WIERZE UFAM MIŁUJĘ

„W KAŻDEJ CHWILI MEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ” — ZOFIA KOSSAK-SZCZUCKA

  • Słowo Boże na dziś

  • NIC TAK NIE JEST POTRZEBNE CZŁOWIEKOWI JAK MIŁOSIERDZIE BOŻE – św. Jan Paweł II

  • Okaż mi Boże Miłosierdzie

  • JEZU UFAM TOBIE W RADOŚCI, JEZU UFAM TOBIE W SMUTKU, W OGÓLE JEZU UFAM TOBIE.

  • Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz.

  • Wspólnota Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia

  • WIELKI POST

  • Rozważanie Drogi Krzyżowej

  • Historia obrazu Jezusa Miłosiernego

  • WIARA TO NIE NAUKA. WIARA TO DARMO DANA ŁASKA. KTO JEJ NIE MA, TEGO DUSZA WYJE Z BÓLU SZUKAJĄC NAUKOWEGO UZASADNIENIA; ZA LUB PRZECIW.

  • Nie wstydź się Jezusa

  • SŁOWO BOŻE

  • Tak mówi Amen

  • Książki (e-book)

  • TV TRWAM

  • NIEPOKALANÓW

  • BIBLIOTEKA W INTERNECIE

  • MODLITWA SERCA

  • DOBRE MEDIA

  • Biblioteki cyfrowe

  • Religia

  • Filmy religijne

  • Muzyka religijna

  • Portal DEON.PL

  • Polonia Christiana

  • Muzyka

  • Dobre uczynki w sieci

  • OJCIEC PIO

  • Św. FAUSTYNA

  • Jan Paweł II

  • Ks. Piotr Pawlukiewicz

  • Matka Boża Ostrobramska

  • Moje Wilno i Wileńszczyzna

  • Pielgrzymka Suwałki – Wilno

  • Zespół Turgielanka

  • Polacy na Syberii

  • SYLWETKI

  • ŚWIADECTWA

  • bEZ sLOGANU2‏

  • Teologia dla prostaczków

  • Wspomnienia

  • Moja mała Ojczyzna

  • Zofia Kossak

  • Edith Piaf

  • Podróże

  • Czasopisma

  • Zdrowie i kondyncja

  • Znalezione w sieci

  • Nieokrzesane myśli

  • W KAŻDEJ CHWILI MOJEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ.

  • Prezydent Lech Kaczyński

  • PODRÓŻE

  • Pociąga mnie wiedza, ale tylko ta, która jest drogą. Wiedza jest czymś wspaniałym, ale nie jest najważniejsza. W życiu człowieka najważniejszym jest miłość – prof. Anna Świderkówna

  • Tagi wpisów

  • Cytat na dziś

    Dostęp do internetu ujawnia niewyobrażalne pokłady ludzkiej głupoty.

Archive for 3 Maj, 2012

CZEGO SIĘ BOI POSEŁ GRAŚ ?

Posted by tadeo w dniu 3 Maj 2012

„Kiedyś wszechpotężni. Odpowiedzialni za rozkwit kolesiostwa i korupcji, jakich w Polsce po 1989 roku jeszcze nie było.” (…) Czy uda się kiedyś oczyścić polskie życie publiczne z korupcji i nepotyzmu? (…) Po pierwsze, władza musi przestać czuć się bezkarna.

Po drugie, trzeba z prawa wyeliminować mechanizmy, które chronią ludzi władzy przed jakakolwiek odpowiedzialnością. „

Takimi słowami poseł PO Paweł Graś komentował na swoim blogu, sejmowy raport komisji śledczej, autorstwa Zbigniewa Ziobry, w sprawie tzw. afery Rywina. Był wrzesień 2004r.

http://pawelgras.blog.pl/komentarze/index.php?nid=8093113

To ważna data, bo w tym samym miesiącu został zamordowany Marek Karp, „mój bliski przyjaciel”, jak nazywa go Graś. I dodaje – „Marek był chodzącą kopalnią wiedzy o historii i współczesności byłego bloku wschodniego. Był zaangażowany w budowę państwowości Litwy i stosunków polsko-litewskich.(…) „Miesiąc temu miał ciężki wypadek samochodowy, ale zdawało się, że najgorsze ma już za sobą, dzisiaj rano dosięgło go przeznaczenie.”

http://pawelgras.blog.pl/komentarze/index.php?nid=7959457

Marek Karp był twórcą Ośrodka Studiów Wschodnich, zajmującego się „białym” wywiadem i analizami sytuacji politycznej i gospodarczej w krajach byłego bloku sowieckiego.

28 sierpnia 2004 roku, na szosie w Białej Podlaskiej wydarzył się wypadek. TIR na białoruskich numerach rejestracyjnych uderzył w samochód osobowy, którym jechał Marek Karp. W wyniku uderzenia, auto Karpia wypadło z jezdni i wpadło na przeciwny pas ruchu, gdzie zostało staranowane przez nadjeżdżającą z naprzeciwka ciężarówkę. „Oni za mną chodzą, śledzą mnie nawet tutaj, w szpitalu, ja stąd nie wyjdę żywy, za dużo wiem o wszystkim” – mówił Karp do swojego przyjaciela podczas pobytu w szpitalu.

14 września 2004 został wypisany do domu.

Pół godziny później znaleziono go z rozbitą głową na parkingu samochodowym obok szpitala. Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci były obrażenia głowy. Dwa dni wcześniej odwiedziło go w szpitalu dwóch mężczyzn, podających się za funkcjonariuszy służb specjalnych.

Kierowca TIR –a , Siergiej Zawidow został wypuszczony niemal natychmiast po wypadku i ślad po nim zaginął. W śledztwie, prowadzonym przez siedlecką prokuraturę popełniono mnóstwo błędów i zaniedbań, nie przeprowadzono wielu czynności, nie przesłuchano świadków.

Karp ostatnie tygodnie życia spędził na badaniu procesów ekonomicznego uzależniania przez rosyjskie specsłużby byłych państw Układu Warszawskiego. Badania te były również przedmiotem zainteresowania polskich służb specjalnych. W tym czasie sejmowa komisja śledcza ds. Orlenu próbowała wyjaśnić prawdę o wpływie rosyjskich służb specjalnych na polski rynek paliw, a kilkanaście dni przed wypadkiem Karpia ujawnione zostały wiedeńskie rozmowy Jana Kulczyka z Władimirem Ałganowem . Na kilka dni przed zdarzeniem Karp spotkał się ze Zbigniewem Wassermannem, wówczas wiceprzewodniczącym komisji śledczej ds. Orlenu i członkiem komisji ds. służb specjalnych. Podczas kolejnego spotkania miał przekazać mu istotne informacje, dotyczące ważnej osoby z branży paliwowej. Nie zdążył.

Znana jest osoba, którą przed swoją śmiercią interesował się Marek Karp. Utrzymywała ona zażyle kontakty z Nikołajem Zachmatowem, oficjalnie pracownikiem ambasady Rosji, nieoficjalnie członkiem warszawskiej rezydentury GRU.

O wszystkim, co napisałem, wie na pewno pan poseł Graś. Od wielu lat zajmują go służby specjalne, o czym sam chętnie mówi w ostatnim wywiadzie – „Od dawna zajmowałem się tą tematyką. Ale bardziej kręcą mnie siły specjalne niż służby.”http://www.polskatimes.pl/2,30337.htm?listpage=5 .

Czytając wypowiedzi posła Grasia i poznając jego życiorys, jestem przekonany, że chciałby uchodzić za człowieka silnego i odważnego. A może, nawet takim rzeczywiście jest.

Jego znajomość z wieloma żołnierzami GROMU i osobista przyjaźń z Leszkiem Drewniakiem, twórcą tej elitarnej jednostki wskazywałaby, że prócz fascynacji siłami specjalnymi, ma w sobie wolę walki. Co prawda, rezygnacja z funkcji sekretarza stanu w Kancelarii Premiera, świadczyłaby, że Graś szybko „zmęczył” się trudnymi obowiązkami i odpowiedzialnością za służby, tym bardziej , że sam pytany o powody odejścia, wyjaśnia enigmatycznie – „Dużo kosztowały mnie ostatnie dwa lata. Musiałem odzyskać dystans. To był świadomy krok i nie było w nim żadnego drugiego ani trzeciego dna, żadnych teczek, żadnej agentury. Czasem po prostu jest to człowiekowi potrzebne.”

http://www.polskatimes.pl/2,30337.htm?listpage=5

To wyznanie niezwykle zastanawiające zważywszy, że oficjalnym powodem odejścia Grasia miały być względy rodzinne.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,9560595,wiadomosc.html?ticaid=15aa2

Dziś, pan Graś jest prominentnym politykiem Platformy i w każdej swojej wypowiedzi krytykuje dokonania Macierewicza w służbach specjalnych twierdząc, że ciągłe roztrząsanie spraw z przeszłości nie służy dobrze Polsce, a jego partia musi dokonywać „sprzątania” po poprzednikach. Sprzątania skutecznego, o czym świadczą zdarzenia z ostatnich tygodni.

Nie mam możliwości, by zapytać posła Grasia osobiście o sprawę, która mnie bardzo intryguje.

Co stoi na przeszkodzie, by mając obecnie nieograniczoną władzę w służbach specjalnych, własny rząd i ministra sprawiedliwości, zmierzyć się z tajemnicą śmierci swojego przyjaciela – Marka Karpa? Czy poseł Graś, który w tak emocjonalnych słowach opisywał na blogu śmierć przyjaciela, dziś gdy ma władzę i wpływ na działalność prokuratury i służb specjalnych, nie może podjąć działań, by wyjaśnić tę tajemnicę?

Bo o tym, że Marek Karp został zamordowany, a zleceniodawcy tego mordu i jego wykonawcy są na wolności – pan poseł Graś na pewno wie.

Dlaczego więc, zamiast tracić energię na ciągłe powtarzanie frazesów o nieważnej przeszłości i jednoczesnym budowaniu służb specjalnych na ludziach „kiedyś wszechpotężnych”, ten miłośnik walki nie podejmie wyzwania, by wyjaśnić okoliczności morderstwa na swoim przyjacielu?

Myślę, że przed czterema laty poseł Graś, musiał mocno doświadczyć śmierci Marka Karpa i później wielokrotnie zastanawiał się nad jej przyczyną. Ale cztery lata, to dość, by wiele rzeczy zobaczyć w innym świetle. Może w całkiem innym.

Czego więc dziś boi się poseł Graś ?

 

Posted in Tajemnicze wypadki | Leave a Comment »

Czy żyjemy w wolnej Polsce? – Wojciech Sumliński (24.04.2012)

Posted by tadeo w dniu 3 Maj 2012

Naciski na dziennikarzy, tajemnicze zgony, kłamstwa polityków, ukrywane afery… to norma w polskiej rzeczywistości. Czy żyjemy w wolnym kraju?
Wojciech Sumliński – dziennikarz śledczy stara się pomóc nam odpowiedzieć na to pytanie. Opowiada o siłach, które kryją się za Bronisławem Komorowskim, o szafach w których byli esbecy trzymają życiorysy wpływowych ludzi, o śmierci Andrzeja Leppera i innych tajemnicach III RP.

Posted in Filmy dokumentalne, POLECAM, Polityka - video, Polityka i aktualności | 1 Comment »

Marsz Wyzwolicieli (2009)- film dokumentalny Grzegorza Brauna

Posted by tadeo w dniu 3 Maj 2012

Posted in Filmy dokumentalne, Historia | Leave a Comment »

Wyprawa w Karkonosze – film dokumentalny (2011)

Posted by tadeo w dniu 3 Maj 2012

Filmowa wycieczka w Karkonosze, w której mogą Państwo zobaczyć takie miejsca jak: Polanę Bronisława Czecha, Schronisko Samotnia w Kotle Małego Stawu, Strzechę Akademicką, Spaloną Strażnicę, Srebne Turniczki, Wielki Staw Karkonoski, Skały Słonecznik i Pielgrzymy. Serdecznie zapraszamy do oglądania i polecania tego filmu.

Posted in Filmy dokumentalne, Podróże, POLECAM | Leave a Comment »

BOJĘ SIĘ [2005★ DOKUMENTALNY]

Posted by tadeo w dniu 3 Maj 2012

Matka i jej 13-letni syn Krzysio mieszkają w bardzo skromnych warunkach w wielkomiejskim blokowisku. Każda awantura wywołuje wielki stres przede wszystkim u chłopca, który panicznie boi się ojca, a jest zmuszony żyć z nim pod jednym dachem. Kiedy „on” – Krzysio nie potrafi mówić o ojcu inaczej – jest w domu, lepiej zejść mu z drogi, unikać go, nie prowokować, nie odzywać się. Autorzy śledzą zachowania matki i bezbronnego dziecka, którzy żyją w ciągłym strachu i ukrywają się przed ojcem tyranem.

Posted in Filmy dokumentalne | Leave a Comment »

Drohobycz

Posted by tadeo w dniu 3 Maj 2012

http://pogonlwow.pl/

Posted in Filmy dokumentalne, Historia, Polskie Kresy | Leave a Comment »

Kres świata

Posted by tadeo w dniu 3 Maj 2012

Obraz opuszczonej osady, ukazujący prostotę ludzkiego życia na wsi.

Krótkometrażowy zapis życia ludzi mieszkających w na wpół opuszczonej wiosce. Twórcy dokumentu pokazują miejsce, w którym czas jest pojęciem względnym. Nikt się tu nie śpieszy, bo nie ma dokąd, nikt wychyla się poza wyznaczone ramy i rutynowe obrzędy dnia codziennego. Wyznacznikiem upływu czasu są zmieniające się pory roku oraz największa atrakcja we wsi, czyli przyjazd obwoźnego sklepu z pieczywem.

Posted in Filmy dokumentalne | Leave a Comment »

Epitafium Smoleńskie na Jasnej Górze odsłonięte. Kaczyński: „nie da się rozerwać Polski, polskości i polskiego Kościoła”

Posted by tadeo w dniu 3 Maj 2012

„Mijają wieki, mijają czasy triumfu i czasy klęski, wojny, rewolucje, zabory, a Częstochowa trwa; wraz z nią Polska.” Nie da się rozerwać Polski, polskości i polskiego Kościoła – mówił na Jasnej Górze Jarosław Kaczyński. Prezes PiS zabrał głos po mszy, będącej głównym punktem uroczystości święta Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski.

Nie da się rozerwać Polski, polskości i polskiego Kościoła – mówił w czwartek na Jasnej Górze Jarosław Kaczyński. Prezes PiS zabrał głos po mszy, będącej głównym punktem uroczystości Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Msza zgromadziła ok. 10 tys. osób.

Polityk, który był wśród około 200 przybyłych na Jasną Górę członków rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, dziękował ojcom paulinom – gospodarzom częstochowskiego klasztoru – za Epitafium Smoleńskie – płaskorzeźbę odsłoniętą i poświęconą przed mszą na klasztornym dziedzińcu. Prezes PiS wskazał, że ten akt ma szczególny wymiar.

„Mijają wieki, mijają czasy triumfu i czasy klęski, wojny, rewolucje, zabory, a Częstochowa trwa; wraz z nią Polska ( ). Jeśli dziś tutaj właśnie odsłonięte zostało to epitafium, to zostało odsłonięte na wieki, zostało odsłonięte – wierzę w to głęboko – na wieczny czas. I to jest ta szczególna wartość, obok innych, które wynikają z tego miejsca; z tego, że to właśnie stolica Królowej Polski, duchowa stolica naszego narodu” – mówił Kaczyński.

Podziękował Kościołowi za wszelkie formy upamiętnienia katastrofy smoleńskiej; pierwsze z nich pojawiły się w polskich kościołach, w różnych miejscach i formach, krótko po tragedii.

„To jest charakterystyczne, to jest związane z tą szczególną misją Kościoła, którą znamy z naszej historii – tej dawnej i tej zupełnie niedawnej ( ). Ta misja trwa – to jest siła Kościoła i to jest siła narodu. I powinna trwać, bo nie da się rozerwać Polski, polskości i polskiego Kościoła. Wierzę głęboko, że ten związek będzie trwał, że żadne usiłowania w tym kierunku, by go zerwać, nie przyniosą żadnego trwałego rezultatu” – powiedział prezes PiS.

Według niego, by naród trwał potrzebna jest „pamięć o chwilach zwycięstw, ale także o chwilach tragedii”.

„Tragedia, polegli, poległy prezydent Rzeczypospolitej – mój świętej pamięci brat i tylu innych znaczących, wybitnych ludzi, uczestników naszego życia publicznego, to ludzie, których trzeba zapamiętać. Służyli Rzeczypospolitej; służyli niekiedy w trudnych sytuacjach, służyli jej interesom ale także i jej godności” – wskazał Kaczyński.

Tej godności – jak mówił polityk – nie da się zachować bez pamięci.

„Bez godności nie ma także działania pro publico bono, nie ma tego wszystkiego, o co upominał się i Kościół w dzisiejszym kazaniu” – powiedział lider PiS, nawiązując do wygłoszonej podczas czwartkowych uroczystości homilii przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abpa Józefa Michalika.

Mówił on m.in., że „polityka atakująca etykę i kulturę chrześcijańskich zachowań” musi zemścić się na wszystkich.

„Za to wszystko, za to podtrzymywanie (pamięci), chcę bardzo serdecznie, z głębi serca podziękować” – powiedział na Jasnej Górze Kaczyński.

Odsłonięcie epitafium smoleńskiego na terenie klasztoru nazwał niezwykłym aktem.

„To naprawdę wielka chwila, wielki akt. I piękny – bo to epitafium jest piękne, jest także dziełem sztuki” – wskazał.

Epitafium Smoleńskie to blisko czterometrowa płaskorzeźba, której częścią  jest oryginalna tablica, usunięta przez Rosjan z miejsca tragedii w przeddzień pierwszej rocznicy tego wydarzenia. Upamiętniający 96 ofiar wypadku prezydenckiego samolotu monument stanął na klasztornym dziedzińcu, na wprost wyjścia z Kaplicy Matki Bożej.

Płaskorzeźbę zaprojektował krakowski artysta Lech Dziewulski. Główna część monumentu przedstawia las nawiązujący do miejsc mogił Polaków w Smoleńsku, Kozielsku, Starobielsku, Miednoje czy Katyniu.

W centrum kompozycji umieszczono polskiego orła w koronie, a u podnóży drzew – świece w liczbie nawiązującej do bilansu ofiar katastrofy. Pośrodku lasu stoi krzyż katyński z przewieszoną stułą. Między drzewami widać skrzydło rozbitego samolotu, ponad nimi – postać Matki Bożej Jasnogórskiej.W części informacyjnej epitafium zawarto listę wszystkich ofiar wypadku.

Inicjatorami stworzenia tego swoistego pomnika byli przeor Jasnej Góry o. Roman Majewski i tamtejsi paulini oraz Jasnogórska Fundacja „Pro Patria”. Przedsięwzięcie sfinansowano przede wszystkim z datków przedstawicieli różnych środowisk.

PAP/Skaj

ZDJĘCIA dzięki uprzejmości Marcina Jędryki – http://czestojura.blogspot.com

http://wpolityce.pl./wydarzenia/27824-epitafium-smolenskie-na-jasnej-gorze-odsloniete-kaczynski-nie-da-sie-rozerwac-polski-polskosci-i-polskiego-kosciola

Posted in Jarosław Kaczyński, Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

Posted by tadeo w dniu 3 Maj 2012

 3 maja Kościół katolicki w Polsce obchodzi uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Nawiązuje ona do ważnych wydarzeń z historii Polski: obrony Jasnej Góry przed Szwedami w 1655 r., ślubów króla Jana Kazimierza – powierzenia królestwa opiece Matki Bożej, a także do uchwalenia Konstytucji 3 Maja.

Czasy kontrreformacji, które charakteryzowały się dalszym osłabieniem pozycji monarchy wskazały kto w istocie dzierży władzę naczelną w kraju. Wyraz temu dał Jan Kazimierz, który koronował Maryję na ...Królową Polski.

Święto zostało ustanowione na prośbę biskupów polskich po odzyskaniu niepodległości po I wojnie światowej. Oficjalnie święto obchodzone jest od 1923 r. W 1920 r. zatwierdził je dla Kościoła w Polsce papież Benedykt XV. Po reformie liturgicznej w 1969 r. święto zostało podniesione do rangi uroczystości.

Święto wyraża wiarę Narodu w szczególną opiekę Bożą, jakiej Polacy doświadczali i doświadczają za pośrednictwem Maryi. Jej kult jako Królowej Polski jest bardzo stary. Przykładem może być „Bogurodzica”, najstarsza polska pieśń religijna, która przez wieki pełniła rolę narodowego hymnu. 

W czasie najazdu szwedzkiego, 1 kwietnia 1656 r. w katedrze lwowskiej, przed cudownym wizerunkiem Matki Bożej Łaskawej król Jan Kazimierz złożył uroczyste Śluby, w których m.in. zobowiązywał się szerzyć cześć Maryi, wystarać się u papieża o pozwolenie na obchodzenie Jej święta jako Królowej Korony Polskiej, a także zająć się losem chłopów.

Temu uroczystemu wydarzeniu towarzyszyło odśpiewanie litanii do Najświętszej Panny. Nuncjusz apostolski dodał do tej modlitwy wezwanie „Królowo Korony Polskiej, módl się za nami”, które zgromadzeni biskupi i senatorowie trzykrotnie powtórzyli.

Szczególne związanie kultu Maryi, Królowej Korony Polskiej, z Jasną Górą nastąpiło 8 września 1717 r., kiedy to dokonano koronacji jasnogórskiego obrazu, co uznano za koronację Maryi na Królową Polski.

Wezwanie „Królowo Polski” zostało na stałe wpisane do litanii loretańskiej w 1908 r., kiedy zezwolił na to papież Pius X. W tym samym roku ustanowił on też święto Królowej Polski dla diecezji lwowskiej.

Po uzyskaniu niepodległości przez Polskę biskupi zwrócili się do Stolicy Apostolskiej z prośbą o rozszerzenie tego święta na cały kraj. Jako datę zaproponowano dzień 3 maja, na pamiątkę pierwszej polskiej Konstytucji, która realizowała część ślubowań króla Jana Kazimierza. Święto zatwierdzone zostało oficjalnie w 1920 r. przez papieża Benedykta XV.

W 300. rocznicę królewskich ślubów, nową ich wersję opracował przebywający wówczas w miejscu internowania Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński.

Jasnogórskie Śluby Narodu – po uwolnieniu Prymasa – złożył uroczyście na Jasnej Górze Episkopat Polski 26 sierpnia 1956 r. w uroczystość Matki Boskiej Częstochowskiej w obecności miliona wiernych. 10 lat później, 3 maja 1966 r. tam właśnie odbyły się centralne uroczystości milenijne chrztu Polski. Dokonano wówczas aktu zawierzenia Matce Bożej i powierzenia narodu polskiego Jej opiece na kolejne 1000 lat.

Źródło: KAI

Posted in Matka Boża, Polityka i aktualności, Religia | 1 Comment »

Przemówienie śp. prezydenta Kaczyńskiego z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. „Aby zwyciężała uczciwość, a nie cynizm i draństwo”

Posted by tadeo w dniu 3 Maj 2012

 

Przemówienie  śp. prezydenta Kaczyńskiego z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja – 3 maj 2009 r.

 

„Panowie Marszałkowie, Ministrowie, Ekscelencje, Generałowie, Żołnierze Wojska Polskiego, Panie i Panowie zgromadzeni tutaj na Placu Zamkowym,

218 lat temu uchwalono pierwszą w Europie Konstytucję. Kto to zrobił? My Polacy. Możemy być i powinniśmy być z tego autentycznie dumni. Konstytucja francuska pochodzi z tego samego roku, ale uchwalona została 4 miesiące później. Tu, na kontynencie europejskim ten akt wtedy 218 lat temu był sławny, i był sławny słusznie. Był bowiem dziełem nie tylko Sejmu Czteroletniego, był uwieńczeniem trzydziestoletnich prób naprawy naszego państwa. Wcześniej niezmiernie słabego, podporządkowanego oligarchom, państwa, które nie było w stanie chronić słabszych i nie mogło opierać się silniejszym. Od sejmu konwokacyjnego do uchwalenia Konstytucji minęło 27 lat prób, błędów i nieustannych wysiłków.

Dzień 3 maja 1791 roku był jednak wielkim zwycięstwem tych, którzy chcieli silnego polskiego państwa. Przypomnijmy, wprowadzono dziedziczną monarchię, utworzono nowoczesny rząd odpowiedzialny przed Parlamentem. To pierwsze takie rozwiązanie w Europie, pierwsze zapisane na papierze. Stworzono wiele instytucji, które pozwoliły państwu sprawnie działać, ale Konstytucja majowa miała także swoich przeciwników, w imię czego oni walczyli? Jak twierdzili: w imię demokracji, w imię demokracji została obalona Konstytucja, która jak mówiłem przed chwilą, była uwieńczeniem dzieła naprawy naszego państwa. Ci, którzy powoływali się na rzekomą demokrację i jej zagrożenie nie wahali się odwołać do obcych mocarstw.Rok i piętnaście dni po uchwaleniu Konstytucji na teren Rzeczypospolitej wkroczyły dwie armie rosyjskie, po dwumiesięcznej wojnie król zdecydował się na przystąpienie do konfederacji, która gromadziła tych, których nie można nazwać inaczej niż zdrajcami, ale powtarzam, oni twierdzili, że bronią starego modelu ustrojowego, czego bronili w rzeczywistości? Bronili swoich przywilejów. Byli to ludzie pozbawieni sumienia, a już całkowicie pozbawieni przywiązania do swojego kraju. Niestety zwyciężyli. Co nie zmienia faktu, że Konstytucja majowa jest olbrzymim dokonaniem naszej myśli, naszej pracy, naszego patriotyzmu. 

Szanowni Państwo,

dziś żyjemy w innych czasach. Żyjemy w czasach IV polskiej Konstytucji, która wynikała z woli organów niepodległego państwa – z woli narodu. Ta IV Konstytucja ma dzisiaj szczególne znaczenie. Jak ją trzeba czytać? Tak jak ją napisano. Dlaczego ma takie znaczenie? Bo żyjemy w jednoczącej się Europie. Nie dalej jak trzy dni temu obchodziliśmy jubileusz – piąta rocznica wejścia do Unii Europejskiej. Unia Europejska to wspólny sukces jej członków, przystąpienie do Unii to nasz sukces, nasz polski sukces, ale w tych warunkach rola Konstytucji jest szczególna, to ona jest w Polsce najwyższym prawem. Tak jest i tak musi pozostać. Konstytucje można naprawiać, zmieniać, ulepszać, ale dzisiaj stoi ona ponad wszystkimi różnymi źródłami prawa, powtarzam, tak jak została zapisana.

Można powiedzieć, że to, o czym mówiłem przed chwilą, to historia ta sprzed 218 lat a historia się nigdy nie powtarza. Tak, dokładnie nie powtarza się nigdy. To prawda, ale pewne jej elementy się powtarzają. W Polsce też mówiono o rzekomym zagrożeniu demokracji, nie tak dawno. W istocie było to zagrożenie przywilejów niesłusznych, przywilejów ludzi, którzy nie działali dla Polski, działali dla siebie i zdarzyło się w innych warunkach, że nasi rodacy uwierzyli w to, że demokracja istotnie jest zagrożona. Nie, nie była. Nie była, i mówię to specjalnie dzisiaj, nie była przez jedną sekundę, zagrożone natomiast były przywileje. Przywileje tych, którzy, raz jeszcze to powtórzę, działali w imię własnych interesów, a nie w imię interesów Polski.

Polsce potrzebna jest dzisiaj ciężka praca, bardzo ciężka, praca nad uzdrowieniem państwa, które musi dawać ochronę słabszym i nie bać się silnych. Bo wobec Rzeczypospolitej, wobec Polski wszyscy obywatele są równi niezależnie od tego, czy mają miliardy, czy jak większość z nas Polaków nie mają nic. Wszyscy są takimi samymi obywatelami. Wszyscy muszą korzystać z ochrony państwa, a przede wszystkim muszą korzystać ci słabsi. Także i ci, którym się powiodło muszą państwu służyć. To bardzo dobrze, że wielu Polakom się powiodło w ciągu ostatnich 20 lat. To ich sukces. To nasz wspólny dorobek, bo ich powodzenie składa się na powodzenie całego narodu, ale czyjeś powodzenie w sensie materialnym, czy prestiżowym nie może się przekładać na niezasłużone przywileje.

Jako prezydent Rzeczypospolitej dziś w dniu, który możemy nazwać dniem naprawy Polski, dniem naprawy Rzeczypospolitej, chciałbym stwierdzić: będę robił wszystko, żeby nasz kraj szedł drogą demokracji, aby polskie państwo było silne, aby potrafiło chronić słabszych, aby traktowało swoich obywateli równo, aby zwyciężała uczciwość, a nie cynizm i draństwo. Dziękuję bardzo.”

http://wpolityce.pl./artykuly/27814-przemowienie-sp-prezydenta-kaczynskiego-z-okazji-rocznicy-uchwalenia-konstytucji-3-maja-aby-zwyciezala-uczciwosc-a-nie-cynizm-i-dranstwo

Posted in Historia, Prezydent Lech Kaczyński | Leave a Comment »

Nienawiść do chrześcijan wzrasta. Przyznają to nawet obrońcy praw człowieka choć nie widzą dyskryminacji w Europie

Posted by tadeo w dniu 3 Maj 2012

KAI

„Choć nie chcemy nadużywać słowa chrystianofobia, trzeba przyznać, że dyskryminacja chrześcijan w świecie stale narasta. Potwierdzają to zgodnie różne instytucje” – czytamy w raporcie Amnesty International.

Organizacja ta szczegółowo opisuje prześladowania chrześcijan w różnych regionach.Za głównego winnego raport uznaje  agresywny islam. Wyznawcy Chrystusa są zagrożeni praktycznie we wszystkich regionach, gdzie żyje pokaźna liczba mahometan. Nawet w krajach, gdzie do niedawna istniała tradycja pokojowego współistnienia muzułmanów i chrześcijan, górę biorą agresywne nurty islamu. Członkowie tych frakcji są kształceni w Arabii Saudyjskiej, Iranie i Egipcie. Raport Amnesty International wspomina też o Indiach, gdzie zagrożeniem dla chrześcijan jest wojujących hinduizm, czego przykładem są pogromy w stanie Orisa, profanacje cmentarzy czy narzucanie hinduistycznych obrzędów w szkołach.

Osobny rozdział w dokumencie o chrystianofobii poświęcono przymusowej ateizacji w krajach komunistycznych, takich jak Chiny, Korea Północna, Wietnam czy Kuba. W Państwie Środka wzmożone prześladowania chrześcijan wynikają z atrakcyjności Ewangelii dla nowych pokoleń Chińczyków, zwłaszcza w środowiskach uniwersyteckich. Chrześcijaństwo jest tam postrzegane jako konkurencja dla oficjalnej ideologii. Liczba chrześcijan jest tam trudna to oszacowania. Amnesty przypuszcza, że protestantów jest w Chinach ok. 30 mln, a katolików od 12 do 24 mln. Wspomina też o dążeniu do podporządkowania wszystkich Kościołów państwu. Najbardziej wzbraniają się temu katolicy. Czterech biskupów i 40 kapłanów odsiaduje za to kary więzienia. AI przyznaje, że w Wietnamie katolicy są jedyną grupą społeczną, która ma odwagę publicznie upomnieć się o swe prawa. Budzi to oczywiste niezadowolenie reżimu i prowadzi do zaostrzenia państwowych restrykcji.

Raport Amnesty International nie wspomina natomiast o przejawach chrystianofobii w świecie zachodnim.  Jest to błąd. Rugowanie symboli chrześcijańskich z przestrzeni publicznej, walka z poglądami chrześcijańskimi, które mają pozostać „prywatną sferą” czy dyskryminacja chrześcijan w pracy są coraz większymi problemami, z którymi muszą borykać się wyznawcy Jezusa w Europie Zachodniej. Nie można zapominać, że nawet politycy muszą uważać na swoje poglądy by móc piastować poważne stanowiska w Unii. Przykład  prof. Rocco Buttiglione  jest tego najlepszym przykładem. Czy Amnesty Internationa będzie miało odwagę przyznać, że dziś prześladowania chrześcijan nie polegają tylko na ich fizycznej likwidacji?

http://wpolityce.pl/wydarzenia/27749-nienawisc-do-chrzescijan-wzrasta-przyznaja-to-nawet-obroncy-praw-czlowieka-choc-nie-widza-dyskryminacji-w-europi

Posted in Polityka i aktualności, Religia | 1 Comment »