WIERZE UFAM MIŁUJĘ

„W KAŻDEJ CHWILI MEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ” — ZOFIA KOSSAK-SZCZUCKA

  • Słowo Boże na dziś

  • NIC TAK NIE JEST POTRZEBNE CZŁOWIEKOWI JAK MIŁOSIERDZIE BOŻE – św. Jan Paweł II

  • Okaż mi Boże Miłosierdzie

  • JEZU UFAM TOBIE W RADOŚCI, JEZU UFAM TOBIE W SMUTKU, W OGÓLE JEZU UFAM TOBIE.

  • Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz.

  • Wspólnota Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia

  • WIELKI POST

  • Rozważanie Drogi Krzyżowej

  • Historia obrazu Jezusa Miłosiernego

  • WIARA TO NIE NAUKA. WIARA TO DARMO DANA ŁASKA. KTO JEJ NIE MA, TEGO DUSZA WYJE Z BÓLU SZUKAJĄC NAUKOWEGO UZASADNIENIA; ZA LUB PRZECIW.

  • Nie wstydź się Jezusa

  • SŁOWO BOŻE

  • Tak mówi Amen

  • Książki (e-book)

  • TV TRWAM

  • NIEPOKALANÓW

  • BIBLIOTEKA W INTERNECIE

  • MODLITWA SERCA

  • DOBRE MEDIA

  • Biblioteki cyfrowe

  • Religia

  • Filmy religijne

  • Muzyka religijna

  • Portal DEON.PL

  • Polonia Christiana

  • Muzyka

  • Dobre uczynki w sieci

  • OJCIEC PIO

  • Św. FAUSTYNA

  • Jan Paweł II

  • Ks. Piotr Pawlukiewicz

  • Matka Boża Ostrobramska

  • Moje Wilno i Wileńszczyzna

  • Pielgrzymka Suwałki – Wilno

  • Zespół Turgielanka

  • Polacy na Syberii

  • SYLWETKI

  • ŚWIADECTWA

  • bEZ sLOGANU2‏

  • Teologia dla prostaczków

  • Wspomnienia

  • Moja mała Ojczyzna

  • Zofia Kossak

  • Edith Piaf

  • Podróże

  • Czasopisma

  • Zdrowie i kondyncja

  • Znalezione w sieci

  • Nieokrzesane myśli

  • W KAŻDEJ CHWILI MOJEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ.

  • Prezydent Lech Kaczyński

  • PODRÓŻE

  • Pociąga mnie wiedza, ale tylko ta, która jest drogą. Wiedza jest czymś wspaniałym, ale nie jest najważniejsza. W życiu człowieka najważniejszym jest miłość – prof. Anna Świderkówna

  • Tagi wpisów

  • Cytat na dziś

    Dostęp do internetu ujawnia niewyobrażalne pokłady ludzkiej głupoty.

Archive for 24 września, 2013

Polski rząd zamawia Pendolino we Włoszech, a tymczasem Niemcy kupują pociągi… w Bydgoszczy! Polska Pesa obsłuży niemieckie Deutsche Bahn

Posted by tadeo w dniu 24 września 2013

Fot. pesa

 

Bydgoskie zakłady Pesa dostarczą 9 spalinowych zespołów trakcyjnych typu Link do Niemiec. Pociągi o wartości ok. 180 mln zł mają obsługiwać trasę Berlin – Kostrzyń Wielkopolski. Mają być dostarczone po 2016 roku.

Umowę w tej sprawie podpisali we wtorek w Gdańsku podczas 10. Międzynarodowych Targach Kolejowych TRAKO przedstawiciele niemieckiego przewoźnika NEB (Niederbarniemer Eisenbahn) i Pesa Bydgoszcz SA.

Kontrakt dotyczy siedmiu zespołów dwuczłonowych oraz dwóch trzyczłonowych. Pojazdy mają obsługiwać linię Berlin – Templin oraz Berlin – Kostrzyń Wielkopolski.

Przed siedzibą Pesy konferencję prasową miał dziś prezes PiS Jarosław Kaczyński, który zwracał uwagę na niewystarczające zaangażowanie polskiego państwa w zamawianie pociągów w bydgoskim zakładzie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jarosław Kaczyński w Bydgoszczy: „Polityka gospodarcza rządu uderza w polski przemysł i jest w gruncie rzeczy samobójcza, niewyobrażalna w innym kraju”

Prezes Pesa Bydgoszcz SA, Tomasz Zaboklicki przyznał w rozmowie z PAP, że „ta umowa oznacza dla Pesy bardzo dużo”.

Nigdy w historii Polski żaden zakład przemysłowy nie dostarczał pociągów do Niemiec, więc tworzymy nową historię w UE

– dodał.

To jest wielkie wydarzenie dla Polaków, bo Niemcy docenili polską technikę, zazwyczaj to Polacy doceniają niemiecką technikę, więc coś się zmienia

– dodał.

Prezes NEB Detlef Broecker powiedział podczas uroczystości, że „te pojazdy są dla przewoźnika bardzo istotne i muszą sprostać zadaniu przewozów na trasie Berlin – Kostrzyn”. Jest przekonany, że pociągi będą sukcesem.

Nowoczesne, dwuczłonowe pojazdy (DMU Link) oferują 140 miejsc siedzących, miejsca dla wózków inwalidzkich i dziecięcych oraz 12 miejsc do przewozu rowerów. Pojazdy trzyczłonowe mają 200 miejsc siedzących oraz 24 miejsca do przewozu rowerów. Pojazdy mogą uzyskać prędkość 140 km na godzinę; są wyposażone w monitoring, klimatyzację, są dostosowane do wymagań osób niepełnosprawnych oraz mają ekologiczne toalety w obiegu zamkniętym.

Wcześniej Pesa Bydgoszcz SA podpisała umowy z prywatnym niemieckim przewoźnikiem Netinera oraz z niemieckimi narodowymi kolejami Deutsche Bahn. Kontrakty dotyczą dostaw spalinowych zespołów trakcyjnych LINK.

Pesa Bydgoszcz SA, polska firma z ponad 160-letnimi tradycjami, zajmuje się budową, modernizacją i naprawą taboru szynowego. Oprócz Niemiec, firma dostarczyła zespoły trakcyjne Link do Czech, na Ukrainę i do Włoch. Swoje pojazdy zakład sprzedał też Białorusi, Węgrom, Litwie oraz do Kazachstanu i Rumunii.

W rozpoczętych we wtorek w Gdańsku 10. Międzynarodowych Targach Kolejowych TRAKO uczestniczy 510 firm z 25 krajów. Międzynarodowe Targi Gdańskie podają, że jest to największe w Polsce oraz drugie w Europie spotkanie branży transportu szynowego.

Prezentują się m.in. spółki Grupy PKP, prywatni i samorządowi przewoźnicy oraz dostawcy technologii dla kolei i taboru. Wśród zagranicznych wystawców najliczniejszą grupę stanowią firmy z Niemiec, Czech i Austrii.

Odbywające się w Centrum Wystawienniczo Kongresowym AmberExpo w Gdańsku targi potrwają do piątku.

lw, PAP

http://wpolityce.pl/wydarzenia/63222-polski-rzad-zamawia-pendolino-we-wloszech-a-tymczasem-niemcy-zamawiaja-pociagi-w-bydgoszczy-polska-pesa-obsluzy-niemieckie-deutsche-bahn

Posted in Gospodarka i Ekonomia | 1 Comment »

Warszawska Niedziela – 1938 cały film

Posted by tadeo w dniu 24 września 2013

Życie przedwojennej Warszawy w dzień świąteczny. Wszędzie mnóstwo spacerowiczów. Dzieci bawiące się w parkach oraz tłumne wycieczki mieszczuchów do Młocin w lasy i pola.Zobaczymy Aleje Ujazdowskie, Jerozolimskie, Marszałkowską, Plac Trzech Krzyży czy przystań parostatków na Wiśle.

Więcej na: http://facebook.com/WarszawaPrzedwojenna
http://przedwojennawarszawa.pl

Posted in Filmy - Polecam, Filmy dokumentalne | Leave a Comment »

Nikogo nie potępiajmy – ks. Pawlukiewicz

Posted by tadeo w dniu 24 września 2013

„Nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni” Jezus Chrystus (Łk 6,37)

Tylko Bóg wie, na ile ktoś świadomie i dobrowolnie czyni zło.

Wychowanie, środowisko w szkole i na podwórku, telewizja, internet, przykre wydarzenia z dzieciństwa, brak pracy, choroba, problemy psychiczne itd.- to wszystko ma wpływ na człowieka, a tym samym na jego postępowanie.
Na przykład ktoś nie widzi sensu i celu istnienia, czuje w życiu pustkę, więc aby „poradzić” sobie z tym problemem zaczyna pić lub brać narkotyki.

Powodów łagodzących dla różnych złych zachowań może być naprawdę dużo, a przecież my o ich istnieniu możemy nie mieć pojęcia.
I dlatego nie potępiajmy nikogo, tak jak Bóg nikogo nie potępia, ale pragnijmy zbawienia wszystkich ludzi, bo tego też pragnie Bóg.
Oczywiście to nie znaczy, że mamy milczeć i przyzwalać na zło.

Bóg zna dokładnie serce i przeszłość każdego człowieka, dzięki temu widzi jego czyny w całej prawdzie i dlatego tylko Bóg może sądzić je sprawiedliwie.

My patrzmy przede wszystkim na swoje niedoskonałości i z nich się poprawiajmy oraz módlmy się za tych, którzy potrzebują pomocy.

APC - 2013.09.24 18.28 - 001.3d

http://gloria.tv/?media=503478

Posted in Ks. Piotr Pawlukiewicz, Religia | Leave a Comment »

„Toż to będzie cyrk! Czysty Monty Python!” TYLKO U NAS. Górski, Pietrzak i Rewiński o najnowszym pomyśle na grzybobranie Platformy w dniu warszawskiego referendum

Posted by tadeo w dniu 24 września 2013

Fot. YT/wPolityce.pl

Platforma Obywatelska nie przestaje wymyślać sposobów na obniżenie frekwencji w zbliżającym się referendum w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz. Co prawda PKW zakwestionowała wysublimowany manewr z niepowoływaniem lokali wyborczych w szpitalach i domach opieki, ale pomysłowość spin doctorów PO nie zna granic. Oto ogłoszono dzień referendum czyli 13 października Dniem… Malkontenta. Ale to nie wszystko – mokotowskie koło PO wpadło na genialny, w ich mniemaniu, pomysł –  żeby w tym dniu, zamiast głosować, iść… na grzyby.

CZYTAJ WIĘCEJ: Czy Hanna Gronkiewicz-Waltz jest warta borowika? Warszawska Platforma organizuje grzybobranie. „Przypadkowo” w referendalną niedzielę…

Pomysłem zachwycony jest Robert Górski, „premier” z Kabaretu Moralnego Niepokoju:

Generalnie, jeśli chodzi o grzybobranie to jestem za. Nawet dzisiaj miałem się wybrać na grzyby w okolice Wyszkowa, ale mój kolega stracił głos i nic z tego nie wyszło.

Natomiast, jeśli się nie mylę, 13 października to jest chyba niedziela? No, to nie jest najlepszy dzień do zbierania grzybów, bo w niedziele grzyby są zazwyczaj wyzbierane, więc wątpię, żeby odniesiono sukces, tam, w lesie. Poza tym wiele zależy od pogody. Teraz jest dobry moment, więc zachęcam, żeby teraz skoczyć na grzyby.

Co więcej, na grzyby zazwyczaj chodzi się rano, więc jeśli ktoś jest zdeterminowany, żeby pójść na referendum, to się go nie uratuje – no chyba, że to się połączy z jakimś triathlonem, czyli najpierw chodzimy po lesie i szukamy grzybów, potem łowimy ryby a na koniec wracamy okrężną drogą rowerem do domu.

Dlatego ja bym im sugerował, żeby poszukać ludziom jakiegoś zajęcia na cały dzień. Na przykład maraton z Warszawy do Sochaczewa, albo w jakieś miejsce patriotyczne – nad Bzurę, albo do Kocka?

Jako twórca kabaretu z przyjemnością wysłuchuję takich rzeczy i czekam wręcz na nie. Chciałbym więc zdopingować spin doctorów do wytężonej pracy – co jeszcze fajnego można wymyślić.

Z kolei Janusz Rewiński – popularny „Siara” – tak ocenia wyrafinowany chwyt frekwencyjny Platformy:

Każdy pomysł jest dobry, tylko czy ktoś wtedy pojedzie na grzyby? Przecież 13 października już nie będzie grzybów. Jeśli oni mają takich kretynów w tej swojej partii, którzy myślą, że jeszcze za 2 tygodnie będą grzyby, to mnie to śmieszy. To w tej chwili jest wysyp grzybów – są maślaki, prawdziwki, kozaki – czerwone, brązowe, a za 2 tygodnie to nie wiadomo, czy jeszcze będą grzyby. No, ale niech próbują, niech kombinują jak mogą.

Ale nic z tego im nie wyjdzie, bo ludzie już nie pójdą – wtedy będą tylko jakieś gąski i inne grzyby, których ludzie z miasta nie zbierają, a szczególnie z Warszawy. I dlatego ten śmieszny pomysł narażony jest na wielkie ryzyko. Ale skoro oni lubią być śmieszni? Jak rządzi Dantzig to musi być Waltz. I jak oni wychodzą z założenia, że koniecznie musi być Waltz, to niech kombinują, co jeszcze wymyślić, żeby odciągnąć ludzi od referendum… Może będą dziurawić opony – mają różne możliwości. Mogą też rozpylać mgłę przed lokalami wyborczymi, zdejmować tabliczki z nazwami ulic, albo wręcz zmieniać nazwy ulic, żeby wprowadzać ludzi w błąd a ostatecznie podminować miejsca parkingowe przed lokalami wyborczymi i doprowadzać do sporadycznych wybuchów.

A ludzie, żeby zagłosować będą się przebierać za babę z chrustem. Urzędniczka będzie wkładała perukę, okulary, malowała sobie wąsy i brodę i tak ucharakteryzowana będzie głosowała. Toż to będzie cyrk! Czysty Monty Python.

Jan Pietrzak, legendarny twórca kabaretu „Pod Egidą” jest zaniepokojony konsekwencjami takiego grzybobrania:

To jest bardzo sprytny pomysł. Przecież to jest absolutnie niewskazane, żeby ludzie mogli pójść na referendum. To jest robione po to, żeby sterroryzować swoich członków, żeby opuścili Warszawę. Wszyscy muszą się pokazać, zapisać na listach – i to będzie ten zdrowy człon tej Platformy.

A swoją drogą, niech uważają, bo w tym czasie muchomory są w dużej ilości w lasach. Żeby to nie był taki wyjazd na grzyby, z którego się nie wraca. Oczywiście odpukać, ja tylko przestrzegam, że tak się może zdarzyć. A jak wiadomo, różne służby mieszają się w nasze polskie sprawy i one często ze sobą walczą przy pomocy głupków i w związku z tym czasem dochodzi do jakichś kolizji między nimi, a do nas docierają wtedy jakieś odpryski tych walk. I choćby z tego powodu taki wyjazd może okazać się dramatyczny…

Ale i tak nie wpłynie to na frekwencję – to żałosne gry półgłówków, ludzi bez honoru i bez godności, którzy nawet nie potrafią poddać się procedurze refererendalnej, nie mają w sobie nawet krzty przyzwoitości, już nie mówię poczucia demokracji – to referendum nie spadło z księżyca, lecz wnioskowało o nie kilkaset tysięcy warszawiaków i trzeba to uszanować. Trzeba szanować ludzi w demokracji, nawet jeśli mają inne zdanie i stawiają je na publicznym forum, żeby je przegłosować. Chyba właśnie po to są procedury demokratyczne. Ale świnie procedur demokratycznych nie przestrzegają, lekceważą je. Ale oczywiście przegrają, choć jest towarzystwo nieobliczalne w swojej głupocie i jeszcze niejedno mogą wymyślić…

A my też ze swej strony podpowiadamy Platformie kolejne pomysły na wyciągnięcie warszawiaków z miasta:

http://wpolityce.pl/wydarzenia/63207-toz-to-bedzie-cyrk-czysty-monty-python-tylko-u-nas-gorski-pietrzak-i-rewinski-o-najnowszym-pomysle-na-grzybobranie-platformy-w-dniu-warszawskiego-referendum

Posted in Kabarety i rozrywka, Standardy TuskoLandii | Leave a Comment »