WIERZE UFAM MIŁUJĘ

„W KAŻDEJ CHWILI MEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ” — ZOFIA KOSSAK-SZCZUCKA

  • Słowo Boże na dziś

  • NIC TAK NIE JEST POTRZEBNE CZŁOWIEKOWI JAK MIŁOSIERDZIE BOŻE – św. Jan Paweł II

  • Okaż mi Boże Miłosierdzie

  • JEZU UFAM TOBIE W RADOŚCI, JEZU UFAM TOBIE W SMUTKU, W OGÓLE JEZU UFAM TOBIE.

  • Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz.

  • Wspólnota Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia

  • WIELKI POST

  • Rozważanie Drogi Krzyżowej

  • Historia obrazu Jezusa Miłosiernego

  • WIARA TO NIE NAUKA. WIARA TO DARMO DANA ŁASKA. KTO JEJ NIE MA, TEGO DUSZA WYJE Z BÓLU SZUKAJĄC NAUKOWEGO UZASADNIENIA; ZA LUB PRZECIW.

  • Nie wstydź się Jezusa

  • SŁOWO BOŻE

  • Tak mówi Amen

  • Książki (e-book)

  • TV TRWAM

  • NIEPOKALANÓW

  • BIBLIOTEKA W INTERNECIE

  • MODLITWA SERCA

  • DOBRE MEDIA

  • Biblioteki cyfrowe

  • Religia

  • Filmy religijne

  • Muzyka religijna

  • Portal DEON.PL

  • Polonia Christiana

  • Muzyka

  • Dobre uczynki w sieci

  • OJCIEC PIO

  • Św. FAUSTYNA

  • Jan Paweł II

  • Ks. Piotr Pawlukiewicz

  • Matka Boża Ostrobramska

  • Moje Wilno i Wileńszczyzna

  • Pielgrzymka Suwałki – Wilno

  • Zespół Turgielanka

  • Polacy na Syberii

  • SYLWETKI

  • ŚWIADECTWA

  • bEZ sLOGANU2‏

  • Teologia dla prostaczków

  • Wspomnienia

  • Moja mała Ojczyzna

  • Zofia Kossak

  • Edith Piaf

  • Podróże

  • Czasopisma

  • Zdrowie i kondyncja

  • Znalezione w sieci

  • Nieokrzesane myśli

  • W KAŻDEJ CHWILI MOJEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ.

  • Prezydent Lech Kaczyński

  • PODRÓŻE

  • Pociąga mnie wiedza, ale tylko ta, która jest drogą. Wiedza jest czymś wspaniałym, ale nie jest najważniejsza. W życiu człowieka najważniejszym jest miłość – prof. Anna Świderkówna

  • Tagi wpisów

  • Cytat na dziś

    Dostęp do internetu ujawnia niewyobrażalne pokłady ludzkiej głupoty.

Taniec cukierka ze śmiercią, w tle – Halloween

Posted by tadeo w dniu 31 października 2015


 

Zbliża się 31 października, a z nim w zakamarkach naszego miasta powycinane dynie, upiornie przebrane dzieci i słyszane zewsząd słowa „cukierek albo psikus!”. Czy w tym roku do Twego mieszkania w bloku także zapukają „kolędnicy od Halloween”, z wileńska – popraszajki, którym cukierków w życiu z pewnością nie brakuje, a jednak? Czy zdajemy sobie sprawę z rzeczywistego pochodzenia tego „święta”, zwanego Halloween? Czy porozkładane dynie ze świeczkami, to po prostu „ekologiczne lampiony”? A może jednak coś więcej? Maski upiorów, zakładane przez dzieci, kupione w sklepie z zabawkami – to tylko zabawki? Pytań jest oczywiście więcej, ale intuicyjnie prowadzą one na pewien styk – równoległych albo ścierających się ze sobą światów. Tego duchowego i materialnego, w którym nurzamy się na co dzień z równie duchowym, ale pałętającym się gdzieś na granicy podświadomości oraz imaginacji. Czy możemy je jakoś rozgraniczyć beztrosko używając symboli zaczerpniętych chociażby z druidzkich wierzeń? W języku greckim znajdujemy słowo “symbolon”: niewielki, rozłamany na pół podczas zawierania umowy przedmiot z gliny, kości, drewna lub metalu. Jedna część kuponu odnosi się do drugiej, ukrytej w tym momencie przed naszymi oczyma, przyciągają się w wzajemnie i wzajemnie do siebie odwołują. Analogicznie, dynie z wyciętymi wzorami, maski demonów, odnoszą się do drugiej części „kuponu”, chcąc, nie chcąc, pozostają symbolem. Ale czego? Popularne stwierdzenie, że „największym zwycięstwem szatana we współczesnym świecie jest to, że się w niego nie wierzy”. Oczywiście nie zmienia to faktu, że niewiara w „coś”, w tym wypadku w konkretny byt (szatana) sprawia, że owo „coś” przestaje istnieć. Nic bardziej mylnego. W Boga też wielu nie wierzy (a może niewielu tak naprawdę wierzy?). Współczesny człowiek potrzebuje dowodów, namacalnych, do powąchania, a jeszcze lepiej – na ząb. I wcale nie musi to być dynia… Wzorów, które wytłumaczą nam ten tajemniczy margines (a może epicentrum?) działanie świata przyrody, o którym zapomnieli autorzy szkolnych programów nauczania. Niektórych wzorów jednak nie ma, a niektóre sprawy pozostają tylko w przestrzeni wiary. A może by tak odrzucić przestrzeń wiary? Na samym końcu pozostaje pytanie, czy zabawa, uwikłana w estetykę strachu i ciemności, w której dzieci utożsamiają się z postaciami wiedźmy, wilkołaka czy upiora, przynosi im korzyść, czy może wręcz przeciwnie, niszczy ich wrodzoną niewinność, ciekawość i naturalny sposób postrzegania świata? Ruszyliśmy poza Wilno w poszukiwaniu odpowiedzi na nasze pytania, które – mamy nadzieję – są również pytaniami naszych czytelników. Dokąd nas zawiódł ten, trochę parafialny trop?

Bartosz Frątczak,

Zdjęcia i montaż: Edwin Wasiukiewicz

 http://www.wilnoteka.lt/pl/tresc/taniec-cukierka-ze-smiercia-w-tle-halloween
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: