WIERZE UFAM MIŁUJĘ

„W KAŻDEJ CHWILI MEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ” — ZOFIA KOSSAK-SZCZUCKA

  • Słowo Boże na dziś

  • NIC TAK NIE JEST POTRZEBNE CZŁOWIEKOWI JAK MIŁOSIERDZIE BOŻE – św. Jan Paweł II

  • Okaż mi Boże Miłosierdzie

  • JEZU UFAM TOBIE W RADOŚCI, JEZU UFAM TOBIE W SMUTKU, W OGÓLE JEZU UFAM TOBIE.

  • Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz.

  • Wspólnota Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia

  • WIELKI POST

  • Rozważanie Drogi Krzyżowej

  • Historia obrazu Jezusa Miłosiernego

  • WIARA TO NIE NAUKA. WIARA TO DARMO DANA ŁASKA. KTO JEJ NIE MA, TEGO DUSZA WYJE Z BÓLU SZUKAJĄC NAUKOWEGO UZASADNIENIA; ZA LUB PRZECIW.

  • Nie wstydź się Jezusa

  • SŁOWO BOŻE

  • Tak mówi Amen

  • Książki (e-book)

  • TV TRWAM

  • NIEPOKALANÓW

  • BIBLIOTEKA W INTERNECIE

  • MODLITWA SERCA

  • DOBRE MEDIA

  • Biblioteki cyfrowe

  • Religia

  • Filmy religijne

  • Muzyka religijna

  • Portal DEON.PL

  • Polonia Christiana

  • Muzyka

  • Dobre uczynki w sieci

  • OJCIEC PIO

  • Św. FAUSTYNA

  • Jan Paweł II

  • Ks. Piotr Pawlukiewicz

  • Matka Boża Ostrobramska

  • Moje Wilno i Wileńszczyzna

  • Pielgrzymka Suwałki – Wilno

  • Zespół Turgielanka

  • Polacy na Syberii

  • SYLWETKI

  • ŚWIADECTWA

  • bEZ sLOGANU2‏

  • Teologia dla prostaczków

  • Wspomnienia

  • Moja mała Ojczyzna

  • Zofia Kossak

  • Edith Piaf

  • Podróże

  • Czasopisma

  • Zdrowie i kondyncja

  • Znalezione w sieci

  • Nieokrzesane myśli

  • W KAŻDEJ CHWILI MOJEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ.

  • Prezydent Lech Kaczyński

  • Tylko przestańmy mówić: ten kraj, w tym kraju, tutaj, ci ludzie. Zacznijmy mówić tak, jak Pan Bóg przykazał, jak o matce: Ojczyzno ma, moja, kochana, poraniona, więc tym bardziej kochana. Moja, to znaczy taka, którą się kocha, którą się po rękach całuje, przed którą się klęka, której się służy, której się z czcią opowiada, której się nie okrada, dla której się pracuje, dla której się cierpi i umiera, jak trzeba. To nie inni mają tak zrobić, to nie oni, tam na górze, ale my. Inaczej na nic wszystko. Na nic ta rana i na nic te ofiary. Nasza Ojczyzna mocno krwawi i ból nie ustaje w naszych sercach, ale zapewniamy pachołków Moskwy i Berlina, i tych, co służą „mamonie” – jeszcze nie zginęła, póki my żyjemy. Póki pracujemy dla dobra naszej Ojczyzny. Póki kochamy i pamiętamy.

  • PODRÓŻE

  • Pociąga mnie wiedza, ale tylko ta, która jest drogą. Wiedza jest czymś wspaniałym, ale nie jest najważniejsza. W życiu człowieka najważniejszym jest miłość – prof. Anna Świderkówna

  • Tagi wpisów

  • Cytat na dziś

    Dostęp do internetu ujawnia niewyobrażalne pokłady ludzkiej głupoty.

Archive for the ‘Polityka i aktualności’ Category

Nie udało się sfałszować wyborów na taką skalę, jak władza ludowa chciała

Posted by tadeo w dniu 26 Maj 2015

„Byłem w obydwu turach wyborów prezydenckich przewodniczącym OKW, a Jestem z Ruchu Kontroli Wyborów o czym większość członków Komisji nie wiedziała. W niedzielę rano przed otwarciem lokalu wyborczego pomiędzy mną a jednym z reżimowych członków komisji wyborczej doszło niemal do rękoczynów, ponieważ on z furią domagał się, żeby wszystkie (opieczętowane już) karty wyborcze,które otrzymała Komisja były dostępne dla wszystkich i leżały na stołach. Ja zdecydowałem, że członkowie Komisji mają pewną ilość kart obok siebie( uzupełnianą w razie potrzeby) do bieżącego wydawania wyborcom, a pozostałe karty zgodnie z wytycznymi PKW wraz z pieczątka Komisji są „odpowiednio zabezpieczone” tj. w zamykanym pomieszczeniu do którego klucz miałem ja albo moja zastępczyni bezpośrednio przyległym do pomieszczenia w którym odbywało się głosowanie. To był tylko jeden z kilku incydentów, bo w I-szej turze było podobnie. Oczywiście co chwilę słyszałem.. „Panie.. nigdy tak nie było” ..” coś się Pan tak przejął rolą”. itd. Razem z mężem zaufania z PiS tak pilnowaliśmy głosowania, że jestem pewien, że w naszej Komisji w obydwu turach nie sfałszowano nawet pół głosu. A ten reżimowy cwaniaczek o aparycji byłego cinkciarza wciśnięty do Komisji cały czas był wyraźnie wkurzony, bo chyba rzeczywiście po raz pierwszy nie mogli oszukiwać tak, jak się do tego przyzwyczaili” 
http://niezalezna.pl/67413-jerzy-targalski-nie-udalo-sie-sf…
http://niezalezna.pl/comment/reply/67413/2695035

Przeczytaj także:

Jerzy Targalski: ​Nie udało się sfałszować wyborów na taką skalę, jak władza ludowa chciała

Posted in Polityka i aktualności | 1 Comment »

Jerzy Targalski: ​Nie udało się sfałszować wyborów na taką skalę, jak władza ludowa chciała

Posted by tadeo w dniu 26 Maj 2015

foto: Filip Błażejowski/Gazeta Polska

– Zrobimy całą mapę głosów nieważnych, gdzie pokażemy, które komisje były kontrolowane, a w jakich takiej kontroli nie było. Były całkowicie nie odpowiadające rzeczywistości spisy wyborców. Jeśli ktoś brał zaświadczenie i głosował w jednym miejscu, to nie wykreślano go z wcześniejszego miejsca. Należałoby więc sprawdzić czy ktoś za niego tam nie głosował i czy podano w związku z tym nieprawdziwe dane dotyczące frekwencji – mówi portalowi niezalezna.pl Jerzy Targalski z Ruchu Kontroli Wyborów.

– Nie udało się sfałszować wyborów na taką skalę jak władza ludowa chciała i dlatego zmuszona została do ogłoszenia zwycięstwa Andrzeja Dudy, które w rzeczywistości byłoby o wiele większe. Udało się więc zafałszować wybory częściowo, ale nie obalić woli narodu wyrażonej w tych wyborach – mówi Jerzy Targaski.

Na czym polegały fałszerstwa? – Zrobimy całą mapę głosów nieważnych, gdzie pokażemy, które komisje były kontrolowane, a w jakich takiej kontroli nie było. Były całkowicie nie odpowiadające rzeczywistości spisy wyborców. Jeśli ktoś brał zaświadczenie i głosował w jednym miejscu, to nie wykreślano go z wcześniejszego miejsca. Należałoby więc sprawdzić, czy ktoś za niego tam nie głosował i czy podano w związku z tym nieprawdziwe dane dotyczące frekwencji – mówi Targalski i dodaje, że wciągano wiele osób na listy wyborcze, gdzie za miejsce zamieszkania wpisywano adres lokalu komisji wyborczej.

Targalski zaznacza, że na dużą skalę usuwano członków Ruchu Kontroli Wyborów z komisji wyborczych, zwłaszcza ze stanowisk przewodniczącego lub wiceprzewodniczącego. – Były też problemu z kartami i urnami wyborczymi, które nie były dobrze zabezpieczone i pilnowane. Dzięki zdecydowanej postawie członków RKW obawiano się jednak fałszować wybory. Choć zdarzało się, że ktoś podchodził i wrzucał plik kart wyborczych. Pytanie, skąd je miał, jeśli pobrał tylko jedną kartkę. Dokładne śledztwo w tych przypadkach pozwoliłoby nam pokazać, na jaką skalę próbowano sfałszować te wybory – dodaje.

Czy sytuacja śmierci w lokalu wyborczym i przedłużenia ciszy wyborczej mogło mieć tzw. „drugie dno”? – Nie. To mogło być tylko nieszczęśliwe zdarzenie. Nie doszukujmy się tutaj ukrytego dna – uważa Targalski.

– Były natomiast polecenia z Platformy Obywatelskiej do swoich członków, aby postawiony krzyżyk tam, gdzie wychodził za kratkę, aby nie był ważny. Skala oporu społecznego przeciw grupom przestępczym, dla których parawanem był Bronisław Komorowski, okazała się na tyle skuteczna, że nie udało się sfałszować tych wyborów. To zawdzięczamy postawie członków kontrolujących wybory i zwykłych wyborców. Reżimowi członkowie komisji wyborczych byli przerażeni, bo po raz pierwszy nie mogli oszukiwać tak, jak się do tego przyzwyczaili– podsumowuje Targalski.

Zajmujemy się cały czas rozwijaniem Ruchu Kontroli Wyborów. Rozbudujemy nasze struktury na jesieni. Zamierzamy posadzić fałszerzy do więzienia, również wójtów i burmistrzów, którzy usuwali naszych członków  z komisji wyborczych– dodaje na zakończenie.

Posted in Polityka i aktualności | 2 Comments »

Jeszcze są w szoku, jeszcze pogubieni. Ale Przemysł Pogardy 2.0 już startuje. Tylko wspólnie można go pokonać

Posted by tadeo w dniu 26 Maj 2015

 Nowe wydanie tygodnika w Sieci. Fot. wPolityce.pl
Nowe wydanie tygodnika w Sieci. Fot. wPolityce.pl

Zaciśnięte zęby, zaciśnięte pięści. Nastrój żałoby. Główna prowadząca głównego programu informacyjnego nie potrafi od wczoraj ukryć wściekłości. Ale i tak ma mocniejsze nerwy niż jej główna koleżanka z konkurencji. Ta w ogóle zniknęła. Jak żyć z takim narodem? Pytania o tyle ważne, tak trudne, że główny pluszak władzy zdecydował się je zadać trzem „ekspertom”. Przypadkiem wszyscy nienawidzą otwarcie zwycięzcy tych wyborów. Innych nie zaprosił. W normalnej telewizji publicznej podziękowano by mu natychmiast. W tej jednak najwyraźniej panuje standard białoruski.

Tak, wiem, na razie budzi to raczej śmiech. Przecież pobici, przecież werdykt Polaków jest jednoznaczny! Przestrzegam – tak samo reagowaliśmy w roku 2005, po zwycięstwie śp. Lecha Kaczyńskiego. Pierwsze próby uruchomienia przemysłu pogardy przyjmowaliśmy jako tak szalone, tak głupie, że niemożliwe by w finale skuteczne. A jednak… Dziś wiemy, że smoleńska tragedia nie była bez związku z tą nagonką.

Rozglądamy się wokół siebie dzień po niesamowitym zupełnie zwycięstwie Andrzeja Dudy i dostrzegamy podobne mechanizmy. „Wprost” i lisowe pismo ogłaszają, że „Polska jest podzielona jak nigdy”, że „tego się nie da skleić”. To jak to jest, zastanawiam się: kiedy przez osiem lat wygrywała Platforma to byliśmy jednością, a przegrani byli nieudacznikami. I w niedzielę – kiedy werdykt się zmienił – coś nagle pękło? Podział jakiś straszny? W co ta gra? O co w niej chodzi?

Jak to dokładnie w waszej wizji ma wyglądać? Nasza demokracja ma polegać na tym, że tylko wy i zawsze wy rządzicie? Bo jak ktoś inny chwilę porządzi, to wszystko się kończy i zaczyna dyktatura?

Myślicie, że mechanizm polegający na tym, że Adam Michnik donosi na Polskę do komunistycznych i postkomunistycznych mediów, a te są w Polsce cytowane jako „głosy z zagranicy”, wpędzające Polaków w kompleksy i wstyd, to wieczny klucz do panowania nad Wisłą?

Nie piszę tego wszystkiego by Polaków zatroskanych stanem Polski, i jednocześnie uradowanych zmianą, dołować. Ale by bardzo mocno powiedzieć, że doświadczenie nagonki jaka ruszyła po roku 2005, że wspomnienie czasu posmoleńskiego, prowadzi do konkretnych wniosków.

I tak nowy prezydent musi pamiętać, że mógł wygrać wbrew mediom w kampanii wyborczej, kiedy otwierają się pewne dodatkowe okienka komunikacji z rodakami. Ale całej kadencji w ten sposób nie przejdzie, nie da rady. Zaszczują go. Od pierwszego dnia, od dzisiaj, musi zatem myśleć jak przebudować zwichnięty kształt sceny medialnej, w jaki sposób przywrócić w tym świecie elementarną etyka i uczciwość oceny.

Nie może się też dać uwieść. Żadnych kolacyjek z Monikami, żadnych flirtów Pierwszej Damy z dziennikarkami. Wezmą co chcą, fotkę strzelą, ale postawy nie zmienią o krok. To już wiemy bo na grobie cenionego prezydenta straszliwe robili rzeczy. Żadnych też złudzeń, że jak im się potroi dotacje państwowe, to się uspokoją. Nie. Innym panom służą, z wyższymi stopniami wojskowymi.

Ale największe zadanie ciąży na nas wszystkich, uczciwych ludziach, którzy chcą pilnować Polski. Którzy, jak pokazały ostatnie miesiące, potrafią i mogą być skuteczną wspólnotą. Silniejszą niż na smokach wojska latające. Dobrze ujęła to Joanna Lichocka:

Zanosi się na nową wersję przemysłu pogardy. Po 2005 roku udało się rozpętać nienawiść do śp.LK bo wielu Polaków milczało. Czy teraz będą milczeć?

Niestety, tak to wygląda. Jeszcze trwa szok, jeszcze pogubienie. Ale już coraz mniejsze.TVN się nakręca, TVP niestety idzie tym tropem, gazeta Michnika szykuje się do ostrej kampanii. Przegrany Komorowski w pierwszych słowach zapowiedział odwet, a Platforma rusza tym tropem.

Pamiętajmy: gdy kończy się kampania, skuteczność mediów skokowo wzrasta. Co robić? To co w ostatnich miesiącach. Społeczna aktywność, oddolna mobilizacja, poczucie, że to bitwa o Polskę, bezinteresowna współpraca – to dało Polsce nadzieję na przełom. Ale te same czynniki muszą złożyć się na tarczę przeciw Przemysłowi Pogardy 2.0.

Żadnego świętowania, to nie koniec. Walka o Polskę wchodzi w kolejną fazę.

Posted in Felietony, Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Daniel Olbrychski

Posted by tadeo w dniu 26 Maj 2015

Daniel Olbrychski na festiwalu w Cannes

Oto haniebne słowa Daniela Olbrychskiego o Polsce, za które należy pozbawić go obywatelstwa i wydalić dożywotnio z naszego kraju.

„W XVIII wieku Europa odetchnęła z ulgą. Trzy kraje normalne, przewidywalne, jak na owe czasy, dokonały zaboru czwartego kraju. Kraju głupiego i swarliwego. Rozbiory. Teraz nikt nie miałby ochoty nawet nas rozbierać!”
Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 19 kwietnia 2006

http://film.onet.pl/artykuly-i-wywiady/cannes-2015-dzien-dziesiaty-daniel-olbrychski-o-aktorskiej-proznosci-wywiad/976mnd

Przeczytaj także:

KIM JEST FAŁSZYWIEC D. OLBRYCHSKI I JEGO GURU A.WAJDA? OTO HAŃBIĄCA PRAWDA!

Posted in Polityka i aktualności | Leave a Comment »

O braku wiary, czyli Chwała Bogu.

Posted by tadeo w dniu 25 Maj 2015

Emocje, co zrozumiałe, są jeszcze duże, ale powinny lada moment wrócić do względnej normy. Andrzej Duda został Prezydentem i muszę przyznać, że jestem z niego cholernie dumny.
Powiem szczerze. Nie bardzo mam chęć na jakieś polityczne analizy tego co się stało nie tylko wczoraj, ale w ogóle tego co działo się w ostatnich miesiącach wokół polskiej polityki. Latami czytałem tony analiz, przepowiedni, proroctw i całego tego towaru, który produkują tzw. eksperci. To wszystko jest bardzo ciekawe, zajmujące, ale co z tego, skoro raczej nigdy nie znajduje odbicia w rzeczywistości. Serio, nie mam już serca do udawania, że widzę i rozumiem z polityki więcej niż ten, kto to przez przypadek czyta moje wypociny w internecie. Pięć lat temu zginął w katastrofie Lech Kaczyński. To wtedy, kończący właśnie swą przygodę z Prezydenturą Bronisław Komorowski, mało nóg nie połamał w drodze do prezydenckich komnat, a chwilę później, gdy ledwie odsapnął, pierwsze co przyszło mu do głowy to rozpętanie wojny ideologicznej wokół Krzyża. Mija te pięć lat i powoli widzimy coraz więcej. Pan Andrzejek spod Krzyża pięć lat później ściska się z nikim innym jak z Komorowskim właśnie, ale temu to nic nie pomaga, następuje bolesna porażka – choć ja wierzę, że był to raczej akt łaski dla zagubionego człowieka i wyjdzie mu ta nauka na dobre. Od razu ostrzegę co wrażliwszych, że będzie tu dużo odniesień do Boga, kto chce może wcześniej opuścić salę. Tak więc gdybym chciał jakoś spuentować te pięć minionych prezydenckich lat to chyba musiałbym sięgnąć po Stary Testament, a konkretnie przywołać tu werset z Księgi Ozajasza:

Oni wiatr sieją, zbierać będą burzę.
Zboże bez kłosów nie dostarczy mąki,
jeśliby nawet dało, zabierze ją obcy.

W tę wyborczą niedzielę udałem się wcześnie rano do kościoła. Niestety, nie był to mój dzień. Mam nadzieję, że nie tylko mnie czasem coś takiego spotyka. Mimo, że pustych ławek było sporo, to ja postanowiłem nie siadać. Wtedy też odezwał się mój kręgosłup i moje myśli zamiast skupić się na sednie, uciekały sobie gdziekolwiek chciały. Co chwilę przestępowałem z nogi na nogę i zacząłem wreszcie robić to co najgorsze, czyli obserwować z zainteresowaniem ludzi w ławkach. W końcu byłem już tak zły na siebie, że uznałem, że najlepiej będzie jeśli wyjdę albo skupię się na śnieżnobiałym sklepieniu. Tak czasami bywa. I wtedy jakoś tak samoistnie ośmieliłem się odezwać do Boga. Przeprosiłem za moje zachowanie i nieśmiało poprosiłem o to, żebym wieczorem jednak dostał jakiś fajny prezent. W pierwszej chwili, gdy już prośba została wysłana, stwierdziłem, że jest nie tylko zdecydowanie spóźniona, ale i w jakiś tam sposób bezczelna. Otóż kiedy już wróciłem do Boga, jakoś tak przez długi czas nie mogło mi przejść przez usta przyznanie się do tego mojej mamie. Moja mama to klasyczny moher, a ja, przez wiele lat życia beznadziejny poganin, byłem głuchy na jej dobre rady. Nie raz i nie dwa mój „racjonalizm” musiał być dla niej, nazwijmy to oględnie, przykry. No i w końcu, gdy się przełamałem i wykrztusiłem to kiedyś tam, w zasadzie stojąc już w drzwiach mieszkania rodziców i żegnając się, moja mama zareagowała całkowitym luzem. Modliłam się o to dwadzieścia lat – tylko tyle powiedziała. Moja mama modliła się o łaskę wiary dla mnie przez dwadzieścia lat proszę państwa. Tyle trzeba było zachodu, by się udało. Tymczasem ja wyskakuję z tym prezentem na niedzielę wieczór i to jeszcze kiwając się z nogi na nogę. Ale i tak się udało. Oczywiście nie dzięki mnie.

Nie będę udawał, że od pierwszego dnia, gdy ogłoszono, że kandydatem na Prezydenta będzie Andrzej Duda byłem przekonany o zasadności tego ruchu. To znaczy od samego początku miałem jakieś takie wewnętrzne przekonanie, że lepszego kandydata PiS nie mógł wydelegować, ale jakiś niecny głos podpowiadał mi: nie, to się nie uda, zagadają go, zagrają swoje „złote przeboje” i będzie po sprawie. Musiałem więc wykonać sporo roboty, żeby tę swoją wątłą wiarę w pozytywny obrót spraw codziennie jakoś podbudowywać. I dosłownie na jakiś tydzień przed drugą turą jechałem pociągiem do pracy i wówczas postanowiłem odpalić w telefonie Pismo Święte. Akurat byłem przy Mateuszu. Jeśli ktoś czasem zagląda do Nowego Testamentu, to doskonale zdaje sobie sprawę, że Jezus często łajał swoich uczniów za zbyt małą wiarę. Łajał – tak, to słowo jest tu jak najbardziej na miejscu. Jezus uzdrowił chłopca, który był epileptykiem. Jednak dla jego uczniów wciąż było za mało, być tam przy nim i na własne oczy widzieć prawdziwy cud.

Gdy przyszli do tłumu, podszedł do Niego pewien człowiek i padając przed Nim na kolana,

prosił: «Panie, zlituj się nad moim synem! Jest epileptykiem i bardzo cierpi; bo często wpada w ogień, a często w wodę.

Przyprowadziłem go do Twoich uczniów, lecz nie mogli go uzdrowić».

Na to Jezus odrzekł: «O plemię niewierne i przewrotne! Jak długo jeszcze mam być z wami; jak długo mam was cierpieć?

Przyprowadźcie Mi go tutaj!

Jezus rozkazał mu surowo, i zły duch opuścił go. Od owej pory chłopiec odzyskał zdrowie.

Wtedy uczniowie zbliżyli się do Jezusa na osobności i pytali: «Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić?

On zaś im rzekł: «Z powodu małej wiary waszej. Bo zaprawdę, powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: „Przesuń się stąd tam!”, a przesunie się. I nic niemożliwego nie będzie dla was.
Oczywiście nie chcę tutaj sugerować, że wygrana Dudy to cud na miarę tych Jezusowych, spokojnie. Natomiast przy tej okazji można przypomnieć sobie jak często nie umiemy podołać przeciwnościom tylko dlatego, że brak w naszych sercach odpowiedniej mocy. Cywilizacja pop-kultury nauczyła nas letniości, źle rozumianej ostrożności. „Powinieneś mieć więcej dystansu” – ile razy każdy z nas to słyszał, gdy przesadnie zdaniem ogółu w coś się zaangażował. Brak natychmiastowej nagrody stanowi dla nas poprzeczkę nie do przeskoczenia. Aż strach myśleć ile nam przeleciało przez palce w tym naszym życiu tylko dlatego, że daliśmy sobie wmówić, że „się nie da”. Powyższe słowa Jezusa wskazują, że bardzo nie lubi tej naszej małostkowości. Nie ma tu żadnego „bułkę, przez bibułkę”. Jak długo będę musiał was znosić – tak mówi też i do nas i chyba trzeba sobie te słowa wziąć mocno do serca.

Kto nie chce wierzyć niech nie wierzy. Dokładnie w tej chwili, gdy czytałem o tej wierze, przebiegł mi mróz po plecach, tak mocno uderzyły mnie te słowa. I zdarzyło się jeszcze coś bardzo dziwnego. Na przeciwko mnie siedział jakiś młody chłopak, góra dwadzieścia pięć lat, ubrany na styl korpo-człowieka. Akurat pociąg znajdował się pomiędzy Włochami a Warszawą Zachodnią. Jeśli ktoś zna ten odcinek, to wie, że tam są tylko porośnięte nasypy, ekrany dźwiękochłonne i puste butelki po wódce. Nie ma absolutnie na czym oka zawiesić. Na chwilę podniosłem wzrok, zerknąłem na owego młodzieńca, a on, nie patrząc na mnie tylko gapiąc się gdzieś tam w te nasypy nagle się przeżegnał. Czyż to nie piękne?

http://niewierzepolitykom.salon24.pl/650803,o-braku-wiary-czyli-chwala-bogu

Posted in Polityka i aktualności, Religia | Leave a Comment »

List do wyborców pana Bronisława: „Martwię się o was wszystkich, kochani przerażeni, sparaliżowani, oniemiali”

Posted by tadeo w dniu 25 Maj 2015

fot. PAP/Radek Pietruszka
fot. PAP/Radek Pietruszka

Ludzie piszą, że ich znajomi, którzy głosowali na Bronisława Komorowskiego, popadli w coś na kształt psychozy. W realu koledzy z pracy są w rozpaczy, narzekają na ciemnotę i za-powiadają emigrację; w wirtualu mniej więcej to samo, tylko czasami ostrzej. W wielu przypadkach kończy się to zerwaniem znajomości z głosującymi na drugiego kandydata. Na Facebooku powtarzają się teksty jak z pamiętnego skeczu Kabaretu Moralnego Niepokoju – jak PiS dojdzie do władzy, to… Tyle że na poważnie.

Martwię się o was wszystkich, kochani przerażeni, sparaliżowani, oniemiali, ale myślę sobie, że takie opinie biorą się czasami ze zwykłej niewiedzy. Dlatego spieszę wyjaśnić.

Moi drodzy wyborcy Bronisława Komorowskiego (lub po prostu przeciwnicy Andrzeja Dudy i jego macierzystej formacji)! Uwierzcie, że wygrana kandydata PiS (oraz ewentualna wygrana opozycji w wyborach jesiennych) nie oznacza:

Że wejdą w życie ustawy, regulujące dopuszczalne praktyki seksualne.

Że homoseksualiści i inne mniejszości zostaną zamknięte w gettach.

Że Polska wypowie wojnę Ruskim.

Że po ulicach będą krążyć patrole złożone z policjanta, funkcjonariuszaCBA i księdza.

Że wystąpimy z Unii Europejskiej.

Że niedzielna msza stanie się obowiązkowa.

Że dzieci poczęte z in vitro stracą prawa obywatelskie.

Że Antoni Macierewicz obejmie nowo utworzony Urząd Nadzoru Prawomyślności Na-rodowej.

Że zostaniemy wykluczeni z NATO, ONZ i Światowej Unii Klimatycznej.

Że na widok polskiego paszportu za granicą wszyscy będą parskać śmiechem.

Że nie dostaniecie pracy w urzędzie, nie przedstawiając świadectwa chrztu.

Że do kodeksu karnego zostaną wprowadzone nowe kary, takie jak publiczna chłosta, łamanie kołem i zamknięcie w dziewicy norymberskiej.

Że będzie można bić bezkarnie własne żony i dzieci.

Że na mieszkańców Miasteczka Wilanów zostanie nałożony specjalny podatek, z które-go finansowane będą comiesięczne wycieczki działaczy PiS do Smoleńska.

Myślę, że to są wasze najpoważniejsze obawy i autentyczne problemy, którymi żyjecie na co dzień. Mam nadzieję, że te strachy nieco ukoiłem. A teraz o paru sprawach dla was znacznie mniej istotnych, ale może też ciekawych, które się z kolei mogą zdarzyć (mogą – bo przecież prezydentura Dudy będzie podlegać normalnejocenie i weryfikacji). Otóż może się zdarzyć:

Że nowy prezydent zawetuje ustawę, po raz kolejny podwyższającą podatki. Że znajdzie czas, żeby spotkać się z ludźmi reprezentującymi ważną społeczną grupę lub inicjatywę.

Że stworzy projekt ustawy zawierający rozwiązanie problemu kredytów frankowych.

Że jeżdżąc za granicę będzie w stanie odbywać poufne rozmowy bez pomocy tłumacza.

Że w tych rozmowach będzie miał do powiedzenia coś więcej niż recepta przygotowywania bigosu.

Że nie będzie przygotowywał projektów zasadniczych zmian (takich jak ordynacja wyborcza) na kolanie w ciągu jednej nocy.

Że nie będzie nazywał żadnej grupy obywateli radykałami, oszołomami ani sugerował, że to jego wyborcy postawili tamę niszczeniu Polski przez tych drugich.

Że nie będzie unikał żadnych mediów, również tych, które mu nie sprzyjają.

Że nie będzie się obawiał odpowiadać na żadne pytania.

Że w swojej kancelarii zatrudni ludzi z lepszym rozeznaniem we współczesnej rzeczywistości niż byli działacze Unii Wolności.

Zastanówcie się zatem, czy na pewno chcecie natychmiast emigrować. Poczekajcie trochę – może jednak da się w tej zmienionej nieco Polsce żyć, a siepacze Macierewicza nie będą wpadać do waszych mieszkań o 5 nad ranem.

Posted in Felietony, Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Targalski: Czeka nas wojna o władzę. Oni nie odpuszczą

Posted by tadeo w dniu 22 Maj 2015

Targalski: Czeka nas wojna o władzę. Oni nie odpuszczą
Dr Jerzy Targalski (fot. Telewizja Republika)

Dr Jerzy Targalski w Poranku Wnet przekonywał, że wkrótce Polskę czeka prawdziwa wojna o władzę. I to nawet wówczas, jeżeli to opozycja wygra wybory parlamentarne.

Dr Jerzy Targalski w Poranku Wnet przekonywał, że wkrótce Polskę czeka prawdziwa wojna o władzę. I to nawet wówczas, jeżeli to opozycja wygra wybory parlamentarne. Grupy przestępcze zorganizowane jeszcze przez UB nie odpuszcza.

„Przede wszystkim czeka nas wojna o władzę, tą prawdziwą, a nie jej zewnętrznych atrybutów. Prawdziwą władzę sprawują zorganizowane grupy przestępcze pochodzenia ubeckiego, które sobie wynajęły drobnych cwaniaczków, złodziejaszków i kłamców do pełnienia funkcji ministerialnych i to jest główny przeciwnik, a nie jakaś premier ‘Kłamacz’” – mówił Targalski w Radiu Wnet.

Dodawał, że jego zdaniem nie należy pytać, kto wybory wygra, ale czy władzy uda się je dostatecznie zafałszować. „Nie zastanawiam się kto wygra te wybory, tylko, czy uda im się dostatecznie sfałszować te wybory. Społeczeństwo musi poczuć w sobie siłę i godność oraz wolę walki. Jeżeli społeczeństwo nie czuje potrzeby godności, to wtedy z wali rezygnuje i godzi się na wszystko”  – mówił współautor „Resortowych dzieci”.

Targalski wyjaśniał też, że Ruch Kontroli Wyborów, choć ma duże znaczenie, to nie załatwi wszystkiego. „Możemy, jako Ruch Kontroli Wyborów, kontrolować, żeby nie było przekrętów w obwodowych komisjach, tam gdzie nie wyrzucono naszych członków. Ale w przypadku okręgowych komisji,  a zwłaszcza Krajowego Biura Wyborczego, nasze możliwości są nikłe. Nam się udało, zablokować tą falę głosów nieważnych, bo teraz ich liczba była w granicach poniżej jednego procenta” – powiedział Targalski.

bjad/radiownet

http://www.fronda.pl/a/targalski-czeka-nas-wojna-o-wladze-ubecja-nie-odpusci,51744.html

Posted in Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Sonda na Newsweek (aktualna)

Posted by tadeo w dniu 22 Maj 2015

APC - 2015.05.22 15.39 - 001.3d

http://polska.newsweek.pl/wybory-prezydenckie-sondaze-andrzej-duda-komorowski,artykuly,363635,1.html

Posted in Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Komorowski na deskach cucony przez Olejnik. Nie było komu rzucić ręcznika

Posted by tadeo w dniu 21 Maj 2015

Fot. PAP/Jacek Turczyk

Bo choćby nie wiem, jak się wysilali działacze PO, choćby Monika Olejnik kilkakrotnie łamała zasady programu, zadając inne pytania Komorowskiemu, a inne Dudzie, dla nikogo poniżej trzech promili alkoholu we krwi i o ilorazie inteligencji przekraczającym poziom Tomasza Karolaka (więc naprawdę niski), nie ulega wątpliwości – Andrzej Duda dzisiejszą debatę wygrał.

Wygląda więc na to, że TVN powinna natychmiast wycofać się z hasła, iż była to „Decydująca Debata”. Gdyby tak było, Duda byłby prezydentem na tysiąc procent, ale decydująca jest nie debata, a najbliższa niedziela. Jak to śpiewali dawno temu Niebiesko-Czarni? „Ale za to niedziela… Ale za to niedziela… Niedziela będzie dla nas!”. Musimy tylko iść zagłosować, bo Lis z Karolakiem pójdą na pewno. Cóż im pozostało?

Czytaj więcej:

http://wpolityce.pl/polityka/245384-komorowski-na-deskach-cucony-przez-olejnik-nie-bylo-komu-rzucic-recznika

Posted in Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Kulisy kampanii Komorowskiego

Posted by tadeo w dniu 19 Maj 2015

Posted in Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Sondaż TNS Polska: poważny spadek notowań Bronisława Komorowskiego i Ewy Kopacz

Posted by tadeo w dniu 19 Maj 2015

W maju 41 proc. badanych dobrze oceniło prezydenturę Bronisława Komorowskiego (spadek o 15 punktów proc. w stosunku do kwietnia); 48 proc. było niezadowolonych z jego pracy (wzrost o 13 pkt. proc.). Komorowski – po raz pierwszy od momentu objęcia prezydentury w sierpniu 2010 roku – otrzymał więcej notowań negatywnych niż pozytywnych. Również oceny rządu i premier Ewy Kopacz pogorszyły się – wynika z sondażu TNS Polska.
Dwóch na pięciu Polaków (41 proc.) uważa, że Bronisław Komorowski dobrze wypełnia obowiązki prezydenta, przy czym zdecydowanie mówi o tym 6 proc. społeczeństwa, a ponad jedna trzecia badanych (35 proc.) jest o tym raczej przekonana. Pełnienie przez Bronisława Komorowskiego roli głowy państwa źle ocenia blisko połowa Polaków (48 proc.) – „raczej” mówi o tym trzech na dziesięciu Polaków (31 proc.), a „zdecydowanie” 17 proc. respondentów. 11 proc. ankietowanych nie ma sprecyzowanej opinii.
W porównaniu z kwietniem pozytywne noty Bronisława Komorowskiego spadły o 15 pkt proc., negatywne zaś wzrosły o 13 pkt proc.

Co czwarty Polak (25 proc.) dobrze ocenia działalność rządu, ale tylko co setny badany (1 proc.) ocenia ją bardzo dobrze. Negatywnie o pracy rządu mówi większość badanych (67 proc.), przy czym 23 proc. Polaków ma na temat działań rządu bardzo złe zdanie. 8 proc. Polaków nie ma zdania na ten temat.

W porównaniu z ubiegłym miesiącem pogorszyła się ocena pracy rządu. O 5 pkt proc. ubyło ocen pozytywnych, a o 7 punktów proc. przybyło ocen negatywnych.

Trzech na dziesięciu Polaków (30 proc.) jest zdania, że Ewa Kopacz dobrze wypełnia obowiązki premiera, przy czym 3 proc. społeczeństwa wyraża ten pogląd w sposób zdecydowany. Ponad połowa Polaków (55 proc.) negatywnie ocenia pracę Ewy Kopacz – co trzeci badany uważa, że raczej (35 proc.) a co piąty ankietowany (21 proc.), że zdecydowanie źle pełni rolę premiera. 15 proc. Polaków nie ma sprecyzowanej opinii w tej sprawie.

W porównaniu z kwietniem o 7 punktów proc. spadł odsetek badanych pozytywnie oceniających pracę premier Ewy Kopacz przy jednoczesnym wzroście udziału ocen negatywnych (o 7 pkt proc.).

TNS Polska zauważa, że w maju odnotowano przewagę ocen negatywnych nad pozytywnymi w przypadku trzech instytucji władzy. Prezydent Bronisław Komorowski – po raz pierwszy od momentu objęcia prezydentury w sierpniu 2010 roku – otrzymał więcej notowań negatywnych niż pozytywnych.

Sondaż został przeprowadzony w terminie 8-13 maja 2015 roku na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1000 mieszkańców Polski w wieku 15 i więcej lat.

Posted in Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Który sztab tak naprawdę wygrał tę debatę?

Posted by tadeo w dniu 18 Maj 2015

PAP/Jan Bogacz

Sztab Andrzeja Dudy zrezygnował z ataku na rzecz spokoju i defensywy. Na pewno rozczarowało to jego wyborców i kibiców, którzy liczyli na wyraźną wygraną w tej słownej potyczce. Widoczne były aż nadto sztywne wytyczne, którymi kierował się kandydat PiS-u – gdy na początku szło to w parze ze zdenerwowaniem, fani Komorowskiego piali aż z triumfalizmu. Duda szukał nowych zwolenników, obecny prezydent utwierdzał tych obecnych – zmiana wręcz znamienna.

Muszę przyznać, że jest to taktyka równie ciekawa, co kontrowersyjna. Ktoś uznał najwidoczniej, że skoro cały internet bije Komorowskiego równo i mocno, przypominając jego żenujące wpadki i marionetkowy styl sprawowania władzy, Duda musi postawić na stoicki spokój.

Czytaj więcej:http://okiememigranta.salon24.pl/648218,ktory-sztab-tak-naprawde-wygral-te-debate

Ps.

Duda skierował swoje wystąpienie do wyborców niezdecydowanych, trafnie przewidując, ze zachowanie tej części wyborców może przesądzić o wyniku wyborczym. Dlatego Duda mówił spokojnie, bez podnoszenia głosu i nie starał się wzbudzać emocji, ponieważ przeciętny widz nie lubi agresywnych polityków, krzyczących na swoich rozmówców. Prezydent skierował swoje wystąpienie do twardego elektoratu PO, stąd ciągłe ataki na PiS i Dudę, podniesiony głos i wzbudzanie emocji u odbiorcy. Więc, jeżeli celem Dudy było przyciągniecie niezdecydowanych wyborców, to Duda wybrał właściwą metodę prowadzenia debaty.

Moim zdaniem, wybory wygra kandydat zdolny przyciągnąć do siebie wyborców niezdecydowanych, nie będący twardym elektoratem PO lub PiS. Stąd taktyka Dudy, wydaje mi się bardziej trafna niż taktyka prezydenta, starającego się zmobilizować twardy elektorat PO.

Posted in Polityka i aktualności | 1 Comment »

Jeszcze Polska nie umarła

Posted by tadeo w dniu 16 Maj 2015

 galeria-szkoła-025

Może brzmi górnolotnie, wielu pewnie zarzuci mi mieszanie wiary i Boga do polityki, ale ja już dawno wierzyłem w zwycięstwo Andrzeja Dudy. Zauważcie – 24 maja w tym roku, kiedy odbędzie się II tura wyborów prezydenckich wypada Zesłanie Ducha Świętego – wielkie katolickie Święto, które przed II wojną światową w Polsce – a jeszcze aktualnie w wielu europejskich – trwało 2 dni, a więc podobnie jak Boże Narodzenie i Wielkanoc. I przypomnijcie Ojca Świętego Jana Pawła II, który podczas pierwszej wizyty w Polsce w 1979 roku na Placu Zwycięstwa w Warszawie powiedział: „Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi!… Tej ziemi!”. Niestety koło zamknęło, wprawdzie w innej, nowoczesnej, zawoalowanej formie, ale aktualna sytuacja polityczna kraju jest jeszcze groźniejsza, ponieważ wielu nie widzi ogromnego zagrożenia utraty swojej ojczyzny – suwerennej i wolnej Polski i to nawet bez wojny. To co było koniecznością wtedy, teraz również jest podobnie. Doszło do tego, ze państwo polskie, Polska – moja ojczyzna istnieje już prawie tylko teoretycznie, a więc najwyższy, ostatni czas na nowo o nią znowu powalczyć. Dla mnie dewiza „Bóg Honor Ojczyzna” zawsze miały i mają największe znaczenie, wielu oddało w przeszłości za to największą wartość jakie jest własne życie. Dlatego bardzo mnie bolało i boli sprzeniewierzenie się aktualnie temu zawołaniu większości rządzącej elity. Oni mieli w pogardzie Boga i nas wszystkich. Ale to już koniec, modlitwy wielu sprawiedliwych spełniają się na naszych oczach, Polska znów odzyskuje wielkość i wolność. Jeszcze Polska nie umarła…

Posted in Felietony, Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Bliżej 14.05.2015 – Jan Pospieszalski:

Posted by tadeo w dniu 15 Maj 2015

20 proc. wyborców w I turze wyborów prezydenckich opowiedziało się za Pawłem Kukizem. Zadeklarowali się jako elektorat antysystemowy. Czym jest ów system? Kto go tworzy, kto popiera, a kto próbuje go odrzucić? Czy ten antysystemowy elektorat zadecyduje o rozstrzygnięciu wyborów prezydenckich?

zzzzzzzzzAPC - 2015.05.15 12.34 - 001.3d

http://vod.tvp.pl/audycje/publicystyka/jan-pospieszalski-blizej/wideo/14052015/19787333

Posted in Polityka - video, Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Jak wygląda system, przeciw któremu zbuntowali się wyborcy?” – „Bliżej” dziś o 22:30 w TVP.info

Posted by tadeo w dniu 14 Maj 2015

fot. wPolityce.pl
fot. wPolityce.pl

Jak wygląda system, przeciw któremu zbuntowali się wyborcy?

Czy to partyjne mafie, które ukradły obywatelom instytucje, a same oderwały się od życia zwykłych obywateli, jak twierdzi Paweł Kukiz?

Czy system, to rządzący i ich nieformalne związki z biznesem, mediami i służbami specjalnymi, którego efektem jest atrapa demokracji i wolności, jak opisuje to Andrzej Duda?

Na te m.in. pytania spróbują odpowiedzieć:

prof. Wojciech Łukowski, politolog, UW

prof. Andrzej Zybertowicz, socjolog, UMK

W programie również rozmowy z Włodzimierzem Olewnikiem, Romualdem Szeremietiewem i Wojciechem Sumlińskim!


Posted in Polityka i aktualności | Leave a Comment »

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 470 obserwujących.