Prezydent Bronisław Komorowski wybrał się na spacer po warszawskich ulicach. Towarzyszył mu były sportowiec, Robert Korzeniowski. W tym czasie Andrzej Duda rozmawiał w Krakowie z protestującym pielęgniarkami, a wcześniej złożył kwiaty na grobie Marszałka Józefa Piłsudskiego.

fot. Twitter/Komorowski
fot. Twitter/Komorowski

Agitujemy jak możemy. Trzeba się mobilizować

— powiedział prezydent Komorowski do stojącego na parkingu taksówkarza.

Duda na krótkiej konferencji prasowej w Krakowie przekonywał, że Polska wymaga dużych zmian – także w służbie zdrowia, które to środowisko nazwał „oszukanym przez Platformę”.

Rozmawialiśmy o tym, co może zrobić prezydent w ich sprawach – podjąłem wobec nich zobowiązania, ręcząc swoim słowem jako mężczyzna. Powiedziałem im, że drzwi Pałacu Prezydenckiego – jeśli zostanę wybrany na urząd prezydenta – będą dla nich otwarte, bo to będzie prezydentura, która będzie inicjowała w Polsce zmiany na lepsze

— mówił Duda.

fot. Twitter/Magdalena Żuraw
fot. Twitter/Magdalena Żuraw

Pytany o sprawę JOW, europoseł PiS podkreślił, że konieczna jest debata w tej sprawie.

Temat JOW jest bardzo poważny – nie ma co do niego wątpliwości, to jeden z głównych postulatów Pawła Kukiza, który uzyskał 21 procent głosów, więc jest dobrze ponad milion Polaków, którzy domagają się tego, by ta stanęła przynajmniej stanęła na polu debaty politycznej. Jest czas na poważną debatę na ten temat – to powinna być debata ekspertów, z udziałem społeczeństwa, obywateli. (…) Są różne głosy na ten temat – takie jak Pawła Kukiza, który się twardo tego domaga, ale i głosy, że ten system dobrze działał nie będzie. Wymaga to dyskusji ekspertów, ale być może i przeprowadzenia referendum

— stwierdził.

Duda dodawał przy tym, że jest potrzebny nowy zapis w konstytucji, który sprawi, że milion podpisów da obligatoryjne referendum.

fot. Twitter/Magdalena Żuraw
fot. Twitter/Magdalena Żuraw

Uśmiechnąłem się na propozycję pana prezydenta, bo pan prezydent ma finansowaną kampanię przez partię i jakoś nie mówił, że nie chce tych pieniędzy. To pokazuje, jaka jest sytuacja – uważam, że wprowadzenie finansowania z budżetu zostało dokonane, by oczyścić życie polityczne w Polsce, a jeżeli zostanie zlikwidowane, to pojawi się skłonność do wpływania z zewnątrz na procesy polityczne poprzez pieniądze. Uśmiecham się, bo prezydent skwapliwie korzysta z tych pieniędzy, a na ostatniej prostej wyborów mówi, że chce likwidacji. (śmiech)

— żartował Duda.

Duda zapytany o poparcie Aleksandra Kwaśniewskiego dla urzędującego prezydenta odparł:

Dowiedzieliśmy się, że prezydent ma 1 głos. Jest to głos Aleksandra Kwaśniewskiego.

Pytany o nowy spot wyborczy, w którym główną rolę odgrywa Agata Duda, kandydat PiS odparł:

Stała obecność żony i córki w moim życiu jest pomysłem na moje życie od ponad 20 lat. W kampanii to też jest moje życie – jesteśmy rodziną kochającą się i nie wyobrażam, że mielibyśmy się nie wspierać. (…) Apeluję do wszystkich rodaków, którzy posiadają czynne prawo wyborcze, by uczestniczyli w wyborach. To wielkie święto demokracji. (…) Cieszyłbym się, gdyby frekwencja była na poziomie 70-80 procent, niestety, jest niższa

— zakończył.

fot. Twitter/Magdalena Żuraw
fot. Twitter/Magdalena Żuraw
fot. Twitter/Komorowski
fot. Twitter/Komorowski

Podczas swojego wiosennego spaceru, Bronisław Komorowski trafił na młodego człowieka, który zapytał go o przyszłość dla młodych obywateli.

Jak mam przeżyć za dwa tysiące?

— zapytał młody człowiek.

Weź kredyt, znajdź pracę

— odpowiedział urzędujący prezydent. Komorowskiego uratowało urzędniczka:

Musimy już iść.

Zirytowany chłopak zakrzyknął za Komorowskim:

Pro Civili!

fot. wPolityce.pl
fot. wPolityce.pl

Wśród zwolenników prezydenta, idących z nim podczas spaceru warszawskimi ulicami, nie zabrakło słynnego „Andrzejka spod Krzyża”

Andrzejek” stał się nawet na chwilę wodzirejem pana prezydenta i prowadził „doping” dzieci z przedszkola, które krzyczały „nasz prezydent”.

Podczas jednego z przystanków na swojej trasie, urzędujący prezydent trafił na bloggera Pawła Rybickiego – zobacz video – , który wręczył mu do podpisania egzemplarz książki Wojciecha Sumlińskiego „Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego”.

maf