WIERZE UFAM MIŁUJĘ

„W KAŻDEJ CHWILI MEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ” — ZOFIA KOSSAK-SZCZUCKA

  • Słowo Boże na dziś

  • NIC TAK NIE JEST POTRZEBNE CZŁOWIEKOWI JAK MIŁOSIERDZIE BOŻE – św. Jan Paweł II

  • Okaż mi Boże Miłosierdzie

  • JEZU UFAM TOBIE W RADOŚCI, JEZU UFAM TOBIE W SMUTKU, W OGÓLE JEZU UFAM TOBIE.

  • Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz.

  • Wspólnota Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia

  • WIELKI POST

  • Rozważanie Drogi Krzyżowej

  • Historia obrazu Jezusa Miłosiernego

  • WIARA TO NIE NAUKA. WIARA TO DARMO DANA ŁASKA. KTO JEJ NIE MA, TEGO DUSZA WYJE Z BÓLU SZUKAJĄC NAUKOWEGO UZASADNIENIA; ZA LUB PRZECIW.

  • Nie wstydź się Jezusa

  • SŁOWO BOŻE

  • Tak mówi Amen

  • Książki (e-book)

  • TV TRWAM

  • NIEPOKALANÓW

  • BIBLIOTEKA W INTERNECIE

  • MODLITWA SERCA

  • DOBRE MEDIA

  • Biblioteki cyfrowe

  • Religia

  • Filmy religijne

  • Muzyka religijna

  • Portal DEON.PL

  • Polonia Christiana

  • Muzyka

  • Dobre uczynki w sieci

  • OJCIEC PIO

  • Św. FAUSTYNA

  • Jan Paweł II

  • Ks. Piotr Pawlukiewicz

  • Matka Boża Ostrobramska

  • Moje Wilno i Wileńszczyzna

  • Pielgrzymka Suwałki – Wilno

  • Zespół Turgielanka

  • Polacy na Syberii

  • SYLWETKI

  • ŚWIADECTWA

  • bEZ sLOGANU2‏

  • Teologia dla prostaczków

  • Wspomnienia

  • Moja mała Ojczyzna

  • Zofia Kossak

  • Edith Piaf

  • Podróże

  • Czasopisma

  • Zdrowie i kondyncja

  • Znalezione w sieci

  • Nieokrzesane myśli

  • W KAŻDEJ CHWILI MOJEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ.

  • Prezydent Lech Kaczyński

  • PODRÓŻE

  • Pociąga mnie wiedza, ale tylko ta, która jest drogą. Wiedza jest czymś wspaniałym, ale nie jest najważniejsza. W życiu człowieka najważniejszym jest miłość – prof. Anna Świderkówna

  • Tagi wpisów

  • Cytat na dziś

    Dostęp do internetu ujawnia niewyobrażalne pokłady ludzkiej głupoty.

Głodowe stawki za pracę

Posted by tadeo w dniu 29 Maj 2015


Foto: Shutterstock

Płaca minimalna w Polsce wynosi obecnie 1750 zł brutto. Na rękę pracownicy zatrudnieni na umowę o pracę zestawką minimalną dostają 1286 zł. Za godzinę pracy wychodzi nieco ponad 10 zł. Te zasady nie obowiązują jednak przy umowach cywilnoprawnych. Na tzw. umowach śmieciowych pracuje się w Polsce za głodowe stawki. Rekord padł w Łodzi. W tamtejszym powiatowym urzędzie pracy pojawiła się oferta, w której za wykładanie towaru oferowano 1 zł za godzinę… brutto! Przy 40-godzinym tygodniu pracy daje to… 120 zł miesięcznie.

Ciężki kawałek chleba

Katarzyna mieszka w Małopolsce. Pracuje w sklepie odzieżowym na umowę zlecenie. Za godzinę pracy dostaje 4 zł. – Pracuję po 8-9 godzin, od poniedziałku do soboty za 4 zł na godzinę. Może się komuś wydawać, że taka praca nie wymaga w ogóle żadnego większego wysiłku. Jednak to błędne przekonanie. Jestem odpowiedzialna za prace porządkowe w sklepie, tzn.: sprzątanie, mycie podłóg, odkurzanie, układanie towaru, itd. Codziennie muszę dźwigać ciężkie kartony z ubraniami. Czasami jednorazowo przy dostawie otrzymujemy np. 800 szt. bluzek, 200 par butów, 800 rajstop… – mówi. Na lepiej płatną pracę nie ma szans. – Stawki płacowe w mojej okolicy oscylują wokół 6-7 zł za godzinę, jednak nie udało mi się jeszcze dostać takiej pracy. Wcześniej udało mi się popracować trochę przy sprzątaniu na produkcji, jednak tamtejsze wynagrodzenie było jeszcze niższe – 3,50 zł za godzinę. Sklep, w którym pracuję obecnie, funkcjonuje od 11 (!) lat i przez ten czas ani razu stawka godzinowa dla umowy zlecenia nie została podniesiona – mówi.

Brak perspektyw

Na tak niskie wynagrodzenie godzi się z braku lepszych perspektyw. – To nie jest moja pierwsza praca, zazwyczaj po utracie jednej, szukałam kolejnej kilka miesięcy…. Oczywiście bez prawa do zasiłku dla bezrobotnych. Pracodawcy nie podnoszą stawek, bo skoro są ludzie chętni pracować za tak marne pieniądze, to po co to robić… Tylko ci, którzy się godzą, często nie mają wyjścia. Jeśli ktoś jest w naprawdę ciężkiej sytuacji, to pójdzie pracować nawet i za 4 zł.  Trudno jest znaleźć ofertę za godne pieniądze, tym bardziej, jeśli tak jak ja, nie ma się wykształcenia wyższego. Chociaż z rozmów ze znajomymi wiem, że po studiach nie jest wcale lepiej. Moi studiujący koledzy pracują często w upokarzających warunkach, bez umowy, byle tylko zarobić na życie i studia. Chociaż to groszowe wynagrodzenie nieraz i na to nie wystarcza. Ci, którzy ukończyli już studia najczęściej wyjeżdżają za pracą za granicę – mówi.

5,50 na kasie

Za głodowe stawki pracowała również Helena. W hipermarkecie jako kasjerka zarabiała… 5,50 zł na godzinę. – Pracowałam na stanowisku kasjerki na umowę zlecenie przez prawie dwa lata za kwotę 5,50 zł na godzinę. Byłam zatrudniona przez agencję pracy tymczasowej. Oczywiście wszelkie różnice na minusie odciągano z wpłaty. Było ciężko. Praca kasjera to nie tylko kasowanie produktów. To praca odpowiedzialna, stresująca, częściowo fizyczna. Trzeba mieć oczy dookoła głowy, należy pilnować, czy klient nie podmienił towaru, nie ukradł czegoś, przeprowadzać kontrolę wózka, prawidłowo nabić towar, co przy częstych kombinacjach klientów nie jest wcale łatwe, niejednokrotnie promować produkty sklepu, utrzymywać czystość na stanowisku pracy, być skoncentrowanym, aby nie popełniać pomyłek. Płacenie 5,50 zł za taką pracę jest wyzyskiem – mówi.

To wyzysk!

Helena, tak jak Katarzyna, na takie stawki godziła się z braku lepszych perspektyw. – Moja agencja płaciła i tak wtedy najlepiej ze wszystkich, gdyż mieliśmy 5,50, a w innych było 5 zł lub w jednej nawet 4 zł za godzinę… Bywałam również kilkakrotnie na inwentaryzacjach za takie głodowe stawki. Przy takim wynagrodzeniu trzeba przepracować wiele godzin, aby zarobić na życie. To wyzysk! Płacenie 5 zł na godzinę nie powinno mieć miejsca. Ale ma! I sądzę niestety, że będzie miało nadal, zwłaszcza w mniejszych miastach, bo jak ludzie potrzebuję pieniędzy na życie, to pójdą do takiej pracy, jaką dają. I wielu z nich nie ma możliwości wybrzydzania czy szukania długo lepiej płatnej pracy. A pracodawcy to wykorzystują – mówi Helena.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Głodowe stawki za pracę”

  1. tadeo said

    Ciekawe, a Korwin uważa że nie powinno być żadnej płacy minimalnej. Ani żadnej kontroli i ingerencji ze strony państwa. Twierdzi że jeżeli pracodawca zobaczy trud włożony przez pracownika w pracę to go doceni i da więcej. To tak jak w Łodzi. Oferują złotówkę za godzinę, ale być może dobrotliwy pan pracodawca spojrzy przychylniej nad wielkim zaangażowaniem pracownika i da 50% podwyżkę czyli będzie 1,5 zł /godz. Składkę emerytalną będzie musiał sam już pracownik sobie z tego odprowadzić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: