WIERZE UFAM MIŁUJĘ

„W KAŻDEJ CHWILI MEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ” — ZOFIA KOSSAK-SZCZUCKA

  • NIC TAK NIE JEST POTRZEBNE CZŁOWIEKOWI JAK MIŁOSIERDZIE BOŻE – św. Jan Paweł II

  • JEZU UFAM TOBIE W RADOŚCI, JEZU UFAM TOBIE W SMUTKU, W OGÓLE JEZU UFAM TOBIE.

  • Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz.

  • WIELKI POST

  • Rozważanie Drogi Krzyżowej

  • Historia obrazu Jezusa Miłosiernego

  • Słowo Boże na dziś

  • WIARA TO NIE NAUKA. WIARA TO DARMO DANA ŁASKA. KTO JEJ NIE MA, TEGO DUSZA WYJE Z BÓLU SZUKAJĄC NAUKOWEGO UZASADNIENIA; ZA LUB PRZECIW.

  • SŁOWO BOŻE

  • Tak mówi Amen

  • Książki (e-book)

  • TV TRWAM

  • NIEPOKALANÓW

  • BIBLIOTEKA W INTERNECIE

  • MODLITWA SERCA

  • DOBRE MEDIA

  • Biblioteki cyfrowe

  • Religia

  • Filmy religijne

  • Muzyka religijna

  • Portal DEON.PL

  • Polonia Christiana

  • Muzyka

  • Dobre uczynki w sieci

  • OJCIEC PIO

  • Św. FAUSTYNA

  • Jan Paweł II

  • Ks. Piotr Pawlukiewicz

  • Matka Boża Ostrobramska

  • Moje Wilno i Wileńszczyzna

  • Pielgrzymka Suwałki – Wilno

  • Zespół Turgielanka

  • Polacy na Syberii

  • SYLWETKI

  • ŚWIADECTWA

  • bEZ sLOGANU2‏

  • Teologia dla prostaczków

  • Wspomnienia

  • Moja mała Ojczyzna

  • Zofia Kossak

  • Edith Piaf

  • Podróże

  • Czasopisma

  • Zdrowie i kondyncja

  • Znalezione w sieci

  • Nieokrzesane myśli

  • W KAŻDEJ CHWILI MOJEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ.

  • Prezydent Lech Kaczyński

  • Tylko przestańmy mówić: ten kraj, w tym kraju, tutaj, ci ludzie. Zacznijmy mówić tak, jak Pan Bóg przykazał, jak o matce: Ojczyzno ma, moja, kochana, poraniona, więc tym bardziej kochana. Moja, to znaczy taka, którą się kocha, którą się po rękach całuje, przed którą się klęka, której się służy, której się z czcią opowiada, której się nie okrada, dla której się pracuje, dla której się cierpi i umiera, jak trzeba. To nie inni mają tak zrobić, to nie oni, tam na górze, ale my. Inaczej na nic wszystko. Na nic ta rana i na nic te ofiary. Nasza Ojczyzna mocno krwawi i ból nie ustaje w naszych sercach, ale zapewniamy pachołków Moskwy i Berlina, i tych, co służą „mamonie” – jeszcze nie zginęła, póki my żyjemy. Póki pracujemy dla dobra naszej Ojczyzny. Póki kochamy i pamiętamy.

  • PODRÓŻE

  • Pociąga mnie wiedza, ale tylko ta, która jest drogą. Wiedza jest czymś wspaniałym, ale nie jest najważniejsza. W życiu człowieka najważniejszym jest miłość – prof. Anna Świderkówna

  • Tagi wpisów

  • Cytat na dziś

    Dostęp do internetu ujawnia niewyobrażalne pokłady ludzkiej głupoty.

Posted by tadeo w dniu 21 Kwiecień 2011

PRAWDA JEST JEDNA I MOŻNA SIĘ KU NIEJ PRZYBLIŻAĆ, CHOCIAŻ TUTAJ NA ZIEMI NIGDY NIE POZNAMY JEJ DO KOŃCA.

ALE KIEDYŚ POZNAMY, BO OSTATECZNIE JEST NIĄ SAM BÓG.

JEDNA, JEDYNA KOMUNIA ŚWIĘTA MA WIĘKSZĄ WARTOŚĆ NIŻ WSZYSTKIE BOGACTWA ŚWIATA.

Kiedy wybije nasza ostatnia godzina, ustanie bicie naszego serca, wszystko się dla nas skończy, a więc i czas naszego zasługiwania i niezasługiwania. Takich jakimi jesteśmy, spotka nas śmierć i tacy staniemy przed Chrystusem, Sędzią. Nasze błagalne wołania, nasze łzy, nasze akty żalu, które jeszcze na ziemi zdobyłyby serce Boga, mogłyby z nas, grzeszników, uczynić – przy pomocy sakramentów – ludzi świętych; ale w owym momencie nie będą miały żadnej wartości; czas miłosierdzia minie i rozpocznie się czas sprawiedliwości – ojciec Pio.

bogciebie11

Opublikowany w Kontakt, Miłosierdzie Boże, Religia, Św. Faustyna | 4 Comments »

Relacja separatysty: pomylono malezyjski samolot z ukraińskim

Posted by tadeo w dniu 22 Lipiec 2014

 

Miejsce katastrofy

Miejsce katastrofy

opinievideo

Jeden z prorosyjskich separatystów, z którym rozmawiał wysłannik dziennika „Corriere della Sera”, przyznał, że ich dowódcy pomylili malezyjski samolot z maszyną transportową ukraińskiego wojska. Relację świadka zamieściła włoska gazeta. - Trafiliśmy w samolot z Kijowa, tak powiedzieli nam nasi dowódcy. Myśleliśmy, że zobaczymy ukraińskich pilotów lądujących na spadochronach, a tymczasem natknęliśmy się na zwłoki cywilów. Tyle biednych szczątków, razem z walizkami i bagażami, które nie miały nic wspólnego z wojskiem – powiedział jeden z separatystów, z którym włoski dziennikarz rozmawiał w poniedziałek na stacji Torez, gdzie stał pociąg z ciałami ofiar.

- W czwartek po południu nasi dowódcy wydali nam rozkaz, by wsiąść do ciężarówki z dużą ilością broni i amunicji – opowiadał separatysta. – Kilka minut wcześniej, może dziesięć, usłyszeliśmy ogromny wybuch na niebie. „Trafiliśmy właśnie wsamolot faszystów z Kijowa”, powiedzieli nam. Polecili nam ostrożność, ponieważ, były informacje, że przynajmniej część załogi wyskoczyła na spadochronach – opowiadał.

- Widać było białe przedmioty wśród chmur. Może mieliśmy walczyć z nimi, żeby ich schwytać – dodał świadek wydarzeń, który nie ujawnił swego imienia i stopnia.

- Razem z moimi żołnierzami szukałem spadochronów na ziemi i na drzewach – kontynuował. – W pewnym momencie zobaczyłem strzępy materiału na polanie. Podniosłem je i ujrzałem ciało dziewczynki, która nie miała pięciu lat. To było straszne – kontynuował.

- Wtedy zrozumiałem, że to był cywilny samolot, a nie wojskowy. I że to byli zabici cywile. Stos otwartych walizek potwierdził to odkrycie – zauważył rozmówca włoskiej gazety.

Towarzyszący mu podczas tego wywiadu inni prorosyjscy bojownicy przedstawili dziennikarzowi jedynie oficjalną wersję: „Oczywiście to nie my zestrzeliliśmy samolot. Nie dysponujemy pociskami, które można wystrzelić tak wysoko”.

- To zbrodnia popełniona przez bandytów posłusznych Kijowowi – podkreślali inni separatyści, cytowani przez „Corriere della Sera”.

Opublikowany w Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Аnna German – Надежда

Posted by tadeo w dniu 20 Lipiec 2014

Opublikowany w Muzyka | 1 Comment »

Znalezione w sieci

Posted by tadeo w dniu 19 Lipiec 2014

Żadnego poparcia nie ma – kilkunastu stale zmieniających nicki trolli waląc po 700-900 postów dziennie jest w stanie stworzyć wrażenie, że co najmniej 50% Polaków popiera gorąco Putina. Zresztą podobnie jest w innych krajach UE.
Cyber wojna Putina …
Hakerzy z grupy „Anonymus International” twierdzą, że za „sponsorowanymi internautami” stoi Kreml. Manipulowanie przez nich portalami społecznościowymi jest starannie przygotowaną operacją.
To, co wygląda na spontaniczną działalność internetowych trolli, zalewających codziennie sieć milionami opinii i komentarzy o ukochanej Rosji, dobrym prezydencie Putinie i złym Zachodzie, jest w rzeczywistości starannie zaplanowaną operacją, prowadzoną i finansowaną przez firmę, którą łączą ukryte związki z Kremlem, twierdzi we wczorajszym wydaniu internetowym monachijska „Süddeutsche Zeitung”.
Dziwna „Agencja Badań Internetowych”
Ta duża firma, której biuro mieści się w Olgino na przedmieściach Sankt Petersburga, zatrudnia ok. 600 pracowników, pełniących rolę płatnych komentatorów i blogerów. Ich zdaniem jest manipulowanie portalami społecznościowymi w duchu sprzyjającym oficjalnej polityce rządu Federacji Rosyjskiej. Do takiego wniosku doszli redaktorzy „Süddeutsche Zeitung” po przeanalizowaniu ponad 138 megabajtów danych w postaci poufnych dokumentów tej firmy i e-maili wysyłanych przez jej personel kierowniczy, udostępnionych w internecie przez hakerów z grupy „Anonymus International”, znanej z wielu spektakularnych akcji. Wcześniej o trollach na usługach Kremla donosiły amerykański „Washington Post” i brytyjski „Guardian”. Na ich działalność wydaje się ok. miliona dolarów miesięcznie.
Ten obraz pokrywa się z tym, co o działalności petersburskiej Agencji Badań Internetowych już w 2012 roku pisała rosyjska opozycyjna „Nowaja Gazieta”. Jej reporterce udało się dostać pracę w Agencji w charakterze specjalistki ds. public relations. Mogła przekonać się naocznie, przy pomocy jakich metod fachowcy od PR prowadzą walkę w sieci z wszelkimi przejawami krytyki wobec polityki Rosji z jednej strony i urabiania opinii publicznej na jej korzyść z drugiej. Przybiera ona najczęściej formę krytycznych komentarzy, wyszydzających lub ośmieszających wpisy internautów niezgadzających się z linią rosyjskiej polityki zagranicznej. Zatrudnieni w agencji trolle prowadzą także ożywioną działalność w portalach społecznościowych z Facebookiem i Twitterem na czele.
Propaganda, manipulacje i rzeczywistość
„Süddeutsche Zeitung” podkreśla, że dzięki hakerom z „Anonymus International” po raz pierwszy udało się zdobyć dowody świadczące o celowym manipulowaniu nimi, co nasiliło się zwłaszcza po zaanektowaniu Krymu przez Rosję. Ofiarą działania kremlowskich trolli padła także redakcja rosyjska Deutsche Welle, o czym niedawno pisaliśmy.
Nie ulega wątpliwości, że na Zachodzie są ludzie popierający politykę Władimira Putina wobec Ukrainy. Jak jednak wynika z badań opinii publicznej, prowadzonych przez takie instytuty demoskopijne jak na przykład Instytut w Allensbach, tylko 8 procent Niemców jest dobrego zdania o prezydencie Federacji Rosyjskiej, co odpowiada mniej więcej wynikowi uzyskanemu w ostatnich wyborach do Bundestagu przez postkomunistyczną Partię Lewica. Z sondażu instytutu Emnid wynika, że 70 procent obywateli RFN nie zgadza się z jego polityką, a jak informuje instytut Infratest dimap dwie trzecie Niemców opowiada się za pomocą gospodarczą dla Ukrainy i wywieraniem nacisków na Moskwę przez USA i Unię Europejską. Tymczasem śledząc komentarze internautów, wysyłane do redakcji tygodników „Der Spiegel” i „Die Zeit”, gazety „Süddeutsche Zeitung” oraz niemieckiej telewizji publicznej ARD, można odnieść wrażenie, że większość ich autorów zarzuca im stronniczość i brak wrażliwości na słuszne interesy Rosji. Spora w tym zasługa promoskiewskich trolli, twierdzi monachijski dziennik.

http://wiadomosci.onet.pl/forum/kuba-i-wenezuela-bronia-rosji-to-bezczelna-prowoka,0,1304600,139984874,czytaj.html

Opublikowany w Znalezione w sieci | Leave a Comment »

KORWIN-MIKKE: Ukraińcy mieli zestrzelić samolot z Putinem

Posted by tadeo w dniu 18 Lipiec 2014


Korwin-Mikke o katastrofie

Ma­ciej Goc­lon / newspix.​pl

Korwin-Mikke uważa, że Rosjanie nie mieliby żadnych korzyści z zestrzelenia samolotu na Ukrainie.
Korwin-Mikke o katastrofie.Korwin-Mikke o katastrofie. Korwin-Mikke o katastrofie.

Wiele wska­zu­je na to, że za ze­strze­le­niem sa­mo­lo­tu linii Ma­lay­sia Air­la­ines na Ukra­inie stoją pro­ro­syj­scy se­pa­ra­ty­ści. Zu­peł­nie inne zda­nie na ten temat ma lider Nowej Pra­wi­cy Ja­nusz Kor­win-Mik­ke, który za spraw­cę tra­ge­dii uważa Ukra­inę

W czwar­tek do­szło do ze­strze­le­nia ma­le­zyj­skie­go sa­mo­lo­tu pa­sa­żer­skie­go na Ukra­inie. W ka­ta­stro­fie zgi­nę­ło 298 pa­sa­że­rów. We­dług wielu in­for­ma­cji za atak od­po­wia­da grupa pro­ro­syj­skich se­pa­ra­ty­stów lub nawet sami Ro­sja­nie. Jed­nak nie wszy­scy są tego zdania.​Na pewno nie Ja­nusz Kor­win-Mik­ke. – Jaką ko­rzyść miał­by pan Putin z ze­strze­le­nia tego sa­mo­lo­tu? Czło­wiek, który po­dej­rze­wa o to Ro­sjan albo se­pa­ra­ty­stów, ma nie po kolei w gło­wie – po­wie­dział lider Nowej Pra­wi­cy w wy­wia­dzie dla Onetu. – Naj­bar­dziej praw­do­po­dob­na hi­po­te­za jest taka, że Ukra­iń­cy mieli ze­strze­lić sa­mo­lot z panem Pu­ti­nem – dodał.

Wszyst­ko wska­zu­je, że tym razem Ja­nusz Kor­win-Mik­ke nie ma racji. Zwa­żyw­szy, iż sam lider pro­ro­syj­skich se­pa­ra­ty­stów Igor Strieł­kow miał zaraz po ka­ta­stro­fie oznaj­mić, że to oni od­po­wia­da­ją za ze­strze­le­nie sa­mo­lo­tu. Potem jed­nak wy­pie­rał się tych słów.

http://www.fakt.pl/polityka/korwin-mikke-o-katastrofie-samolotu-,artykuly,475459.html

Przeczytaj także: 

Korwin-Mikke: człowiek, który podejrzewa o to Rosjan albo separatystów, ma nie po kolei w głowie

Opublikowany w Polityka i aktualności | 2 Comments »

RELACJA NA ŻYWO – Obama: Samolot został zestrzelony z terytorium kontrolowanego przez separatystów wspieranych przez Rosję” [RAPORT SPECJALNY]

Posted by tadeo w dniu 18 Lipiec 2014

PAP/EPA
PAP/EPA

Maszyna linii Malaysia Airlines rozbiła się w obwodzie donieckim, na terenie kontrolowanym przez prorosyjskich separatystów. Kijów i rebelianci oskarżają się nawzajem o zestrzelenie Boeinga 777. W katastrofie zginęło 298 osób.

18:10

Dowody wskazują, że samolot został zestrzelony przez pocisk ziemia-powietrze, który został wystrzelony z terytorium kontrolowanego przez separatystów wspieranych przez Rosję

— oświadczył na specjalnej konferencji prasowej prezydent USA Barack Obama.

Jak dodał – nie jest to pierwszy raz, kiedy samolot został zestrzelony na wschodniej Ukrainie. W ciągu ostatnich kilku tygodni, separatyści wspierani przez Rosję zestrzelili ukraiński samolot transportowy, ukraiński śmigłowiec oraz wzięli odpowiedzialność za zestrzelenie myśliwca.

Obama podkreślił, że separatyści otrzymywali stałe wsparcie od Rosji. Również broń ciężką i przeciwlotniczą.

Jak zapowiedział, musi zostać przeprowadzone wiarygodne międzynarodowe śledztwo. Rada Bezpieczeństwa ONZ poparła to i wszyscy jej członkowie, również Rosja.

17:26 - Kolejna dziennikarka Russia Today zrezygnowała dziś z pracy w rosyjskiej telewizji. Korespondentka RT w Londynie Sara Firth przyznała, że „kłamała dla Putina”.

 

Fot. Twitter/@Sara_Firth
Fot. Twitter/@Sara_Firth

 

Dziennikarze Russia Today pracują dla Putina i szerzą kłamstwa. Szczególnie na temat Ukrainy. Oczekuje się od nas, byśmy ignorowali prawdę. Mam dość

—tłumaczy Firth. Dziennikarka twierdzi, że sposób w jaki RT informowała o katastrofie malezyjskiego Boeinga był „kroplą, która przepełniła czarę.

Wszystkie media na świecie mówiły o odpowiedzialności rosyjskich separatystów. A w Russia Today oskarżaliśmy o zestrzelenie maszyny Ukraińców. To szokująca dezinformacja, której nie jestem w stanie firmować

—dodała. Firth pracowała w Russia Today przez ponad pięć lat. Tu rozpoczęła swoją telewizyjną karierę.

Zawsze broniłam Russia Today przed oskarżeniami, że jest tubą propagandową Kremla. Ale to co teraz wyprawia jest okropne. Ludzie zginęli. Tak nie można

—mówi.

Wcześniej, na początku roku, z podobnych powodów rozstała się z Russia Today prezenterka Liz Wahl. Dziennikarka opuściła studio podczas programu na żywo.

Nie mogłam dalej wspierać stacji, która usprawiedliwia czyny Putina

—mówiła.

16:55 - Politycznym skutkiem rozbicia malezyjskiego samolotu będzie większa presja Unii Europejskiej na Putina, który straci sojusznika w Holendrach, przeciwnikach nakładania sankcji na Rosję - powiedział PAP ekspert ds. bezpieczeństwa Igor Sutyagin.

 

Ambasada Holandii w Moskwie, fot. PAP/EPA
Ambasada Holandii w Moskwie, fot. PAP/EPA

 

Holandia była dotychczas największym przeciwnikiem nakładania sankcji na Moskwę, ponieważ jej gospodarka jest bardzo uzależniona od handlu z Rosją

— dodał.

Sutyagin, związany z ośrodkiem badawczym RUSI (Royal United Services Institute) sądzi jednocześnie, że w najbliższym czasie nałożenie nowych sankcji na Rosję nie wchodzi w grę, bo ich ostatnią rundę ogłoszono zaledwie dwa dni temu i trzeba odczekać, by zorientować się, co do ich skuteczności. Dochodzenie ws. ustalenia przyczyn rozbicia się malezyjskiego boeinga uważa on za „politycznie bardzo trudne” z uwagi na to, że Moskwa będzie dążyć do ukrycia lub przynajmniej zminimalizowania roli swojej i separatystów.

16:48 Strona amerykańska jest zaniepokojona brakiem poważnego śledztwa w sprawie czwartkowej katastrofy malezyjskiego samolotu na wschodzie Ukrainy – powiedział minister transportu USA Anthony Foxx.

Zwłokę w rozpoczęciu dochodzenia nazwał „oczywistym powodem do zaniepokojenia”. W wywiadzie dla amerykańskiej telewizji MSNBC podkreślił, że „dotarcie do tego, co w rzeczywistości się stało, będzie wymagało międzynarodowej współpracy”. „Jesteśmy gotowi pomóc” - zapewnił.

Foxx powiedział też, że amerykańskie władze lotnicze w następstwie katastrofy rozszerzyły zakaz amerykańskich lotów nad regionem sąsiadującym z terenami ukraińskiego konfliktu.

Oczekujemy, że społeczność międzynarodowa pójdzie za naszym przykładem

— dodał.

Do wyjazdu na miejsce katastrofy malezyjskiego Boeinga 777 w obwodzie donieckim przygotowują się śledczy FBI i Narodowej Rady Bezpieczeństwa Transportu (NTSB), którzy mają pełnić funkcję doradczą.

16:13 - Ofiary malezyjskiego Boeinga 777 uczczono minutą ciszy w Radzie Bezpieczeństwa ONZ

 

fot. twitter/Euromaidan
fot. twitter/Euromaidan

 

 

fot. twitter/@UN
fot. twitter/@UN

 

15:50 - Premier Donald Tusk rozmawiał telefonicznie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel o katastrofie malezyjskiego samolotu pasażerskiego i sytuacji na Ukrainie – poinformowała PAP rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska.

Premier Donald Tusk rozmawiał telefonicznie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel o katastrofie malezyjskiego samolotu pasażerskiego i sytuacji na Ukrainie

— powiedziała Kidawa-Błońska. Jak dodała, Tusk z Merkel wymienili się informacjami, szukali też „wspólnego stanowiska Europy”.

15:45 Kolejne doniesienia BBC na temat narodowości ofiar. Wciąż nie ustalono skąd pochodziło czworo pasażerów Boeinga 777, lot MH17

 

 

15:35 - Linie Malysia Airlines poinformowały, że zabiegały o pozwolenie na przelot przez przestrzeń powietrzną Ukrainy na wysokości 10,7 kilometra, ale ukraińskie służby kontroli lotów poinstruowały, by wysokość ta wyniosła 10,1 km.

Przedstawiliśmy plan lotu z wnioskiem o przelot na wysokości 35 tys. stóp (10,7 km) w przestrzeni powietrznej Ukrainy. To zbliżone do +optymalnej+ wysokości

— głosi oświadczenie.

Jednak wysokość przelotu maszyny jest ustalana przez służby kontroli lotów na ziemi

— dodały malezyjskie linie, dodając, że służby ukraińskie poleciły, by wysokość ta wyniosła 33 tys. stóp (10,1 km).

 

PAP/EPA
PAP/EPA

 

Malezyjskie linie zapewniły też, że samolot, który rozbił się w czwartek po południu na wschodzie Ukrainy, miał „w porządku dokumentację serwisową” i „funkcjonował normalnie” do chwili, gdy utracono z nim kontakt.

Ostatnia kontrola techniczna została przeprowadzona 11 lipca, a maszyna latała przez 17 lat – oświadczył z kolei Huib Gorter, wiceprezydent europejskiej gałęzi Malaysia Airlines w czasie konferencji na amsterdamskim lotnisku Schiphol.

15:25 - Malezyjski samolot pasażerski, który rozbił się na wschodzie Ukrainy, najprawdopodobniej został zestrzelony przez tamtejszych prorosyjskich separatystów – informuje w piątek telewizja CNN powołując się na wstępną analizę amerykańskich służb wywiadowczych.

 

wPolityce.pl/cnn.com
wPolityce.pl/cnn.com

 

Analiza jest poufna. Informacje na ten temat przekazał CNN przedstawiciel sektora obronnego USA, zastrzegając sobie anonimowość.

15:20 - Ostatni film z pokładu Boeinga 777. ZOBACZ nagranie z telefonu przed odlotemTUTAJ

15:14 - Prezydent Rosji Władimir Putin wezwał strony konfliktu na wschodzie Ukrainy do zawieszenia broni. Pozwoli to na rozpoczęcie negocjacji pokojowych – powiedział rosyjski przywódca w trakcie spotkania z hierarchami rosyjskiej Cerkwi prawosławnej.

 

PAP/EPA
PAP/EPA

 

Z wielkim niepokojem i smutkiem obserwujemy wydarzenia we wschodniej Ukrainie. To okropne, to tragedia

— cytuje słowa Putina agencja Reutera.

15:11 - Ukraińska armia podczas antyterrorystycznej operacji na wschodzie kraju nie rozmieściła tam żadnych systemów broni przeciwlotniczej. Służby odnotowały w piątek rano ruch jednej baterii Buk zmierzającej w stronę Rosji – poinformowały ukraińskie władze.

Nie wystrzeliliśmy żadnych pocisków rakietowych, którymi dysponujemy

— powiedział rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy (RBNiO) Andrij Łysenko. W podobnym tonie wypowiedziało się ukraińskie ministerstwo obrony, które zapewniło, że zestrzelony samolot malezyjskich linii znajdował się poza zasięgiem aktywnych systemów ukraińskiej broni przeciwrakietowej.

 

arch. PAP/EPA
arch. PAP/EPA

 

Tymczasem minister spraw wewnętrzny Ukrainy Arsen Awakow poinformował na portalu społecznościowym, że służby MSW zaobserwowały w piątek około godziny 5 rano w okolicach miasta Krasnodon w obwodzie ługańskim ruch jednej baterii systemu przeciwrakietowego Buk, który zmierzał w kierunku Rosji. Zdaniem Awakowa to właśnie on może być odpowiedzialny za zestrzelenie w czwartek malezyjskiego samolotu pasażerskiego.

Całość: http://wpolityce.pl/swiat/205565-relacja-na-zywo-obama-samolot-zostal-zestrzelony-z-terytorium-kontrolowanego-przez-separatystow-wspieranych-przez-rosje-raport-specjalny

Przeczytaj także:

Igor Striełkow – człowiek, który stoi za zestrzeleniem boeinga 777?

Opublikowany w Polityka i aktualności | Leave a Comment »

XXIV Międzynarodowa Pielgrzymka Piesza Suwałki – Wilno już w drodze

Posted by tadeo w dniu 17 Lipiec 2014

Wśród 739 pątników, w wieku od 4 do 80 lat, z Polski, Litwy, Ukrainy, Niemiec, Danii, Anglii dzisiaj rano wyszło z parafii Matki Bożej Miłosierdzia w Suwałkach, na liczącą prawie 300 km trasę XXIV Międzynarodowej Pielgrzymki Pieszej Suwałki – Wilno. Najliczniejszą rodzinną grupę stanowiła 13-osobowa rodzina z Talk, z parafii Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej w Zelkach.

- Ja idę pierwszy raz, ale są wśród nas tacy, którzy idą w pielgrzymce po raz czwarty czy piąty  – mówi pątniczka z Talk. – Dlaczego idziemy?  Bo mamy Matce Boskiej wiele do zawierzenia i za wiele chcemy podziękować. Kupiliśmy dom, tata, który wcześniej stracił słuch, wyzdrowiał …  – po tych słowach z oczu kobiety po policzkach popłynęły łzy, których nawet nie starała się ocierać… – przepraszam, ale nie jestem w stanie mówić … – dodała po chwili i ukryła twarz w dłoniach.

Nieoficjalne rozpoczęcie pielgrzymki miało miejsce na wtorkowym Apelu Jasnogórskim, oficjalne w czasie środowej mszy, którą odprawił bp Jerzy Mazur, ordynariusz Diecezji Ełckiej.

- Maryjo prowadź nas, bo ty znasz drogę wiary, miłości, nadziei, cierpienia – w homilii mówił bp Mazur. – Uwierzcie w Chrystusa, otwórzcie się na tę łaskę, otwórzcie wasze serca, aby Duch Święty mógł je napełnić swoimi darami, swoją mocą. Naśladujcie świętego Jana Pawła II, naśladujcie świętego Jana Bosko, który powiedział: zawierzcie siebie Maryi, a zobaczycie co to są cuda. Niech to pielgrzymowanie, niech ta wspólna modlitwa będzie, to całe pielgrzymowanie z Suwałk przed oblicze Matki, będzie takim wiązaniem nieba z ziemią.

Dzisiejszy, pierwszy, 24-kilometrowy etap dziewięciodniowej pielgrzymki, dobiega końca. Wieczorem, o godz, 21.00 z kościoła w Krasnopolu pątnicy połączą się z Jasną Górą, aby wspólnie ze zgromadzonymi przed obliczem tej, o której Adam Mickiewicz pisał:
„…Panno święta,
co Jasnej bronisz Częstochowy
I w Ostrej świecisz Bramie…”
zawierzyć siebie, swoje i powierzone intencje Maryi.
Jutro drugi etap z Krasnopola do Berżnik (23 km).

 http://www.suwalki24.pl/article/1,xxiv-miedzynarodowa-pielgrzymka-piesza-suwalki-wilno-juz-w-drodze

 

Opublikowany w Pielgrzymka Suwałki - Wilno | Leave a Comment »

Szkaplerz – znak Maryi

Posted by tadeo w dniu 16 Lipiec 2014

Cz.1

Cz.2

Cz.3

Opublikowany w Matka Boża, Religia | Leave a Comment »

16 lipca Święto Matki Boskiej Szkaplerznej – mini habit dla każdego

Posted by tadeo w dniu 15 Lipiec 2014

Dwa prostokąty z brązowego sukna – na jednym wizerunek Matki Bożej Szkaplerznej, na drugim Serca Pana Jezusa – połączone dwoma tasiemkami. Tak wygląda dziś szkaplerz. Noszą go ludzie na znak szczególnego nabożeństwa do Maryi, która związała z nim przywilej swojej szczególnej opieki w trudnych sytuacjach i niebezpieczeństwach, a także obietnicę szczęśliwej śmierci i zachowania od wiecznego potępienia.

Szkaplerz

Historia szkaplerza sięga przełomu XII i XIII wieku, kiedy na zboczach góry Karmel w Palestynie powstała wspólnota pustelników żywiących szczególną cześć dla Maryi. Ona –  zachowująca w swym sercu i rozważająca słowo Boże – stała się dla nich wzorem do naśladowania. Jej oczyma patrzyli na Jezusa. Pierwsi karmelici ze względu na zmieniający się układ sił w Ziemi Świętej musieli wrócić do krajów ojczystych w Europie, tam jednak nie spotkali się z życzliwym przyjęciem.

W tej sytuacji generał karmelitów, św. Szymon Stock (1164-1265) zwrócił się do Maryi z prośbą o ratunek. Jego modlitwa została wysłuchana. W nocy z 15 na 16 lipca Maryja na znak swojej szczególnej opieki powierzyła mu szkaplerz: „Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania” i poleciła udać się do papieża w celu przezwyciężenia trudności. Ponadto złożyła obietnicę łaski zbawienia dla wszystkich, którzy będą wiernie nosić szkaplerz: „Kto w nim umrze, nie zazna ognia wiecznego”.

Do tego pierwszego przywileju i obietnicy Maryi papież Jan XXII w XIV wieku miał dodać – na jej polecenie otrzymane w widzeniu – przywilej sobotni, który zapowiadał uwolnienie od czyśćca w sobotę po śmierci dla wszystkich wiernie wypełniających specjalne zobowiązania (post ścisły w określone dni, odmawianie wyznaczonej modlitwy i noszenie szkaplerza).

Choć według badań historycznych przytoczone powyżej obydwa wydarzenia obrosły pobożną legendą dopiero pod koniec XIV wieku, a Bulla Sobotnia okazała się falsyfikatem i nigdy jej nie znaleziono w watykańskich rejestrach, Stolica Apostolska wielokrotnie potwierdziła przywileje szkaplerzne i prawdziwość obietnic Maryi, a szkaplerz zaliczyła do sakramentaliów. Naprawdę nabożeństwo szkaplerzne do Matki Bożej z Góry Karmel zawdzięczamy papieżowi Klemensowi VII, który je ustanowił i zatwierdził 12 sierpnia 1530 roku bullą Ex Clementi. W 1726 roku obchodzone 16 lipca wspomnienie Matki Bożej z Góry Karmel rozciągnięto na cały Kościół i szkaplerz karmelitański stał się jedną z powszechnych form pobożności maryjnej.

W Polsce nabożeństwo szkaplerzne rozwijało się od momentu swego powstania za pontyfikatu Klemensa VII, kiedy przy kościołach parafialnych zaczęto tworzyć bractwa szkaplerzne. Głoszono kazania w kościołach, a przykład dawali – podobnie jak władcy europejscy – polscy królowie. Według ustnych przekazów szkaplerz nosili: królowa Jadwiga i król Władysław Jagiełło, natomiast w księgach bractw krakowskich zachowały się wpisy Władysława IV i Jana III Sobieskiego.

Nabożeństwo szkaplerzne przetrwało do czasów współczesnych. Każdy może sobie założyć szkaplerz na szyję i z pewnością Maryja będzie mu w życiu towarzyszyć. Jednakże uczestnictwo w łaskach z nim związanych wymaga przyjęcia go według obrzędu zatwierdzonego przez Watykan. Odbywa się to pod warunkiem, że decyzja ta jest niewymuszona, szczera i świadoma oraz głęboko związana z zawierzeniem siebie Maryi, czyli dzieleniem z nią własnej codzienności i naśladowaniem jej stylu życia.

W 2001 roku cały Kościół przeżywał jubileusz 750-lecia szkaplerza. Ogólnopolskie obchody odbyły się w Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Czernej. Z tej okazji papież Jan Paweł II w liście apostolskim udzielił wyjątkowej nauki. Przypomniał, że „nabożeństwo do Niej [Maryi] nie może ograniczyć się tylko do modlitw i hołdów składanych Jej przy określonych okazjach, ale powinno stanowić habit, czyli nadanie stałego kierunku chrześcijańskiemu postępowaniu, opartemu na modlitwie i życiu wewnętrznym poprzez częste przystępowanie do sakramentów i konkretne uczynki miłosierne co do ciała i co do duszy”. A Karol Wojtyła od młodości nosił szkaplerz…

Joanna Piestrak

„Głos Ojca Pio” [4/82/2013]

http://glosojcapio.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3473&Itemid=96

Przeczytaj także:

O Szkaplerzu Karmelitańskim

Opublikowany w Religia | Leave a Comment »

XXIII Międzynarodowa Pielgrzymka Suwałki – Wilno

Posted by tadeo w dniu 14 Lipiec 2014

Jutro wyrusza w trasę już XXIV Międzynarodowa Pielgrzymka Suwałki – Wilno.  Poniżej przedstawiam link do ściągnięcia wspomnień z ubiegłorocznej Pielgrzymki. Cały tekst spisał Jacek Wilk z Krakowa. Serdecznie zapraszam do lektury.

APC - 2014.07.14 17.43 - 001.3d

http://www.suwalki-wilno.salezjanie.pl/uploaded/aktualnosci/wspomnienia%20pielgrzymkowe%202013%20JM.pdf

Opublikowany w Matka Boża, Pielgrzymka Suwałki - Wilno | Leave a Comment »

Czy nadejdą dla nas lepsze dni?

Posted by tadeo w dniu 13 Lipiec 2014

(fot. neo / flickr.com)

„Spośród małżeństw, które znam, dobrze układa się tylko tym, w których oboje małżonkowie potrafią się zgodzić, że nie zawsze będzie wspaniale; że będą się pojawiać problemy, których nie da się rozwiązać od ręki, a być może nawet przez całe lata, ale to nic — z czasem rozwiążą się same. Raz będzie lepiej, raz gorzej; potem znowu lepiej, znowu gorzej — na tym właśnie polega małżeństwo„.

Na kartach książki zatytułowanej Loose Change dziennikarka Sara Davidson przedstawiła zapis własnego życia w burzliwych latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia. Jedna z opisywanych scen przedstawia spotkanie Sary z jej przyjaciółką Candy, która w przeciwieństwie do swych ówczesnych przyjaciół, młodo wyszła za mąż i pozostała w stanie małżeńskim. Zdradzając Sarze sekret trwałości związku, Candy mówi: „Spośród małżeństw, które znam, dobrze układa się tylko tym, w których oboje małżonkowie potrafią się zgodzić, że nie zawsze będzie wspaniale; że będą się pojawiać problemy, których nie da się rozwiązać od ręki, a być może nawet przez całe lata, ale to nic — z czasem rozwiążą się same. Raz będzie lepiej, raz gorzej; potem znowu lepiej, znowu gorzej — na tym właśnie polega małżeństwo„.

Trudne chwile w małżeństwie, choć niejednokrotnie bardzo męczące, mogą w istocie na dłuższą metę wzmocnić związek. Ich przyczynę stanowią napięcia pochodzące z zewnątrz (na przykład choroba, utrata pracy, kłopoty z dziećmi czy śmierć jednego z rodziców) lub konflikty wewnętrzne (związane z kryzysem wieku średniego lub stresem towarzyszącym pracy). Niekiedy jednak trudne okresy pojawiają się znikąd, bez wyraźnej przyczyny — czy to zewnętrznej, czy wewnętrznej. Nagle czujemy, że w naszym małżeństwie nastąpiło wyraźne ochłodzenie; nie przynosi nam już ono takiej satysfakcji jak niegdyś. Ale mijają tygodnie, może nawet miesiące, i oto równie nagle ciężkie chwile znikają.

Becky nazywa ten swoisty rytm małżeński „czasem oazy” i „czasem pustyni”. „Czas pustyni” może być podobny do czterdziestu dni i nocy, które Jezus spędził samotnie na pustyni: głodny, spragniony i kuszony przez szatana. Te „ciemne noce duszy”, pojawiające się na naszej drodze duchowej, są bolesne i przerażające, gdyż zdają się nie mieć końca. Trudne okresy pożycia małżeńskiego to właśnie takie „ciemne noce duszy” dla obojga małżonków.

Nie powinno się — i najczęściej się nie da — ignorować ich. Uczą one cierpliwości i wytrwałości oraz rozwijania umiejętności, których posiadania małżonkowie nawet by sobie nie uświadamiali, gdyby wszystko w ich związku układało się świetnie. Dobrze jest podejmować te problemy w chwilach „zawieszenia broni”. W przebrnięciu przez trudny okres z pewnością pomoże również konsultacja w poradni małżeńskiej.

Czasami, gdy taki zły czas nadchodzi nie wiadomo skąd, trzeba pobłąkać się po pustyni i przeczekać. Nie jest to łatwe. Ale czekanie może się okazać niesamowitym doświadczeniem duchowym.
Jak przypomina Henri Nouwen, „wszystkie postacie, pojawiające się na pierwszych stronach Ewangelii według św. Łukasza, trwają w oczekiwaniu. Czeka Maryja, czekają Zachariasz i Elżbieta. Symeon i Anna czekają w świątyni na Jezusa. Cały początek Dobrej Nowiny wypełnia oczekiwanie na coś nowego i dobrego, co ma wkrótce nadejść”.

I tak się staje. Jeżeli tylko zrozumiemy, że ziarno lepszych czasów kiełkuje już podczas trwania gorszych chwil, powinniśmy odnaleźć w sobie siłę do przetrwania na „pustyni” życia małżeńskiego.

ZOBACZ WIĘCEJ:

http://www.deon.pl/inteligentne-zycie/ona-i-on/art,282,czy-nadejda-dla-nas-lepsze-dni.html

Więcej w książce: Małżeństwo. Problem czy szansa? – Catherine Johnston, Daniel Kendall SJ, Rebecca Nappi

Opublikowany w Małżeństwo i rodzina | Leave a Comment »

Narodowe Siły Zbrojne – pieśń.

Posted by tadeo w dniu 11 Lipiec 2014

Przysięga NSZ.

Ja walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi – wstępuję do Narodowych Sił Zbrojnych. Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu w Trójcy Świętej Jedynemu, że wiernie będę walczyć o niepodległość Polski.

Rozkazów wszystkich mych przełożonych będę słuchał i posłusznie będę je wykonywał. Tajemnic organizacyjnych będę wiernie strzegł.

W pełni świadomości celu pierwej śmierć poniosę aniżeli zdradzę. Tak mi dopomóż Bóg i święta Syna jego Męko i Ty Królowo Korony Polskiej.

Opublikowany w Historia | Leave a Comment »

Dlaczego Boni nie oddał Korwinowi?

Posted by tadeo w dniu 11 Lipiec 2014

APC - 2014.07.11 21.22 - 001.3d

Janusz Korwin-Mikke dał po twarzy Michałowi Boniemu. JK-M dziwi się, że Boni poleciał z tym do mediów. Ja też się dziwię. Boni uważa, że nie należało mu się wytrzaskanie po gębie, że to niesprawiedliwe, gdyż wcześniej wszystkich przepraszał. Ale to w takim razie nieprawda, że Boni przepraszał, bo przeprosić wszystkich, to jak nie przeprosić nikogo. To żałosna bzdura twitterowego mężczyzny.

Korwin-Mikke utrzymuje i pewnie ma na to dowody, że „gdy zrobił ustawę lustracyjną, on pojawił się na mównicy sejmowej, nazwał mnie idiotą i oszołomem, że mogę go podejrzewać. Parę lat później przyznał się, że był agentem. Nie przeprosił mnie, więc gdy go spotkam, dam mu w mordę”.

I to jest istota tej sprawy – Boni przepraszał wszystkich, że był agentem. Od Korwina dostał w twarz, gdyż nazwał go idiotą i oszołomem. Uważam, że Korwin, który jest daleko poza moją ulubioną bajką nie tylko w polityce, miał prawo wymierzyć mu sprawiedliwość po swojemu, skoro nie doczekał się satysfakcji w postaci przeprosin. Boni łgał publicznie w żywe oczy, obrażając człowieka i mając tego świadomość. Poza tym miał mnóstwo czasu i bez liku sposobności, żeby Korwina przeprosić. Nie przeprosił więc ze złej woli.

To jest dokładnie ten sam przypadek, gdy kobieta będąca w towarzystwie mężczyzny zostanie obrażona przez innego mężczyznę. Pozostaje tylko dać delikwentowi w pysk, jeśli natychmiast nie przeprosi. I to jest jedyne honorowe wyjście. Innego nie ma. I tak obyczaje uległy złagodzeniu, bo jeszcze w czasach, gdy żył Staś Tarkowski, to ojciec go pouczał, że w takim przypadku należy delikwentowi bez namysłu strzelać w łeb.

Przypuszczam bowiem, że Korwin ma w nosie, czy Boni był agentem; nie obchodzi go, co podpisał ani na kogo doniósł lub nie doniósł. I słusznie Korwin w takim wypadku uważa, że przeprosiny Boniego za agenturalną przeszłość ani trochę nie dotyczyły jego. Korwin spoliczkował Boniego z powodu prywatnej obrazy. Niech mi także nikt nie mówi, że można wyzwać człowieka z trybuny sejmowej od idiotów, a nie można go za to trzasnąć w pysk, jeśli nie ma innej możliwości. A Boni nie pozostawił wyboru Korwinowi, chociaż nie uważam, że należy upowszechnić metodę Korwina na wszystkie obrazy.

Wielce prawdopodobne jest, że Boni miał wielką pewność, że jego wyzwiska ujdą mu na sucho, bo w jego środowisku to by się nie mogło wydarzyć. W tym środowisku prawdopodobnie można pluć w twarz i jedyną reakcją może być stwierdzenie, że to ciepły deszcz pada. Albo odwołanie się do sądu, który często bywa rozgrzany przez władzę do tego stopnia, że sprawiedliwość wymierza tylko jednej stronie. A Boni to władza i to od wielu lat. Tyle jest wart dla nich honor, że mogą się sądzić latami. Tymczasem trafiła kosa na kamień, a kamień był skądinąd. Reasumując, uważam, że Boniemu się należało. Brawo Korwin

O wiele ciekawsze jest, dlaczego Boni po prostu nie oddał Korwinowi, skoro uważał jego atak za niesprawiedliwy, niesłuszny i czuł się niewinny? Jest wielce prawdopodobne, że w przypadku zajścia z Korwinem powód jest ten sam, co w przypadku niegdysiejszego podpisania przez Boniego deklaracji współpracy z SB. Dokładnie ten sam. I ten powód nie ma nic wspólnego z honorowym zachowaniem.

PS. Już jutro na portalach wPolityce i wSumie literka „R” z Alfabetu Szczerego Przywódcy”. A tam Wincenty czworga imion Rostowski i inne zjawskowe postaci. Zapraszam!

http://seaman.salon24.pl/595691,dlaczego-boni-nie-oddal-korwinowi

Opublikowany w Felietony | 1 Comment »

Emerytury: jaka piękna katastrofa …

Posted by tadeo w dniu 11 Lipiec 2014

image

http://odchudzanie.salon24.pl/595538,emerytury-jaka-piekna-katastrofa

Przeczytaj także:

Emerytur nie będzie. Niczego nie będzie

Opublikowany w Gospodarka i Ekonomia, Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Dzieciaki z Korei Północnej

Posted by tadeo w dniu 10 Lipiec 2014

Chociaż nie widać Ich zza gitar ale to nie przeszkadza dzieciakom świetnie grać.

Opublikowany w Muzyka | Leave a Comment »

„Golgota Wschodu”

Posted by tadeo w dniu 10 Lipiec 2014

Opublikowany w Historia | Leave a Comment »

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 380 other followers