WIERZE UFAM MIŁUJĘ

„W KAŻDEJ CHWILI MEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ” — ZOFIA KOSSAK-SZCZUCKA

  • Słowo Boże na dziś

  • NIC TAK NIE JEST POTRZEBNE CZŁOWIEKOWI JAK MIŁOSIERDZIE BOŻE – św. Jan Paweł II

  • Okaż mi Boże Miłosierdzie

  • JEZU UFAM TOBIE W RADOŚCI, JEZU UFAM TOBIE W SMUTKU, W OGÓLE JEZU UFAM TOBIE.

  • Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz.

  • Wspólnota Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia

  • WIELKI POST

  • Rozważanie Drogi Krzyżowej

  • Historia obrazu Jezusa Miłosiernego

  • WIARA TO NIE NAUKA. WIARA TO DARMO DANA ŁASKA. KTO JEJ NIE MA, TEGO DUSZA WYJE Z BÓLU SZUKAJĄC NAUKOWEGO UZASADNIENIA; ZA LUB PRZECIW.

  • Nie wstydź się Jezusa

  • SŁOWO BOŻE

  • Tak mówi Amen

  • Książki (e-book)

  • TV TRWAM

  • NIEPOKALANÓW

  • BIBLIOTEKA W INTERNECIE

  • MODLITWA SERCA

  • DOBRE MEDIA

  • Biblioteki cyfrowe

  • Religia

  • Filmy religijne

  • Muzyka religijna

  • Portal DEON.PL

  • Polonia Christiana

  • Muzyka

  • Dobre uczynki w sieci

  • OJCIEC PIO

  • Św. FAUSTYNA

  • Jan Paweł II

  • Ks. Piotr Pawlukiewicz

  • Matka Boża Ostrobramska

  • Moje Wilno i Wileńszczyzna

  • Pielgrzymka Suwałki – Wilno

  • Zespół Turgielanka

  • Polacy na Syberii

  • SYLWETKI

  • ŚWIADECTWA

  • bEZ sLOGANU2‏

  • Teologia dla prostaczków

  • Wspomnienia

  • Moja mała Ojczyzna

  • Zofia Kossak

  • Edith Piaf

  • Podróże

  • Czasopisma

  • Zdrowie i kondyncja

  • Znalezione w sieci

  • Nieokrzesane myśli

  • W KAŻDEJ CHWILI MOJEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ.

  • Prezydent Lech Kaczyński

  • PODRÓŻE

  • Pociąga mnie wiedza, ale tylko ta, która jest drogą. Wiedza jest czymś wspaniałym, ale nie jest najważniejsza. W życiu człowieka najważniejszym jest miłość – prof. Anna Świderkówna

  • Tagi wpisów

  • Cytat na dziś

    Dostęp do internetu ujawnia niewyobrażalne pokłady ludzkiej głupoty.

Parafia Rzymskokatolicka Św. Apostołów Piotra i Pawła w Łomazach – Romuald Szudejko

Posted by tadeo w dniu 29 września 2013


Plik:Lomazy-kosciol.jpg

Aby zrozumieć człowieka

Trzeba sięgnąć w głąb jego tajemnicy,

żeby zrozumieć Naród –

trzeba przyjść do jego Sanktuarium.

Jan Paweł II

Z Kościołem Rzymskokatolickim należy wiązać proces przemian cywilizacyjnych i osadniczych na Podlasiu począwszy od czasów piastowskich. Oprócz wielu elementów o charakterze świadomościowym było to osadnictwo na dziewiczych terenach, zagospodarowywanie licznych połaci ziemi, tworzenie skupisk ludzkich oraz wznoszenie kościołów i innych obiektów sakralnych o przeznaczeniu obronnym. I chociaż Podlasie traktowane było z dawna jako ziemie przygraniczne na wschodnich rubieżach Polski, to z jednej strony położenie (miedzy Wisłą a Bugiem), z drugiej naturalne zainteresowanie władców Polski, a przede wszystkim chęć rozszerzania terytorium wpływu i bezpieczeństwa wyznaczała łączność Podlasia z innymi terenami nadwiślańskimi.
Łomazy są tu dobrym przykładem pogranicza i mieszania się wpływów osadnictwa i ludności Polski, Litwy, Rusi oraz chociażby Jadźwingów.

Czasy najdawniejsze do 1795 r.

Pierwszą próbę chrystianizacji Podlasia podjął w latach 1255-1257 papież Aleksander IV organizując osobną diecezję w Łukowie, mianując biskupem do misji chrystianizacyjnej wśród Jadźwingów i schizmatyków, czyli Rusinów Bartłomieja z Pragi. Niestety intensywne zabiegi Zakonu Krzyżackiego w lecie roku 1257 wstrzymały poczynania organizacyjne, a w efekcie udaremniły ostatecznie realizację tych planów. Bartłomiejowi cofnięto pełnomocnictwo pod pozorem jakoby wkraczał w kompetencje misyjne Krzyżaków w Prusach i na Litwie. W roku 1358 utworzono odrębnie dla Podlasia diecezję łucką, a biskupi na jedną ze swoich siedzib z racji położenia wybrali Janów Podlaski (daw. Prochów). Pierwszymi dekanatami były; łukowski z parafiami Ulan i Radzyń oraz parczewski z Parczewem i Czemiernikami. (Właściwie biskupstwo w Łucku podzielono pierwotnie na dwa archidiakonaty i na dwa oficjalaty. Teren dzisiejszych Łomaz obejmował archidiakonat brzeski i oficjalat w Janowie. Następnie w roku 1554 Podlasie podzielono na trzy okręgi, z których janowski obejmował Łomazy. W roku 1589 podzielono biskupstwa na dekanaty – Łomazy znalazły się w dekanacie brzeskim, ale już w 1630 roku znalazły się w dekanacie Janów Podlaski – w 1673 roku proboszczem łomaskim był dziekan janowski ks. Andrzej Sienicki).

Dzieje Łomaz, dziś osady gminnej, w przeszłości wsi, miasta i siedziby dóbr królewskich, sięgają czasów bardzo odległych. Nie jest do końca rozpoznana sama nazwa, którą jedni tłumaczą jako pochodną od przezwiska Łomaza – Łomazy (np. Piotr Łomazki – w 1631 roku wójt miasta Łomazy); inni nazwę wywodzą od łoziny – wierzby, której na tym terenie wśród lasów i bagien było bardzo dużo. Powierzchniowe badania archeologiczne potwierdzają istnienie zorganizowanej społeczności ludzkiej w rejonie Łomaz już w epoce kamienia i brązu – około 4 tysięcy lat temu. Istotne są tu ślady grodziszcza z okresu grodów stożkowatych w pobliskim Dokudowie, podobne pierwotne umiejscowienie Łomaz (w widłach Zielawy i Grabanki) oraz pobliskiego Rossosza (w widłach Zielawy i Muławy). Do dzisiaj w rejonie zbiegu Zielawy i Grabanki znajduje się spory obszar łąk i pól o nazwie „Cerkowisko” (od cerkwi?) i tamże „Głuch” – 80-arowy obszar, cmentarz, na którym jeszcze w okresie międzywojennym znajdowano polne kamienie z wykutymi znakami krzyża rzymskokatolickiego, łącznie ponad 50 mogił. Sensacją archeologiczną w ostatnich dniach marca 2001 roku było odkrycie – przy okazji budowy sali gimnastycznej przy miejscowym Zespole Szkół – dobrze zachowanych grobów z czasów ciałopalenia zmarłych i naczyń z okresu rzymskiego (V-II w. p.n.e.). Stanowiska archeologiczne znalazły się prawie w centrum osady na placu po byłej cerkwi prawosławnej/unickiej. Daje to z jednej strony dowód na istnienie od bardzo dawna obiektu sakralnego w pierwszych siedzibach mieszkańców Łomaz, wiedząc o tym, że do początków XIX wieku zmarłych chowano wokół obiektów kultu religijnego.

Swój rozwój zawdzięczają Łomazy przede wszystkim unii polsko-litewskiej w Krewie 1385 r. i położeniu na szlaku Wilno-Brześć-Błotków (dzisiaj Terespol; przeprawa przez Bug) – do Gniezna, Poznania i Krakowa. W rytmie po 20 lub co 40 km lokowano miejsca noclegowe i przystankowe. Stąd m.in. rozwój Piszczaca, Łomaz, Polubicz, Parczewa, Lubartowa i dalej Lublina.

W 1447 roku Kazimierz Jagiellończyk odłączył Łomazy od starostwa parczewskiego w województwie lubelskim, czyli od Polski i do ekonomii brzeskiej, czyli do Litwy przyłączył, przy czym, jak mówią źródła historyczne, Łomazy były wcześniej w spokojnym posiadaniu ojca i brata Kazimierza Jagiellończyka i była tu prawosławna cerkiew oraz kościół katolicki. W XV wieku domy mieszkalne były małe, budowane z drewna i gliny, kryte słomą.
Budynki gospodarcze często miały ściany z pionowych drągów, przeplatane chrustem, dachy kryte trzciną. W 1451 roku odbyto w Łomazach posiedzenie sejmu polsko-litewskiego. Na zwołane do Parczewa obrady nie chcieli przybyć posłowie litewscy, żądając pisemnego zabezpieczenia ich osób, majątku i swobodnego przejazdu, oczekując na decyzje w Brześciu. Król, chcąc zdobyć przychylność i ufność Litwinów, przyjechał z Parczewa do Łomaz. Tu doszło do właściwych obrad i narad. Podobnie było zresztą w roku 1 464, kiedy to w drodze kompromisu Łomazy stały się ponownie miejscem obrad sejmowych, chociaż jesień nie sprzyjała obradom; Łomazy nie miały dość pomieszczeń na zakwaterowanie licznie zgromadzonych posłów, gości i służby. Zapewne w podzięce za gościnność i dla nadania rangi miejscowości w 1451 roku za sprawą króla Kazimierza IV Jagiellończyka w Łomazach utworzono parafię wyznania rzymskokatolickiego.

APC - 2013.09.29 11.18 - 001.3d
Można to rozpatrywać w kategoriach świadomej polityki, bowiem w XV wieku na Podlasiu utworzono m.in. parafie w Mordach – 1408r., Hadynowie 1413r., Janowie Podlaskim 1428, Sarnakach 1430, Ruskowie 1440, Niemojkach 1448, Malowej Górze 1464, Górkach 1471r, Miedzyrzecu Podlaskim 1477 r.
Sposób urządzenia parafii w tamtym czasie nie jest znany. Wiadomo, iż obejmowała ona swoim zasięgiem, oprócz osady Łomazy, także majątek królewski o tej samej nazwie z siedzibą ulokowaną przy obecnej drodze Łomazy-Huszcza. Proboszczowie utrzymywali się głownie z uprawy ziemi i dziesięciny, środki te musiały wystarczyć też na utrzymanie wszystkich obiektów kościelnych i parafialnych. Według stanu z 1566 roku łomaska parafia posiadała na cele kultu religijnego i na potrzeby probostwa wydzielone place i ogrody w Łomazach przy obecnej ul. Budzyń o powierzchni łącznej 3,45 ha po obu stronach ulicy. Dzisiaj jest to tzw. „kościelisko” – miejsce po rozebranym w końcu XIX wieku kościele. Jest ono upamiętnione kamienną grotą z fundacji parafian, postawioną staraniem proboszcza ks. kanonika Antoniego Bubeły.

W 1566 roku Łomazy zostały „na nowo posadowione”, wraz z dokonaniem tzw. pomiary włócznej. Staraniem wojewody wileńskiego, marszałka ziemskiego, kanclerza wielkiego litewskiego i starosty brzeskiego Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła (zwanego „ Czarnym”) przeprowadzono komasację gruntów, dokonano zmiany kształtów i miejsca posadowienia miejscowości. Łomazy zorganizowano na planie regularnego czworoboku z centralnie usytuowanym Rynkiem tj. placem przeznaczonym na cotygodniowe targi i organizowane dwa razy w roku (w Święto Patronów Parafii Św. Apostołów Piotra i Pawła oraz w Dzień Zaduszny) jarmarki. W tym czasie w sąsiedniej Lubence było 27, a w Studziance mieszkało ponad 50 rodzin chłopskich. Jeszcze jako wieś Łomazy posiadały 1470 prętów gumiennych, a także grunty uprawne (1 pręt = 1 morga = 72 ary i 40 m kw; 30 morgów = 1 włóka miary chełmińskiej). Było 681 placów siedzibnych – 106 wolnych i 575 zabudowanych. Mieszkało 4 cieśli, 5 kołodziejów, 2 krawców, ślusarz, kuśnierz, młynarz, reszetnik, miodosytnik i piwowar. Były też wiatraki i karczmy. Do usytuowanych w majątku królewskim spichlerzy dostarczano zboże z okolicznych dóbr ziemskich. Do Łomaz należały trzy zaścianki rozciągnięte od prawego brzegu Zielawy do Lubenki, Huszczy i Rowin. Tak urządzone otrzymały w 1568 roku od króla Zygmunta II Augusta prawa miejskie na prawie magdeburskim wraz z herbem i określeniem podatków. Źródłem utrzymania parafii rzymskokatolickiej były nadania ziemi oraz daniny nakładane na parafian.

Z dochodów parafii finansowano wydatki liturgiczne i kościelne oraz działalność oświatową i różne formy pomocy. W kręgu parafii pozostawały przynależne do ówczesnego starostwa łomaskiego miasto Łomazy oraz wsie: Wortel (dzisiaj Ortel Królewski), Koscziankowo (Kościniewicze),Lubienka (Lubenka), Studziana (Studzianka), Kniazia (Koszoły), Hoscza (Huszcza), Thuczna (Tuczna), Bokinina (Bokinka Królewska), Kopytnik, Dobrinka (Dobrynka), Poloski (Połoski), Dobrowicza Więtssa (Dąbrowica Duża), Korosconka (Koroszczynka). W 1569 roku na Sejmie Lubelskim zarządzono przeprowadzenie lustracji wcielonej do Królestwa części Podlasia, także Łomaz. Stad wiemy, że w 1570 roku w mieście Łomazy pod kościół rzymskokatolicki i cerkiew zajętych było 40 prętów gruntu (96 arów miary chełmińskiej) oraz poza miastem 22 włóki ziemi różnego rodzaju, czyli 447 ha i 86 arów.

APC - 2013.09.29 11.00 - 001.3d

Szczególne zasługi dla parafii rzymskokatolickiej w Łomazach położył Władysław IV Waza (1587–1632). On to ufundował nowy budynek kościelny w miejsce starego, który uległ naturalnemu zużyciu, był już zbyt mały na potrzeby wiernych. W specjalnym przywileju określił prawa, obowiązki i własności parafii. Parafia została zwolniona od wszelkich opłat miejskich i podatków na rzecz skarbu królewskiego. Mieszczanie posiadający ziemię użytkowaną rolniczo byli obowiązani płacić dziesięcinę wynoszącą 60 snopów żyta zwyczajowej wielkości z każdej włóki pola zasianego oziminą.
Dziesięcinę tę każdy rolnik obowiązany był dostarczyć własnym transportem do plebanii bezpośrednio z pola zaraz po zżęciu i wysuszeniu. Rolnicy z okolicznych wsi mieli wyznaczoną dziesięcinę w ilości od 1 do 4 kop z włóki. Dwór i majątek królewski Łomazy dawał na wino i wosk oraz na utrzymanie sługi kościelnego 50 złotych rocznie. Parafia utrzymywała szpital i bakałarza dla kształcenia dzieci miejskich.

Okres rozkwitu Łomaz zamykają: najpierw przeniesienie stolicy Polski do Warszawy (1596) i spadek znaczenia traktu komunikacyjnego Wilno – Brześć – Lublin – Kraków na rzecz m.in. Białej Podlaskiej, Międzyrzeca i dalej do Warszawy oraz spalenie Łomaz w 1657 roku. Chociaż fakt pożaru jest odnotowywany przez wszystkich, to jednak trudno jest dzisiaj ustalić, czy byli to Szwedzi (potop szwedzki 1655-
1660), czy, co bardziej prawdopodobne, żołnierze księcia Siedmiogrodu Rakoczego (w roku 1657 napadł aż na Brześć). Jako przyczynę spalenia podaje się odmowę wypłaty okupu nałożonego przez Szwedów na Łomazy. Spalony został kościół katolicki, cerkiew prawosławna, ratusz i większość zabudowań mieszkańców – ludność kryła się po bagnach. I chociaż następny, również drewniany kościół wzniesiono jeszcze tego samego roku, to w wyniku grabieży miasta zginęło wielu mieszkańców, liczne żniwo zebrała też towarzysząca okresowi wojen cholera. Warto dodać, że w 1658 roku biskup łucki Jan Wydżga w sprawozdaniu do Stolicy Apostolskiej z dnia 15 marca donosił, że nowy kościół także został zrujnowany.

Być może to były przyczyny, dla których Jan Kazimierz dał dodatkowo na uposażenie parafii 9 morgów różnego rodzaju gruntów i 30 placów w mieście. Istotnym potwierdzeniem było zwolnienie od wszelkich podatków, opłat miejskich i na rzecz skarbu państwa. To zapewne dało asumpt do odnowy świątyni, naprawienia szkód i jej przetrwania do 1783 roku. Liczyła się ofiarność parafian i ówczesnego proboszcza ks. Karwowskiego (występuje w dokumentach datowanych na 1677r.). Odbudowano też cerkiew prawosławną, która od 1682 roku zaczęła funkcjonować jako świątynia unicka.

APC - 2013.09.29 18.10 - 001.3d
Wydaje się jednak, że te działania pozwoliły parafii na względną stabilność finansową, skoro w 1673 roku pożyczyła łomaskim Żydom 1000 ówczesnych złotych polskich. Obowiązujące w Białej Podlaskiej „de non tolerandis judeis” powodowało stale trwające osadnictwo żydowskie m.in. w Łomazach. W 1673 Żydzi rozpoczęli budowę własnej szkoły, która w zamyśle była też bożnicą, tj. miejscem kultu religijnego wyznania mojżeszowego.

Na jej budowę pożyczyli od ówczesnego proboszcza łomaskiego i dziekana janowskiego księdza Andrzeja Sienickiego powyższą kwotę: „ . . . . od której sumy my tedy sami teraźniejsze starsi i po nas następujące całym kahałem naszym łomaskim i sukcesorowie nasi powinni będą Xiedzu Andrzejowi Sienickiemu i sukcesorom Jmci, lubo Im tę mianowaną sumę komu zapisze, w każdy rok monetą, aby w sobie żadnego braku nie miała prowizji sto złotych polskich płacić, oddawać i dosyć czynić wiecznymi i potomny czasy, któremu płaceniu tej Prowizji złotych sto poczyna się w dzień św. Marcina święta rzymskiego według nowego kalendarza w roku da Pan Bóg przyszłym 1674 . . . . . .”.
Bożnica była do chwili rozbiórki w 1942 roku posadowiona na placu zajmowanym dzisiaj przez miejscowy ośrodek zdrowia. Żydzi wspomnianą prowizję płacili regularnie do 1795 roku, za rządów austriackich prowizję do roku 1809 wypłacała bialska kasa cyrkularna; potem wpłaty zaniechano zarówno ze środków państwowych, jak też przez łomaską gminę żydowską. Od czasów umiejscowienia kirkutu (cmentarza) wyznania mojżeszowego w Łomazach . . . . . „za mogiłki i drogę kirkutową kahał łomaski winien był dawać do probostwa łomaskiego na światło rocznie dwa kamienie surowego łoju, a później gdy w daninie był opornym . . . . . . . . . kahał łomaski znaglony został, oddawał i oddaje do probostwa choć nieregularnie corocznie po dwa kamienie łoju surowego na światło”.

W drugiej połowie XVII wieku mieszkańców Łomaz było stosunkowo mało. Mieszczan łomaskich razem z ludnością napływową i Żydami około roku 1684 było nie więcej niż 245 dymów, tj. licząc do 6 osób na jeden dym–dom około 1500 osób.
Dzięki staraniom najpierw ks. Łukasza Wnorowskiego (był wg. ks. kanonika Romana Soszyńskiego proboszczem w Łomazach – na mocy prezenty królewskiej dnia 3 lutego 1702r.), a następnie ks. Wszczonowskiego parafia rzymskokatolicka w Łomazach uzyskała 8 czerwca 1711 roku od króla Augusta II potwierdzenie dotychczasowych przywilejów, praw i obowiązków nadanych przez Władysława IV i Jana Kazimierza (kserokopia w aktach parafii), dodatkowo z obowiązkiem utrzymania bakałarza dla „ ćwiczenia młodych dziatek wiejskich”. Ponieważ do Łomaz na jarmarki i targi przyjeżdżali m.in. Bojkowie czyniąc liczne szkody przepędzanym bydłem i końmi; na proboszczu łomaskim spoczął obowiązek reperacji mostu na Zielawie w zamian zamostowe w wysokości pół garnca soli od każdej furmanki Bojków w dni targowe na rzecz probostwa. Do dzisiaj przechowuje się w kościele w Łomazach dwie bardzo cenne pamiątki z tego okresu.

APC - 2013.09.29 11.29 - 001.3d

Pierwsza to kielich mszalny z 1759 roku z napisem: Franciszek Max. Łojewski syn Teodora i Anastazji. Za dusze tychże swoich rodziców i dusze moje. Za dusze wszystkich swoich krewnych, za dusze przyjaciół, za dusze dobrodziejów. Fund. kielich, fund. Łojewski. Dat. 1759. Druga to monstrancja z wyrytym z boku napisem: „ Anno: 1763.K.L. (inicjały nie do rozszyfrowania). Proboszczem w tym czasie był ksiądz
Tadeusz Dominik Jabłoński zmarły w 1779 roku, po nim proboszczem został Jakub Jamiołkowski – aż do 1839 roku.
Rok 1769 przynosi Konfederację Barską – wstępuje do niej m.in. generał, Tatar Józef Bielak, właściciel majątku rolnego w pobliskich Koszołach razem ze swoim liczącym 300 żołnierzy i oficerów pułkiem.
Kwaterowali oni w Łomazach na przełomie czerwca i lipca: tutaj też stoczyli we wrześniu bitwę. Rozegrała się ona prawdopodobnie w rejonie pola o nazwie „ Głuch” i zginął w niej Franciszek – brat Kazimierza Pułaskiego, późniejszego generała i bojownika o wolność Stanów Zjednoczonych Ameryki. Poległych w bitwie pochowano bądź na „ Głuchu”, bądź na pobliskim cmentarzu mahometańskim w Studziance.
W 1783 roku z nieznanych przyczyn spłonął kościół parafialny, drewniany. Nowy, także drewniany, został jeszcze w tym samym roku postawiony z fundacji Stanisława Augusta Poniatowskiego. Był usytuowany na tzw. kościelisku przy dzisiejszej ul. Budzyń.
Po drugiej stronie istniały zabudowania plebalne. W tym czasie znacznemu zmniejszeniu uległa „ dziesięcina” wnoszona na rzecz kościoła rzymskokatolickiego.
Podskarbi nadworny Antoni Tyzenhaus odebrał łomaskim mieszczanom część gruntów i przydzielił dworowi królewskiemu. Mieszczanie nie płacili dziesięciny z gruntów, których nie użytkowali, a zarządcy majątku królewskiego nie byli obowiązani do wnoszenia daniny snopowej. Ustalony w II połowie XVIII wieku podział dóbr królewskich na klucze i gubernie wyniósł Łomazy do rangi siedziby majątkowej guberni królewskiej, która miała 8 kluczy majątkowych, 6 folwarków, 38 wsi i 3 miasta.

APC - 2013.09.29 11.33 - 001.3dMogiła konfedratów barskich poległych w bitwie pod Łomazami 15 września 1769, Głuch koło Studzianki

Ostatni okres niepodległości Polski lat 1791–1795 był bardzo burzliwy dla Łomaz. Nie obyło się bez różnych szykan, rabunków i zniszczeń majątku mieszkańców i miejscowych instytucji. Przez Łomazy przechodziły wojska polskie, rosyjskie i austriackie – co
wiązało się z dostarczaniem kwater, podwód oraz żywności dla ludzi i koni. W dniu 19 czerwca 1775 roku spłonął podpalony prawdopodobnie przez Moskali kościół rzymskokatolicki, plebania i budynki gospodarcze probostwa. Bieda była tak wielka, że
następny postawiono dopiero w 1852 roku, mało było też katolików łacinników; podówczas w parafii przeważali unici.

Z tego okresu pochodzi urodzony 24 czerwca 1773 roku w Łomazach Józef Hornowski. Był wojskowym – służbę rozpoczął jako kanonier artylerii pieszej litewskiej w 1791r. , w 1795r. był porucznikiem legionów włoskich; w 1807 roku został szefem batalionu 3 pułku piechoty Księstwa Litewskiego, w 1809 roku pułkownikiem 17 pułku, w 1816 roku został generałem brygady  dowodząc drugą brygadą pierwszej dywizji piechoty. Był kawalerem krzyża wojskowego i Legii Honorowej. Uczestniczył we wszystkich wojnach cesarstwa napoleońskiego; w 1809 roku bronił twierdzy Praga, pod Berezyną został wzięty do niewoli. Zmarł 18 maja 1817r.

Inne wyznania w rejonie Łomaz do 1795 r. – słów kilka.

Od dawna istniała w Łomazach cerkiew prawosławna. Wiadomo, że w 1566 roku posiadała ona swoją  świątynię usytuowaną między dzisiejszymi ulicami Podrzeczną i Szkolną, na placu dzisiejszego Zespołu Szkół. Przy cerkwi był cmentarz. Łączna powierzchnia terenów parafialnych wynosiła 97 arów. Prawosławni wg lustracji z 1570 roku posiadali jeszcze obok Łomaz dwie włóki ziemi użytkowanej rolniczo.
W 1596 roku podczas Unii Brzeskiej doszło do połączenia na ziemiach polskich kościoła rzymsko-katolickiego i prawosławnego; ten odłam kościoła prawosławnego zaczęto nazywać grekokatolickim lub greckounickim, zaś wyznawców unitami. Widoczne różnice między rzymskimi katolikami a unitami polegały na możliwości odprawiania modłów i mszy świętych w języku ojczystym wiernych oraz zawieranie związków małżeńskich przez duchowieństwo niższych szczebli. Co istotne, cerkiew unicka w Łomazach po odbudowie z
okresu potopu szwedzkiego, erygowana została pod wezwaniem św. Apostołów Piotra i Pawła w 1688 roku staraniem królewskim – podobnie jak kościół wyznania rzymskokatolickiego. Z biegiem lat do kościoła grekokatolickiego zaczęły przenikać obrzędy i zwyczaje stosowane w kościołach łacińskich tak, że już w XVII wieku wierni nie widzieli jakichkolwiek różnic w obrzędach. Zawierano tzw. mieszane związki małżeńskie, dzieci chrzczono w zależności od potrzeby chwili, w jednym lub drugim kościele; powszechnie widziano pomoc wzajemną duchownych obu wyznań. Unici czuli się katolikami, zapominając o prawosławnych korzeniach. Istotna była stała polonizacja tych ziem, które od 1385 roku znalazły się w centrum ogromnego Królestwa Polski i Litwy.

Przypuszczalnie od czasów Władysława Jagiełły w Łomazach zaczęli osiedlać się Żydzi. Od zarania trudniąc się handlem i rzemiosłem, żyli w pełnej koegzystencji z innymi mieszkańcami Łomaz. Po zbudowaniu bożnicy założyli istniejący do dzisiaj cmentarz wyznania żydowskiego – kirkut, a liczba ich stale rosła do kilkuset w końcu XVIII w.
W pobliskiej Studziance i Ortelu Królewskim w XVI i XVII wieku zaczęto osadzać (i nadawać majątki ziemskie) za zasługi wojenne Tatarów. Kilkanaście rodzin do 1915 roku miało tu swój meczet (dzisiaj plac szkolny) i cmentarz – mizar. Tatarzy prowadzili wojowniczy tryb życia – w domach pozostawały kobiety prowadząc podupadające majątki, mężczyźni zaś uprawiali rzemiosło wojenne. Stąd ich asymilacja
w miejscowym społeczeństwie i całkowite spolszczenie do czasów II wojny światowej.

Po utracie niepodległości : 1795–1918.

W wyniku III rozbioru Polski Łomazy znalazły się pod panowaniem Austrii, podobnie jak cała parafia w cyrkule bialskim, gubernatorstwie lwowskim. W 1809 roku Łomazy weszły do Księstwa Warszawskiego w składzie powiatu bialskiego departamentu siedleckiego. W wyniku przegranej wojny Napoleona z Rosją, od 1813 roku należały do zaboru rosyjskiego. Na mocy Kongresu Wiedeńskiego – w Królestwie Polskim – Kongresowym – Łomazy weszły do obwodu bialskiego województwa podlaskiego (Siedlce). Pierwotnie władze rosyjskie rozważały przeniesienie siedziby obwodu z Białej Podlaskiej do Łomaz, bowiem Łomazy były siedzibą dekanatu unickiego.
Około roku 1805 został utworzony w Łomazach nowy, istniejący do dzisiaj cmentarz miejski przy ul. Wielkobrzeskiej (dzisiaj ul. Brzeska) „. . .wspólny z obrządkiem greckim i również wspólnym kosztem wszystkich parafian dylami w słupy nowo oparkowany, do niego od ulicy jest brama otwierająca się podwójnie z daszkiem na dwóch słupach”.

Było to wynikiem i tego, iż nie istniała wówczas (do 1852 roku) odrębna świątynia rzymskokatolicka, a łacinnicy modlili się w cerkwi unickiej. Katolikom udostępniono kościół unicki, tutaj ksiądz Jakub Jamiołkowski odprawiał nabożeństwa dla rzymskich katolików, stale
przechowywał przedmioty potrzebne dla odprawiania nabożeństw i świadczeń posług religijnych. Jednakże
w 1812 roku część liczącego trzydzieści pięć tysięcy żołnierzy korpusu rosyjskiego podążającego z południa w stronę Warszawy wtargnęła do Łomaz. Znajdujący się w ich składzie Baszkirzy obrabowali mieszkańców Łomaz, nie omijając kościoła unickiego. Katolikom zrabowali szaty liturgiczne i bieliznę kościelną. Bieda w Łomazach była tak wielka, iż nikt nie myślał o postawieniu odrębnej świątyni dla rzymskich katolików.

W dniu 30 czerwca 1818 roku Ojciec Św. Pius VII dekretem „ Ex imposita Nobis” utworzył diecezję janowską czyli podlaską z siedzibą biskupów ordynariuszy w Janowie Podlaskim. W diecezji tej znalazła się łomaska parafia przypisana do dekanatu Międzyrzec
Podlaski. Po reorganizacjach w 1835 roku znalazła się w dekanacie bialskim.

APC - 2013.09.29 18.12 - 001.3d
W 1822 roku powstał „ Inwentarz Probostwa Łomazkiego przez Dziekana Powiatu Bialskiego i Burmistrza Miasta Łomaz w roku 1822 sporządzony i podpisany”. Dokument w sposób całościowy opisuje stan posiadania parafii.
Składała się ona z miasta Łomazy oraz wsi: Lubenka, Szenejki (dzisiaj część wsi Studzianka), Jusaki, Studzianka, Kozły, Korczówka, Krasówka, Ortel Królewski, Ortel Książęcy i Perkowice. Probostwo miało 6 włók i jedną morgę (łącznie ok. 100 ha) ziemi ornej
wraz z łąkami i zaroślami; 30 placów i dodatkowo jeden pod plebanią.
Na gruntach uprawiano i wysiewano: pszenicę – 16 garnców; żyto – 10 korców; jęczmień – 3 korce; owies – 5 korców; grykę – 1 korzec i
16 garnców; konopie i len po 4 garnce, ziemniaki – 1 0 korców (po 1819 r.: 1garniec – 4litry, 1korzec – 128litrów). Siana zbierano 10 konnych wozów. Z przynależnej dziesięciny: ze Studzianki i Ortela Królewskiego od Tatarów nie zbierano nic; z pozostałych po kopie żyta z włóki z miasta Łomaz, ze dworu łomaskiego, z gruntów Stawiszcze otrzymano w 1822 roku 44 kopy snopów żyta. Dodatkowo dwór dał na wosk i wino złotych polskich cztery.
Plebania była drewniana z tarcic, kryta słomą, z gankiem i kominkiem z cegły. Posiadała następujące pomieszczenia: sień, pokój, alkierz (mały podłużny pokój) i garderóbkę w używaniu proboszcza oraz: izbę czeladną, alkierz (drugi) i komórkę. Plebania
miała ogrzewanie piecowe z cegły, szabaśnik do pieczenia chleba, podłogi z desek. Do zabudowań usytuowanych wokół plebanii należały: stodoła drewniana w części z bali drewnianych, a częściowo z chrustu, do niej przyległa druga stodoła – szopa dobudowana
z chrustu, obora z chrustu z dostawnym poddaszem, oddzielna szopa z chrustu, spichlerz z przegrodami w rzędy z drewna bitego, do spichlerza przyległa stajnia na konie oraz „ wozowienka”, dwa chlewy – jeden z tarcicy i jeden z chrustu – wszystkie budynki kryte słomą.

W dziedzińcu plebalnym blisko bramy prowadzącej z ulicy Małobrzeskiej jest studnia drzewem sosnowym w kostkę oprawna przyzwoicie ocembrowana, do niej socha sosnowa, żuraw ze sworzniem drewnianym i klucz na łańcuchu z kubłem okutym, przy tym koryto nowe do pojenia koni i bydła.

Wśród tzw. apparatów kościelnych, czyli przedmiotów liturgicznych, parafia rzymskokatolicka w Łomazach posiadała 14 ornatów, kapę i bursę. Z bielizny kościelnej obrusów na ołtarze starych 16, komża, paski do alb – 8. Przy tej pozycji odnotowano, że w roku 1812 po obrabowaniu cerkwi unickiej wszelka lepsza bielizna kościelna, a mianowicie alby, przez Baszkirów została zrabowana. Probostwo posiadało srebrne: monstrancję, puszkę na komunikanty, kielich z paterą, naczynia na oleje święte oraz dwa krzyże ołtarzowe, oprócz tego chorągiew z wyobrażeniem św. Jakuba, kamień marmurowy pod kielich z relikwiami. Do tego cztery mszały, z których jeden najdował się w Korczówce do odprawiania tam Mszy Św.

APC - 2013.09.29 13.32 - 001.3d
Stan finansowy parafii w ówczesnych czasach oddają dwa stwierdzenia z cytowanego tu inwentarza: ”. . .Lubo teraźniejszy proboszcz ksiądz Jakub Jamiołkowski, obejmując Probostwo w mieście Rządowym Łomazach po św. p. księdzu Tadeuszu Dominiku Jabłońskim w roku 1779, żadnego inwentarza ani sprzętów gospodarskich nie zastał, chcąc jednak dać przykład następcom z majątku zapracowanego na inwentarz wieczny zapisuje krowę jedną z cielęciem, lub gotowy pieniądz na kupno onej złotych polskich 36. . .”.
Probostwo z mocy decyzji Dyrekcji Skarbowej departamentu Siedleckiego w roku 1822 płaciło następujące podatki: podymne – 94 zł i 16 gr.,, Subsidium charitativum – 8 zł, składki do Towarzystwa Ogniowego 3 zł i 10 gr., Liwerunki (podatek na utrzymanie wojska)– 58 zł i 2 gr., 8 złotych składki na nauczyciela – razem 171 zł i 28 groszy.

Nie było finansowych warunków do budowy odrębnej od unickiej świątyni rzymskokatolickiej w Łomazach, a w 1828 roku – 18 września ówczesny proboszcz pisał do biskupa w Janowie Podlaskim, że mieszkańcy parafii Łomazy, aby nie dawać ofiar pieniężnych na mający się budować kościół, z powodu biedy i bliskości religijnej z unitami, masowo przeszli na obrządek grekokatolicki w liczbie 1836 osób. Przy
kościele rzymskokatolickim pozostały jedynie 42 osoby. Parafia unicka liczyła wówczas około 3000 osób, łomaska gmina wyznaniowa żydowska do 1000.
Szczegółowo m.in. w Korczówce były 22 domy i 125 mieszkańców; w Lubence odpowiednio 43 i 342; w mieście Łomazy 293 i 1917; w Szenejkach 7 i 42; w Kozłach 67 i 383; w Studziance 42 i 282; w Jusakach 4 i 30.
W 1834 roku pobudowano na cmentarzu na koszt kasy rządowej i przy pomocy wszystkich mieszkańców\wspólną dla unitów i rzymskich katolików drewnianą kaplicę pod wezwaniem świętego Jana Ewangelisty.
Kaplica kryta gontami przetrwała do dnia dzisiejszego i jest jedynym zabytkiem z XIX wieku na tym terenie.
Od listopada 1839 roku do listopada 1845r. proboszczem był ks. Franciszek Parafiński, po nim w latach 1845-1846 Józef Gierałtowski, następnie Wojciech Białecki – 1846 – od lutego do lipca; Franciszek Niemira od lipca 1846 do sierpnia 1848; Franciszek Remiszewski od sierpnia do listopada 1848r., Bolesław Grzybowski od listopada 1848 do 1860 roku; Franciszek Krasiński od 1860 do maja 1866r.; Onufry Fedorowicz od maja do listopada 1866r.; Ignacy Głuchowski od listopada 1866 do marca 1876; Maksym Budzyński od marca 1876 do końca 1878 r. i był to ostatni proboszcz parafii rzymskokatolickiej w Łomazach do czasów ukazu tolerancyjnego w 1905r.
Wspomniany wyżej ks. Franciszek Karasiński był świadkiem jednej z potyczek w Łomazach, która miała miejsce dnia 27 stycznia 1863 r. w okresie powstania styczniowego. Tegoż dnia 50 powstańców stanęło przed łomaskim kościołem oczekując błogosławieństwa kapłańskiego. Tam zostali napadnięci przez 60 ułanów moskiewskich pod dowództwem Czerkiesa.
„ Wytrzymawszy dwie salwy, sformowali się nasi poza ogrodzeniem cmentarnym i zaczęli stamtąd prażyć Moskali tyralierskim ogniem. Spostrzegłszy się najeźdźcy, że gorąco, a przystęp do cmentarza trudny, pierzchli w nieładzie, lżej ranni, a mający jeszcze konie pod sobą, unieśli życie. Trupów zostało na placu 7, koni 2, a dwa żywe wzięto. Moskale potem napadli na procesję, lecz odparci zostali”.
W 1852 roku wreszcie odbudowano na starym miejscu drewniany kościół katolicki „ po zgorzałym kościele w fundamentach, gdzie znajduje się sklep (piwnica) przez ogień zupełnie zrujnowany i zniszczony” staraniem księdza Bolesława Grzybowskiego.
Rosła też liczba wiernych – około roku 1866 było ich w parafii ponad 850. Kościół ten władze carskie w ramach walki z katolikami kilkakrotnie zamykały – pierwszy raz w 1875 roku, a proboszcza wydalono.

Ostatnim proboszczem i administratorem był Maksym Budzyński, zmarły i pochowany na miejscowym cmentarzu. Ostatecznie parafię i świątynię zlikwidowano w 1888r., miejscowy kościół rozebrano i wywieziono do Paszenek koło Jabłonia. Drewno prawdopodobnie zużyto na budowę rosyjskiej szkoły w tej miejscowości (w dokumencie powizytacyjnym Parafii Łomaskiej sporządzonym przez księdza biskupa Czesława Sokołowskiego – sufragana podlaskiego – z dnia 2 czerwca 1921 roku jest zapis, że materiał z tego kościoła został zużyty na budowę prawosławnej cerkwi; potwierdzenie w inwentarzu parafialnym z 27 kwietnia 1924 roku z zaznaczeniem, że cerkiew ta została zbudowana w Paszenkach, w radzyńskim powiecie).

Do rozbiórki kościoła sprowadzono wojsko, żołnierze nie chcieli rozpocząć prac dopóki nie zostanie wyniesiony  z niego Najświętszy Sakrament i inne symbole kultu religijnego. Nikt nie chciał wziąć do rąk Najświętszego Sakramentu, nawet przywołani do pomocy łomascy Żydzi. Księdza od dawna już nie było, nie było też duchownych unickich – a parafia rzymskokatolicka została przypisana do św. Anny w Białej Podlaskiej. Naprędce sprowadzono księdza z Białej Podlaskiej, który wyniósł różne akcesoria kościelne. Z kościoła tego uratowano istniejące do dzisiaj bardzo cenne przedmioty i pamiątki. Oprócz wcześniej wymienionych monstrancji i kielicha mszalnego uratowano jeszcze: feretron z obrazami świętego Mikołaja i św. Jana; duży krzyż drewniany z figurą Chrystusa Ukrzyżowanego; drewniany krzyż procesyjny z pierwszej połowy XIX wieku.

APC - 2013.09.29 18.16 - 001.3d

Inne wyznania w XIX wieku: prześladowania unitów. W 1832 roku ludność Łomaz liczyła prawie 2250 osób; Żydów było 516. W 1860 roku w 309 domach mieszkalnych było 2370 mieszkańców, z tego ponad 1200 narodowości żydowskiej, a parafia unicka w Łomazach liczyła 3000 wiernych.
Należały do niej Łomazy, Kopytnik, Lubenka, Kozły, Studzianka i Rossosz, w którym była filialna kaplica. Rok 1907 to 345 domów mieszkalnych i 3188 mieszkańców – z tego około 50 prawosławnych, pozostali po połowie to Żydzi i rdzenni mieszkańcy Łomaz – katolicy. Taki stan wymuszał koegzystencję wyznaniową i nigdy nie doszło w tym czasie w Łomazach do incydentów miedzy poszczególnymi religiami. Katolicy modlili się w cerkwi unickiej lub w swojej świątyni, unici podobnie, Żydzi w bożnicy i w postawionej w1870 roku murowanej synagodze. Łomazy pozostawały siedzibą parafii unickiej – były też siedzibą dekanatu unickiego.
Tu mieściły się władze Żydowskiej Gminy Wyznaniowej, potem Okręgu Bóżniczego. Tatarzy skupiali się wokół meczetu w pobliskiej Studziance asymilując się z ludnością polską.

APC - 2013.09.29 13.30 - 001.3d
Jednakże po 1864 roku na Łomazy spadły represje za udział w Powstaniu Styczniowym. Najpierw straciły one prawa miejskie i zostały
zdegradowane do rzędu tzw. osad, następnie szczególną uwagę zwrócono na miejscową parafię unicką.
Do tej parafii należało w 1863 roku 3156 wiernych a w 1866 roku 3048 – 1526 mężczyzn i 1522 kobiet. Proboszczem parafii unickiej w Łomazach był w tym czasie ks. dziekan Mikołaj Kalinowski, a wikariuszem Ignacy Pyszczyński.
Kiedy w 1867r. Rosjanie proponowali unitom zmiany unifikacyjne z prawosławiem, ks. Mikołaj Kalinowski nie był im przeciwny. Gdy zaczął je wprowadzać w Łomazach, parafianie stanowczo się sprzeciwili. Zamknęli cerkiew unicką i nie pozwolili na wprowadzenie projektowanych nowości. Specjalne komisje policyjne z Białej przyjeżdżały kilkakrotnie do Łomaz dla przeprowadzenia śledztwa, wykrycia i schwytania przywódców buntu. Śledztwo nie wskazało winnych, gdyż, jak opisał to ks. Pruszkowski: „Parafianie szli tłumnie i zeznawali, że jednakowo winni, że wszyscy są gotowi odpowiadać i razem ponosić karę… Przez dwa tygodnie trwały batożenia i indagacyjne roboty, gdyż wszyscy parafianie byli winni i wszyscy chętnie przyznawali się do swojej winy. Krew lała się nieustannie i dopiero po dwóch tygodniach mordercy spracowani i pomęczeni zaniechali swojej roboty i odjechali z niczym. Do strzeżenia cerkwi, diaka i proboszcza pozostali Kozacy. Miasteczko, oprócz srogiej daniny krwi swojej, męczarni, wołów na rzeź dla żołnierstwa, furmanek na bezcelowe służebności, musiało zapłacić 20 000 ówczesnych złotych polskich kary ściągniętej drogą przymusowej licytacji”.
Ks. Mikołaj Kalinowski, widząc heroiczny opór i poświęcenie unitów łomaskich sprawom wiary, twardo stanął po stronie greckokatolickiego kościoła. Został karnie przeniesiony na proboszcza do Konstantynowa; w 1873 roku był dziekanem w Janowie Podlaskim; internowany przebywał w Kielcach pod dozorem policji – zmarł na wygnaniu.

Unici nie chodzili do swojej cerkwi aż do nominacji ks. Aleksandra Starkiewicza, byłego prefekta szkół bialskich, na proboszcza Łomaz. Miał on całkowite zaufanie parafian i wszyscy uczestniczyli w normalnych nabożeństwach. Za to został bardzo szybko usunięty z parafii i wydalony za granicę.

Kiedy przysłano promoskiewskiego księdza, który zaczął wprowadzać prawosławne obrzędy i zwyczaje, łomascy unici ściągnęli go z ambony nie dopuszczając do odprawiania modłów. Przed naczelnikiem żandarmerii, przysłanym celem przeprowadzenia śledztwa, stanęło trzystu ludzi krzycząc, że nie ulegną przed sprzedającymi wiarę. Gdy zaczęto aresztować „najwinniejszych”, tłum rzucił się na strażników policyjnych. Nikt z chłopów nie złożył zeznań, a słudze kościelnemu, który stanął do zeznań, spalono dom, nie pozwalając na uratowanie czegokolwiek.

Często zmuszano do kwaterowania rosyjskich wojsk w tzw. „opornych wsiach unickich”. Wojsko żyło w prywatnych budynkach i kosztem mieszkańców. W 1874 roku naczelnik pow. bialskiego Aleszko i naczelnik straży ziemskiej Gubaniew przyprowadzili ze sobą 3 roty wojska i 300 Kozaków. Wezwali łomaskich unitów do przejścia na prawosławie. Wobec odmowy zastosowano zbiorowe batożenie ludności od 16. do 80. roku życia: jednorazowo po 300-400 kozackich nahajek. Poza tym zgoniono mieszkańców na plac i trzymano całymi dniami bez wody na zimnie i mrozie. Przez 10 zimowych tygodni carscy żołnierze zjedli wszystkie bydło, trzodę, owce, drób i zboże. Majątek ruchomy zabezpieczono na wynoszącą 150 000 ówczesnych rubli kontrybucję.

APC - 2013.09.28 23.55 - 001.3d
Innym razem Aleszko i Gubaniew zegnali na plac w Łomazach unitów z całej parafii. Kobiety i dziewczęta oddzielono od mężczyzn i zamknięto w ujeżdżalni koni. Aleszko i Gubaniew zwrócili się z pytaniem do zgromadzonych i otoczonych wojskiem mężczyzn, czy dobrowolnie podpiszą akt przyjęcia prawosławia. Po otrzymaniu odmowy wydali Kozakom rozkaz wejścia do maneżu i zrobienia z kobietami „co im się tylko podoba”.

Kozacy natychmiast ruszyli do kobiet. Zgromadzeni mężczyźni nie mogli obronić swoich córek, żon i matek; słysząc pierwsze krzyki, zrozpaczeni natychmiast podpisali dokument o przyjęciu prawosławia.
Zastosowano inny rodzaj represji: najpierw zamordowano dwóch mieszkańców miasteczka, a innych opornych zaczęto wywozić w głąb Rosji – do guberni chersońskiej, a w latach 1887-88 do guberni orenburskiej – łącznie wywieziono z Łomaz 77 osób, z Lubenki 31, z Kozłów 12, z Kopytnika 5 i to zarówno unitów jak i rzymskich katolików.

Z Łomaz wywieziono księży Aleksandra Starkiewicza i Ignacego Pyszczyńskiego oraz rodziny Bieleckich, Kardasiewiczów, Kuczyńskich, Morgunowiczów, Charyckich, Tyszewskich, Jaroszuków – Jaroszewskich, Olszańskich. Wywożono także pojedyncze osoby w latach 1874 –1875. Byli to: Cydejko Filip, Gicewicz Aleksander, Gicewicz Michał, Krywczuk Jakub, Marchewicz Antoni, Raczyński Tomasz, Sinkiewicz Jan, Szatałowicz Andrzej, Szatałowicz Antoni, Szostakiewicz Jan, Szostakiewicz Joachim, Terlikiewicz Jan i Filip, Żukowski Leon – prawie nikt nie wrócił z zesłania… Zaraz potem cerkiew unicką zmieniono na prawosławną, zamknięto też kościół katolicki, ale i tak nikt na modlitwy i nabożeństwa do cerkwi nie przychodził.

Pozbawieni możliwości „legalnego wyznawania wiary” – chrzczenia dzieci, zawierania związków małżeńskich, odprawiania mszy katolicy i unici poprzez tajnych, a przysyłanych do Łomaz emisariuszy organizowali konspiracyjne punkty kontaktowe i msze święte np. w lesie Sumierz blisko Kozłów, czy w karczmie leśnej Grabowszczyzna przy drodze Huszcza – Wólka Kościniewicka. Cerkiew spłonęła w nieznanych okolicznościach – prawdopodobnie podpalona przez żołnierzy carskich – w 1896 roku.

W jej miejsce (byłej cerkwi unickiej ‐ red.) postawiono w 1903 roku w Łomazach cerkiew prawosławną, murowaną w centrum parku.
Dziwnym trafem w tej cerkwi znalazł się Cudowny Obraz Chrystusa Króla ze świątyni unickiej. Legenda głosiła, że przyniósł go do niej nieznany żołnierz, który wracając z wojny urządził sobie jeden z noclegów w pobliskim lesie. Przyśniła się mu Matka Boska, która kazała mu przekazać obraz do tej świątyni, której dzwony jako pierwsze usłyszy. Żołnierz obraz przekazał duchownym unickim w Łomazach. Obraz był bardzo czczony przez unitów nie tylko z parafii Łomazy, ale i południowego Podlasia. Zjeżdżali się oni ze wszystkich stron, szczególnie w dni odpustowe i w czasie ważniejszych świąt, bowiem modlitwy przynosiły cuda.  Do cerkwi prawosławnej i tak nikt nie chodził: pop uciekł z Łomaz w 1915 roku razem z wojskami carskimi; budynek rozebrano w 1929 roku, a cegłę z rozbiórki wykorzystano na budowę miejscowej szkoły i mieszkań dla zawodowej kadry podoficerskiej i oficerskiej 34 Pułku Piechoty w Białej Podlaskiej.
W chwili rozbiórki cerkwi Cudowny Obraz Chrystusa Króla (znajduje się do dzisiaj w bocznym ołtarzu łomaskiego kościoła) oraz trzy inne obrazy niewiadomego pochodzenia: obraz Matki Bożej (z racji zużycia znajduje się dzisiaj w muzeum Diecezjalnym w Siedlcach), obraz Chrystusa Zmartwychwstałego i Ostatnią Wieczerzę przeniesiono do kościoła katolickiego.

Po 1905 roku prawosławnych w Łomazach nie było. W latach 1906‐1912 ochrzczono w tym wyznaniu w Łomazach 45 dzieci, 13 par zawarło związek małżeński. Dla porównania w 1907 roku było w Łomazach 1773 katolików rzymskich (ani jednego unity);
w całej parafii 6108 katolików i 357 prawosławnych (administracja carska i żołnierze).
Od chwili ukazu tolerancyjnego w 1905r. do odzyskania niepodległości w parafii rzymsko‐katolickiej w Łomazach zarejestrowano:
APC - 2013.09.29 12.19 - 001.3d

Początek XX wieku

Natychmiast po ukazie tolerancyjnym z 1905 roku rozpoczęto w Łomazach legalne życie religijne. Przybyły administrator parafii rzymskokatolickiej ks. Antoni Śliwiński – pierwsze nabożeństwa odprawiał w sali posiedzeń sądu rejonowego. Realizując zamysł postawienia murowanej świątyni w centrum Łomaz najpierw na ofiarowanych przez Mikołaja Wołosowicza, Michała Denekę i Jana
Uścińskiego a położonych obok siebie placach, postawiono w Łomazach drewnianą kaplicę.

W latach 1906 –1911 umiejscowiono tu funkcjonujący do dzisiaj kościół. Budowę przeprowadzono własnym sumptem i staraniem parafian. Opodatkowali się oni po 100 do 200 złotych od gospodarstwa w parafii z terminem spłaty w ciągu pięciu lat. Deklarowaną kwotę można było odrobić w ciągu pięciu lat, co wielu czyniło. Ponadto większość prac na zasadzie dodatkowej przeprowadzano społecznie; dostarczano własne materiały budowlane; tutaj systemem polowym wypalono cegłę na mury kościelne.

Nieco później wybudowano murowaną plebanię, a drewnianą kaplicę rozebrano. Najbardziej lapidarnie opisał świątynię w swoim pamiętniku ks. Leon Kalinowski – proboszcz parafii łomaskiej w 1924 roku; „.. Kościół murowany z cegły kształtu krzyżowo – podłużnego nosi na sobie cechy stylu gotyckiego. Składa się z prezbiterium, trzech naw oddzielonych od siebie filarami, chóru, zakrystii, 2 skarbców, 3 przedsionków i kaplicy. We wszystkich tych częściach kościół posiada sklepienia cementowe, posadzkę w kwadraty białe i czarne oprócz chóru, gdzie jest podłoga sosnowa. Długość kościoła wynosi 45 metr., szerokość 25 metr., wysokość sklepienia 14 i ½ metr., a najwyższy szczyt kościoła wynosi 65 metr. wysokości”.

Ksiądz Antoni Śliwiński był administratorem a następnie proboszczem do 9 lipca 1913 roku; potem proboszczem był od 9.07.1913 do 23.04.1915 ks. Władysław Szyszko, po nim znowu ksiądz Śliwiński od 25 kwietnia 1915 roku do 2 lipca 1920. Tuż po ponownym objęciu funkcji proboszcza ks. Śliwiński był jednym ze świadków spalenia Łomaz w dniu 15 sierpnia 1915 r.

APC - 2013.09.29 13.41 - 001.3d
Zostały one podpalone przez cofające się wojska carskiej Rosji i zniszczone w prawie 90%. Kościół i plebania ocalały tylko dlatego, że były murowane i kryte ceramiczną dachówką. (Ocalała kaplica cmentarna posadowiona w centrum cmentarza).
Proboszcza Kozacy aresztowali; związali mu ręce, przytroczyli do końskiego siodła i pognali pieszo przez Brześć, aż do Pińska na Polesiu. Tam będący przy sztabie kozackiego pułku Polak – pułkownik Lucjan Żeligowski doprowadził do uwolnienia duchownego.

Ksiądz Śliwiński wrócił do Łomaz po około dwóch tygodniach i od razu po zmianie okupacji z rosyjskiej na niemiecko-austriacką rozpoczął budowanie zrębów polskości. Był inicjatorem i współorganizatorem w Łomazach szkoły powszechnej, przewodniczącym rady
pedagogicznej a razem z bratem i organistą Stanisławem Patkowskim nauczycielem. Był organizatorem domu ludowego w Łomazach i biblioteki w 1917 r., pomagał bratu swojemu Franciszkowi w organizowaniu w rejonie Łomaz Polskiej Organizacji Wojskowej; zakładał w 1919 roku Spółdzielnię Spożywców „Społem”. Ksiądz Śliwiński w końcu listopada 1918 roku został b. ciężko pobity przez niemieckich żołnierzy – husarzy śmierci i zapewne to było powodem jego śmierci w 1920 roku.
Cieszył się ogromnym szacunkiem, uznaniem i autorytetem – został pochowany w Łomazach, a jego grób znajduje się obok miejscowego kościoła przed głównym wejściem, na placu parafialnym.

Kościół p.w. Apostołów św. Piotra i Pawła - Łomazy

Po odzyskaniu niepodległości zaczęło kwitnąć życie religijne. Warto odnotować pierwsze bierzmowanie z czerwca 1921 – 941 osób przez
ks.biskupa Czesława Sokołowskiego i drugie z sierpnia 1925 – 314 osób przez ks. biskupa Henryka Przeździeckiego; trzecie w 1932 roku
znowu przez biskupa Sokołowskiego – 426 osób. Tylko w dziesięcioleciu 1928 –1938 ochrzczono 1197 osób, 424 zawarły związek małżeński, dla porządku odnotowano 628 zgonów. Nowego kształtu nabrało Bractwo Różańcowe i kółka Żywego Różańca, rozpoczęły działalność: Zgromadzenie Braci i Sióstr Trzeciego Zakonu Świętego Franciszka, Bractwo Najświętszego Sakramentu, Bractwo Nauki Chrześcijańskiej, Stowarzyszenie Młodzieży Katolickiej, Bractwo Straży Honorowej Serca Jezusowego, Milicja Niepokalanej, Stowarzyszenie Kobiet i Mężów Katolickich, a od 1936 roku Stowarzyszenie „Caritas” i Akcja Katolicka.
Według stanu z końca 1922 roku do parafii należały: Łomazy, Kozły, Burwin, Krasówka, Studzianka, Lubenka, Jusaki, Bielany.

W stosunku do stanu z 1822 roku odłączyły się Ortele – Królewski i Książęcy oraz Korczówka i Perkowice. Opisany stan jest adekwatny do dnia dzisiejszego włączając powstałe w latach trzydziestych wsie Szymonowo i Zarzeka, a granice parafii pozostają niezmienne od 1
stycznia 1928 roku.

APC - 2013.09.29 13.51 - 001.3d
Kolejnym proboszczem parafii rzymskokatolickiej w Łomazach był ks. Walenty Jankowski – od 10.05.1938 do 5.06.1941. On to
przeprowadził parafian przez początkowe lata II wojny światowej. Do Łomaz w 1939 roku najpierw wkroczyły wojska sowieckiej Rosji,
a dopiero w końcu października okupanci niemieccy. W tym przejściowym okresie bolszewicy m. in. aresztowali sługę kościelnego
Piotra Łojewskiego, a grupa nieodpowiedzialnych miejscowych Żydów dokonała najścia na kościół rzymskokatolicki i plebanię.

W kościele zniszczono część szat liturgicznych i przedmiotów kultu religijnego, w plebanii zniszczono część dokumentów. Jest to jedyny,
znany autorowi, fakt zachwiania bardzo dobrych stosunków polsko-żydowskich na tym terenie na przestrzeni ponad 500 lat koegzystencji obu nacji.
Ważnym momentem dla parafii było zakupienie 16 – głosowych organów w 1941 roku (znajdują się w użyciu do dzisiaj). Umieszczona na nich pamiątkowa tabliczka informuje: „Staraniem ks. proboszcza Jankowskiego, Mikołaja Wołosowicza i rady parafialnej, a kosztem
parafian, w czasie wojny roku 1941 stanęły te organy”. W początkowym okresie hitlerowcy na potrzeby wojenne zabrali trzy większe dzwony – został tylko najmniejszy, tzw. sygnaturka.

Ksiądz proboszcz Jankowski został 5 czerwca 1941 roku aresztowany przez gestapo z Białej Podlaskiej. Prawdopodobnie został
zadenuncjowany za sprzyjanie odrodzeniu Polski przez agenta gestapo Kazimierza Bieguńskiego (ówczesnego sekretarza gminy
Łomazy, następnie wójta gminy Piszczac). Został on rozstrzelany w lipcu 1943 roku z wyroku Sądu Polski Podziemnej. Ksiądz Jankowski był przez kilka tygodni więziony w lochach przy ul. Hanki Sawickiej w Białej, następnie w Lublinie; później w obozach w Oświęcimiu i Dachau. W tym ostatnim został zamordowany 1 5 października 1942 roku; miał 41 lat.

W pierwszą  niedzielę września 1992 roku staraniem ks. proboszcza Antoniego Bubeły odsłonięto w kościele umiejscowioną na jednym z filarów pamiątkową tablicę o treści: Ś.P. Ks. Walenty Jankowski, Proboszcz ParafiiŁomazy ur. 14.II.1901. Zginął śmiercią męczeńską w obozie koncentracyjnym w Dachau 15. X. 1942 r. – W 50 roczn. śmierci 1942 – 1992 wdzięczni parafianie. Warto dodać, iż w Dachau zginął również jeden z poprzednich proboszczów parafii łomaskiej, ks. Leon Kalinowski. Data śmierci 21 czerwca1942 r.; miał 58 lat.

APC - 2013.09.29 14.00 - 001.3d

Od 15 sierpnia 1941 roku do 31 sierpnia 1947 roku proboszczem w Łomazach był ks. mgr Franciszek Chwedoruk. Jemu przyszło kierować parafią w 1942 roku, kiedy to żandarmeria niemiecka w dniu 18 sierpnia dokonała zbiorowego mordu na prawie 2 tys. Żydów  (w tym 1250 z Łomaz) w miejscowym lesie Chały.
W latach 1939 – 1944 przeciętna roczna liczba urodzeń (chrztów) w parafii oscylowała wokół 1 00; związków małżeńskich zawierano 30-40
(w 1939 roku tylko 15); zgonów zarejestrowano od 43 w 1939 roku do 156 w 1941 i 115 w 1942 roku (epidemia tyfusu plamistego).
Łomazy zostały opanowane przez wojska sowieckie w dniach 24 i 25 lipca 1944 roku. Na wieży kościelnej Niemcy urządzili punkt
obserwacyjny. To spowodowało, że artyleria sowiecka zaczęła ostrzeliwać kościół. Uszkodzono organy, kilka pocisków wbiło się w mury świątyni, uszkodzono odłamkami obraz św. Piotra i Pawła – uszkodzona była wieża, dach i ściany. Naruszono też księgi kościelne – rejestry aktów urodzeń, ślubów i zgonów. Jednakże wszystkie straty bardzo szybko usunięto i naprawiono. Jako swoistą
pamiątkę pozostawiono w zachodniej ścianie kościoła, po zewnętrznej stronie ściany bocznej fragment armatniego pocisku, który tu trafił w świątynię.

Czasy współczesne (1945 – 2001)

W 1945 roku wykonano nowy kolejny boczny ołtarz gotycki z obrazem przedstawiającym św. Antoniego trzymającego maleńkiego Jezusa. Były zatem cztery boczne ołtarze: wyżej opisany, obok niego drugi z obrazem Matki Boskiej Karmiącej oraz po tzw. kobiecej stronie świątyni ołtarz z obrazem św. Teresy i drugi z obrazem Chrystusa Najświętszego Serca Jezusowego.
Dwa najstarsze uległy naturalnemu zużyciu. Obrazy po nich znajdują się w prezbiterium, a boczne dwa ołtarze są poświęcone św. Teresie i św. Antoniemu.
Po wojnie reaktywowano większość parafialnych organizacji religijnych, w tym m.in. 53 kółka Żywego Różańca i oddział stowarzyszenia
„Caritas”. Staraniem księdza Chwedoruka, ze składek parafian, ufundowano nowy dzwon kościelny, odlany po części z gilz po pociskach zebranych w parafii na ten cel. Na dzwonie znajduje się napis: Imię moje Franciszek. Odlała mnie Śląska Odlewnia Dzwonów we Wrocławiu. Głoszę Bogu chwałę, ludziom dobrej woli – pokój. Parafia Łomazy 1947 rok. Dzwon wisi do dzisiaj w wieży kościelnej, jego waga – 505 kilogramów.
Od 1 września 1947 do 31 sierpnia 1949 roku proboszczem parafii był ks. kanonik Konstanty Grzybowski. Poświęcił się on szczególnie umacnianiu życia religijnego parafian. Powstało m. in. Arcybractwo Straży Honorowej; Zgromadzenie III Zakonu Św. Franciszka, a liczba kółek różańcowych wzrosła do 63 (odnotowano 9 męskich i 7 dzieci szkolnych).

APC - 2013.09.29 13.59 - 001.3d
Kolejnym proboszczem od 1 września 1949 – do 2 września 1958 roku był ks. Franciszek Ołdakowski – bardzo dobry organizator
działalności religijnej, duszpasterskiej i społecznej, sprawny administrator. Organizował misje święte (m. in. w 1950 roku przez OO. Kapucynów z Warszawy); dokonywał bieżących remontów i napraw, wypożyczył stodołę parafialną na garaże łomaskiego kółka rolniczego; sprowadził do Łomaz zakonnice – Siostry Rycerki Chrystusa Króla. W 1956 roku zakupiono do kościoła dwie figury: Matki Boskiej z Lourdes i Chrystusa Króla. Z dniem 2 września 1958 roku ks. proboszcza przeniesiono do parafii w Leopoldowie k/ Ryk.

APC - 2013.09.29 14.08 - 001.3d

Od 3 września 1958 r. proboszczem parafii rzymskokatolickiej w Łomazach został ks. Adolf Wlaźlacki. Urodzony 24 kwietnia 1906 r., święcenia kapłańskie otrzymał 29.06.1932 r., do Łomaz został przeniesiony z parafii Komarówka Podlaska. W tym czasie zelektryfikowano Łomazy, także kościół, plebanię, organistówkę, przysposobiono organy kościelne do napędu elektrycznego.

W 1961 r. zostało zmienione pokrycie dachowe na kościele. Ceramiczną dachówkę zamieniono na ocynkowaną blachę, którą następnie
pomiedziowano. W 1963 r. parafię wizytował sufragan diecezji siedleckiej czyli podlaskiej ks. biskup Wacław Skomorucha – z sakramentu bierzmowania skorzystało 544 osób, a podczas następnej wizyty w 1970 roku 318 osób.
Do roku 1975 staraniem księdza Wlaźlackiego, w głównym ołtarzu kościoła umieszczono nowe, metalowe tabernakulum – obustronnie złocone, z rzeźbionymi drzwiczkami – poświęcone przez ks. biskupa Jana Mazura; wykonano nowy, dębowy, wolnostojący ołtarz główny, stojący w prezbiterium – przy tym ołtarzu odprawiane są msze święte, a kapłani stoją odwróceni twarzą do wiernych. Parafia liczyła wtedy 3164 wiernych – 100% mieszkańców.
Godny odnotowania jest fakt, że w 1977 r. parafia wydała nieodpłatne zezwolenie na wykonanie na placu parafialnym zapasowego odwiertu głębinowej studni pod potrzeby ogólnowiejskiego wodociągu. W 1981 r. podjęto inicjatywę zawieszenia krzyży w budynkach państwowych.
Najwcześniej zawieszono z inicjatywy Komitetu Rodzicielskiego w Studziance – 24 stycznia, a w szkole w Łomazach 17 marca 1981 roku.
Ksiądz proboszcz Adolf Wlaźlacki z dniem 20 sierpnia 1982 r. przeszedł na emeryturę; zamieszkał w budynku służby kościelnej – tzw. „Organistówce”. Był ogólnie szanowany, cieszył się wielkim poważaniem wśród wszystkich mieszkańców. Dokonał bardzo wiele, zarówno w sprawach duszpasterskich, jak też administracyjno – gospodarczych parafii. Został wyniesiony do godności prałata. Zmarł w dniu 20 lutego 1986r. i pochowany na miejscowym cmentarzu parafialnym.

APC - 2013.09.29 14.10 - 001.3d
Od dnia 20 sierpnia 1982 roku proboszczem został ks. Antoni Bubeła (ur. 1.01.1935 r. w Czeberakach; święcenia kapłańskie otrzymał w dniu 28.06.1960 r.) – kanonik, z-ca dziekana dekanatu Biała Podlaska Południe. Parafia liczy niezmiennie ponad 3000 mieszkańców (wiernych); należą do niej Łomazy, Studzianka, Bielany, Krasówka, Szymonowo, Lubenka, Kozły i Jusaki –Zarzeka.

W tym okresie parafia przyjęła obraz Jana Atanazego Błyskosza z Krakowa – artysty malarza – przedstawiający Pana Jezusa Cierpiącego, Ubiczowanego (Ecce Homo) wg wzoru niedokończonego obrazu Brata Alberta (Adama Chmielowskiego). (Rodzice ofiarodawcy są pochowani na miejscowym cmentarzu: ojciec był uczestnikiem II wojny światowej, walczył nad Bzurą – zmarł w randze podpułkownika Wojska Polskiego). W 1986 roku rzeźbiarz ludowy z Łomaz Franciszek Sadownik przekazał świątyni dwa drewniane krzyże dużego formatu, z wyrzeźbionym ukrzyżowanym Chrystusem – zawieszone nad konfesjonałami w bocznych nawach.
Ks. kanonik A. Bubeła szczególną wagę przywiązywał do życia duchowego parafii.
W dniach 8 – 14 września 1985 roku parafia była nawiedzona przez kopię Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej (misje św.
sprawowali Ojcowie Werbiści); w dniach 12 – 14 grudnia 1986 roku Rekolekcje Adwentowe prowadził ks. mgr Roman Piętka – proboszcz parafii unickiej w Kostomłotach, dla przypomnienia korzeni wiary i męczeństwa unitów łomaskich; w 1987 roku odbyły się rekolekcje powołaniowe – do dzieła Duchowej Pomocy Powołaniom zapisały się 142 osoby; przez cały 1988 rok kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej nawiedzała rodziny parafii. Corocznie odbywały się pielgrzymki parafian do Czestochowy, Lichenia, Leśnej Podlaskiej i Kodnia.

W roku 1986 staraniem ks. Antoniego Bubeły przeprowadzono remont organów kościelnych i 10– głosowej fisharmonii – producent firma Adolf Homan Warszawa – 1909 ( znane są jeszcze dwie inne fisharmonie będące własnością parafii – jedna pochodząca z dawnego kościoła przy ul. Budzyń – prawdopodobnie z XIX w., o nie ustalonej dacie zakupu – przechowywana najpierw w kaplicy
cmentarnej, wyremontowana społecznym sumptem przez Józefa Wołosowicza z Łomaz a przechowywana przez wikariuszy parafii i druga z fundacji Mikołaja Łojewskiego – pięciogłosowa z 1924 roku przekazana do kościoła w Kolembrodach gm. Komarówka Podlaska).

APC - 2013.09.29 14.16 - 001.3d
W 1988 roku staraniem ks. proboszcza ponownie ustawiono po remoncie krzyż drewniany przed szkołą podstawową.
Ma on swoją legendę związaną z prześladowaniami miejscowych unitów. Został postawiony w nocy w 1903 roku przez miejscowych katolików dla umocnienia wiary przed spaloną cerkwią unicką. Carscy żołnierze, po kilku dniach ścinając piłą krzyż, zauważyli wyciekający czerwono-brązowy sok. Myśląc, że to krew Chrystusa, zamiaru poniechali.
Ślady po cięciu zostały zachowane do dnia dzisiejszego.
W 1989 roku rozpoczęła działalność, przy wydatnej, stałej pomocy parafii i ks. proboszcza, Orkiestra Dęta OSP, widoczna nie tylko przy okazji świąt i uroczystości w miejscowej świątyni, ale też na terenie całego województwa jak również Polski. Od 1990 roku na placu będącym własnością parafii reaktywowano cotygodniowe targi w Łomazach.
Odbywają się one w każdy wtorek, a użyczenie placu Zarządowi Gminy (około 20 arów) nastąpiło bezpłatnie.
W 1991 roku dokonano poświęcenia na starym placu kościelnym tzw. „kościelisku”, przy ul. Budzyń w Łomazach, groty z figurą Matki Bożej i pamiątkową tablicą: „W tym miejscu stał Kościół Katolicki rozebrany z nakazu władz carskiej Rosji w 1888r. – rok 1991”.

Także w 1991 roku dokonano odsłonięcia i poświęcenia pomnika T. Kościuszki przed szkołą w Łomazach. Czekał on z różnych
względów na posadowienie ponad 70 lat. Dopiero zgodna inicjatywa ówczesnego wójta Stefana Jarockiego i miejscowych parafian zaowocowała oddaniem czci wybitnemu patriocie polskiemu i patronowi szkoły.
W 1994 roku w miejscowości Krasówka społecznym staraniem mieszkańców oddano do użytku kaplicę modlitewną (jedyną w parafii – wieś oddalona od Łomaz o około 10 km).

APC - 2013.09.29 14.19 - 001.3d
Świątynia w Łomazach została wzbogacona o witraże. W prezbiterium umieszczono jeden przedstawiający św. Krzysztofa – patrona podróżnych i drugi ze św. Kazimierzem – wzorem roztropności, czystości i miłosierdzia.
W latach 2000–2003 w oknach ołtarzy bocznych wykonane zostały witraże czterech Ewangelistów: Mateusza, Marka, Łukasza i Jana.

W parafii działają w tym czasie m. in. Zespół Charytatywny, Zespół Synodalny Osób Starszych, Parafialna Rodzina Różańcowa, Jasnogórska Rodzina Różańcowa, Bractwo Różańcowe, Kółka Różańcowe, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży.
W 1996 roku łomaską świątynię ze względu na neogotycki styl i wyniosłą wieżę (jedną z najwyższych na Podlasiu) wpisano do rejestru
zabytków. Jest tam również pounicka kaplica cmentarna.
8 lipca 2004r. ks. kanonik Antoni Bubeła przechodzi na emeryturę. W uznaniu za zasługi 13 czerwca 2010r. odznaczony zostaje medalem
„Zasłużony dla Powiatu Bialskiego”.
Nowym proboszczem zostaje ks. Adam Kamecki.

Z czasopisma Łomaskie Strony wybrał Tadeusz Czernik

Przeczytaj także: 

Długosz o Łomazach

Na Podlasiu – Obrazki z ostatnich czasów – skreślił nadbużanin (Gazeta Krakowska)

Łomazy – historia

Dzieje Huszczy – Tadeusz Jeruzalski

Komentarzy 9 to “Parafia Rzymskokatolicka Św. Apostołów Piotra i Pawła w Łomazach – Romuald Szudejko”

  1. […] Parafia Rzymskokatolicka Św. Apostołów Piotra i Pawła w Łomazach – Romuald Szudejko […]

  2. […] Parafia Rzymskokatolicka Św. Apostołów Piotra i Pawła w Łomazach – Romuald Szudejko […]

  3. […] Parafia Rzymskokatolicka Św. Apostołów Piotra i Pawła w Łomazach – Romuald Szudejko […]

  4. […] Parafia Rzymskokatolicka Św. Apostołów Piotra i Pawła w Łomazach – Romuald Szudejko […]

  5. […] Parafia Rzymskokatolicka Św. Apostołów Piotra i Pawła w Łomazach – Romuald Szudejko […]

  6. […] Parafia Rzymskokatolicka Św. Apostołów Piotra i Pawła w Łomazach – Romuald Szudejko […]

  7. Ewa C said

    Piszę obecnie pracę na temat Łomaz i ten wpis okazał się bardzo, bardzo pomocny. Dziękuję. :)

  8. Halina said

    Historią Łomaz zainteresowałam się ponieważ część moich przodków w 19 wieku jest wpisana w księgach parafialnych gr-kat. Czy są gdzieś informacje o pożarze spichlerza we wrześniu 1811r, w którym spłonęło wielu mężczyzn?

  9. tadeo said

    Ja osobiście niewiele mogę Pani pomóc. Korzystałem z opracowania w czasopiśmie „Łomaskie Strony” – autor dr Romuald Szudejko – najnowszy wywiad z nim – https://podlasiak.info.pl/badacz-historii-gminy-lomazy/. Kontaktu z nim nie posiadam. W tym roku wydał książkę „Monografię gminy Łomazy”, może tam znajdzie Pani interesujące zagadnienie – https://podlasiak.info.pl/ogromne-zainteresowanie-monografia-gminy-lomazy/

Odpowiedz na Halina Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: