W okresie minionych dwóch tygodni tylko raz miałem dostęp do telewizora, ledwie przez pół godziny. Skoncentrowałem się zatem wyłącznie na żółtym pasku, aby uchwycić clou politycznych wydarzeń w Polsce, na resztę zabrakło czasu. To co wydarzyło się w ciągu dwóch minionych tygodni w Polsce, to co wyłania się z żółtego paska to horror, Alfred Hitchcock i dreszczowiec oraz jakieś niepojęte horrendum.

Nie chodzi o mnie, ja się pana Antoniego nie boję, znam go nie od dziś i wiem, że to przyzwoity człowiek. Wiem jak działają mechanizmy propagandy, znam metody, więc dla mnie nie pierwszyzna, że jakiś pogrobowiec Trybuny Ludu potrafi zrobić na obstalunek  z Matki Teresy burdelmamę, a z pana Antoniego Hannibala Lectera. Mnie chodzi o Leminga, o jego odczucia, o przeżywany aktualnie sen – marę. Mimo ośmiu lat prania – przez mainstream – mózgów i sumień jakieś tam jeszcze pokłady empatii we mnie pozostały i w najzwyklejszy, ludzki sposób współczuję Lemingowi. Co on musi teraz przeżywać ? Ten Leming z rysunków naszej salonowej Bożenki – rysowniczki. Nikt nie potrafi lepiej odmalować Leminga niż Bożenka – rysowniczka… i niech  nikt sie nie waży tego robić, bo lepiej tego nie zrobi. W pozornie dziecinnej kresce naszej Bożenki – rysowniczki jest wszystko, jest cały Leming. Jego irracjonalne fobie i lęki, bezsilna nienawiść i bezgraniczna głupota oraz  polityczny infantylizm, a nade wszystko świat uformowany przez ciekłokrystaliczny wyświetlacz w czarnej ramce. Taki jest Leming odmalowany przez Bożenkę – rysowniczkę.

Leży otumaniony na otomanie i drży to szare futerko przykryte szarym pledem. Bezkształtna, przerażona, galaretowata ameba. Siekacz na siekacza nie trafia, płacz i zgrzytanie zębów. Wygląda jak pacjent wychodzący z uzależnienia od heroiny, jednak nawet słodki głos red. Pohanke w roli metadonu nie na wiele się zdaje, wszystko przez ten cholerny żółty pasek, który smaga boleśnie i przestać nie chce :Szef MON Antoni Macierewicz przyjął defiladę Kompanii Reprezentacyjnej Wojska Polskiego, Antoni Macierewicz udaje się na spotkanie ministrów obrony, krajów członkowskich NATO, minister Macierewicz głosuje za udzieleniem Francji wszechstronnej pomocy w wojnie  z islamskim terroryzmem.Gdzie on do cholery ma tę teczkę  z planem ” Barbarossa ” ? Pan Antoni to pół biedy, można przełknąć, ale ten redaktor odpowiedzialny za żólty pasek nie zna litości. Smaga dalej boleśnie i ani myśli przestać. Niczym szalony naukowiec eksperymentujacy na białych myszkach z wszczepioną do mózgu  elektrodą podkręca potencjometr, zwiększając napięcie : Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przybył wraz ze współracownikami do pałacu sprawiedliwości. 
Nie ! nie ! nie ! to nie może być prawda ! To nie może być prawda ! Boże coś Polskę … nie, nie on nie zna tej pieśni bo jest postępowym i nowoczesnym Fajnopolakiem. Boszee ! tyle Orlików, stadionów ! to wszystko zostanie przerobione na obozy koncentracyjne, jak w Chile. Dobrze, że Misiek z red. Wołkiem znają gen. Pinocheta, może jakoś to pierwsze uderzenie i represje da się przetrzymać. A potem konspira  i Komitet Obrony Dupy ( własnej ) Lemingu ! obudź się, wstań z otomany i nie daj się dalej otumaniać. Nikt ci demokracji nie odbierze, nikt ciebie nie skrzywdzi. Ty sam sobie wyrządziłeś największą krzywdę rezygnując z podstawowego w demokracji przywileju jakim jest samodzielne myślenie. Nie wolno oddawać w pacht własnej głowy. Ciesz się wolnością, jeśli nie brałeś baksów w kopercie, jeśli nie przyjmowałeś na ” przechowanie ” sztabek złota to nikt ciebie na buro nie zrobi.

http://siukumbalala.salon24.pl/681772,o-lemingu-smaganym-zoltym-paskiem