Niemcy wypowiedziały Polsce wojnę, broniąc się przed utratą polskiego protektoratu. To nie jest kwestia jakiegoś złego charakteru Niemiec, po prostu Berlin opierają swoją gospodarkę na eksporcie, co oznacza, że kolejne kraje będą kupowały produkty niemieckie, kosztem zlikwidowania własnej produkcji. Utrzymanie „Mitteleuropy” jest kwestią życia i śmierci dla Niemiec

-– w ten sposób krytykę pod adresem Polski tłumaczy dr Jerzy Targalski, pisarz, historyk i orientalista.

W Radiu Wnet Targalski wskazał, że „lokalne grupy interesów odsunięte od władzy napędzają ataki na Polskę”.

Dzisiaj Różnica polega na tym, że kiedyś targowica zgłaszała się tylko do carycy, a teraz do wszystkich na około

— zaznacza Targalski.

I zachęca do działań „odwetowych”.

Jeżeli Niemcy uderzają w Polskę, to my musimy uderzyć w nich. Na dwóch poziomach, na poziomie gospodarczym, w interesy niemieckie, żeby zrozumieli, że jeżeli będą przeciwko Polsce walczyć to stracą więcej niż gdyby poszli na kompromis. A na poziomie informacyjnym trzeba przypomnieć, że Niemcy muszą znaleźć się pod kuratelą, ponieważ polityka imigracyjna kanclerz Merkel zagraża istnieniu Europy

-– podkreślił w Poranku Wnet.

Cała rozmowa na stronach Radia Wnet.

KL