WIERZE UFAM MIŁUJĘ

„W KAŻDEJ CHWILI MEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ” — ZOFIA KOSSAK-SZCZUCKA

  • Słowo Boże na dziś

  • NIC TAK NIE JEST POTRZEBNE CZŁOWIEKOWI JAK MIŁOSIERDZIE BOŻE – św. Jan Paweł II

  • Okaż mi Boże Miłosierdzie

  • JEZU UFAM TOBIE W RADOŚCI, JEZU UFAM TOBIE W SMUTKU, W OGÓLE JEZU UFAM TOBIE.

  • Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz.

  • Wspólnota Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia

  • WIELKI POST

  • Rozważanie Drogi Krzyżowej

  • Historia obrazu Jezusa Miłosiernego

  • WIARA TO NIE NAUKA. WIARA TO DARMO DANA ŁASKA. KTO JEJ NIE MA, TEGO DUSZA WYJE Z BÓLU SZUKAJĄC NAUKOWEGO UZASADNIENIA; ZA LUB PRZECIW.

  • Nie wstydź się Jezusa

  • SŁOWO BOŻE

  • Tak mówi Amen

  • Książki (e-book)

  • TV TRWAM

  • NIEPOKALANÓW

  • BIBLIOTEKA W INTERNECIE

  • MODLITWA SERCA

  • DOBRE MEDIA

  • Biblioteki cyfrowe

  • Religia

  • Filmy religijne

  • Muzyka religijna

  • Portal DEON.PL

  • Polonia Christiana

  • Muzyka

  • Dobre uczynki w sieci

  • OJCIEC PIO

  • Św. FAUSTYNA

  • Jan Paweł II

  • Ks. Piotr Pawlukiewicz

  • Matka Boża Ostrobramska

  • Moje Wilno i Wileńszczyzna

  • Pielgrzymka Suwałki – Wilno

  • Zespół Turgielanka

  • Polacy na Syberii

  • SYLWETKI

  • ŚWIADECTWA

  • bEZ sLOGANU2‏

  • Teologia dla prostaczków

  • Wspomnienia

  • Moja mała Ojczyzna

  • Zofia Kossak

  • Edith Piaf

  • Podróże

  • Czasopisma

  • Zdrowie i kondyncja

  • Znalezione w sieci

  • Nieokrzesane myśli

  • W KAŻDEJ CHWILI MOJEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ.

  • Prezydent Lech Kaczyński

  • Tylko przestańmy mówić: ten kraj, w tym kraju, tutaj, ci ludzie. Zacznijmy mówić tak, jak Pan Bóg przykazał, jak o matce: Ojczyzno ma, moja, kochana, poraniona, więc tym bardziej kochana. Moja, to znaczy taka, którą się kocha, którą się po rękach całuje, przed którą się klęka, której się służy, której się z czcią opowiada, której się nie okrada, dla której się pracuje, dla której się cierpi i umiera, jak trzeba. To nie inni mają tak zrobić, to nie oni, tam na górze, ale my. Inaczej na nic wszystko. Na nic ta rana i na nic te ofiary. Nasza Ojczyzna mocno krwawi i ból nie ustaje w naszych sercach, ale zapewniamy pachołków Moskwy i Berlina, i tych, co służą „mamonie” – jeszcze nie zginęła, póki my żyjemy. Póki pracujemy dla dobra naszej Ojczyzny. Póki kochamy i pamiętamy.

  • PODRÓŻE

  • Pociąga mnie wiedza, ale tylko ta, która jest drogą. Wiedza jest czymś wspaniałym, ale nie jest najważniejsza. W życiu człowieka najważniejszym jest miłość – prof. Anna Świderkówna

  • Tagi wpisów

  • Cytat na dziś

    Dostęp do internetu ujawnia niewyobrażalne pokłady ludzkiej głupoty.

Archive for the ‘Wiersze’ Category

Żeby było proszę państwa tak jak było

Posted by tadeo w dniu 1 stycznia 2016

Nikt lepiej nie uzasadnił „obrony demokracji”, niż Agnieszka Holland, która przemówiła tak: Kochani, jesteśmy tu po to, żeby było tak jak było.
Tego się nie da skomentować prozą…

Żeby było proszę państwa tak jak było

Wiersz ten powstał z inspiracji pani Holland
Której słowo całą prawdę nam odkryło
Że są po to te protesty w państwie Poland
Żeby było proszę państwa tak jak było.

Brać garściami zamówienia i dotacje
Tu kontrakcik, tam zlecenie się trafiło
Ośmiorniczki jeść i kawior na kolację
Żeby było proszę państwa tak jak było.

Na posadach by państwowych się uwłaszczyć
Wziąć odprawę siedem baniek, że aż miło
Za granicą w pas się kłaniać oraz płaszczyć
Żeby było proszę państwa tak jak było.

By ustawę można było kupić w Sejmie
Na cmentarzu żeby coś się załatwiło
Wiara prosi i domaga się uprzejmie
Żeby było proszę państwa tak jak było.

Demokracji dzielnie broni Gross Jan Tomasz
On też pragnie, żeby nic się nie zmieniło
Gdy oczernić trzeba Polskę, zawsze go masz
Żeby było proszę państwa tak jak było.

Jest, a jakże i przemawia Lis na żywo
Protestuje, żeby mu się nie skończyło
W telewizji wypasione sute żniwo
Żeby było proszę państwa tak jak było.

Protestuje jak należy Urban Jerzy
Przyznam szczerze, że mnie wcale nie zdziwiło
Larum grają więc z pomocą i on bieży
Żeby było proszę państwa tak jak było.

Ale naród jednak rozum ma nielichy
I w wyborach zdecydował głosów siłą
By odsunąć towarzystwo to od michy
I nie będzie proszę państwa tak jak było.

Posted in Wiersze | Leave a Comment »

Modlitwa Ułana Jazłowieckiego

Posted by tadeo w dniu 3 listopada 2015

Szczęście i spokój daj tej ziemi, Pani,
Co krwią spłynęła wśród wojen, pożogi.
Do Cię swe modły zanosim ułani,
Odwróć, ach odwróć, o odwróć los srogi
I by radosna była, jako uśmiech dziecka,
Spraw to, Najświętsza Panno Jazłowiecka.

Spraw, by zasiadła sławna i potężna
Między narody, królując wspaniale
By się rozeszła sława jej oręża
Spraw to, o Pani, spraw to ku swej chwale,
By zło jak nawała rozprysło turecka
Spraw to, Najświętsza panno Jazłowiecka.

By pod Jej rządów wspaniałym ramieniem
Zakwitły miłość i spokój jak w niebie.
Daj, by ułana ostatnim westchnieniem
Było móc polec, polec w Jej potrzebie!
Aby Jej strzała nie tknęła zdradziecka
Spraw to Najświętsza Panno Jazłowiecka.

Por. Władysław Nowacki / 1926 r.

Posted in Matka Boża, Wiersze | Leave a Comment »

Rota

Posted by tadeo w dniu 21 września 2015

APC - 2015.09.21 18.18 - 001.3d

Posted in Wiersze | Leave a Comment »

EMIGRANT

Posted by tadeo w dniu 8 sierpnia 2015


Żyjąc w oddali
W obcym miejscu, w innym świecie
O czym mowa ?  Chyba Wiecie
Chyba każdy z Nas, marzy o powrocie


Niby wszystko tu jest
Lecz tak naprawdę nie ma tu niczego
Bogactwo, radość, szczęście ????
Przykro mi, mylisz się koleżanko i kolego


Pieniądze są, a jutro już ich nie ma
To taka współczesna fikcja
Wirtualna ściema.
Każdego ranka otwierając oczy


Wracasz do szarej rzeczywistości
Już wiesz, że nic cię nie zaskoczy
Słysząc obce głosy, widząc inną kulturę
Ta tęsknota Cię zabija


Wydzierając w sercu samotności dziurę..
Jedni za lepszym jutrem
Drudzy w ucieczce od wyroku
Są nas tu tysiące.


Wychodzimy tuż po zmroku
Dajemy z siebie wiele
Może nawet wszystko co nam dane
Dla nich jest coś trudne


Dla nas nie zbyt skomplikowane
Tak więc, Polsko bądź dumna ze swych przedstawicieli
I proszę Cię, zrób coś aby móc wrócić
Nawet nie wiesz jak bardzo byśmy tego Chcieli…
Jeden z Milionów

Piotr Mokwa

Posted in Wiersze | Leave a Comment »

Sztuka bycia razem

Posted by tadeo w dniu 23 lipca 2015

skanowanie0620 (2)

Każdy człowiek jest własnym, odrębnym wszechświatem
i każdy wad ma sporo, nie jest łatwo zatem
żyć wspólnie, marzyć wspólnie i wspólne mieć cele
zwłaszcza, gdy takie „razem” ma trwać czasu wiele…

Ta sztuka nam się uda, gdy partnera wady
nauczymy się zgrabnie omijać z zasady,
a zalety ujawniać – i rzecz oczywista
jak najlepiej dla sprawy wspólnej wykorzystać.

(Marcin Urban)

Posted in Wiersze | Leave a Comment »

ŚWIĘTY Z PIETRELCINY

Posted by tadeo w dniu 9 czerwca 2015


ŚWIĘTY Z PIETRELCINY

„Pietra” to kamień, „pucina” – mała
Tu się zaczęła historia cała

Liczne rodzeństwo w biedzie wzrastało
  Skromny posiłek, bo lirów mało

Okres młodości to biedne lata
Małe miasteczko, z kamienia chata

Praca, modlitwa, tak dnie mijały
Dwie owce w „stadzie” majątek cały

Pasał je w polu z dala od miasta
W takich warunkach ojciec Pio wzrastał

Na chrzcie Franciszek mu imię dano
I w szkolnych latach tak nań wołano

Piętnaście latek gdy miał Franciszek
Do kapucynów wówczas się pisze

Tu do kapłaństwa droga się ściele
Posty, modlitwy, wyrzeczeń wiele

Czternasty sierpnia, pierwsza Msza Święta
Tu w Pietrelcinie, któż nie pamięta

Całe miasteczko, ludność zebrana
Z młodym kapłanem wielbiły Pana

W tysiąc dziewięćset czternastym roku
Zbliża się wojna, już krok po kroku

Pada monarchia i wielkie trony
Porządek świata jest zagrożony

Ojciec Pio modły do Boga wznosi
By miał w opiece narody, prosi

W czasie rozmyślań nad męką Pana
Na jego dłoniach jawi się rana

Krwawią też stopy z boku krew sączy
Swoje cierpienia z Jezusem łączy

Ból był tak wielki, nie do zniesienia
To rzecz realna, nie przywidzenia

Chce uczestniczyć w Jezusa męce
Gdy jego ciało w bólu udręce

Bóg go naznaczył jak o to prosił
Odtąd na ciele stygmaty nosił

Liczne też cuda czynił w pokorze
Nie własną mocą lecz w imię boże

Uzdrawiał chorych, bardzo cierpiących
Poprawy zdrowia oczekujących

Miał dar szczególny gdyż w jednym czasie
W dwóch różnych miejscach pojawiał się

Po latach świętym został nazwany
Wszak wspólnie cierpiał z Jezusem rany

J. Józef. 23. 08 2013

http://poezja120.pl.tl/%26%23346%3BWI%26%23280%3BTY-Z-PIETRELCINY.htm

Posted in Ojciec Pio, Wiersze | Leave a Comment »

DO MATKI

Posted by tadeo w dniu 9 czerwca 2015

DO MATKI

Matko z Lichenia, Matko z Częstochowy
Pani z Kalwarii i Małej Dąbrowy
Wszyscy idziemy przed Twoje ołtarze
I czyste serca składamy Ci w darze

Matko z kapliczek rozsianych po kraju
Pieśnią majową czczona przez nas w maju
Do Ciebie idziemy z zebranym z pól kwiatem
  Aby Polak dla Polaka zawsze został bratem

Pani z kapliczki z drewna lipowego
Co naszą Ojczyznę  wciąż chronisz od złego
Spraw to, by rządy dziś w niej sprawowane
W niegodne ręce nie były oddane

Matko z Katynia i z Nieludzkiej Ziemi
Słowami pieśni sławiona prostymi
Weź w swą opiekę i wioski i miasta
  Niech Naród Polski Twą siłą wciąż wzrasta

Matko z sztandarów Jana Kazimierza
Co w Twej opiece swój naród powierzał
Zechciej zapomnieć śluby nie spełnione
Gdy Polski Orzeł odzyskał koronę

Króluj nam Matko przez następne wieki
Twojej łaskawej prosimy opieki
Błogosław wszystkim w trudzie naszej pracy
Oto Cię proszą wciąż wierni…… Rodacy.

J. Józef. 22. 07. 2009

http://poezja120.pl.tl/DO-MATKI-.htm

Posted in Matka Boża, Wiersze | Leave a Comment »

STAROŚĆ

Posted by tadeo w dniu 16 marca 2015

Sto lat życzymy niby w dobrej wierze,
lecz czy naprawdę szczerze?
Jeśli bliskich kochamy jak mówimy „na wieki”
to po co istnieją domy opieki?

Jeśli ktoś naprawdę o starej matce pamięta,
czemu jeździ do niej tylko na święta?
Czemu ją trawi samotności udręka?
Bo obca karmi ją ręka.

Czy ktoś Ojcu podziękuje choć w jednym słowie,
że pracując dla dzieci stracił swe zdrowie?
teraz nie rozprostuje nawet swych palców
o, gdyby wtedy wiedział, że umrze w domu starców?

Był dobry tatuś, kiedy dbał o syna,
teraz zaniedbany staruch – czyja to wina?
Kiedyś dostawał buziaki, laurki,
bo studia, samochód, mieszkanie dla córki.

Czy teraz ktoś go z rodziny odwiedzi?
Czy tylko równie starzy sąsiedzi?
O tak, przyjdą, cała Rodzina,
gdy wybije Matki bądź Ojca ostatnia godzina.

Gdy Ojciec zamknie oczy swoje,
wtedy nałożą żałobne stroje.
Będą narzekać na śmierć i życie srogie,
i kupią wieńce, byle niedrogie.

Potem w dół złożą, rzucą ziemi grudę
jak miłość synowską, czarną ułudę!
Chociaż dostali i tak już niemało,
w kłótni podzielą to co zostało.

Tylko świętych obrazów nikt nie bierze,
przy których matka za nich mówiła pacierze.
Bo są niemodne, bo nie pasują,
a może dlatego, że dręczą sumienie, że w oczy kłują.

I niby jak dawniej słońce zwyczajnie świeci,
lecz to wszystko widzą ich własne dzieci.
jeśli taki przykład dajesz tato i mamo,
czy nie postąpią z Wami tak samo?

Z tomiku „Jego śladem” Jacka Daniluka

Przeczytaj także:

RÓŻANIEC

Posted in Wiersze | 2 komentarze »

RÓŻANIEC

Posted by tadeo w dniu 16 marca 2015

 Znalezione obrazy dla zapytania różaniec - obrazy

„W małej izdebce, tuż obok łóżka,
Z różańcem w ręku klęczy staruszka
Czemuż to babciu mówisz pacierze?
Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.

Wierzę, że te małe paciorki z dębiny
Moc mają ogromną, odpuszczają winy
Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy
Ja, grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy

Pierwsza dziesiątka jest za papieża
Niech nami kieruje, Bogu powierza.
Druga w intencji całego Kościoła
Modlitwą silny wszystkiemu podoła.

Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie
A może w czyśćcu, lub większej potrzebie
Czwartą odmawiam w intencji syna…
Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna

Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu
Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu
Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości
Dał wolną wolę dla całej ludzkości.

Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny
Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny
I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga
Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.

Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,
Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,
Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu
Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.

Awantury, alkohol, płacz i siniaki
Czemu swym dzieciom los zgotował taki?
Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,
Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.

Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,
Bogu polecam swych wnucząt udręki,
Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,
Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.

„Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie
Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.
Na nic te posty i twoje modły,
Bo los już taki musi być podły.”

Płacze staruszka, drżą wątłe ramiona.
Wie, że jest chora, niedługo skona.
Co będzie z synem, z jego rodziną?
Czy znajdą drogę prawdziwą, jedyną?

I zmarła nieboga. Wezwano syna
Ten twardo powiedział – nie moja to wina.
Lecz widząc w trumnie matki swej trupa,
Poczuł jak mu pęka na sercu skorupa.

Zobaczył różaniec swej zmarłej matki,
W miejscu czwartej dziesiątki zupełnie gładki.
Nie ma paciorków – patrzy i nie wierzy,
Palcami starte od milionów pacierzy.

Tylko piąta dziesiątka była jak nowa,
Przypomniał swe kpiące o niej słowa.
Na palcach zobaczył od łańcuszka rany,
Wybacz mi – krzyknął – Boże mój kochany!

Ożyło w końcu syna sumienie,
Przysięgam ci matko, że ja się zmienię.
Całował zimne swej matki dłonie,
Twarz łzami zoraną i siwe skronie.

Rzucił nałogi, oddał się Bogu,
Szczęście gościło w ich domu progu.
I codziennie wieczorem, całą rodziną,
Różaniec mówili za matki przyczyną..”

Z tomiku „Jego śladem” Jacka Daniluka

Ps.

Jacek Daniluk urodził się w 1970 roku w Janowie Podlaskim.
Z wykształcenia jest inżynierem telekomunikacji, prowadzi własną firmę. Ma żonę i dwie córki. W wolnych chwilach pisze wiersze nie tylko dla dzieci. Jak sam mówi talent odziedziczył po babci. Przygodę z pisarstwem rozpoczął w 2005 roku, poruszony transmisją z pogrzebu Ojca Świętego Jana Pawła II .
To właśnie naszemu Papieżowi poświęcił pierwsze wiersze, które ukazały się    w tomiku „Jego śladem”. Z przyjemnością pisze wiersze dla dzieci. Każdy wiersz zawiera czytelny dla dziecka morał. Dotychczas wydane książki dla dzieci to: „O komarze Edgarze”, seria  „Między nami zwierzakami”, a w niej  takie tytuły  jak: „W Afryce”, „W lesie”, „Na łące”.

Pasją pana Jacka jest historia oraz podróże. Zwiedził już ponad 30 krajów. Pan Jacek należy do Klubu Literackiego „Maksyma” w Białej Podlaskiej.

 Przeczytaj także:

Posted in Wiersze | 1 Comment »

Przesłanie Pana Cogito – Zbigniew Herbert

Posted by tadeo w dniu 13 marca 2015

Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu
po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę

idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch

ocalałeś nie po to aby żyć
masz mało czasu trzeba dać świadectwo

bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy

a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych

niech nie opuszcza cię twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy – oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę 
a kornik napisze twój uładzony życiorys

i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie

strzeż się jednak dumy niepotrzebnej
oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz
powtarzaj: zostałem powołany – czyż nie było lepszych

strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne
ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy
światło na murze splendor nieba
one nie potrzebują twojego ciepłego oddechu
są po to aby mówić: nikt cię nie pocieszy

czuwaj – kiedy światło w górach daje znak – wstań i idź
dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę

powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy
bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz
powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem
jak ci co szli przez pustynie i ginęli w piasku

a nagrodzą cię za to tym co maja pod ręką
chłosta śmiechu zabójstwem na śmietniku

idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek
do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda
obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów

Bądź wierny idź

Przeczytaj także:

Dezyderata

Posted in Wiersze | 1 Comment »

My ź Wilna – Józef Dylkiewicz

Posted by tadeo w dniu 4 lutego 2015

aaaaaAPC - 2015.02.04 18.30 - 001.3d

https://sites.google.com/site/opowiadaniadomowe/tomik-wiersz—my-z-wilna

Posted in Moje Ukochane Wilno i Wileńszczyzna, Wiersze | Leave a Comment »

Wyborcza farsa

Posted by tadeo w dniu 30 grudnia 2014

Znów wybory się odbyły,
– które farsą się skończyły.
Komu na tym zależało,
– by tak odbyć to się miało?
Farsą one się skończyły,
– bo awarie niby były.
To programy nie działały,
– czy komputer był za mały?

Głosy jak też i liczono,
– to co chwilę się mylono.
Sprzeczne były też wyniki,
– pod lokalem także krzyki.
W mediach różnie też ,,gadano”,
– a to przetarg ustawiano.
A to byli znów hakerzy,
– i zależy w co kto wierzy.

Władza Polsce już nie służy,
– i agonię swą wydłuży.
Naród Polski już nie głupi,
– byle czego też nie kupi.
Dawniej to inaczej było ,
– głosy ręcznie się liczyło.
Rano były w województwie,
– po południu już w ,,dowództwie”.

A wieczorem podawano,
– jak na kogo głosowano.
Więc metody te sprawdzone,
– muszą znów być przywrócone.
Bo jak we wsi sąsiad ,,gada”,
– gdy w komputer głos się wkłada.
I komisja w niego klika,
– to w Matriksie on gdzieś znika.

Lub po drodze się przekręci,
– i wyniki już pokręci.
Tu zapytać by się zdało,
– ilu Żydów znów ,,wygrało”.
Będą nadal Kraj okradać,
– i też kłamstwa opowiadać.
Władze wciąż nas oszukują,
– znów wybory nam szykują.
Jaka teraz kombinacja,
– czyja będzie znowu racja?

23 listopad 14
Autor Krzysztof Szczurko zwany także :,,Trybun Ludowy”

Posted in Wiersze | Leave a Comment »

NOWY ROK

Posted by tadeo w dniu 28 grudnia 2014

W noc sylwestrową będziemy się
znowu obsypywać życzeniami.
Jeśli jednak nasze życzenia
nie wyrosną z ducha Bożego Narodzenia
i nie będą napełnione miłością,
staną się raczej złorzeczeniami
– i już od pierwszego dnia nowego roku
będzie nam szło coraz gorzej.
Tam, gdzie mieszka nienawiść,
nie zamieszka Bóg.

Bóg mieszka tylko we wzajemnej dobroci,
w obopólnym zrozumieniu, w zgodzie i miłości.
Tęsknimy za lepszym światem,
ale nic nie wychodzi nam lepiej
niż narzekanie na złe czasy,
na wysokie podatki,
na ludzi wokół nas.

Dlatego niech naszym mottem
na nowy rok będzie takie zdanie:
Chcę naprawić świat i zacznę od siebie!
Wtedy będziesz mógł w noc sylwestrową
wznieść toast za szczęśliwe życie
dla wszystkich ludzi.

Phil Bosmant

Posted in Wiersze | Leave a Comment »

NOWY ROK

Posted by tadeo w dniu 28 grudnia 2014

APC - 2014.12.28 14.46 - 001.3d

Rok Nowy! Witajmy Rok Nowy!
Choć włos nam siwizna przyprószy,
Choć cierniem opasze nam głowy,
Choć łzy wyciśnie nam z duszy,

Rok Nowy! Witajmy Rok Nowy!
Choć prawda się zaćmi na chwilę,
Choć fałszu nas wrzawa zagłuszy,
Choć prawo da złamać się sile,

My wiarą krzepmy się w duszy,
Że każda łza w krzywdach przelana
To lepszej przyszłości jest ziarno,
Że wszystkie zliczone u Pana

I żadna nie pójdzie na marne.
Więc choć nas smagają katusze,
Choć burzą nam grozi Rok Nowy,
My w górę i serca, i dusze
Podnośmy i oczy, i głowy,
Witajmy, witajmy Rok Nowy!

Józef Ignacy Kraszewski

Posted in Wiersze | Leave a Comment »

„Tylko Polskości Tobie nie Wybaczą” – Zygmunt Urbanowicz

Posted by tadeo w dniu 5 grudnia 2014

„Święta miłości kochanej Ojczyzny” –
Wyrzekł poeta nasz te piękne słowa –
Kto je rozumie jak on, to na pewno
W sercu wierności ojczyźnie dochowa.

Tylu wspaniałych naszych polskich braci;
Wodzów, pisarzy, artystów, kapłanów,
Moc patriotów ojczyźnie oddanych
Przykład dawało ludziom wszystkich stanów.

Przez całe wieki w wielkiej ofiarności,
Uczono młodzież Polsce wiernie służyć,
Nie było wtedy miejsca dla podłości,
A ten porządek trudno było zburzyć.

Dziś Duch Narodu – jak widać upada,
Obca nam w Polsce kultura się szerzy
Cnotami są nieuczciwość, zdrada
I inną miarą człowieka się mierzy.

Dzisiaj być możesz złodziejem, zboczeńcem,
Żyć jak narkoman czy też ateista
Możesz łobuzem być, wykolejeńcem,
Lecz cię rozgrzeszą – to rzecz oczywista.

Tylko polskości tobie nie wybaczą,
Gdy będziesz bronić narodowej sprawy,
To „postępowi” jak kruki zakraczą,
Żeś zacofany i głupiec plugawy.

Żeś oszołomem zaściankowym, dzikim,
Antysemitą i nacjonalistą,
A znane media wydadzą okrzyki,
Żeś niebezpiecznym łotrem i faszystą.

Posted in Wiersze | Leave a Comment »