście wątpliwość budzi także wiek wolontariuszy. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem w zbiórce pieniędzy mogą brać udział tylko osoby pełnoletnie. Dla WOŚP czyni się wyjątek. Czy wiek wolontariuszy i brak zabezpieczeń skarbonek nie są czasami pokusą do nieuczciwości?

NIESPRAWIEDLIWOŚĆ MEDIALNA

Ósmy argument krytyczny to nagłaśnianie przez media akcji Jerzego Owsiaka przy jednoczesnym pomijaniu innych działań charytatywnych. Po ósmym finale WOŚP w jednym z dzienników przeczytaliśmy: „Wielka Orkiestra gra raz w roku. W jej cieniu przez cały rok z mniejszym medialnym wsparciem działają inne organizacje charytatywne, których pomoc nie jest tak efektowna, ale bywa, że większa”. Obowiązkiem mediów publicznych jest sprawiedliwe informowanie społeczeństwa o wszystkich działaniach dobroczynnych. Wystarczy porównać czas antenowy WOŚP z czasem przeznaczonym dla Caritas, PCK, PAH, lokalnych organizacji i wielu placówek kościelnych, aby głęboko zdumieć się absurdalnością sytuacji, w której żyjemy.

POGLĄDY

Dziewiąty argument dotyczy osobistych poglądów Jerzego Owsiaka. Wielki Dyrygent jest typowym luzakiem i swojakiem. O Radiu Maryja mówi, że je „spłukuje”, ponieważ jest „radiem agresywnym, poniżającym ludzi” i wyzwalającym u odbiorców „najniższe instynkty”. Z jednej strony Jerzy Owsiak chce pomagać noworodkom, z drugiej — jest zwolennikiem prawa do zabijania dzieci nienarodzonych. Czy katolikom wolno ratować chore dzieci pod sztandarami człowieka, który opowiada się za zabijaniem tych jeszcze nienarodzonych?

FUNDAMENT ETYCZNY III RP

Dziesiąty argument to postrzeganie WOŚP jako dziecka kultury lewicowo-liberalnej, która zwalcza kulturę konserwatywno-religijną. W lutym 2000 roku Roman Graczyk opublikował w „Gazecie Wyborczej” artykuł Demokratyczna asceza i jej wrogowie. W perspektywie dziennikarza „Gazety” święta narodowe 11 Listopada i 3 Maja są dla współczesnej młodzieży martwą tradycją. „Bo choć my autentycznie cieszymy się z odzyskanej wolności — podkreśla Roman Graczyk — nie potrafimy już tego wyrazić w kategoriach, które «kręciłyby» młodzież. A Owsiak, owszem, «kręci». (…) Jeśli chcemy odkryć etyczny fundament nowej, demokratycznej Polski, pomyślmy nad fenomenem Orkiestry”.

Dla przedstawicieli kultury lewicowo-liberalnej moralnego fundamentu naszej Ojczyzny nie stanowi tradycja powstańcza, katolicyzm, dwudziestolecie międzywojenne czy mit „Solidarności”. Ich zdaniem, naszym nowym fundamentem etycznym może być natomiast Orkiestra lub coś podobnego do niej. Nie ulega wątpliwości, że akcja Jerzego Owsiaka to także pewien projekt kulturowy. Wielka Orkiestra jest wyraźnym przykładem walki kultury lewicowo-liberalnej z tradycyjnym polskim etosem, zbudowanym na gruncie wartości narodowych i religijnych. W Orkiestrze chodzi nie tylko o pomoc chorym i biednym dzieciom, ale także o duchowy kształt naszego kraju.

*  *  *

         Jednym z cieni polskiego katolicyzmu jest brak profetyzmu w sprawach społecznych. Wydaje się, że przejawem tej słabości jest także brak spójnej oceny religijno-etycznej WOŚP z perspektywy światopoglądu katolickiego. Katolicy w Polsce powinni usłyszeć od swoich duszpasterzy opinię Kościoła na temat „wielkiej młodzieżowej mszy” Jerzego Owsiaka. Nie wolno nam zapominać, że w dyskusji o Wielkiej Orkiestrze chodzi nie tylko o ocenę konkretnej akcji charytatywnej, ale także o kondycję naszego katolicyzmu i etyczny fundament III Rzeczypospolitej.

8.01.2016, 20:00

Przeczytaj także:

Jedynie pomoc potrzebującym, czy także ideologia? Publicyści z Salonu Dziennikarskiego Floriańska 3 dyskutowali o Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy

Dlaczego mamy milczeć? – dyskusja o WOŚP

WOŚP – dlaczego nie wielbię Owsiaka

Zanim go całkiem beatyfikujemy…

ILE Z TEGO MA OWSIAK?

Pokłosie WOŚP

Wspomnienia jelenia. Grałem z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy prawie od początku, wiele lat z rzędu…

Czy ukończenie kursu WOŚP to „SZCZEGÓLNE OSIĄGNIĘCIE” na rzecz innych ludzi, godne wpisania na świadectwo?

Posted in WOŚP | Leave a Comment »

Gangsterskie chwyty świętej krowy III RP

Posted by tadeo w dniu 10 stycznia 2015

owsiakTurczykJ901

Coraz więcej wiadomości kompromitujących WOŚP przedostaje się do opinii publicznej. Jednak to, co działo się na czwartkowej konferencji prasowej, powinno być rytualnym medialnym samobójstwem Jerzego Owsiaka. Coraz agresywniejszy szef WOŚP przekroczył akceptowalne granice

Gdy w czasie konferencji prasowej przed finałem WOŚP Michał Rachoń zadał pytanie, czemu Owsiak nie udostępnił na żądanie sądu ksiąg finansowych firm powiązanych z Orkiestrą, szef WOŚP zaprezentował infantylny i głupkowaty filmik szydzący z TV Republika, a potem dopytującego go dziennikarza kazał wyrzucić z sali konferencyjnej. Do dzieła przystąpiło kilku młodych mężczyzn, którzy najpierw szarpali Rachonia, a potem wyrzucili go z sali.

To wydarzenie powinno wywołać burzę medialną – fizyczna agresja wobec dziennikarza, wyrzucenie siłą z konferencji za zadane pytanie jest skandalem przez precedensu. Jednak poza kilkoma twitterowymi pomrukami dziennikarzy najważniejsze polskie media przemilczały sprawę zupełnie. Jak widać Owsiak jest w III RP upasioną świętą krową. I ma zgodę na działania gangsterskie.

Do dziś nikt specjalnie nie oburzył się nie tylko na gangsterskie chwyty, jakie miały miejsce na konferencji prasowej, ale również na skandale finansowe, jakie mają miejsce wokół WOŚP. Okazuje się, że dominującym w III RP ośrodkom, ba nawet decydentom angażującym państwo w Orkiestrę, nie przeszkadza fakt, że Owsiak stworzył nieprzejrzystą strukturę finansową, która pasożytuje na środkach przekazanych przez Polaków. Wielu z darczyńców de facto napycha prywatne kieszenie, a nie wspiera cele dobroczynne. I można byłoby się na to zgodzić, gdyby Polacy, darczyńcy byli tego świadomi. Jednak tak nie jest – Polacy są przez WOŚP oszukiwani ws. kosztów jej działalności. WOŚP uchodzi za wzór społecznictwa i altruizmu.

Sprawa agresji wobec dziennikarza, czy nieprawidłowości finansowych powinna wyraźnie nadwyrężyć, a być może i zakończyć karierę Owsiaka w każdym demokratycznym kraju. Jednak III RP bardzo daleko do kraju modelowej demokracji. III RP woli wspierać i nakręcać wydarzenia oparte na niegodziwych zasadach.

Stanisław Żaryn

http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/zaryn-gangsterskie-chwyty-swietej-krowy-iii-rp,12695450012#ixzz3OOPH2RIv

Przeczytaj także:

Dlaczego Jerzy Owsiak wprawił mnie w szok, gdy przy pomocy goryli wyrzucił dziennikarza z konferencji?

Jerzy Owsiak i „Wielka Mistyfikacja”

Coraz więcej pytań wokół Owsiaków,WOŚP, Złotego Melona i Mrówki Całej: Owsiak sam się zatrudniał i sam sobie wypłacał wynagrodzenie?

Owsiak „w 90%” przegrywa proces z blogerem. Rzecznik WOŚP oburzony, księgi rachunkowe ukryte

Posted in WOŚP | Leave a Comment »

Jerzy Owsiak i „Wielka Mistyfikacja”

Posted by tadeo w dniu 8 stycznia 2015

Delikatnie mówiąc jesteśmy robieni w balona o naiwni , naiwni…!!!

Posted in WOŚP | 2 komentarze »

Znalezione w sieci

Posted by tadeo w dniu 5 stycznia 2015

Jurek Owsiak

„Dla mnie sprawa jest jasna, kto chce niech daje a kto nie chce niech nie daje. Tylko żeby była jasność, że z pieniędzy, które dajemy na orkiestrę 1/3 trafia do celu. I tyle. Są ludzie, którym to pasuje a są i tacy co nie. Ale jednego nie lubię, podejmować decyzję w oparciu o półprawdy. Jeszcze ponad rok temu Owsiaka najczęściej kojarzono z tym co mówił, że nie zarabia na fundacji i mieszka w bloku na kredyt. Dziś wiadomo, że wyciągają z żona ponad 20 tys. legalnej pensji, mieszkanie w bloku to apartament za ponad milion kupiony za gotówkę. A na strzeżone osiedle wchodzi się na czytnik linii papilarnych. Taki typowy warszawski „blok”. Samochody w firmie to luksusowe land rovery za 750 tys. itp. Pieniądze, które trafiają do puszki są już tylko w gestii Owsiaka wydawane na co praktycznie chce. Sam to słyszałem jak mówił. Więc sponsorowany był Przystanek Woodstok, kupiony młyn w Szadowie.

Szadowo-Młyn

Szadowo-Młyn robi wrażenie. „Jurek” ma czego bronić – http://szadowomlyn.pl/galeria/6

To są wszystko wydatki rzędu kilkunastu milionów z pieniędzy, które miały iść teoretycznie na dzieci. Ale to wcale a wcale nie przeszkadza, żeby nadal sponsorować WOŚP. Mi chodzi o to, żeby ludzie podejmowali taką decyzję w oparciu o prawdę i mieli tego świadomość jak jest”. – jasna sprawa (19:53)

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1027139,title,Jurek-Owsiak-dla-WP-w-tym-kraju-kazdy-dostaje-baty,wid,17153617,wiadomosc.html

Posted in WOŚP, Znalezione w sieci | 1 Comment »

Coraz więcej pytań wokół Owsiaków,WOŚP, Złotego Melona i Mrówki Całej: Owsiak sam się zatrudniał i sam sobie wypłacał wynagrodzenie?

Posted by tadeo w dniu 4 stycznia 2015

fot. YouTube
fot. YouTube

Z ogromnym rozgłosem spotkała się informacja na temat „samozatrudnienia” żony Jerzego Owsiaka, Lidii Niedźwieckiej-Owsiak w Zarządzie WOŚP. Według opublikowanego na Facebooku dokumentu, miała ona pobierać od 1 listopada 2002 r. 9.000 zł brutto.

CZYTAJ: Żona Owsiaka zatrudniła… samą siebie. Już 14 lat temu przyznała sobie 9 tys. zł pensji w zarządzie WOŚP. ZOBACZ DOKUMENT

Okazuje się, że jak to zwykle bywa, rzeczywistość jest jeszcze ciekawsza.

Piotr Wielgucki, znany bardziej jako bloger Matka Kurka, a który wygrał niedawny proces z Owsiakiem, zamieścił kolejne dokumenty na temat działalności państwa Owsiaków i WOŚP, dostępne w czytelni Sądu Rejonowego w Złotoryi.

O tym, że Jerzy Owsiak zatrudnił swoją żonę na stanowisku dyrektora medycznego, żeby było śmieszniej, już wiemy. Precyzyjnie rzecz ujmując Lidia Niedźwiedzka-Owsiak powstrzymała się od głosu przy podejmowaniu decyzji o swoim zatrudnieniu, ale uchwałę podpisała. Wypłaty dla „Dzidzi” dawno się zdezaktualizowały, w ostatnim dostępnym sprawozdaniu merytorycznym pensja dyrektor medycznej zawiera się w widełkach 14 do 19 tysięcy. Jednak to nawet nie jest czubek góry lodowej, jeśli chodzi o podpisywanie umów i wypłatę środków w układzie Owsiak płaci żonie, żona płaci Owsiakowi, Owsiakowie płacą Owsiakom

— pisze Matka Kurka na swoim blogu.

Opisuje kolejne decyzje Konwentu Fundatorów, w skład którego oprócz małżeństwa Owsiaków wchodzi także pięciu innych założycieli fundacji: Bohdan Maruszewski, Piotr Burczyński, Paweł Januszewicz, Walter Chełstowski, Beata Bethke, ale dwoje ostatnich od kilku lat nie uczestniczy w posiedzeniach tego gremium.

I tak podpisy pierwszej piątki widać m.in. pod uchwałą powołującą do życia spółkę Złoty Melon.

Tak więc, Jerzy Owsiak wybrał siebie jedynym członkiem zarządu i prezesem zarządu spółki a Lidia Niedźwiedzka-Owsiak z kolei siebie jedyną

przedstawicielką Fundacji WOŚP.

Co ciekawe oboje głosowali za wykupieniem przez Fundację WOŚP za 1,5 miliona złotych wszystkich udziałów w spółce „Złoty Melon”. Sprzedaż udziałów

spółki, jako prezes jej zarządu, zatwierdził… Jerzy Owsiak.

Innymi słowy Jerzy Owsiak będąc prezesem zarządu „Złoty Melon” Sp. z o. o. i prezesem zarządu Fundacji WOŚP był jednocześnie kupującym i sprzedającym udziałyspółki „Złoty Melon”

— zauważa Matka Kurka. Ale to nie koniec rewelacji.

Jerzy Owsiak sam siebie zatrudniał na stanowisku dyrektora graficznego spółki „Złoty Melon” i sam sobie  wypłacał wynagrodzenie (około 13 tysięcy złotych brutto/miesięcznie). Zapytany w Sądzie o ten stan rzeczy stwierdził, że nie pamięta, czy jest prezesem „Złotego Melona” i kto go zatrudnił na stanowisku dyrektora graficznego

— pisze bloger.

Jerzy Owsiak jako prezes zarządu „Złotego Melona” sam ze sobą miał też podpisywać umowy zlecenia i umowy o dzieło…

… i wspólnie podpisywali umowy o dzieło i umowy zlecenia z Lidią Niedźwiedzką-Owsiak…

Jerzy Owsiak jako prezes „Złotego Melona” i Lidia Niedźwiedzka-Owsiak jako jedyny reprezentant WOŚP na zarządzie wspólników „Złotego Melona” zlecali usługi prywatnej firmie Lidii Niedźwiedzkiej-Owsiak „Mrówce Całej”

— wylicza Matka Kurka i publikuje kolejny dokument:

Bloger przypomina, że kiedy te fakty zostały ujawnione w trakcie jego procesu z Owsiakiem Lidia Niedźwiedzka-Owsiak zawiesiła działalność firmy „Mrówka Cała”. Jerzy Owsiak założył tymczasem kolejną firmę „Jasna Sprawa”, której pełnomocnikiem została… Lidia Niedźwiedzka-Owsiak.

CZYTAJ TAKŻE:

Co dzieje się z pieniędzmi zbieranymi przez WOŚP? „Się ma, czyli tajemnica Owsiaka” w nowym numerze „wSieci”

Kolejne znaki zapytania wokół Owsiaka. Szef WOŚP zmienia swoją firmę. Bloger Matka Kurka: „To prostacki manewr”

http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/228321-coraz-wiecej-pytan-wokol-owsiakow-wosp-zlotego-melona-i-mrowki-calej-owsiak-sam-sie-zatrudnial-i-sam-sobie-wyplacal-wynagrodzenie

Posted in WOŚP | 1 Comment »

Żona Owsiaka zatrudniła… samą siebie. Już 14 lat temu przyznała sobie 9 tys. zł pensji w zarządzieWOŚP. ZOBACZ DOKUMENT

Posted by tadeo w dniu 4 stycznia 2015

fot. YouTube
fot. YouTube

Wielokrotnie podkreślaliśmy, że dobroczynność Jerzego Owsiaka i Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ma swoją, naprawdę wysoką cenę. Dokument, który opublikowano na Facebooku jest właściwie kwintesencją tego, co sądzimy o „królu żebraków” jak mówi się na Owsiaka.

Poniżej uchwała WOŚP.

Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zatrudni na pełnym etacie, na czas nieokreślony, od dnia 1 listopada 2002 r. Lidię Niedźwiedzką – Owsiak na stanowisku etatowego członka zarządu z wynagrodzeniem miesięcznym w wysokości 9.000 zł. brutto.

Dokument podpisali: Piotr Burczyński, Bohdan Maruszewski, Jerzy Owsiak, Paweł Januszewicz i… Lidia Niedźwiedzka – Owsiak. Czyli, żona Owsiaka zatrudniła samą siebie za jedyne 9 tys. złotych miesięcznie. To nawet dziś niemała kwota, ale podkreślmy, że uchwała jest sprzed 14 lat. Pensja zapewne wzrosła… A nawet jeśli nie, to policzmy. 14 lat x 12 miesięcy x 9 tysięcy = 1 512 000 zł brutto. Owsiak może do żony spokojnie mówić: Dzidziu! Moja droga!

CZYTAJ TAKŻE: Co dzieje się z pieniędzmi zbieranymi przez WOŚP? „Się ma, czyli tajemnica Owsiaka” w nowym numerze „wSieci”

Kolejne znaki zapytania wokół Owsiaka. Szef WOŚP zmienia swoją firmę. Bloger Matka Kurka: „To prostacki manewr”

źródło: facebook/Wuj

http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/228225-zona-owsiaka-zatrudnila-sama-siebie-juz-14-lat-temu-przyznala-sobie-9-tys-zl-pensji-w-zarzadzie-wosp-zobacz-dokument

Posted in WOŚP | Leave a Comment »

Owsiak „w 90%” przegrywa proces z blogerem. Rzecznik WOŚP oburzony, księgi rachunkowe ukryte

Posted by tadeo w dniu 29 września 2014

YT
YT

Sąd Rejonowy w Złotoryi (Dolnośląskie) uniewinnił w poniedziałek blogera Piotra Wielguckiego (znany bliżej w sieci jako Matka Kurka) z dwóch z trzech zarzutów w procesie karnym o pomówienie, wytoczonym mu przez szefa WOŚP Jerzego Owsiaka. Jednocześnie sąd odstąpił od wymierzenia kary blogerowi.

Wyrok jest nieprawomocny. Podczas procesu bloger domagał się ujawnienia ksiągrachunkowych – bezskutecznie.

CZYTAJ TAKŻE: WOŚP nie chce ujawnić ksiąg rachunkowych. „To obrona słodkiego życia”

Owsiak pozwał blogera, piszącego pod pseudonimem MatkaKurka, za trzy zamieszczone w 2013 r. w internecie teksty: „Jerzy Owsiak – król żebraków i łgarzy, złotymelon sekty WOŚP”, „Guru Owsiak w 11 lat wyjął 46 Złotych Melonów” oraz „Jerzy Owsiak, król żebraków i łgarzy pracuje na nowy tytuł – hiena cmentarna”.

Szef Wielkiej Orkiestry Świąteczniej Pomocy oskarżył blogera o to, że w tekstach tych pomówił WOŚP i jego samego o przywłaszczenie pieniędzy pozyskiwanych z publicznej zbiórki. W prywatnym akcie oskarżenia zarzucił również blogerowi, że podał nierzetelneinformacje o działalności WOŚP, przez co naraził fundację na utratę zaufania publicznego. Według oskarżyciela bloger znieważył też Owsiaka przez nazwanie go „guru sekt”, „romskim maczo”, „królem żebraków”, czy „hieną cmentarną”.

Sąd uniewinnił Wielguckiego (zgodził się na podawanie danych osobowych) z zarzutów dotyczących tekstów „Jerzy Owsiak – król żebraków i łgarzy, złoty melon sekty WOŚP”, „Guru Owsiak w 11 lat wyjął 46 Złotych Melonów”. Uznał go winnym znieważenia szefaWOŚP w trzecim z tekstów, w którym bloger nazwał Owsiaka „hieną cmentarną”.

Jerzy Owsiak odpowiedział jednak w środkach masowego przekazu zniewagą wzajemną i dlatego sąd zdecydował o odstąpieniu od kary dla Piotra Wielguckiego

— powiedział sędzia Michał Misiak.

W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że w jego ocenie fakty, które bloger podawał w swoich publikacjach „nie przekroczyły granicy prawdy”.

Oceny zaś tych faktów pozostają poza zainteresowaniem prawa karnego z tytułu zniesławienia, ponieważ są ocenami. Poszczególne wypowiedzi oskarżonego, z wyjątkiem określenia „hiena cmentarna”, nie przekraczają zasad dopuszczalnej krytyki osób publicznych. (Ich stylistyka nie przekraczała zasad dosadności języka stosowanego przez Jerzego Owsiaka w stosunku do osób o odmiennych niż on poglądach i mieściła się w granicach wolności słowa

— mówił sędzia.

Wielgucki w rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że wyrok kończy „hucpę wywołaną przez Jerzego Owsiaka”.

Wyrok uważam w 90 proc. za wybitnie sprawiedliwy

— dodał.

Z kolei rzecznik WOŚP Krzysztof Dobies uznał wyrok za „zaskakujący”.

Ten wyrok rzutuje na jakość debaty publicznej w Polce. Wydawało nam się, że jest wymiar sprawiedliwości, który ma stawiać pewne granice i ma w pewien sposób sprawić, że będziemy czuć się bezpiecznie, że nie będzie tak, że każdy kto ma dostęp do komputera może założyć bloga i w ramach tego pisać cokolwiek. Prawo broni pod płaszczykiem wolności słowa prawa każdego do pisania wszystkiego o wszystkich w dowolny możliwy sposób

— mówił rzecznik.

Dobies poinformował, że zarząd WOŚP wytoczył blogerowi również proces cywilny.

Zdecydujemy, czy będziemy apelować od tego wyroku, czy skoncentrujemy się na procesie cywilnym

— dodał.

lw, PAP

http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/215877-owsiak-w-90-przegrywa-proces-z-blogerem-rzecznik-wosp-oburzony-ksiegi-rachunkowe-ukryte

Przeczytaj także:

Sąd wydał wyrok dla Owsiaka – wszystkie publikacje Matki Kurki oparte na FAKTACH

Bloger oskarżony przez Owsiaka uniewinniony z większości zarzutów

Posted in WOŚP | 2 komentarze »

Oświadczenie P. Wielguckiego w sprawie publikacji dotyczących procesu z J. Owsiakiem

Posted by tadeo w dniu 13 września 2014

Przyjąłem oficjalną formę komunikatu, aby sprostować wszelkie plotki i udokumentować fakty. Bardzo mnie cieszy, że w końcu media, ostrożnie, bo ostrożnie, ale zaczynają interesować się tematem, który w każdym cywilizowanym kraju wywołałby burzę medialną. Jerzy Owsiak, który od 22 lat uchodzi za nieskazitelnego i bezinteresownego filantropa, odmawia ujawnienia ksiąg rachunkowych pomimo zarządzeń sądu i faktu, że fundacja WOŚP działa w ramach Organizacji Pożytku Publicznego, a zatem jest objęta „Ustawą o dostępie do informacji publicznej”. W ten sposób Jerzy Owsiak jako prezes zarządu fundacji WOŚP i spółki powiązanej „Złoty Melon” dwukrotnie łamie prawo nie dopełniając powinności procesowej. Wokół całej sprawy w Internecie i w prasiepojawia się mnóstwo nieprawdziwych informacji, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością i stanem prawnym. W związku z tym cierpliwie, krok po kroku, sprostuję nieprawdę i przedstawię dokumenty z akt sprawy IIK 358/13 potwierdzające stanowisko Sądu Rejonowego w Złotoryi i stron procesowych. Pierwszą nieprawdą kolportowaną w mediach jest informacja, że fundacja WOŚP i spółka powiązana „Złoty Melon” odmawia przedstawienia wydruków z ksiąg rachunkowych Piotrowi Wielguckiemu, czyli oskarżonemu. Prawda, zilustrowana poniższymi zarządzeniami Sądu, jest taka, że Piotr Wielgucki jedynie złożył wniosek, który Sąd uwzględnił, a następnie wydał stosowne zarządzenia:

 

Z tą chwilą fundacja WOŚP i spółka powiązana „Złoty Melon” jest zobowiązana, pod rygorem prawa dostarczyć stosowne dokumenty nie oskarżonemu, ale do Sądu, który postanowił przeprowadzić tak zwany dowód prawdy. Drugie kłamstwo dotyczy realizacji zarządzenia sądu. W wielu miejscach i przez wielu ludzi, na przykład Radosława Iwickiego, byłego CZŁONKA sztabu WOŚP z Bolesławca na Dolnym Śląsku, rozprowadzane są oszczerstwa pod moim adresem i jednocześnie kłamstwa o tym, że WOŚP i „Złoty Melon” kilkukrotnie przesłali wydruki z ksiąg rachunkowych, tylko Piotr Wielgucki ciągle je podważa i żąda nowych. Z pełną odpowiedzialnością karną i cywilną odpowiadam, że do Sądu nigdy nie trafiły wydruki z ksiąg rachunkowych, a jedynie nie mające żadnej wartości księgowej zestawienia przygotowane w programie Excel oraz sprzeczne wewnętrznie rozrachunki. Fakt ten stwierdza nie subiektywna strona procesowa (Piotr Wielgucki), ale niezawisły Sąd:

 

Proszę zwrócić uwagę na jednoznaczne stanowisko Sądu i proszę porównać treść z protokołu z treścią zarządzeń Sądu. Widać wyraźnie, że punkt 1. zarządzeń, który nie został zrealizowany, dotyczy właśnie ksiąg rachunkowych, to znaczy jedynego materiału analitycznego, jaki pozwala w sposób jednoznaczny rozstrzygnąć o stanie finansów i przepływach finansowych podmiotów. Potwierdzi to każda księgowa i rewident. Osoby powiązane z WOŚP i „Złotym Melonem” kłamią, co stwierdza Sąd, ale też taki oto „dokument”:


W Sądzie w Złotoryi pojawiły się tylko i wyłącznie świstki papieru, bez najmniejszej wartości dowodowej i sporządzone przy pomocy narzędzi dających nieograniczone możliwości preparowania dokumentów. Powyższy „dokument” zdaniem oskarżyciela miał ilustrować wszelkie rozrachunki pomiędzy spółką „Złoty Melon” i Lidią Niedźwiedzką-Owsiak. Przypomnę albo uświadomię laikom, że rozrachunki z pracownikami obejmują między innymi: wypłaty, premie, umowy o dzieło, umowy zlecenia, delegacje. Wcześniej do Sądu trafił dokument ze spółki „Złoty Melon” rzekomo potwierdzający wszelkie wypłaty dla Lidii Niedźwieckiej-Owsiak, czyli nic innego, jak część rozrachunków. Oto ten „dokument”:

Elementarna spostrzegawczość pozbawiona jakiejkolwiek wiedzy księgowej pozwala stwierdzić ewidentne fałszerstwa i sprzeczności wewnętrzne w dokumentach, które powinny się ze sobą w każdym punkcie pokrywać, a w rzeczywistości się rozjeżdżają począwszy od łącznej sumy, na numerach ewidencyjnych kończąc. Ostatnie kłamstwa, które chcę sprostować, chociaż kłamstw jest znacznie więcej, to seria manipulacji autorstwa mecenasa Jacaka Zagajewskiego, pełnomocnika Jerzego Owsiaka i fundacji WOŚP. Proces zaczął się od słynnego „mecenas Owsiaka rozniósł Matkę Kurka w sądzie”. Nawiasem mówiąc autor paszkwilu o podobnym tytule na mocy ugody został przez Sąd zobowiązany do zamieszczenia sprostowania:

„Rozniesienie” z kolei było ilustrowane miedzy innymi tak:

zagjewski dobies.jpg

Na zdjęciu widzimy rzecznika WOŚP Krzysztofa Dobiesa, który trzyma pudło, ten pochylony osobnik nie jest mi znany, ale w tle przy kolumnie stoi mecenas Jacek Zagajewski. Teraz zapraszam na salę sądową, gdzie mecenas Jacek Zagajewski jest już na pierwszym planie, a obok mecenasa widzimy pudła:

zagajewski i pudla.jpg

Takie „show” urządził na sali sądowej mecenas Zagajewski w asyście rzecznika WOŚP Krzysztofa Dobiesa i spektakl ten miał swój tytuł: „WOŚP i „Złoty Melon” nie mają nic do ukrycia, w pudłach przywieźliśmy faktury i dokumenty”. Pan mecenas Zagajewski na pytanie Sądu, dlaczego wniósł na salę rozpraw jakieś gadżety i czemu to ma służyć odpowiedział: „Wysoki Sadzie to jest część faktur, ale w każdej chwili możemy wykonać kopie wszystkich faktur i przywieść do sądu, bo fundacja WOŚP nie ma nic do ukrycia, z tym, że taka operacja wymaga transportu złożonego z kilku busów”. Sędzia uznał teatr za mało atrakcyjny i nakazał mecenasowi usunąć rekwizyty. Po kilku miesiącach deklaracja pełnej jawności ze strony WOŚP i „Złotego Melona” zamieniła się w stanowisko, w którym Jacek Zagajewski w imieniu oskarżyciela uzasadnia odmowę realizacji zarządzeń Sądu zobowiązujących oskarżyciela do udostępnienia dokładnie tego, co rzekomo mecenas i rzecznik Dobies przywieźli do Sądu. Oświadczenie w sprawie dwukrotnego złamania prawa, co samo w sobie jest kuriozum, zawiera nową rewolucyjną doktrynę prawną, otóż mecenas Jacek Zagajewski, podpierając się literaturą z czasów PRL, żąda by Sąd przyjął zasadę domniemania niewinności… OSKARŻYCIELA i jednocześnie pozbawił oskarżonego fundamentalnego prawa do obrony.

Stanowisko mecenasa Jacka Zagajewskiego, w którym mecenas tłumaczy dlaczego WOŚP i „Złoty Melon” złamali prawo i nie udostępnią ksiąg rachunkowych, pomimo zarządzeń Sadu i wcześniejszych deklaracji oraz demonstracji własnych.

Warto jeszcze pokazać czym się różni to, co rzekomo ma być zapisem z ksiąg rachunkowych od tego, co nim rzeczywiście jest. Nie wnikając w księgowe terminy, szczegóły i wiedzę, proszę sobie porównać, tak zwyczajnie, wręcz wzrokowo, świstki papieru opublikowane powyżej z profesjonalną dokumentacją księgową, a odpowiedź dlaczego Jerzy Owsiak łamie prawo i unika ujawnienia ksiąg zbuduje się sama:

Zapisy na kontach w okrasach w ujęciu analitycznym – elementarz księgowości.

Podsumowując zbiór kłamstw. Nigdy do sądu w Złotoryi nie trafiły żadne wydruki z ksiąg rachunkowych WOŚP i spółki powiązanej „Złoty Melon”. Jerzy Owsiak i mecenas Zagajewski wielokrotnie kłamali deklarując pełną jawność dokumentacji księgowej. WOŚP i „Złoty Melon” nie odmawia udostępnienia dokumentów oskarżonemu, ale dwukrotnie łamiąc prawo odmawia wykonania zarządzenia Sądu, który usiłuje przeprowadzić dowód prawdy. Napisałem i potwierdziłem jak jest, cała reszta powinna być milczeniem, ale oczywiście spodziewam się serii kolejnych kłamstw, bo kłamstwo to ostatnia deska ratunku, jaka jeszcze Jerzemu Owsiakowi i osobom z nim związanym pozostała.

Aneks.

Wiedziałem, że w morzu kłamstw zapomnę o jeszcze jednym fundamentalnym kłamstwie i sprostowaniu. Otóż zaraz po tekście pojawiły się dyżurne osoby, które powielają konfabulacje mecenasa Jacka Zagajewskiego, Jerzego Owsiaka i całego sztabu związanego z WOŚP, że Piotr Wielgucki nie miał żadnych dowodów i wiedzy na temat finansowania i działalności WOŚP oraz podmiotów powiązanych. Słowem Piotr Wielgucki stawiał zarzuty bezpodstawnie. Sąd w tej sprawie zajął jednoznacznie odmienne stanowisko, co potwierdzam kolejnym fragmentem protokołu, zawierającym zaledwie część dowodów uznanych przez Sąd na „okoliczność podstaw formułowania zarzutów przez oskarżonego”:

   

Posted in WOŚP | Leave a Comment »

MatkaKurka: 4 lutego skończył się Jerzy Owsiak – proces wygrany i jest wyrok!

Posted by tadeo w dniu 7 lutego 2014

Fot. kontrowersje.net / MK

Po pierwszej rozprawie publicznie oświadczyłem, że biorąc udział w procesie z prezesem Owsiakiem mam dwa zadania przed sobą: utrzymać proces w Złotoryi i wymóc na prezesie włączenie do akt sprawy szczegółowychsprawozdań z ksiąg rachunkowych WOŚP i Złotego Melona. Szanowni Państwo polecę klasyką – „panie prezesie melduję wykonanie zadania”. Meldunek składam na ręce prezesa Owsiaka, dla mnie przygoda sądowa z Owsiakiem w zasadzie się skończyła i jestem pewien, że skończył się prezes jakiego znaliśmy. 

Zapadł wyrok w sprawie, Złoty Melon i WOŚP ma zaprzestać biegania po stole, ma ściągnąć maskę konia, ma pozostawić poszukiwania pustego słoika i przekazać sądowi księgi rachunkowe. Sąd Rejonowy w Złotoryi jeśli miał jakiekolwiek złudzenia dotyczące intencji Owsiaka i mecenasa, to po przesłuchaniu świadka Owsiaka wątpliwości prysły. Dziękuję panie mecenasie, dziękuje panie prezesie, to było łatwiejsze niż strzał ze stanika koleżanki z podstawówki. Strzelaliście panowie? Na pewno, wszyscy bywamy łobuzami, nie ma co się wstydzić, cały wstyd dopiero przyjdzie wraz z dokumentacją, która zgodnie z życzeniem bojowego mecenasa będzie jawna. Włączenie rozliczeń do akt oznacza koniec kłamstw statystycznych płynących ze wszystkich stron: ministerialnych, fundacyjnych, medialnych. Tabelki, duperelki, serduszka, odchodzą do archiwum TVN i GW, na plan pierwszy wkracza „kasa misiu”. Nadchodzi czas twardej księgowości, każda faktura wystawiona WOŚP przez Złotego Melona i Mrówkę Całą stanie się dobrem publicznym, tyle dla ludzkości udało mi się zrobić, reszta mnie kompletnie nie obchodzi. Po pierwszych zdaniach da się wyciągnąć fałszywy wniosek, że Matka Kurka rżnie bohatera, kroi się na trybuna ludu. Nic podobnego, gwałtownie prostuję te beznadziejne skojarzenia, mój wkład był naprawdę minimalny, pokazałem jedynie fakty i zadałem parę konkretnych pytań, reszta to tylko i wyłącznie zasługa prezesa Owsiaka.

Nie będę szczegółowo komentował poziomu wyjaśnień, jakie zaprezentował prezes Owsiak, proszę mi wierzyć albo i nie, była to po prostu masakra jak w amerykańskich filmach akcji klasy C. Dość powiedzieć, że moje zestawienie dotyczące kosztów ponoszonych przez TVP, oparte na dokumentach i symulacjach finansowych zostało „storpedowane” znajomością z panem Staszkiem. Niech mi pypeć na języku wyrośnie, jeśli skłamałem jedną literą, prezes Owsiak powiedział w sądzie, że patrzył przez ramię koledze Staszkowi, gdy ten czytał dokument, na którym były wszystkie koszty telewizji publicznej związane z finałem WOŚP. Dalej było tylko gorzej, tak źle, że nawet funkcjonariusz rineo nie był w stanie wyrzeźbić z tej nicości propagandowej papki. Kapral „Pokojowego Patrolu” grzecznie i na żywo relacjonował jak było na sali sądowej i z czystym sumieniem polecam relację http://www.wykop.pl/mikroblog/kanal/wosplive/ , naturalnie desperackie komentarze można sobie darować. Pan mecenas i jego klient powiedzieli NIC, dalej dodali jeszcze trochę ZERA i skończyli PUSTKĄ. Żadnych dokumentów, żadnych dowodów, najmniejszego konkretu, wszystko oparte na chaotycznej mowie prezesa, tak nudnej, że nawet kamerzysta TVN oparł łokcie o kolana i przysnął. I jeśli już jestem przy swojej ulubionej stacji tam też rozpacz, stare zgrane „argumenty”: hejter, on obraża, król żebraków i inne brzydkie wyrazy. Dlaczego tak? Po prostu z Owsiaka nic się dziś nie dało ulepić, wstawili jego wypowiedź z rana, gdy jeszcze mecenas zapewniał prezesa, że wyjdzie z tego cało.

Z całości prezesa została ćwierć, pierwszy objaw znikania Owsiaka miał miejsca zaraz po oświadczeniu, że Matka Kurka to gigant, który sprawił, że zmieniło się postrzeganie WOŚP, a wraz z nim nie udała się tegoroczna zbiórka. Gdy Owsiak usłyszał, że sąd zwróci się o sprawozdania okresowe Złotego Melona i fundacji WOŚP, prezes najpierw zapłonął purpurą, potem zbladł, na końcu ciężko oparł głowę o dłonie i wtedy zrobiło się go ćwierć. On wie, że 4 lutego świat zmienił się, ale jeszcze nie wie jak bardzo. Pierwotnie miałem zamiar wkleić starym zwyczajem skrypt, który sobie przygotowałem na rozprawę, ale jest tego prawie 10 stron, wprawdzie samych faktów, twardych danych i rzeczowych kalkulacji, ale to wszystko traci znaczenie, bo za chwilę będą dostępne najtwardsze z twardych dowodów. Ktoś gotów sobie pomyśleć w stylu komentatorów Onetu, że oto wredny typ dostał orgazmu na widok zniszczonego dzieła świątecznej pomocy i obnosi się ze swoimi doznaniami. Nic podobnego mam bardzo dobrą wiadomość dla pana prezesa Owsiaka. Panie prezesie myślę, że nie tylko ja, ale wiele osób chętnie zobaczyłoby jak pan sobie radzi w normalnej grze opartej na sportowych zasadach, czyli na fair play. Bez ironii napiszę, że dużo bym dał za zweryfikowanie pana możliwości i charyzmy po odcięciu środków budżetowych, medialnych, politycznych. Na ile pana stać, gdy jest pan sam ze sobą? Potrafiłby pan osiągnąć tyle, co wieśniak z Biskupina, potrafiłbym pan z tym przetrwać i wygrać z kimś takim, jak pan prezes przed 4 lutego 2014r.?

MatkaKurka
kontrowersje.net

Źródło: http://kontrowersje.net/4_lutego_sko_czy_si_jerzy_owsiak_proces_wygrany_i_jest_wyrok , 4 luty 2014 r.

Przeczytaj więcej tekstów tego autora   >   >   >   > TUTAJ

Przeczytaj także: 

Emocjonalne wystąpienie Owsiaka: rezygnuję ze wszystkiego

List do Jerzego Owsiaka. Czy jest Pan sprytnym cynikiem, czy tylko egocentrycznym narcyzem z wiecznym fochem?

Więcej: https://tadeuszczernik.wordpress.com/category/wosp/

Posted in WOŚP | 1 Comment »

Krzysztof Feusette: „Róbta, co chceta, tylko o nic nie pytajta!” kontra „Nic nie róbta, łapta Owsiaka złodzieja!”. Wielkie ego Jurka Jerzego i jego zapiekłych oponentów

Posted by tadeo w dniu 14 stycznia 2014

Fot. wPolityce.pl/tvn24

 

Nareszcie wiadomo, co oznacza w całej rozciągłości i zawężeniu nazwa największego przedsięwzięcia ludzkości po egipskich piramidach, Rewolucji Francuskiej i rozpadzie ZSRR, czyli Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Bo że nie oznacza tego, co oznaczać miała, widzimy gołym okiem. Jakiej „świątecznej”, czy w styczniu są jakieś święta? No, chyba że zaliczymy do nich święto głupoty, która każe organizować największą zbiórkę na szczytne cele akurat w terminie, gdy Polacy po świętach, Sylwestrze, przeróżnych rocznych rozliczeniach czy kosztach opału, są w zdecydowanej większości kompletnie spłukani.

Nic to, utarło się, że akcja zwana orkiestrą Wielką jest, bo Wielki jest sam Jurek Jerzy, Juras, Owsiak, Robiący, co Chcący, showman Siema. No więc Jurek się ma, i to nie najgorzej. A ma się za Większego niż Najwięksi. I rzeczywiście jest, choć bardziej był – Wielki, gdy na pomysł swojej akcji wpadał. Nie chcę się dziś zniżać do Jurka Jerzego poziomu, ale jeszcze parę lat temu, zanim zaczął kompromitować Orkiestrę, tak jak on przywaliłby „z baśki” każdemu, kto krytykuje Wałęsę, tak ja wołałbym, że mordy w kublik i wara od Jurka.

Wszystko zmieniło się, gdy zaczął na Przystanek Woodstock zapraszać telewizyjne „autorytety” lizania władzy w ucho, nie dostrzegając, że swój własny, ten, który uporczywie budował, od dwudziestu kilku lat namawiając młodzież do empatii, rozmienia na drobne, drobniejsze, pył zaledwie. Pył potrzebuje oparcia, nic dziwnego, że – najwyższy czas o tym wspomnieć – wyrósł Jurkowi Jerzemu w ostatnich latach potężnych rozmiarów cokół, który majta mu się w okolicach tyłka noszonego wyżej niż najwyżsi górale pamiętają. Nie jest to coś, przy czym można zachowywać się racjonalnie i nie łazić np. na czworaka po stołach pełnych przedmiotów wystawionych przez innych ludzi na aukcję, w poszukiwaniu nieistniejącego podobno słoja. Niestety.
A więc są sprawy dwie: jedna to megazasługi Jurka Jerzego dla wielu nieszczęśliwych rodzin w Polsce, nieszczęśliwych nie tylko dlatego, że trapionych ciężką chorobą dziecka, a więc czymś najtrudniejszym do wyobrażenia, ale i skazanych na tzw. polską służbę zdrowia, czyli bryndzę i lata czekania na złudną nadzieję. Choćby dlatego, że zabrakło odpowiedniego sprzętu, by wcześniej zdiagnozować chorobę.

Tak, znam setki populistycznych pieśni o tym, że przecież są Caritas, organizacje społeczne, że Owsiak bawi się w ministra zdrowia, mało tego – że sam minister tak go traktuje, że gigantyczne pieniądze idą na promocję, na Przystanek Woodstock, na którym młodzież robi wszystko, ale na pewno nie prowadzi zdrowego trybu życia, choć i na to Polacy wrzucają Orkiestrze, swoje (ubogi Owsiak „z blokowiska” musi to wiedzieć aż za dobrze) ciężko zarobione pieniądze. I tu pytanie istotne – kiedy, w którym momencie swojej działalności Jurek Jerzy zadał Polakom to pytanie: ile i czy w ogóle on sam oraz jego rodzina mają zarabiać na WOŚP? Owszem, z czegoś żyć musi. Ale czy na pewno z chorych dzieciaków, bo to one najczęściej nie dostają „swoich”, gdyż dla nich przeznaczonych pieniędzy?

A jednak zniósłbym wszystko: każde tłumaczenie, nawet najbardziej naciągane, zniósłbym, bo też uważam, że lepiej robić coś dobrego niż udawać, że się robi, rzucając innym kłody pod nogi, lepiej w dobrą stronę iść choćby kulawo niż zza drzewa wystawiać kopyto, by się wszyscy inni na nim potykali. Jednego nie zniosę – tego koszmarnego, żenującego, okropnego i nieestetycznego przymilania się Jurka Jerzego do tych, którzy tworzą w Polsce okołoczerski ośrodek przekazu medialnego. Żeby jeszcze podlizywał się w imię większych wpłat na konto Orkiestry, żeby był w tym jakiś plan wzmocnienia jej zasięgu. Nic z tych rzeczy – podlizuje się wyłącznie dla siebie i sam z siebie (bo nie zgodzę się z interpretacją, że akurat rodzice w MO tłumaczą tu cokolwiek), godząc jednocześnie w dobre imię dzieła swoje życia – Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Bo czymże innym jest np. stałe zapraszanie na Przystanek Woodstock przedstawicieli jednej tylko opcji medialno-politycznej, mało tego, znanych z licznych szarż czystej, żywej nienawiści do ludzi inaczej myślących – o Polsce, Bogu, polityce?

A więc przeanalizujmy tę nazwę raz jeszcze.

Wielka – bo Wielkie nadmuchaliśmy Jurkowi Jerzemu ego.

Orkiestra – bo jego oponenci zaczynają wydawać z siebie nieznośną dla uszu kakofonię półprawd i nieudowodnionych insynuacji.

Świątecznej – bo odświętnej w sensie „rzadkiej”, i na nic się tu zdadzą nawoływania przeciwowsiakowych, że „można wrzucić pieniążek gdzie indziej”, bo można, ale nikt nie wrzuca, albo prawie nikt, że przeproszę co wrażliwszych.

A Pomocy, bo naprawdę wszyscy potrzebują jej w tej sprawie. Jurek Jerzy musi docenić lodówkę, do której warto czasem włożyć rozpalony lizusostwem i narcyzmem czerep rubaszny. Naprawdę szkoda chorych dzieciaków czy emerytów na polityczne przepychanki, jeszcze można się cofnąć i uznać, że Przystanek Woodstock nie powinien być miejscem taniej politycznej indoktrynacji. A Owsiaka oponenci? Im także pomoc bardzo by się przydała, czasem wystarczy przyjacielska dłoń położona na ramieniu i słowa „Daj spokój, nie masz się już na czym lansować?”.

Wyluzujcie panowie i przestańcie się szarpać, zanim Wam to chore dziecko całkiem wyleci z kocyka na chodnik.

 

Zainteresował Cię artykuł?  
Portret: Krzysztof Feusette

Krzysztof Feusette

Felietonista, publicysta, dziennikarz. Od 1997 do 2012 roku – na stałe w „Rzeczpospolitej”, potem w „Uważam Rze”. Dziś – „wSieci”.

http://wpolityce.pl/artykuly/71695-krzysztof-feusette-robta-co-chceta-tylko-o-nic-nie-pytajta-kontra-nic-nie-robta-lapta-owsiaka-zlodzieja-wielkie-ego-jurka-jerzego-i-jego-zapieklych-oponentow

Posted in WOŚP | 1 Comment »

Resortowe dzieci – Jerzy Owsiak

Posted by tadeo w dniu 11 stycznia 2014

Znać rodowody, to wiele zrozumieć. Na przykład zrozumieć lewicową tendencyjność Moniki Olejnik, córki pułkownika MSW, czy uprzedzenia do Kościoła katolickiego ze strony wychowanego w ateistycznym środowisku Jerzego Owsiaka, syna wysoko postawionego partyjnego milicjanta. – „www.jerzyrobertnowak.com/ksiazki/czerwone_dynastie.htm

„Wysokie Obcasy” z 11 stycznia 2013. Jerzy Owsiak opowiada o swojej rodzinie „Tata Zbigniew  ma bardzo ciekawy rodowód, ponieważ jest ze związku piłsudczyka z kobietą z oddziałów Hallera…. Mając jakieś 17 lat, trafił na Żuławy, gdzie miał zostać rolnikiem, ale życie napisało scenariusz nowy, czyli ojciec wciągnął się w nową Polskę, został funkcjonariuszem milicji, z czasem jej pułkownikiem, komendantem do spraw gospodarczych w Komendzie Głównej”. Z kolei matka „pracowała w sądach jako protokolantka, sekretarka taka, a potem jako księgowa w Banku PKO”.

Było nie do końca tak. Ojciec Jerzego Owsiaka Zbigniew faktycznie był pułkownikiem Milicji Obywatelskiej, ale jego zainteresowania bywały często odległe od „spraw gospodarczych”. Jak wynika z archiwów IPN do pracy w milicji zgłosił się w 1945 r. mając 19 lat. Jak podał – z zamiłowania. W 1946 r. miał już opinię aktywnego działacza partyjnego przychylnie nastawionego do Rządu Jedności Narodowej i Związku Radzieckiego. W opinii służbowej z 1947 r. przełożeni podkreślali, że „w dużej mierze przyczynił się do rozbicia PSL w gminie Mierzeszyn”. Piastował też w tym czasie m.in. stanowisko zastępcy komendanta posterunku ds. polityczno-wychowawczych. W napisanych przez siebie życiorysach Zbigniew Owsiak podkreślał swój negatywny stosunek do kleru. Uważał go za „szkodnika państwa demokratycznego”. Chwalony był za wykłady w Ośrodku Szkoleniowym ZOMO.

W 1962 r. został przeniesiony do KGMO w Warszawie, gdzie w 1973 doszedł do funkcji naczelnika Wydziału II Biura Dochodzeniowo-Śledczego. Powierzono mu m.in. sprawowanie nadzoru i udzielanie pomocy praktycznej terenowym jednostkom MO w sprawach o poważniejsze przestępstwa gospodarcze. Przez kilka kadencji pełnił w Komendzie funkcję I, a wcześniej także II sekretarza egzekutywy POP PZPR.

Jego żona – Maria Owsiak – również pracowała w MO, w Wydziale I komendy wojewódzkiej w Gdańsku, a później jako urzędnik prokuratury wojewódzkiej w Gdańsku. Zbigniew Owsiak podkreślał, że rodzice żony są w partii, a jej siostra – w Komitecie Warszawskim PZPR w Ośrodku Szkolenia Partyjnego.

Zobacz także: Nieznana historia Jerzego Owsiaka:

http://niezalezna.pl/47507-ten-ktory-zniszczyl-bunt-o-jerzym-owsiaku-bezpieczniku-systemu

Przeczytaj także:

Max Kolonko o WOŚP: „Dają dotacje na szpitale i chore dzieci. Ale jednocześnie spełniają znakomitą rolę: pacyfikują nastroje społeczne. Coś, co kiedyś robiły zmechanizowane oddziały o nazwie ZOMO”. WIDEO

Owsiak i WOŚP – stosunek Kościoła – ks. P.Pawlukiewicz

Dlaczego mamy milczeć? – dyskusja o WOŚP

Wspomnienia jelenia. Grałem z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy prawie od początku, wiele lat z rzędu…

Przez 12 lat Owsiak mógł zbudować 10 „Budzików”, ale wolał 171 milionów posłać w błoto i na inne luksusy

Czerwone dynastie

 

Posted in WOŚP | 1 Comment »

…GDY DAJESZ ,,ZE SZCZEREGO SERCA” TO NIE TRĄB TAK PRZED SOBĄ !!!

Posted by tadeo w dniu 11 stycznia 2014

 

 
maestro1955 Cała prawda o Świętym Jurku Owsiaku i o jego ,,Wielkiej Orkiestrze’’ – to sposób na lepsze życie...dla niego i jego ferajny

Jezus udzielił następujacej rady: „Gdy dajesz jałmużnę nie trąb przed sobą, jak to czynią obłudnicy w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę powiadam wam: Odbierają zapłatę swoją. Ale ty, gdy dajesz jałmużnę, niechaj nie wie lewica twoja, co czyni prawica twoja, aby twoja jałmużna była ukryta, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie” (Mateusza 6:2-4).

Prawdziwi chrześcijanie składają dary, żeby pomóc innym zaspokoić jakąś ważną potrzebę lub ich uszczęśliwić. Nie czynią tego bynajmniej dla zdobycia uznania. Oczy ,,Prawdziwego Boga” potrafią wejrzeć w najdalszy zakamarek serca. ,,Prawdziwy Bóg jest w stanie rozeznać najskrytsze pobudki, z jakich dajemy dary miłosierne. Bo wielkie zło przybiera często maskę wielkiej dobroci…a nawet anioła światłości…

http://kontakt24.tvn24.pl/artykul,cala-prawda-o-swietym-jurku-owsiaku-i-o-jego-wielkiej-orkiestrze-to-sposob-na-lepsze-zyciedla-niego-i-jego-ferajny,862745.html

Posted in WOŚP | Leave a Comment »

Owsiak i WOŚP – stosunek Kościoła – ks. P.Pawlukiewicz

Posted by tadeo w dniu 10 stycznia 2014

APC - 2014.01.10 18.24 - 001.3d

http://gloria.tv/?media=553697

Przeczytaj:

Dlaczego mamy milczeć? – dyskusja o WOŚP

Wspomnienia jelenia. Grałem z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy prawie od początku, wiele lat z rzędu…

Przez 12 lat Owsiak mógł zbudować 10 „Budzików”, ale wolał 171 milionów posłać w błoto i na inne luksusy

Resortowe dzieci – Jerzy Owsiak

Posted in Ks. Piotr Pawlukiewicz, WOŚP | 1 Comment »

Boję się, że jak nie dam na WOŚP to dostanę z baśki (baszki)

Posted by tadeo w dniu 9 stycznia 2014

Święty III RP Jerzy Owsiak zwany Jurkiem w niedzielę wychodzi ze swoim wojskiem do ludu. Jakoś tak się  składa, że ten apolityczny „ święty ” służący jako wentyl  bezpieczeństwa dla młodych , którzy zostali w kraju, zrobił imprezę „ Przystanek Woodstock” ażeby młodzi swoją frustrację i złość wyładowali pod kontrolą Jurka prawie sześćdziesięcioletniego młodzieńca. Ów święty zaprasza jako agitatorów politycznych na tę imprezę tylko ludzi rozumnych ściśle wyselekcjonowanych.

Poplątanie z pomieszaniem trzech firm  „Złoty Melon” , „Mrówka Cała” iFundacji WOŚP, służy raczej do dziwnych transferów pieniężnych niż transparentności. W każdym z tych trzech bytów właścicielem jest Owsiak lub jego żona, bądź Owsiak jest prezesem.

Apolityczność Owsiaka wyraża się w szczególny sposób, albo chce dać z  baśki (baszki) tym , którzy mają inne zdanie niż Owsiak , jak w przypadku Wałęsy.

Nawołuje do pogonienia  niezależnej Telewizji Republika, Macierewicza wysyła do psychiatry, a na pytanie niezależnego dziennikarza, pytaniu niewygodnym dla Owsiaka odpowiada niczym istny salonowiec określając to pytanie jako ; idiotyczne wyciągnięte z dupy.

Stąd moje obawy czy ikona poprawności politycznej nie zachęci swoich zbieraczy żeby walili z  baśki (baszki) , wszystkich tych co nie dają w myśl zasady róbta co chceta.

Ta napompowana polityczna święta krowa uważa , że jej wszystko wolno a przeciwników traktuje z baśki dokładając niewybredne epitety. To są wypowiedzi płynące z głębi serca i miłości w przeciwieństwie do nienawistnych wypowiedzi jego przeciwników.

Jako memento należy dodać , że katolicki Caritas, bez zaangażowani  publicznych mediów, zbiera dużo więcej pieniędzy i pomaga potrzebującym bez fanfaronady Owsiaka.

http://telewizjarepublika.pl/dokad-ida-pieniadze-ktore-wrzucamy-do-puszki-wosp,2863.html#.Us08l_TuJe9

http://dorzeczy.pl/mowa-milosci-czyli-jerzy-owsiak/

http://sopoty.salon24.pl/559924,boje-sie-ze-jak-nie-dam-na-wosp-to-dostane-z-baski-baszki

Przeczytaj także: 

Dlaczego mamy milczeć? – dyskusja o WOŚP

Smutna prawda o WOŚP w Polsce / Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 2012 – Wyniki 20 lat

Posted in WOŚP | Leave a Comment »

Wali się mit Owsiaka

Posted by tadeo w dniu 24 października 2013

fot. PAP

Owsiak dla establishmentu lewicowo-liberalnego (mówiąc umownie – dla salonu) od lat pełni rolę dyżurnego autorytetu, wykorzystywanego jedynie w szczególnych sytuacjach. Jego szczególna pozycja to wynik skutecznych i konsekwentnych zabiegów marketingowych nie tyle nawet samego Owsiaka, co mediów głównego nurtu.

Łukasz Warzecha

Jakiś czas temu szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zapowiadał w charakterystycznym dla siebie knajackim stylu, że jeśli ktoś będzie bruździł Lechowi Wałęsie (czyli mówił lub pisał o niewygodnych faktach z jego przeszłości), to on, Owsiak, może dać z baśki. Dziś syn milicjanta i właściciel spółki Złoty Melon stoi w pierwszym szeregu walczących z Antonim Macierewiczem. Jak długo utrzyma się fikcja apolityczności Owsiaka? – pisze Łukasz Warzecha w felietonie dla WP.PL. 

Czytaj także wcześniejsze felietony Łukasza Warzechy

Kilka dni temu miał miejsce zabawny zbieg okoliczności. Tego samego dnia na stronach internetowych „Gazety Wyborczej” ukazały się informacja o chamskiej tyradzie, wymierzonej w Macierewicza, którą Owsiak wygłosił na swoim videoblogu, oraz landrynkowo-wazelniarski artykuł o tymże Owsiaku jako człowieku, który „nie wchodzi w polityczne układy”.

REKLAMA  Czytaj dalej

Zaprzysięgli wielbiciele szefa WOŚP oczywiście nie dostrzegają tu żadnej niekonsekwencji, ale to w końcu nic dziwnego. Uwielbienie dla Owsiaka od dawna nosi wszelkie znamiona emocjonalnie nacechowanej histerii. Najczęściej powtarzające się pseudoargumenty, mające pogrążyć krytyków lidera WOŚP, a posiadające zerową wartość merytoryczną, to: „pokaż, co sam zrobiłeś”, „gdyby twoje dziecko ratowano na sprzęcie od Owsiaka, inaczej byś gadał” albo „jak nie lubisz Owsiaka, to jesteś przeciwko biednym, chorym dzieciom”. Te stwierdzenia są oparte na tak prymitywnym sposobie rozumowania, że szkoda tracić czasu i miejsca na rozprawianie się z nimi. Warto zająć się upadającym mitem Owsiakowej apolityczności.

Owsiak dla establishmentu lewicowo-liberalnego (mówiąc umownie – dla salonu) od lat pełni rolę dyżurnego autorytetu, wykorzystywanego jedynie w szczególnych sytuacjach. Jego szczególna pozycja to wynik skutecznych i konsekwentnych zabiegów marketingowych nie tyle nawet samego Owsiaka, comediów głównego nurtu.

Metoda na „apolityczny autorytet” nie jest nowa i propagandziści korzystali z niej od wieków. Weźcie osobę, która wam sprzyja, uzależnijcie ją w jakiś sposób od siebie. Dopilnujcie, żeby zajmowała się czymś, co działa na emocje, chwyta za serce, pozornie nie budzi kontrowersji i trudno się z tym spierać, bo wyjdzie się na nieczułego drania. Dobra jest działalność dobroczynna, a najlepiej dotycząca dzieci. Roztoczcie wokół tej osoby nimb świętości i bezinteresowności, chwalcie ją, nadymajcie, ile się da. Kiedy natomiast będziecie w jakiejś sprawie potrzebowali wsparcia, pozwólcie jej przemówić ex cathedra – oczywiście w stu procentach w zgodzie z waszym politycznym interesem. Ludzie posłuchają. Pomyślą: „No, przecież to taki dobry człowiek, tak dzieciom pomaga, politycznie się nie angażuje, więc rację ma musowo”.

Taką właśnie rolę dla establishmentu III RP pełni Jerzy Owsiak od dawna. Spyta ktoś: na czym polega jego uzależnienie? Czy to tak trudno zrozumieć? Owsiakowy interes nie kręciłby się bez gigantycznego zaangażowania mediów prywatnych i publicznych oraz niemal już obowiązkowego wsparciasamorządów, które za trudne do policzenia pieniądze organizują co roku lokalne finały WOŚP. To elity stworzyły miękki przymus pomagania Owsiakowi i – co on zapewne doskonale rozumie – mogą go łatwo znieść. Wystarczy, żeby nagle nie znalazła się ani jedna stacja, gotowa transmitować finał WOŚP, a w jednym czy dwóch poczytnych tygodnikach o liberalno-lewicowej orientacji ukazały się teksty, kwestionujące dokonania Owsiaka. Dalej już pójdzie, ludzie mediów mają takie akcje opracowane do perfekcji. Trudne do wyobrażenia? A dlaczego? Nie takie rzeczy robiły już media III RP. Tak jak Owsiaka wykreowano, tak można go łatwo skasować. Owsiak to doskonale wie i gdy trzeba, rusza na pomoc. Nie jest to oczywiście forma zaangażowania partyjnego. Owsiak nie jest sojusznikiem konkretnego ugrupowania, ale szeroko pojętej elity, korzystającej na obecnym kształcie państwa.

Widać tu jeszcze jeden interesujący wątek: balon Owsiakowego egotyzmu, pompowany od lat bez opamiętania przez chwalców, pęcznieje ostatnio w szaleńczym tempie. Pretensje Owsiaka pod adresem Antoniego Macierewicza były motywowane tym, że – uwaga, brzmi to absurdalnie, ale to prawda –konferencja parlamentarnego zespołu, kierowanego przez polityka PiS, przykryła konferencję Owsiaka. O Macierewiczu można mieć różne opinie, o rezultatach prac jego zespołu także – nie to jest przedmiotem tego tekstu. Ale żeby się pienić, iż poseł organizuje jakieś wydarzenie w tym samym czasie, gdy Owsiak organizuje swoje, trzeba mieć niezły tupet. Lub na dobre stracić miarę, poczucie proporcji i kontakt z rzeczywistością. Halo, panie Owsiak, tu Ziemia!

Chamska w tonie tyrada przeciwko Macierewiczowi, a potem kolejne wypowiedzi, w których Owsiak dokonywał egzegezy swoich słów, wpisały się idealnie w medialne zapotrzebowanie rządzących. Taka pomoc jest nieoceniona. Była również inna agresywna, knajacka wypowiedź: „Jeśli gdzieś zobaczycie Telewizję Republika, gońcie dziadów!”. To oczywiście nie jest nawoływanie do przemocy, nad którym mogłaby się z oburzenia zatrząść „Gazeta Wyborcza”. To z punktu widzenia redaktorów z Czerskiej zapewne usprawiedliwiona reakcja na bezzasadne pytania. Bo jak można było podczas konferencji Owsiaka (tej podobno przykrytej przez Macierewicza) pytać o przepływy finansowe pomiędzy Fundacją WOŚP a spółką Złoty Melon, zamiast zastygnąć w niemym zachwycie nad dokonaniami świętego Jurka? A to właśnie zrobił reporter Republiki. Tego zapatrzony w siebie, pełen samouwielbienia Owsiak nie może tolerować.

Coś się jednak przełamuje, być może także dlatego, że rozszczelnia się medialny system. A może dlatego, że szef WOŚP wziął zbyt ostry kurs. Zgrał się, zbyt często i zbyt ostentacyjnie stając po jednej stronie politycznego sporu. Przy okazji ostatniego finału Wielkiej Orkiestry pojawiło się – i to, co ciekawe, nie tylko w mediach konserwatywnych – zadziwiająco wiele tekstów, kwestionujących zasadność działań WOŚP, koszty organizacji finału, zaangażowanie państwowych instytucji. Gdy bloger Matka Kurka wyraził wątpliwości co do stanu finansów fundacji i sposób funkcjonowania spółki Złoty Melon, Owsiak – zamiast te wątpliwości rozwiać – podał go do sądu. Jak widać, świecki święty nie przywykł do krytyki swoich poczynań i reaguje nadzwyczaj nerwowo. Dodajmy do tego jeszcze mocno niejasną – i dość absurdalną – sytuację ze szkoleniami dla dyspozytorów pogotowia, które mieli prowadzić ludzie Owsiaka. Oczywiście nie darmo.

Mit Owsiaka, apolitycznego dobroczyńcy, skrzyżowania Matki Teresy z Janem Pawłem II i Mahatmą Gandhim (tylko jeszcze lepszego niż wszyscy stroje razem wzięci), będzie się kruszył. A kiedy skruszeje za bardzo, elita porzuci „projekt Jurek Owsiak” i wykreuje sobie jakiegoś nowego świętego.

Łukasz Warzecha 

Posted in WOŚP | Leave a Comment »