WIERZE UFAM MIŁUJĘ

„W KAŻDEJ CHWILI MEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ” — ZOFIA KOSSAK-SZCZUCKA

  • Słowo Boże na dziś

  • NIC TAK NIE JEST POTRZEBNE CZŁOWIEKOWI JAK MIŁOSIERDZIE BOŻE – św. Jan Paweł II

  • Okaż mi Boże Miłosierdzie

  • JEZU UFAM TOBIE W RADOŚCI, JEZU UFAM TOBIE W SMUTKU, W OGÓLE JEZU UFAM TOBIE.

  • Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz.

  • Wspólnota Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia

  • WIELKI POST

  • Rozważanie Drogi Krzyżowej

  • Historia obrazu Jezusa Miłosiernego

  • WIARA TO NIE NAUKA. WIARA TO DARMO DANA ŁASKA. KTO JEJ NIE MA, TEGO DUSZA WYJE Z BÓLU SZUKAJĄC NAUKOWEGO UZASADNIENIA; ZA LUB PRZECIW.

  • Nie wstydź się Jezusa

  • SŁOWO BOŻE

  • Tak mówi Amen

  • Książki (e-book)

  • TV TRWAM

  • NIEPOKALANÓW

  • BIBLIOTEKA W INTERNECIE

  • MODLITWA SERCA

  • DOBRE MEDIA

  • Biblioteki cyfrowe

  • Religia

  • Filmy religijne

  • Muzyka religijna

  • Portal DEON.PL

  • Polonia Christiana

  • Muzyka

  • Dobre uczynki w sieci

  • OJCIEC PIO

  • Św. FAUSTYNA

  • Jan Paweł II

  • Ks. Piotr Pawlukiewicz

  • Matka Boża Ostrobramska

  • Moje Wilno i Wileńszczyzna

  • Pielgrzymka Suwałki – Wilno

  • Zespół Turgielanka

  • Polacy na Syberii

  • SYLWETKI

  • ŚWIADECTWA

  • bEZ sLOGANU2‏

  • Teologia dla prostaczków

  • Wspomnienia

  • Moja mała Ojczyzna

  • Zofia Kossak

  • Edith Piaf

  • Podróże

  • Czasopisma

  • Zdrowie i kondyncja

  • Znalezione w sieci

  • Nieokrzesane myśli

  • W KAŻDEJ CHWILI MOJEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ.

  • Prezydent Lech Kaczyński

  • PODRÓŻE

  • Pociąga mnie wiedza, ale tylko ta, która jest drogą. Wiedza jest czymś wspaniałym, ale nie jest najważniejsza. W życiu człowieka najważniejszym jest miłość – prof. Anna Świderkówna

  • Tagi wpisów

  • Cytat na dziś

    Dostęp do internetu ujawnia niewyobrażalne pokłady ludzkiej głupoty.

Nadworna malarka Ostrobramskiej

Posted by tadeo w dniu 24 lutego 2018


Znalezione obrazy dla zapytania krepsztul anna

.

Malarka ludowa, którą nazywano „malarką nadworną Pani Ostrobramskiej” odeszła na zawsze 2007 roku. O sobie pisała: „Zapuściłam korzenie w sławnym narodzie, w posiadłości Pana i jego dziedzictwie”. Te korzenie potrafiły ukierunkować jej twórczość na służbę Bogu i temu, co ją otaczało: najbliższym osobom, przyrodzie ojczystej, pięknu, które było obok i które starała się widzieć w ludziach i świecie. Dzięki swojej twórczości i mocy ducha jest znana nie tylko na Wileńszczyźnie, w Wilnie, ale też w Polsce i szerokim świecie.

Anna Krepsztul pochodzi z rodziny nauczycielskiej. Dużo czytała, marzyła o studiach. Niestety, wszystkie plany zostały przekreślone przez ciężką chorobę. Została poddana niezwykłej próbie: doznała ponad 70 złamań kości. Po śmierci rodziców, usamodzielnieniu się rodzeństwa potrafiła dawać sobie radę z codziennym życiem dzięki umiejętnie wykonanym przez brata urządzeniom, sile ducha i opiece młodszej siostry, nauczycielki Danuty Mołoczko.

Uwięziona w wózku inwalidzkim nie oddzieliła się ścianą od świata – odwiedzało ją mnóstwo ludzi, których, pomimo swojej choroby, potrafiła podtrzymywać na duchu. Od dzieciństwa lubiła rysować i to właśnie pędzel i farby stały się jej ratunkiem przed chorobą, pasją, której się oddawała nie bacząc na cierpienie. Już jako szesnastoletnia dziewczynka wystawiała swoje obrazy. W roku 1985 przyznano jej tytuł twórczyni ludowej, a jej prace wędrują w świat: do wileńskich szkół, kościołów, do Polski, Kanady, Stanów Zjednoczonych dzięki zaangażowaniu i pomocy życzliwych ludzi, wśród których byli księża Józef Aszkiełowicz i Dariusz Stańczyk. Namalowany przez Annę Krepsztul obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej wraz z pielgrzymami z Wileńszczyzny trafił do naszego Wielkiego Rodaka Jana Pawła II. Otrzymała od Ojca Świętego własnoręcznie napisane podziękowanie wraz z błogosławieństwem. Zaś wyhaftowany przez nią obraz Matki Boskiej Bolesnej został wręczony Ojcu Świętemu podczas jego pobytu w Wilnie. Malarka, niestety, nie mogła być obecna na spotkaniu z papieżem w kościele pw. Ducha Świętego w Wilnie z powodu złamania kręgosłupa.
Dzięki sile charakteru i ducha, głębokiej wierze potrafiła wytrwać w najcięższych chwilach życia i tworzyć – zostawiła po sobie kilka tysięcy prac. O swoim malowaniu tak pisała: „Chcę zostawić po sobie dużo obrazów, niech to będzie moim pomnikiem. Pan Bóg mnie prowadził przez te nieszczęścia do malowania, żebym tę iskrę duszy przekazała ludziom”.

http://zpl.lt/2015/02/pamieci-nadwornej-malarki-pani-ostrobramskiej/

Przeczytaj także: 

Dźwig Pani Ani

Zobacz:

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Nadworna malarka Ostrobramskiej”

  1. […] Nadworna malarka Ostrobramskiej […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: