WIERZE UFAM MIŁUJĘ

„W KAŻDEJ CHWILI MEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ” — ZOFIA KOSSAK-SZCZUCKA

  • Słowo Boże na dziś

  • NIC TAK NIE JEST POTRZEBNE CZŁOWIEKOWI JAK MIŁOSIERDZIE BOŻE – św. Jan Paweł II

  • Okaż mi Boże Miłosierdzie

  • JEZU UFAM TOBIE W RADOŚCI, JEZU UFAM TOBIE W SMUTKU, W OGÓLE JEZU UFAM TOBIE.

  • Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz.

  • Wspólnota Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia

  • WIELKI POST

  • Rozważanie Drogi Krzyżowej

  • Historia obrazu Jezusa Miłosiernego

  • WIARA TO NIE NAUKA. WIARA TO DARMO DANA ŁASKA. KTO JEJ NIE MA, TEGO DUSZA WYJE Z BÓLU SZUKAJĄC NAUKOWEGO UZASADNIENIA; ZA LUB PRZECIW.

  • Nie wstydź się Jezusa

  • SŁOWO BOŻE

  • Tak mówi Amen

  • Książki (e-book)

  • TV TRWAM

  • NIEPOKALANÓW

  • BIBLIOTEKA W INTERNECIE

  • MODLITWA SERCA

  • DOBRE MEDIA

  • Biblioteki cyfrowe

  • Religia

  • Filmy religijne

  • Muzyka religijna

  • Portal DEON.PL

  • Polonia Christiana

  • Muzyka

  • Dobre uczynki w sieci

  • OJCIEC PIO

  • Św. FAUSTYNA

  • Jan Paweł II

  • Ks. Piotr Pawlukiewicz

  • Matka Boża Ostrobramska

  • Moje Wilno i Wileńszczyzna

  • Pielgrzymka Suwałki – Wilno

  • Zespół Turgielanka

  • Polacy na Syberii

  • SYLWETKI

  • ŚWIADECTWA

  • bEZ sLOGANU2‏

  • Teologia dla prostaczków

  • Wspomnienia

  • Moja mała Ojczyzna

  • Zofia Kossak

  • Edith Piaf

  • Podróże

  • Czasopisma

  • Zdrowie i kondyncja

  • Znalezione w sieci

  • Nieokrzesane myśli

  • W KAŻDEJ CHWILI MOJEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ.

  • Prezydent Lech Kaczyński

  • PODRÓŻE

  • Pociąga mnie wiedza, ale tylko ta, która jest drogą. Wiedza jest czymś wspaniałym, ale nie jest najważniejsza. W życiu człowieka najważniejszym jest miłość – prof. Anna Świderkówna

  • Tagi wpisów

  • Cytat na dziś

    Dostęp do internetu ujawnia niewyobrażalne pokłady ludzkiej głupoty.

W cieniu Ostrej Bramy – św. Rafał Kalinowski

Posted by tadeo w dniu 10 czerwca 2012


Józef Kalinowski (1835-1907) – tak nazywał się przed wstąpieniem do Karmelu – nie znał swej matki. Zmarła ona bowiem, gdy był nieporadnym niemowlęciem (miał zaledwie kilka dni). Gdy dziecko traci wcześnie matkę, w jego sercu pozostaje pusta przestrzeń, której nie wypełni najczulsza nawet miłość innych członków rodziny. Nieraz potrzeba długich lat zmagań, aby przezwyciężyć takie zranienie i móc kochać innych miłością w pełni dojrzałą, wyrozumiałą i współczującą. Mimo troski głęboko religijnej rodziny przeżywał boleśnie brak czułości, którą dać może jedynie matczyne serce. Dlatego w dojrzałości swego życia napisał on, że rodzicielskiego serca na ziemi nikt oprócz Boga zastąpić nie może. Nie wiemy, kto pierwszy podpowiedział małemu Józefowi, że potrzebę macierzyńskiej miłości zaspokoić może Matka Jezusa. Nie wykluczone, że Maryję odkrył sam, gdy podczas częstych wizyt w prowadzonym niegdyś przez karmelitów bosych Sanktuarium Ostrobramskim w Wilnie, obok którego mieszkał, wpatrywał się w Jej twarz.

Subtelne przyciąganie Madonny, czczonej tutaj jako Matka Boża Miłosierdzia, znalazło podatny grunt w sercu młodego chłopca. Wtedy jeszcze nie wiedział, że kilka wieków przed nim, w podobnej sytuacji, prośby o miłość Maryi zanosiła przed Jej obrazem młoda Kastylijka, Teresa de Ahumada (św. Teresa z Avila), po stracie swej matki. Być może to ona wyprosiła Józefowi łaskę powołania do rodziny zakonnej, którą w XVI w. zreformowała. Nie wiedział też wówczas, że podobnie macierzyńskiej miłości Maryi, także po śmierci matki, doznała w swym dzieciństwie modląca się przed Jaj figurą bliższa Świętemu w czasie, a właściwie nawet jemu współczesna Teresa Martin (św. Teresa od Dzieciątka Jezus). Zanim jednak nasz Święty założy habit Karmelu Terezjańskiego przyjdzie mu zmierzyć się z wyzwaniami, jakich z pewnością się nie spodziewał. Obejmą one kryzys wiary, dramat przegranego powstania, wieloletnią katorgę i niełatwe szukanie swego miejsca w świecie.

Bóg powołując niektóre osoby do ważnych misji w Kościele dopuszcza w ich życiu wiele cierpienia. Ma ono uczynić ich ludźmi wielkiej świętości. Równocześnie jednak, zrodzona w takim cierpieniu miłość ma ubogacić skarbiec Kościoła, z którego czerpać będą niezliczone dusze. Cierpień w życiu św. Rafała nigdy więc nie brakowało. Z biegiem czasu uczył się przeżywać je coraz lepiej uświadamiając sobie, że był ktoś, kto mu w tym wydatnie pomagał. Jedno z jego ulubionych powiedzeń – „Maryja zawsze i we wszystkim”, które pojawi się w wieku duchowej dojrzałości, jest wynikiem głębokich maryjnych przemyśleń, podczas których odkrył, że na wszystkich etapach jego życia Maryja stała przy nim zawsze jako Matka dyskretnej obecności.

http://www.karmel.pl/hagiografia/kalinowski/refleksja/baza.php?id=03

Zobacz także:

Obraz Matki Bożej Ostrobramskiej

Jedna odpowiedź to “W cieniu Ostrej Bramy – św. Rafał Kalinowski”

  1. […] W cieniu Ostrej Bramy – św. Rafał Kalinowski […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: