WIERZE UFAM MIŁUJĘ

„W KAŻDEJ CHWILI MEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ” — ZOFIA KOSSAK-SZCZUCKA

  • Słowo Boże na dziś

  • NIC TAK NIE JEST POTRZEBNE CZŁOWIEKOWI JAK MIŁOSIERDZIE BOŻE – św. Jan Paweł II

  • Okaż mi Boże Miłosierdzie

  • JEZU UFAM TOBIE W RADOŚCI, JEZU UFAM TOBIE W SMUTKU, W OGÓLE JEZU UFAM TOBIE.

  • Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz.

  • Wspólnota Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia

  • WIELKI POST

  • Rozważanie Drogi Krzyżowej

  • Historia obrazu Jezusa Miłosiernego

  • WIARA TO NIE NAUKA. WIARA TO DARMO DANA ŁASKA. KTO JEJ NIE MA, TEGO DUSZA WYJE Z BÓLU SZUKAJĄC NAUKOWEGO UZASADNIENIA; ZA LUB PRZECIW.

  • Nie wstydź się Jezusa

  • SŁOWO BOŻE

  • Tak mówi Amen

  • Książki (e-book)

  • TV TRWAM

  • NIEPOKALANÓW

  • BIBLIOTEKA W INTERNECIE

  • MODLITWA SERCA

  • DOBRE MEDIA

  • Biblioteki cyfrowe

  • Religia

  • Filmy religijne

  • Muzyka religijna

  • Portal DEON.PL

  • Polonia Christiana

  • Muzyka

  • Dobre uczynki w sieci

  • OJCIEC PIO

  • Św. FAUSTYNA

  • Jan Paweł II

  • Ks. Piotr Pawlukiewicz

  • Matka Boża Ostrobramska

  • Moje Wilno i Wileńszczyzna

  • Pielgrzymka Suwałki – Wilno

  • Zespół Turgielanka

  • Polacy na Syberii

  • SYLWETKI

  • ŚWIADECTWA

  • bEZ sLOGANU2‏

  • Teologia dla prostaczków

  • Wspomnienia

  • Moja mała Ojczyzna

  • Zofia Kossak

  • Edith Piaf

  • Podróże

  • Czasopisma

  • Zdrowie i kondyncja

  • Znalezione w sieci

  • Nieokrzesane myśli

  • W KAŻDEJ CHWILI MOJEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ.

  • Prezydent Lech Kaczyński

  • PODRÓŻE

  • Pociąga mnie wiedza, ale tylko ta, która jest drogą. Wiedza jest czymś wspaniałym, ale nie jest najważniejsza. W życiu człowieka najważniejszym jest miłość – prof. Anna Świderkówna

  • Tagi wpisów

  • Cytat na dziś

    Dostęp do internetu ujawnia niewyobrażalne pokłady ludzkiej głupoty.

Używany Suzuki GS 500 E/F – Ulga dla portfela

Posted by tadeo w dniu 23 kwietnia 2015


Suzuki GS 500 E

Piękno prostoty

Po raz pierw­szy Su­zu­ki GS 500 E można było zo­ba­czyć ofi­cjal­nie je­sie­nią 1988 r. pod­czas tar­gów w Ko­lo­nii. W tym mo­to­cy­klu nie było ni­cze­go sen­sa­cyj­ne­go, a jed­nak od po­cząt­ku wzbu­dził ogrom­ne za­in­te­re­so­wa­nie. Przede wszyst­kim dla­te­go, że in­ży­nie­rom Su­zu­ki udało się wy­jąt­ko­wo atrak­cyj­nie „opa­ko­wać” bar­dzo pro­ste roz­wią­za­nia tech­nicz­ne. Jed­no­ślad świet­nie wy­glą­dał, bar­dzo do­brze się pro­wa­dził, miał nie­złe osią­gi, a kosz­to­wał nie­wie­le. Ramę wy­raź­nie wy­eks­po­no­wa­no, a od­le­wa­ne z lek­kich sto­pów ob­rę­cze kół miały za­le­d­wie trzy szpry­chy. Zu­peł­nie jak w spor­to­wych bo­li­dach. Wa­hacz pod­par­to cen­tral­ną ko­lum­ną re­so­ru­ją­co-tłu­mią­cą, co w tam­tych cza­sach było wy­ra­zem no­wo­cze­sno­ści.

Sil­nik Su­zu­ki GS 500 E miał co praw­da tylko dwa cy­lin­dry i czte­ry za­wo­ry, ale dzię­ki dwóm wał­kom roz­rzą­du w gło­wi­cy i szklan­ko­wym po­py­cha­czom łatwo wkrę­cał się na ob­ro­ty. Szyb­ko­bież­ność szła w parze z dobrą ela­stycz­no­ścią, a ta była przy­dat­na przy spo­koj­nej jeź­dzie. Wałek wy­rów­no­wa­ża­ją­cy eli­mi­no­wał do­kucz­li­we wi­bra­cje. Dwu­cy­lin­dro­wiec ge­ne­ro­wał cał­kiem przy­zwo­itą moc 46 KM i za­pew­niał dobrą dy­na­mi­kę. Istot­ny był rów­nież fakt, że była to kon­struk­cja do­brze znana i spraw­dzo­na, prze­ję­ta z mo­de­lu GS 400. Miała małą awa­ryj­ność, dużą trwa­łość i nie­wiel­kie wy­ma­ga­nia ser­wi­so­we. A to prze­kła­da­ło się na ni­skie kosz­ty eks­plo­ata­cji.

Blaski i cienie

Ła­twość pro­wa­dze­nia i zwrot­ność Su­zu­ki GS 500 E, a także nisko mo­co­wa­na ka­na­pa, były ce­cha­mi do­ce­nia­ny­mi przez po­cząt­ku­ją­cych kie­row­ców. Wiele osób z nie­wiel­kim sta­żem na jed­no­śla­dach de­cy­do­wa­ło się na kupno tego mo­de­lu. Po­dob­nie jak szko­ły jazdy w całej Eu­ro­pie. Z myślą o tej gru­pie na­byw­ców sprze­da­wa­no wer­sję o mocy zmniej­szo­nej do 27 KM (od 1993 r. do­stęp­na była także od­mia­na o mocy 34 KM). Ale przy­jem­ność jazdy od­naj­dy­wa­li także ci bar­dziej do­świad­cze­ni, bo Su­zu­ki GS 500 E był po pro­stu mo­to­cy­klem dla wszyst­kich. Każdy czuł się na nim do­brze, każ­de­mu po­do­ba­ła się spraw­ność, z jaką na „śred­nia­ku” Su­zu­ki mógł za­ła­twiać co­dzien­ne spra­wy.

Mo­to­cykl nie był oczy­wi­ście ide­ałem. Dla wielu osób wi­de­lec był ze­stro­jo­ny zbyt mięk­ko, do­pie­ro w 1992 r. wpro­wa­dzo­no do niego re­gu­la­cję wstęp­ne­go ugię­cia sprę­żyn. Z kolei tylne za­wie­sze­nie uzna­wa­no za zbyt „twar­de”. Po­wszech­nie kry­ty­ko­wa­no zbyt „dłu­gie” prze­ło­że­nie koń­co­we. Da­wa­ło się we znaki pod­czas jazdy z ob­cią­że­niem, pod wznie­sie­nia albo pod wiatr. Kiep­sko pre­zen­tu­je się miej­sce pa­sa­że­ra. Miej­sce dla niego jest skrom­ne, a pod­nóż­ki za­mon­to­wa­no zbyt wy­so­ko. W bi­lan­sie zalet i wad zde­cy­do­wa­nie prze­wa­ża­ją „plusy”. To za­ska­ku­ją­ce, że jest ich tak wiele w tak tanim mo­to­cy­klu.

Nieliczne poprawki

Su­zu­ki GS 500 E po­zo­stał w pro­duk­cji przez 20 lat. W tym cza­sie wpro­wa­dzo­no tylko nie­licz­ne mo­dy­fi­ka­cje, które z re­gu­ły miały po­pra­wić wa­dli­we roz­wią­za­nia. W 1990 r. wzmoc­nio­no sprę­ży­nę na­pi­na­cza łań­cu­cha roz­rzą­du i zmie­nio­no ze­sta­wy dy­stan­su­ją­ce ło­żysk wałka wy­rów­no­wa­ża­ją­ce­go. Wpro­wa­dzo­no też re­gu­la­cję dźwi­gni ha­mul­ca ręcz­ne­go, zmie­nio­no kra­nik pa­li­wa i kie­row­ni­cę (2 cm wyż­sza i 5 cm szer­sza). Rok póź­niej zmo­dy­fi­ko­wa­no tylny amor­ty­za­tor, a w 1992 r. wpro­wa­dzo­no re­gu­la­cję ugię­cia wstęp­ne­go sprę­żyn w wi­del­cu. W 1996 r. zmie­nio­no za­cisk przed­nie­go ha­mul­ca.

Ko­lej­ne mo­dy­fi­ka­cje po­ja­wi­ły się do­pie­ro w 2001 r., gdy zbior­nik pa­li­wa po­więk­szo­no do 20l, zmie­nio­no gaź­ni­ki, ka­na­pę, kie­row­ni­cę i kształt tyl­nej czę­ści jed­no­śla­du. W 2002 r. z ozna­cze­nia mo­to­cy­kla wy­co­fa­no li­te­rę „E”. Dwa ko­lej­ne lata przy­nio­sły chyba naj­waż­niej­sze wy­da­rze­nia w hi­sto­rii GS 500. W 2003 r. pro­duk­cję prze­nie­sio­no z Ja­po­nii do Hisz­pa­nii, do­ko­nu­jąc przy oka­zji nie­wiel­kich po­pra­wek wi­del­ca te­le­sko­po­we­go.

W 2004 r. miała pre­mie­rę wer­sja „F”, wy­po­sa­żo­na w pełną obu­do­wę. Jej kształt i ko­lo­ry­sty­ka na­wią­zy­wa­ły do fla­go­we­go bo­li­du Su­zu­ki – GSX-R 1000. Od tej pory zwo­len­ni­cy dłuż­szych po­dró­ży mogli dużo bar­dziej kom­for­to­wo po­ko­ny­wać setki ki­lo­me­trów. Z ty­po­wo tech­nicz­nych zmian trze­ba od­no­to­wać wpro­wa­dze­nie chłod­ni­cy oleju, która miała ogra­ni­czać ry­zy­ko prze­grza­nia sil­ni­ka pod­czas dłu­gich prze­bie­gów bez po­sto­ju. Od 2004 r. aż do za­koń­cze­nia pro­duk­cji nie wpro­wa­dza­no już żad­nych mo­dy­fi­ka­cji. Zmie­nia­no je­dy­nie na­zew­nic­two. Od 2006 r. w za­leż­no­ści od rynku po­ja­wia­ły się ozna­cze­nia GS 500 U albo GS 500 FU.

Kulejąca estetyka

Ku­pu­jąc uży­wa­ne­go GS 500 E/F, trze­ba przede wszyst­kim zwró­cić uwagę na stan ogól­ny mo­to­cy­kla. Ja­kość wy­ko­na­nia po­zo­sta­wia wiele do ży­cze­nia, co ob­ja­wia się ogni­ska­mi ko­ro­zji na szwach spa­wal­ni­czych i ubyt­ka­mi po­wło­ki la­kier­ni­czej. Od stro­ny me­cha­nicz­nej „śred­niak” Su­zu­ki nie ma sła­bych punk­tów. Na po­cząt­ku pro­duk­cji po­ja­wi­ły się co praw­da pro­ble­my z na­pi­na­czem łań­cu­cha roz­rzą­du i dy­stan­so­wa­niem ło­żysk wałka wy­rów­no­wa­ża­ją­ce­go, ale pro­du­cent szyb­ko na nie za­re­ago­wał i tego typu man­ka­men­ty nie po­wtó­rzy­ły się.

Dobra re­pu­ta­cja GS 500 E/F nie zwal­nia jed­nak ku­pu­ją­ce­go z do­kład­nych oglę­dzin i jazdy prób­nej. Jeśli nie ma za­strze­żeń do stanu tech­nicz­ne­go, to zakup tego uro­dzi­we­go dwu­cy­lin­drow­ca jest jak naj­bar­dziej wska­za­ny. Ma sto­sun­ko­wo mocny, a przy tym eko­no­micz­ny sil­nik, sta­bil­ne i zwrot­ne pod­wo­zie, dobre ha­mul­ce, nisko osa­dzo­ne sie­dzi­sko kie­row­cy, atrak­cyj­ny wy­gląd i małe wy­ma­ga­nia ser­wi­so­we. W sam raz, by tanio i wy­god­nie jeź­dzić na co dzień.

ZALETY WADY
– Stabilne i zwrotne podwozie – Dobre hamulce – Nisko osadzona kanapa – Małe wymagania serwisowe – Przystępna cena – Źle dobrane przełożenie końcowe – Niewygodne miejsce pasażera

http://motocykle.onet.pl/uzywany-suzuki-gs-500-e-f-ulga-dla-portfela/ccf5t8

Orientacyjne ceny w tys. zł.

Rocznik/ Model 1996 1997 1998 1999 2000 2001 2002 2003 2004 2005 2006 2007
GS 500 E 2,5 3,0 3,5 3,8 4,0 4,3 4,7 5,0 5,5 6,0 6,5 7,0
GS 500 F 5,5 6,0 6,5 7,0
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: