WIERZE UFAM MIŁUJĘ

„W KAŻDEJ CHWILI MEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ” — ZOFIA KOSSAK-SZCZUCKA

  • NIC TAK NIE JEST POTRZEBNE CZŁOWIEKOWI JAK MIŁOSIERDZIE BOŻE – św. Jan Paweł II

  • JEZU UFAM TOBIE W RADOŚCI, JEZU UFAM TOBIE W SMUTKU, W OGÓLE JEZU UFAM TOBIE.

  • Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz.

  • WIELKI POST

  • Rozważanie Drogi Krzyżowej

  • Historia obrazu Jezusa Miłosiernego

  • Słowo Boże na dziś

  • WIARA TO NIE NAUKA. WIARA TO DARMO DANA ŁASKA. KTO JEJ NIE MA, TEGO DUSZA WYJE Z BÓLU SZUKAJĄC NAUKOWEGO UZASADNIENIA; ZA LUB PRZECIW.

  • SŁOWO BOŻE

  • Tak mówi Amen

  • Książki (e-book)

  • TV TRWAM

  • NIEPOKALANÓW

  • BIBLIOTEKA W INTERNECIE

  • MODLITWA SERCA

  • DOBRE MEDIA

  • Biblioteki cyfrowe

  • Religia

  • Filmy religijne

  • Muzyka religijna

  • Portal DEON.PL

  • Polonia Christiana

  • Muzyka

  • Dobre uczynki w sieci

  • OJCIEC PIO

  • Św. FAUSTYNA

  • Jan Paweł II

  • Ks. Piotr Pawlukiewicz

  • Matka Boża Ostrobramska

  • Moje Wilno i Wileńszczyzna

  • Pielgrzymka Suwałki – Wilno

  • Zespół Turgielanka

  • Polacy na Syberii

  • SYLWETKI

  • ŚWIADECTWA

  • bEZ sLOGANU2‏

  • Teologia dla prostaczków

  • Wspomnienia

  • Moja mała Ojczyzna

  • Zofia Kossak

  • Edith Piaf

  • Podróże

  • Czasopisma

  • Zdrowie i kondyncja

  • Znalezione w sieci

  • Nieokrzesane myśli

  • W KAŻDEJ CHWILI MOJEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ.

  • Prezydent Lech Kaczyński

  • Tylko przestańmy mówić: ten kraj, w tym kraju, tutaj, ci ludzie. Zacznijmy mówić tak, jak Pan Bóg przykazał, jak o matce: Ojczyzno ma, moja, kochana, poraniona, więc tym bardziej kochana. Moja, to znaczy taka, którą się kocha, którą się po rękach całuje, przed którą się klęka, której się służy, której się z czcią opowiada, której się nie okrada, dla której się pracuje, dla której się cierpi i umiera, jak trzeba. To nie inni mają tak zrobić, to nie oni, tam na górze, ale my. Inaczej na nic wszystko. Na nic ta rana i na nic te ofiary. Nasza Ojczyzna mocno krwawi i ból nie ustaje w naszych sercach, ale zapewniamy pachołków Moskwy i Berlina, i tych, co służą „mamonie” – jeszcze nie zginęła, póki my żyjemy. Póki pracujemy dla dobra naszej Ojczyzny. Póki kochamy i pamiętamy.

  • PODRÓŻE

  • Pociąga mnie wiedza, ale tylko ta, która jest drogą. Wiedza jest czymś wspaniałym, ale nie jest najważniejsza. W życiu człowieka najważniejszym jest miłość – prof. Anna Świderkówna

  • Tagi wpisów

  • Cytat na dziś

    Dostęp do internetu ujawnia niewyobrażalne pokłady ludzkiej głupoty.

Archive for the ‘Polityka i aktualności’ Category

To przemówienie, które musisz przeczytać! Tylko „wSieci” – pełny tekst przemówienia Viktora Orbána wygłoszonego na XXV Kongresie Fideszu

Posted by tadeo w dniu 8 Październik 2013

 

To przemówienie, które musisz przeczytać! Tylko „wSieci” – pełny tekst przemówienia Viktora Orbána wygłoszonego na XXV Kongresie Fideszu – 28 września 2013 r.

Oto fragment tego poruszającego tekstu:

Oni zamienili kufajki na garnitury, ale ich zawartość, ich mentalność pozostała ta sama. Są tacy, którzy twierdzą, że mówienie o komunizmie jest pustym gadaniem, że komuniści już przegrali, a dzisiejsi ludzie partii socjalistycznej są młodsi od nas. Możliwe, ale uważam, że tam, gdzie są dinozaury, tam też są „bejbizaury”.

Starzy noszą kufajki, a młodzi eleganckie garnitury, zależnie od światowej mody. Istota pozostaje jednak niezmienna: to ci, którzy znów są gotowi poddać Węgry gospodarczej kolonizacji. […] Mówmy otwartym tekstem: Węgry nie dadzą się! Nie jesteśmy i nie będziemy sługusami Europy. Nie jesteśmy i nie będziemy sługusami banków i korporacji. My, Węgrzy, jesteśmy sami sobie panami i nie chcemy, by inni nam mówili, jak mamy zamiatać podwórko naszego własnego domu. Z chęcią zaś będziemy partnerami i sojusznikami każdego, kto za takich będzie nas uważał. Dlatego zawarliśmy i będziemy zawierać umowy strategiczne z odnoszącymi sukcesy, dużymi, międzynarodowymi firmami produkcyjnymi i usługowymi, z takimi, które szanują Węgrów. Z takimi i tylko z takimi, które zainteresowane są współpracą i wzajemnymi korzyściami, a nie wyzyskiem.

CZYTAJ TAKŻE: „wSieci”: Krzysztof Wyszkowski do Wałęsy: jeśli odrzucisz kłamstwo, zamiast sławy sztucznej, uzyskasz sławę prawdziwą

Portret: wSieci Tygodnik młodej Polski

wSieci Tygodnik młodej Polski

„wSieci” – tygodnik osobistych opinii w sprzedaży także w formie e-wydania – http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html

Posted in Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Prof. Krasnodębski: „Reguły i zasady są dostosowywane do potrzeb partyjnych. Tusk już nie liczy się z żadnymi standardami”.

Posted by tadeo w dniu 7 Październik 2013

Prof. Krasnodębski: „Reguły i zasady są dostosowywane do potrzeb partyjnych. Tusk już nie liczy się z żadnymi standardami”. NASZ WYWIAD

fot. PAP / J. Bednarczyk

 

wPolityce.pl: „Dziennik Polski” pisze, że Platforma Obywatelska wraca do pomysłu wprowadzenia zmian w prawie wyborczym. PO chce umożliwić głosowanie korespondencyjne, co w sposób oczywisty zwiększyć ma frekwencję wyborczą. Tymczasem w debacie dot. referendum w Warszawie Platforma wciąż wzywa do bojkotu. O czym świadczy taki dysonans?

Prof. Zdzisław Krasnodębski: To pokazuje, że politycy władzy są cyniczni, że chodzi im o utrzymanie władzy. Widać nieposzanowanie reguł demokratycznych. Zresztą nieszanowanie reguł widać również w innych dziedzinach. Rządzący liberałowie nie szanują wolnego rynku. Premier Donald Tusk zawsze mówił, że jest „niedogmatyczny”. I ta „niedogmatyczność” przejawia się m.in. w tym, że władza nagina reguły, gdy jest to wygodne. Z jednej strony można wzywać do niepłacenia abonamentu, gdy telewizja nie sprzyja opcji politycznej premiera, a gdy uda się przejąć media publiczne można natychmiast zacząć apelować dokładnie o co innego. Można wzywać do brania udziału w referendum tam, gdzie chodzi o przejęcie władzy, a z drugiej strony można doradzać bojkot w tych miejscach, gdzie władzy trzeba bronić. Zdaje mi się, że obywatele się już do tego przyzwyczaili.

To jednak wciąż odstręcza wyborców do polityki i spraw publicznych.

Takie działanie władz nie buduje zaufania do polityków oraz do instytucji demokratycznych. Jeśli nawet prezydent nie jest w stanie wzbić się ponad interes partyjny, to mamy ogromny kryzys. Ludzie władzy powinni ws. stołecznego referendum zachowywać się jak każdy polityk, który szanuje konstytucje oraz polskie prawo. Nawet jeśli referendum jest dla nich niekorzystne, powinni wzywać do jego udziału, ale apelować, by ludzie głosowali zgodnie z ich chęcią. Jeśli premier uważa, że warszawiacy powinni głosować za Hanną Gronkiewicz-Waltz powinien apelować o głosowanie za nią. Tak powinien się zachowywać odpowiedzialny polityk kraju demokratycznego. To przyniosłoby również wzrost szacunku dla premiera Donalda Tuska.

Czy utrata władzy w stolicy może spowodować upadek Platformy? Dlaczego władze przykładają do tej sprawy tak duże znaczenie, dlaczego decydują się na wzywanie do bojkotu, czym narażają się nawet sprzyjającym sobie dziennikarzom?

Odwołanie Hanny Gronkiewicz-Waltz to byłby bardzo wielki cios. To może uruchomić i wzmocnić mechanizm rozpadu Platformy Obywatelskiej. To byłby sygnał alarmowy. Nie jest wykluczone, że rozpad PO będzie trwał nawet, jeśli uda się prezydent Gronkiewicz-Waltz obronić w stolicy. Tak sądzę, choć wygrana może ten proces na chwilę wstrzymać. Ci ludzie, którzy wzywają do bojkotu, przywiązują do tego ogromne znaczenie. Inaczej by się tak nie zachowywali.

Pan jako obywatel, widząc wypowiedzi ludzi władzy, które są manipulowaniem własnymi deklaracjami i słowami, traktuje poważnie słowa Tuska? Jego w ogóle można traktować poważnie?

Od dawna nie mam zaufania ani do pana prezydenta, ani do pana premiera. Mieć ich nie mogę, i to z powodów znacznie poważniejszych niż sprawa referendum. Mówię o reakcji ludzi władzy na sprawę tragedii smoleńskiej. Mnie to więc nie dziwi, zaskakiwać może jedynie to, że już nawet twarzy wobec swoich własnych wyborców ludzie PO nie chcą bronić. To jest najbardziej bulwersujące. Już nawet w prasie zagranicznej, która jest z natury przychylna rządom Tuska, po sprawie bojkotu referendum mieliśmy wysyp krytycznych komentarzy. Takich rzeczy bowiem się nie robi. W prasie niemieckiej pisano, że to jest zachowanie niegodne pochwały, że nie przysparza mu to szacunku. On już nie liczy się z żadnymi standardami. Gdyby kiedyś chciał objąć funkcję międzynarodową, to tę sprawę mu będą wyciągać. To będzie argument przeciwko jego karierze. Przynajmniej w krajach demokratycznych…

Co w Pana ocenie pozostaje Platformie Obywatelskiej? Na co ona może liczyć, jeśli chce powalczyć poważnie o wygranie najbliższych wyborów?

Platforma ma nadzieje, że duża frekwencja w wyborach parlamentarnych jest jej na rękę. Ona więc będzie mobilizować swoich apatycznych wyborców. Więc znów będziemy mieli akcje nawoływania na wybory. Będą pomagały w tym zaprzyjaźnione media, celebryci. Będziemy słyszeć hasła typu: „idź, uratuj Polskę!”. To będzie oznaczało: oddaj władzę Millerowi i Tuskowi. Będziemy mieli dalsze korumpowanie Polaków. Te środowiska elit, które obecnie wzywają, by nie iść na referendum, będą wzywały, by iść na wybory. Jak im się powie, że mają się bratać z Putinem, to polecą się bratać z Putinem. Lekceważenie reguł demokratycznych zaczęło się od chęci delegitymizacji partii opozycyjnej. Jeśli robi się coś takiego, a to miało miejsce znacznie wcześniej, to można już wszystko zrobić. Sądzę, że ustawa o referendum zostanie zmieniona, można się spodziewać zmiany ordynacji wyborczej, by umożliwić PO zachowanie dobrej pozycji. Reguły i zasady są dostosowywane do potrzeb partyjnych. To dzieje się za przyzwoleniem pseudoelit.

Rozmawiał Stanisław Żaryn

http://wpolityce.pl/wydarzenia/64129-prof-krasnodebski-reguly-i-zasady-sa-dostosowywane-do-potrzeb-partyjnych-tusk-juz-nie-liczy-sie-z-zadnymi-standardami-nasz-wywiad

Posted in Polityka i aktualności, Wywiady | Leave a Comment »

„13 października staw się w swojej komisji wyborczej i oddaj głos. Głosuj jak chcesz – ważne, że to zrobisz.

Posted by tadeo w dniu 7 Październik 2013

Podane za Warszawiacy. Szokujące fakty – administracja w Warszawie kosztuje nas prawie 1 mld zł rocznie. Dla porównania inne miasta wojewódzkie wydają ok. 200 mln zł rocznie. Czyli Warszawa wydaje na urzędników tyle, ile wydaje w sumie 5 dużych polskich miast. – za rządów H. Gronkiewicz-Waltz przybyło w Warszawie ponad 2 tys. urzędników (z niecałych 6 tys. do 8 tys.). – H. Gronkiewicz-Waltz zarabia tyle, ile prezydent RP czyli ok. 250 tys. zł rocznie. Do tego ma PEŁNY etat na jednej z warszawskich uczelni. Ciekawe, jak pani prezydent godzi te dwie funkcje. Jej zastępcy zarabiają ok. 350 tys. zł rocznie czyli więcej niż prezydent RP. – pani prezydent obiecała wybudować 5 mostów w Warszawie. Wybudowała jeden, na którym zaczął pękać asfalt po roku użytkowania. – za rządów H. Gronkiewicz-Waltz czynsz za mieszkania komunalne wzrósł z 2,5 zł za metr kwadratowy do średnio 7,5 zł za metr kwadratowy. – druga nitka metra miała być oddana do użytku w tym roku. – na budowę tunelu pod ul. Żagańską w Wawrze (gdzie mieszka pani prezydent) zaplanowano budżet w wysokości 250 mln zł. Dla porównania burmistrz Ząbek na budowę identycznego tunelu zaplanował 35 mln zł. – od 2007 roku zamknięto w Warszawie 65 szkół na wszystkich szczeblach nauczania – ratusz zatrudnia 200 radców prawnych i jednocześnie wydaje rocznie ok. 2,5 mln zł na obsługę prawną przez zewnętrzne kancelarie. – H. Gronkiewicz-Waltz wydała 65 tys. zł (publicznych pieniędzy) na obsługę prawną procesu z radnym Warszawy Jarosławem Krajewskim, który domagał się jawności umów podpisywanych przez ratusz. Pani prezydent przegrała ten proces. – po ujawnieniu umów okazało się np. że poseł z PO Dariusz Rosati otrzymał 3 tys. zł za wykład dla urzędników miejskich na temat skutków kryzysu. – ciekawa jest też umowa na umieszczanie informacji na profilu H. Gronkiewicz-Waltz na Facebooku. Obsługa tego profilu polega na kopiowaniu informacji ze strony Urzędu Miasta (czyli copy-paste). I my za to płacimy.

Posted in Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Łepkowska, Bugaj, Lorenc, Żmijewski… Znane osobistości odpowiadają obrońcom Gronkiewicz-Waltz: „Warszawo, zakochaj się w referendum!”

Posted by tadeo w dniu 2 Październik 2013

fot. wPolityce.pl

Jest odpowiedź na list establishmentu III RP nakłaniający do bojkotu referendum w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz ze stanowiska prezydenta Warszawy. 19 osób ze świata sztuki, kultury i nauki podpisało się pod odezwą do warszawiaków, by 13. października wzięli udział w głosowaniu.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sygnatariusze listu w obronie Hanny Gronkiewicz-Waltz zachowują się jak spasione, leniwe koty salonowe, nie widzące, że Warszawa staje się grajdołem

Publikujemy całość apelu:

Warszawiacy, 13 października każdy z nas będzie mógł zabrać głos w sprawie przyszłości Warszawy. Niezależnie od preferencji politycznych, referendum jest okazją do oceny urzędników rządzących Stolicą w naszym imieniu. Już teraz obserwujemy jak jego perspektywa wpływa na władze miasta. Decyzje, które jeszcze kilka miesięcy temu wydawały się niemożliwe, dziś stają się rzeczywistością. Jest to najlepszy dowód na znaczenie zaangażowania mieszkańców w sprawy publiczne. Jakość rządów zależy od nas!

Warszawianko i warszawiaku, 13 października staw się w swojej komisji wyborczej i oddaj głos. Głosuj jak chcesz – ważne, że to zrobisz. Pokażmy, że miasto jest nasze.

Warszawo, zakochaj się w referendum!

Wezwanie podpisali: Ryszard Bugaj, Michał Lorenc, Olga i Wiesław Johann, Bohdan Jałowiecki, Kinga Dunin, Marcin Wolski, Artur Żmijewski, Tomasz Lec, Barbara Jezierska, Jakub Żulczyk, Jacek Raciborski, Maciej Gdula, Redbad Klijnstra, Jacek Poniedziałek, Ilona Łepkowska, Mirosław Chojecki, Piotr Paziński i Janusz Sujecki.

pobrane

Apel jest częścią inicjatywy obywatelskiej „Miasto Jest Nasze”, która propaguje udział w referendum.

Kampania „Warszawo, zakochaj się w referendum!” ma pokazać warszawiakom, że referendum jest przede wszystkim działaniem obywateli zatroskanych o stan miasta

– podkreślają inicjatorzy.

Chcemy przypomnieć opinii publicznej, że udział w referendum to nie tylko nasze prawo, ale również szansa na zmianę filozofii rządzenia Warszawą

– zaznacza Jan Śpiewak, jeden z autorów akcji.

Głos oddany w referendum przypomina obecnym i przyszłym władzom Warszawy, że miasto stanowi własność jego mieszkańców. Referendum można porównać do spotkania akcjonariuszy spółki, na którym dokonywana jest ocena prezesa. 13 października wszyscy zainteresowani obywatelskim podejściem do polityki samorządowej będą mogli wypowiedzieć się, czy „prezes” wywiązuje się z umowy. Kampania „Warszawo, zakochaj się w referendum!” ma zwrócić uwagę warszawiaków na to, że ich głos i zainteresowanie w bezpośredni sposób przekłada się na poprawę działań samorządu. Większa kontrola ze strony obywateli poprawia społeczny słuch władzy. Kroki podejmowane przez warszawski ratusz w ciągu ostatnich trzech miesięcy są tego najlepszym dowodem

– czytamy w przesłaniu inicjatywy.

W ramach przedsięwzięcia odbył się happening „Uwolnić syrenkę”.

Z kolei Stowarzyszenie „Republikanie” zaprasza do udziału w akcji GRONKOBUS, będącej częścią kampanii społecznej „Idź na Referendum, Zmieniaj Warszawę”.

W dniach 7-11 października po całym mieście będzie kursował autobus, który ma na celu ukazanie wszystkich absurdów, złych decyzji, nietrafionych inwestycji i niespełnionych obietnic Hanny Gronkiewicz-Waltz. Gronkobus pokaże warszawiakom prawdziwy dorobek prezydentury Hanny Gronkiewicz-Waltz i zachęci ich do udziału w referendum, w którym będą mogli wyrazić swoje zdanie na temat działań prezydenta stolicy. Gronkobus odwiedzi wszystkie 18 dzielnic Warszawy, zgodnie z załączonym rozkładem jazdy. Na każdym przystanku na warszawiaków będą czekały liczne atrakcje.

http://tadeuszczernik.wordpress.com/2013/10/02/lepkowska-bugaj-lorenc-zmijewski-znane-osobistosci-odpowiadaja-obroncom-gronkiewicz-waltz-warszawo-zakochaj-sie-w-referendum/

CZYTAJ TEŻ: 

Wajda, Bartoszewski, Olbrychski, Kondrat… Establishment III RP rusza na ratunek Gronkiewicz-Waltz i pisze list otwarty w jej obronie

Sygnatariusze listu w obronie Hanny Gronkiewicz-Waltz zachowują się jak spasione, leniwe koty salonowe, nie widzące, że Warszawa staje się grajdołem

JKUB

Posted in Polityka i aktualności | 1 Comment »

„wSieci” kreśli sylwetkę Adama Struzika. „Jego władza jest osadzona w licznych układach, powstają wokół niej układy pasożytnicze, a konkursy i przetargi są najczęściej fikcją”

Posted by tadeo w dniu 1 Październik 2013

Fot. wSieci

 

Przez 12 lat Adam Struzik stworzył na Mazowszu układ władzy czyniący go nieusuwalnym. Niestety, Polska rządzona przez takich lokalnych włodarzy staje się karykaturą demokracji

- pisze w najnowszym numerze tygodnika „wSieci” Stanisław Janecki, kreśląc sylwetkę marszałka województwa mazowieckiego.

Jak czytamy, Struzik świetnie odnajduje się w niemal każdej ekipie, która przejmuje władzę. W jaki sposób to robi?

Adam Struzik może funkcjonować na Mazowszu niczym wielki feudał (przypomina junkra von Zaschwitz ze słynnego opowiadania Heinricha von Kleista „Michał Kohlhaas”), bo przez 12 lat do perfekcji opanował metody utrwalania władzy. Polegają one na tym, że jednych się dopieści, otoczy opieką i obsypie dowodami wdzięczności, a innych zneutralizuje, skłóci albo zastraszy

- pisze Janecki.

Tygodnik opisuje również specyficzne metody, którymi posługuje się polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego. Struzik, gdy tylko zajdzie taka potrzeba, znajduje pracę albo stanowisko dla osób, które mogą być użyteczne:

Adam Struzik jest władcą hojnym, który przede wszystkim daje pracę – w ciągu swego urzędowania czterokrotnie zwiększył zatrudnienie w urzędzie (z nieco ponad 300 osób do prawie 1 200), zapewniając godziwe zarobki (fundusz płac wzrósł z 15 mln do prawie 55 mln zł). Dzięki jego słowu setki osób znalazły posady w instytucjach i spółkach zależnych od samorządów. A jeszcze wspiera różne organizacje, np. ukochane Ochotnicze Straże Pożarne, które za jego panowania otrzymały pięć razy więcej środków niż straże zawodowe. A to dlatego, że strażacy ochotnicy są licznymi i wiernymi wyborcami

- stwierdza publicysta.

Janecki pisze również o tym, jak tacy politycy jak Struzik wpływają na jakość demokracji w Polsce. W opinii dziennikarza „wSieci” z powodu działań takich jak on, poziom debaty publicznej i sprawowania władzy, rażąco się obniżają:

Nieusuwalność takich ludzi jak Adam Struzik sprawia, że obywatele przestają ufać demokracji i przestają uczestniczyć w wyborach. Bo jakkolwiek by głosowali, zawsze powstaje taka konfiguracja, w której wygranymi są Struzikowie.A skoro ich władza jest niezwykle trwała i osadzona w licznych układach, powstają wokół niej układy pasożytnicze, konkursy i przetargi są najczęściej fikcją, co oczywiście podnosi koszty; nie działają normalne mechanizmy awansu, stanowiska są obsadzone przez krewnych, znajomych i klientów, a jedyną metodą na funkcjonowanie jest pogodzenie się z rzeczywistością

- puentuje Janecki.

Całość tekstu w tygodniku „wSieci”. Polecamy!

http://wpolityce.pl/artykuly/63721-wsieci-kresli-sylwetke-adama-struzika-jego-wladza-jest-osadzona-w-licznych-ukladach-powstaja-wokol-niej-uklady-pasozytnicze-a-konkursy-i-przetargi-sa-najczesciej-fikcja

Posted in Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Kosztowna przewlekłość Gronkiewicz-Waltz: sąd wymierzył grzywny w 25 sprawach o bezczynność prezydent stolicy

Posted by tadeo w dniu 30 Wrzesień 2013

W 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wymierzył prezydentowi Warszawy Hannie Gronkiewicz-Waltz (PO) kary grzywny w 25 sprawach o bezczynność lub przewlekłość, a w pierwszym półroczu 2013 r. – w 13 sprawach.

27 sierpnia zdominowana przez radnych PO Rada Dzielnicy Mokotów niemal jednogłośnie uznała za zasadną skargę na zdominowany przez nominatów PO Zarząd Dzielnicy, złożoną 10 lipca przez radnego Marcina Gugulskiego (PiS), bo – jak ustaliła Komisja Rewizyjna Rady – od grudnia 2010 r. do sierpnia 2013 r. Zarząd Dzielnicy aż 129 razy, czyli niemal w co szóstym przypadku, z naruszeniem terminu udzielał odpowiedzi interpelacje lub zapytania radnych (a było ich w tym czasie łącznie 776).

Odpowiedzi na interpelację udziela się na piśmie, w ciągu 21 dni od dnia jej złożenia

[§32 ust. 8 Statutu Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy]

Odpowiedzi na zapytanie członek Zarządu Dzielnicy … ustnie na tej samej sesji lub … pisemnie w ciągu 14 dni od dnia złożenia zapytania

[§32 ust. 11 Statutu Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy]

5 września warszawski radny Jarosław Krajewski (PiS) skierował do pani prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz (PO) interpelację nr 2093 w sprawie braku odpowiedzi na interpelacje: nr 1953 z 11 czerwca dotyczącą rekomendacji i uwag wynikających z analiz propozycji planistycznych zamówionych przez Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego, nr 1955 z 11 czerwca dotyczącą wydatkowania środków przez Centrum Komunikacji Społecznej i nr 2011 z 11 lipca dotyczącą przedstawienia planowanych przez Urząd Miasta działań w celu zmniejszenia liczby osób bezrobotnych.

18 września Wiceprzewodnicząca Rady m.st. Warszawy radna Olga Johann (PiS) skierowała do pani prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz (PO) interpelację nr 2125 w sprawie braku odpowiedzi na interpelację nr 2037 z 6 sierpnia dotyczącą działalności dyrektora Muzeum Historycznego m.st. Warszawy.

Odpowiedzi na interpelację udziela się na piśmie, w ciągu 21 dni od daty złożenia interpelacji

[§34 ust. 5 Statutu m.st. Warszawy]

A może powinienem zatytułować tę notkę: Bezczelna bezczynność HGW i jej urzędników?

CZYTAJ WIĘCEJ o urzędniczej obstrukcji: Sejm i rada nieme bez informacji: odpowiedź rządu na interpelacje posłów opozycji trwa nawet ponad 300 dni. Przykład idzie w dół

Marcin Gugulski

Dziennikarz i harcerz, radny Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy z listy Prawa i Sprawiedliwości. Od 1976 do 2010 roku tragarz, drukarz, palacz kotłowy, stróż nocny, reporter, redaktor (m.in. w „Głosie” i „Gazecie Polskiej”), rzecznik prasowy rządu, nauczyciel matematyki i analityk. Teraz znowu chodzi, pisze i redaguje. KONTAKT: gugulskimarcin@gmail.com

http://wpolityce.pl/artykuly/63618-kosztowna-przewleklosc-gronkiewicz-waltz-sad-wymierzyl-grzywny-w-25-sprawach-o-bezczynnosc-prezydent-stolicy

Przeczytaj także: 

Siedem głównych grzechów Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Posted in Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Sipowicz wypalił o Tusku: „Jego pokój w akademiku znany był z tego, że chłopaki mieli najlepszą trawę w mieście!” A były podejrzenia, że Donald się nie zaciągał…

Posted by tadeo w dniu 28 Wrzesień 2013

fot. Facebook

 

Kamil Sipowicz – filozof i poeta znany głównie jako propagator legalizacji marihuany i partner piosenkarki Kory – żali się, co za ziółko wyrosło z Donalda Tuska. A tak dobrze obecny premier – w oczach Sipowicza – się zapowiadał…

Bo Donald Tusk palił marihuanę, a jego pokój w akademiku znany był z tego, że chłopaki mieli najlepszą trawę w mieście! On doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że to żadna trucizna

– wsypał lidera PO w wywiadzie z Robertem Mazurkiem.

Co prawda Tusk sam kilka lat temu przyznał się do palenia „trawki”, ale sugerował, że był to jedynie incydent.

Palił pan, ale się nie zaciągał?

- pytali w 2008 r. dziennikarze „Newsweeka”.

W życiu nie użyłbym tej obłudnej clintonowskiej formuły, ale naprawdę nie ma o czym mówić

- stwierdził wtedy Tusk.

Wyzbyta owego „naprawdę nie ma o czym mówić” relacja Sipowicza zdaje się jednak nie być bez podstaw.

Mieliśmy wspólnych znajomych, nasze środowiska się przenikały i pobieżnie znałem Tuska, zanim jeszcze został politykiem. Dlatego sądziłem, że skoro wie, co to jest, to wróci do normalnej polityki, czyli niekarania za posiadanie i z czasem do legalizacji marihuany używanej do celów leczniczych

– opowiada Sipowicz.

Zawiedziony Tuskiem myśliciel, nie przekreśla premiera całkowicie.

Mam nadzieję, że do Tuska coś wreszcie dotrze, bo jak dotąd jest strasznym kunktatorem i dziwię się, że stracił jaja. Platforma Obywatelska przestaje być obywatelska i dla mnie ideałem byłyby rządy Tuska z Europą Plus, która powstaje z partii Palikota. To wymusiłoby na Tusku niezbędne, liberalne zmiany: zalegalizowaliby marihuanę, in vitro, związki partnerskie

– podpowiada Sipowicz.

Kora, która przez dwa lata nie może zostać przyłapana na posiadaniu marihuany, powinna być wtedy zadowolona. I Ramona też.

PS.

Odbiegając od głównego tematu, nie możemy się oprzeć przytoczeniu opinii Sipowicza o urzędującym prezydencie:

Co mogłoby mnie łączyć z Komorowskim, który lubi te swoje harcerskie piosenki? On to się pewnie strasznie wynudził na tej Warszawskiej Jesieni… (śmiech) Ale przyznaję po raz dziesiąty, że wolę leśnego dziadka z dwururką i wąsami, który jest swojski i z każdym przybije piątkę, niż Kaczyńskiego, którego się boję. Obawiam się, bo wiem, że to jest strasznie inteligentny, charyzmatyczny gość.

Zaraz, zaraz. Przecież Bronisław Komorowski musi być równie – a może nawet bardziej niż równie –  inteligentny i charyzmatyczny. W przeciwnym razie nie zostałbym prezydentem. Czy coś nam się pokręciło…

JUB/”Rz”

http://wpolityce.pl/wydarzenia/63496-sipowicz-wypalil-o-tusku-jego-pokoj-w-akademiku-znany-byl-z-tego-ze-chlopaki-mieli-najlepsza-trawe-w-miescie-a-byly-podejrzenia-ze-donald-sie-nie-zaciagal

Posted in Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Gronkiewicz-Waltz wydała 318 mln zł na nagrody dla swoich urzędników

Posted by tadeo w dniu 22 Wrzesień 2013

Hanna Gronkiewicz-Waltz, od jesieni 2006 roku, gdy objęła fotel prezydenta Warszawy, wypłaciła urzędnikom, bagatela, ponad 300 mln zł nagród.

fot. Fakt.pl

Najbliżsi współpracownicy Hanny Gronkiewicz-Waltz mogą co roku liczyć na olbrzymie premie. Mimo że co miesiąc dostają po kilkadziesiąt tysięcy złotych, to mogli cztery razy do roku liczyć na premie przewyższające ich normalne pensje.

– Najlepsi menedżerowie w prywatnych firmach dostają duże pensje. W samorządzie nie jest to możliwe, bo ogranicza nas ustawa kominowa – biurokraci szukali takiego usprawiedliwienia. – Dlatego premie są sposobem na docenienie fachowców pracujących w ratuszu – zaznaczali.

Okazuje się jednak, że ta „fachowość” nie wychodzi na dobre mieszkańcom stolicy.

Gdy urzędnicy dostawali premie, zwykli warszawiacy liczyli każdy grosz. Powód? Drastyczne podwyżki cen za dzierżawę gruntów. Co roku podnoszono też stawki za wodę i ścieki. Do tego przygotowano drakoński wzrost cen za bilety komunikacji miejskiej.

– To skandal, że kiedy my klepiemy coraz większą biedę, stołecznym urzędnikom wypłacane są gigantyczne premie – mówi Jadwiga Warecka, mieszkanka stolicy. – Tyle, co oni dostają na miesiąc, to ja mam przez cały rok i muszę za to przeżyć – dodaje.

Czytaj na Fakt.pl:

Gronkiewicz-Waltz wydała… 318 mln zł na nagrody dla swoich urzędników

http://biznes.onet.pl/faktpl-gronkiewicz-waltz-wydala-318-mln-zl-na-nagr,18490,5578114,1,prasa-detal

Posted in Polityka i aktualności | 2 Comments »

Zapowiada się kolejny dzień świstaka? Nad Wisłę trafi kolejny Pendolino. W zaprzyjaźnionych telewizjach wstrzymano oddech…

Posted by tadeo w dniu 22 Wrzesień 2013

youtube.pl/TVRepublika

 

W najbliższych dniach z fabryki we włoskim Savigliano ruszy do Polski drugi pociąg Pendolino kupiony przez PKP Intercity. Przewoźnik prowadzi obecnie odbiory techniczne składu.

Przedstawiciele PKP Intercity nie ujawniają na razie dokładnej daty zakończenia odbiorów.

Naszym priorytetem jest otrzymanie produktu zgodnego ze złożonym zamówieniem – chcemy być pewni, że jego standard jest na właściwym poziomie

- powiedziała rzeczniczka PKP Intercity Zuzanna Szopowska. Przewoźnik sprawdza m.in. działanie pantografu, jakość wyposażenia pociągu, czy działanie elementów związanych z bezpieczeństwem.

Niezależnie od tego, kiedy drugi skład przyjedzie do Polski, kolejarze chcą pokazać Pendolino w barwach PKP Intercity na rozpoczynających się w tym tygodniu kolejowych targach Trako w Gdańsku. Pociąg będzie można obejrzeć w czwartek i piątek. Skład, który będzie można zobaczyć w Gdańsku, to ten sam pociąg, który w połowie sierpnia był pokazywany we Wrocławiu, a następnie testowany na torze doświadczalnym w Żmigrodzie.

Czy znów zobaczymy ministra Sławomira Nowaka niecierpliwie spoglądającego na jeden ze swoich pożyczonych zegarków? A może w ruch pójdą Błękitny24 i kamery, które – jak w przypadku Dreamlinera – zajrzą nawet do łazienki?

W maju przyszłego roku PKP Intercity ma mieć już osiem składów z dwudziestu kupionych. Producento, czyli koncernowi Alstom, bardzo się śpieszy: chciałby do końca lutego 2014 r. przekazać do Urzędu Transportu Kolejowego pełną dokumentację potrzebną do dopuszczenia pociągów do ruchu w Polsce. Przedstawiciele koncernu liczą, że dzięki temu w maju przyszłego roku pociąg miałby już wszystkie zezwolenia potrzebne, aby jeździć po polskich torach.

PKP Intercity kupiło pociągi od Alstomu w maju 2011 r. Koszt 20 pociągów to ok. 400 mln euro. Kontrakt o wartości 665 mln euro obejmuje także budowę zaplecza technicznego w Warszawie oraz koszty utrzymania technicznego pociągów przez 17 lat.

Warto wiedzieć, że według szwajcarskiego serwisu Public Eye, który zorganizował plebiscyt na najgorszą korporację świata, jedną z nich w sierpniu tego roku został właśnie Alstom. Za co? Za korupcję. O łapówkarstwo ta firma była oskarżana łącznie w 49 krajach świata, czyli wszędzie gdzie działała.

Na stronie Public Eye czytamy „rekomendację” firmy, która na dobre wchodzi do Polski rządzonej przez ekipę Tuska:

Wielokrotnie karana grzywną, Alstom nadal systematycznie przekupuje polityków, aby zabezpieczyć kontrakty.

CZYTAJ W ORYGINALE O FIRMIE ALSTOM.

Slaw/ PAP

http://wpolityce.pl/wydarzenia/63029-zapowiada-sie-kolejny-dzien-swistaka-nad-wisle-trafi-kolejny-pendolino-w-zaprzyjaznionych-telewizjach-wstrzymano-oddech

Posted in Polityka i aktualności | Leave a Comment »

I to ma być partia inteligencka? Połowa Platformy skończyła zaledwie podstawówkę! „Wyborcza” nieopacznie demaskuje ugrupowanie Tuska…

Posted by tadeo w dniu 18 Wrzesień 2013

fot. premier.gov.pl

 

Ale się porobiło! Platforma Obywatelska, lansująca się od lat jako partia inteligenckich elit, zostaje brutalnie odarta ze swego założycielskiego mitu. I to przez kogo?! Cios w plecy Tuskowi zadaje… „Wyborcza”.

Gazeta ujawnia, że nawet POłowa członków ugrupowania sprawującego od sześciu lat władzę może pochwalić się zaledwie podstawowym wykształceniem.

„GW” najwyraźniej przeraziła się swoim odkryciem, bo zaskakujące dane, zaczerpnięte  z elektronicznej bazy członków PO, podała w tekście, który opatrzyła niepozornym tytułem „Partia Tuska w liczbach”. A liczby te mogą szokować!

Gazeta podaje, że informacjami na temat wykształcenia podzieliło się 70 proc. spośród 43 tys. działaczy Platformy.

I tutaj może być zaskoczenie. Chociaż PO ma wizerunek partii inteligenckiej, to aż 14,1 tys. z tych, którzy przyznali się do wykształcenia, ukończyła tylko podstawówkę. Prawie tyle samo osób zadeklarowało wykształcenie wyższe i średnie (14,6 tys.). Zawodowe – ok. 1,3 tys. osób

– pisze „GW”.

Gazeta nie dodaje, że 14,1 tys. osób z zaledwie podstawowym wykształceniem stanowi blisko połowę owych 70 proc. członków ujawniających wykształcenie. Nie wiadomo jak sytuacja przedstawia się wśród  pozostałych 30 proc. działaczy, ale raczej trudno zakładać, że gremialnie nie zdecydowali się ujawnić matur, doktoratów, habilitacji i profesur.

Platforma ma też inną poważną przypadłość – gwałtownie się kurczy. W ciągu dwóch lat liczba członków partii spadła o 7 tys.

Nie tylko w oczach swoich wyborców PO traci powab

– konstatuje „Wyborcza”.

Byliśmy partią, którą rozprawiła się z Kaczyńskim, część osób niosły emocje posmoleńskie, część liczyła na to, że z partyjną legitymacją łatwiej im będzie znaleźć pracę. Dziś ta motywacja nie działa

– użala się sekretarz generalny partii Andrzej Wyrobiec, plasujący się szczęśliwie w tej połowie partii, która ma wykształcenie wyższe od podstawowego.

JUB/ „GW”

http://wpolityce.pl/wydarzenia/62814-i-to-ma-byc-partia-inteligencka-polowa-platformy-skonczyla-zaledwie-podstawowke-wyborcza-nieopacznie-demaskuje-ugrupowanie-tuska

 

Posted in Polityka i aktualności | 1 Comment »

„Takiego gnoju jak za czasów panującego nam Tuska Donalda, to – jako żyję – nie pamiętam…”

Posted by tadeo w dniu 16 Wrzesień 2013

Fot. PAP/Radek Pietruszka

Gadowski na Stefczyk.info: „Takiego gnoju jak za czasów panującego nam Tuska Donalda, to – jako żyję – nie pamiętam…”

Dietl filozof i lekarz rozpoczął leczenie kołtuna poprzez jego…obcinanie. Wystrzygał, po prostu, skołtunione łby na zapałkę i jak ręką odjął – przechodziło

- pisze w swoim felietonie na portalu Stefczyk.info Witold Gadowski.

Publicysta tygodnika „wSieci” pisze, że podobne porządki przydałyby się w polskiej polityce. W jego opinii ostatnie sześć lat rządów Platformy Obywatelskiej mocno popsuły życie publiczne:

Higiena konieczna jest w przestrzeni publicznej i polityce. Musimy na siłę umyć ręce politykom, a co poniektórym i kołtuny poobcinać, bo takiego gnoju jak za czasów panującego nam Tuska Donalda, to jako żyje (a zahaczyłem biografią o niemały kawałek peerelu), nie pamiętam

- stwierdza Gadowski.

I dodaje, nawiązując do wspomnianego kołtuna:

Buzie panów Nowaków, Gradów, Schetynów, Grabarczyków, Mirów i reszty ewidentnie świadczą o tym, że trzymają za plecami ręce uświnione jak u dietlowskich kołtunów

- ocenia.

Zdaniem dziennikarza sprawy w swoje ręce powinni wziąć obywatele:

Wniosek z działań naszego, krakowskiego, Dietla płynie zatem dobitny, jeśli my – the People – nie umyjemy rąk politykom, to jeszcze przez całe dziesięciolecia roznosić będą po naszej przestrzeni publicznej zarazy rozmaite. Te lepkie łapki, chytre oczka i pijarowskie kołtuny na łbach, stały się – na całe pokolenie – znakiem rozpoznawczym naszych polityków, z małymi wyjątkami niestety

- kończy Gadowski.

Cały felieton można przeczytać na Stefczyk.info.

lw

http://wpolityce.pl/wydarzenia/62648-gadowski-na-stefczykinfo-takiego-gnoju-jak-za-czasow-panujacego-nam-tuska-donalda-to-jako-zyje-nie-pamietam

Posted in Polityka i aktualności | 1 Comment »

Warszawiacy o protestach związkowców

Posted by tadeo w dniu 15 Wrzesień 2013

Warszawiacy w większości popierają postulaty protestujących związkowców. – Słusznie protestują, bo to, co się teraz dzieje to bandytyzm! Niedługo Polski już nie będzie – mówi oburzona mieszkanka…

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Warszawiacy-o-protestach-zwiazkowcow,wid,15983549,wiadomosc.html

Posted in Polityka i aktualności, Znalezione w sieci | Leave a Comment »

PiS nagle pozbawiony sali na ważną debatę o płacach z udziałem Jarosława Kaczyńskiego

Posted by tadeo w dniu 15 Wrzesień 2013

UJAWNIAMY! Władza uderza? PiS nagle pozbawiony sali na ważną debatę o płacach z udziałem Jarosława Kaczyńskiego!

opublikowano: przedwczoraj, 16:15 | ostatnia zmiana: wczoraj, 1:18

Fot. wPolityce.pl

 

Jak ustalili dziennikarze portalu wPolityce.pl, jutro w Galerii Porczyńskich czyli w Muzeum Kolekcji im. Jana Pawła II w Warszawie miała się odbyć debata z udziałem Jarosława Kaczyńskiego i ekspertów na temat płac w Polsce.

Umowę na wynajem reprezentacyjnej sali, w której odbywa się wiele tego typu imprez, podpisano przed tygodniem. Wszystko było dopięte na ostatni guzik. Jednak dzisiaj, nagle, umowę wypowiedziano, a pracownika, który ją zawarł… zwolniono z pracy!

Stało się to dosłownie kilka minut po tym jak Prawo i Sprawiedliwość rozesłało mediom komunikat-zaproszenie:

Kilka minut po godzinie 18 w piątek z klubu PiS nadesłano następującą informację:

Szanowni  Państwo, ulega zmianie miejsce jutrzejszej debaty z udziałem Prezesa PiS J. Kaczyńskiego. Aktualne miejsce debaty to Sala Kolumnowa Sejm RP.

Do tematu będziemy wracali.

wu-ka

http://wpolityce.pl/wydarzenia/62458-ujawniamy-wladza-uderza-pis-nagle-pozbawiony-sali-na-wazna-debate-o-placach-z-udzialem-jaroslawa-kaczynskiego

Posted in Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Jan Pospieszalski: Bliżej, 12.09.2013

Posted by tadeo w dniu 15 Wrzesień 2013

Publicystyczny talk – show J. Pospieszalskiego. Trudne pytania, ważne odpowiedzi, kontrowersyjne opinie. Gospodarz studia prowadzi debaty z udziałem ekspertów, polityków i publiczności. W programie reportaże utrzymane w konwencji dziennikarstwa śledczego.

APC - 2013.09.15 08.26 - 001.3d

http://vod.tvp.pl/audycje/publicystyka/jan-pospieszalski-blizej/wideo/12092013/12381458

Posted in Polityka - video, Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Było głośno! Trąbki, gwizdki, bębny, petardy i wycie syren alarmowych. 100 tys. ludzi demonstrowało w stolicy przeciwko polityce rządu. GALERIA ZDJĘĆ

Posted by tadeo w dniu 14 Wrzesień 2013

Galeria: Było głośno! Trąbki, gwizdki, bębny, petardy i wycie syren alarmowych. 100 tys. ludzi demonstrowało w stolicy przeciwko polityce rządu. GALERIA ZDJĘĆ, zdjęcie: 7 z 34

Według stołecznego ratusza manifestacje zgromadziły 100 tys. osób. Sami organizatorzy mówili o prawie 200 tys. Natomiast nieoficjalne informacje ze służb porządkowych wskazywały na ponad 70 tys. osób.

Manifestacje odbywały się pod hasłem „Dość lekceważenia społeczeństwa”. Pochód Solidarności wyruszył sprzed Sejmu, gdzie od środy było związkowe miasteczko namiotowe (związkowcy uprzątnęli je po południu); demonstracja OPZZ zaczęła się przed Pałacem Kultury i Nauki, a FZZ – przed Stadionem Narodowym.

Organizatorzy zaprosili wszystkich, którzy czują się lekceważeni przez rząd, dlatego do pochodów przyłączyły się m.in. Kluby „Gazety Polskiej”, członkowie Kancelarii Sprawiedliwości Społeczneji i Ogólnopolskiego Związku Zawodowego „Inicjatywa Pracownicza”. Grupy spotkały się na rondzie de Gaulle’a, skąd ruszyły na pl. Zamkowy, gdzie przemawiali liderzy związkowi.

Przyjechaliśmy tutaj wykrzyczeć: dość lekceważenia polskich pracowników – mówił na pl. Zamkowym przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotr Duda. Odniósł się do słów pieśni „Mury” i podkreślił, że „właśnie nadszedł ten czas i ta siła, którą dzisiaj pokazujemy tutaj w Warszawie”.

Podkreślił, że powinna się rozpocząć akcja zbierania podpisów pod rozwiązaniem parlamentu, bo obecni posłowie i senatorowie już nic nowego nie wymyślą.

Dziś rząd dostaje ostatnie ostrzeżenie, jeśli nie wyciągnie wniosków zablokujemy cały kraj – wołał natomiast z trybuny przewodniczący OPZZ Jan Guz. Wspólnym głosem wołamy: nie dla takiej władzy, stop umowom śmieciowym, stop okradaniu narodu – podkreślał.

Zebraliśmy się po to, aby powiedzieć temu rządowi, że mamy go powoli dosyć, że nie będziemy dłużej tolerować sposobu traktowania ludzi pracy i obywateli – mówił natomiast lider Forum Związków Zawodowych Tadeusz Chwałka.

Manifestanci złożyli petycję w Pałacu Prezydenckim. Odebrał ją zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Sławomir Rybicki. Związkowcy zaapelowali, by prezydent Bronisław Komorowski włączył się w rozwiązanie konfliktu z rządem i podjął wysiłek na rzecz „odbudowania dialogu społecznego”.

Poprosili też o działania na rzecz przywrócenia realnego, a nie – jak stwierdzają – pozorowanego dialogu społecznego w Polsce.

Demonstracje zakończyły się tuż przed godziną 16.

Związki domagają się rzeczywistego dialogu społecznego w ramach Komisji Trójstronnej, (bo dotąd był on ich zdaniem pozorowany) oraz odwołania ministra pracy i przewodniczącego komisji Władysława Kosiniaka-Kamysza. Chcą wycofania zmian w kodeksie pracy pozwalających na wydłużenie z obecnych maksymalnie czterech miesięcy do 12 okresu rozliczeniowego czasu pracy, przyjęcia ustawy wymuszającej szybszy wzrost płacy minimalnej i podniesienia progów dochodowych upoważniających najuboższych do świadczeń rodzinnych i socjalnych.

Innym postulatem jest wycofanie się z obowiązującej już zmiany wieku emerytalnego, który został podwyższony do 67 lat dla wszystkich pracowników. Trzy centrale chcą też większych wydatków na pomoc bezrobotnym, ograniczenia stosowania „śmieciowych” umów o pracę oraz dostępu do bezpłatnej edukacji i pakietu zmian poprawiających funkcjonowanie ochrony zdrowia.

Było głośno. Słychać było trąbki, gwizdki, bębny, wybuchy petard i wycie syren alarmowych. Kolorowo było od związkowych flag i odblaskowych kamizelek oraz flag narodowych i branżowych. Pochód „S” otwierał styropianowy pomnik premiera Donalda Tuska przewożony na platformie. Na transparentach można było przeczytać: „Dziś Platformę zatopimy, a Donalda pogonimy!”, „Razem silni w obronie praw pracowniczych”, „Związki zawodowe są dla nas, a nie dla władzy”, „Idziemy po Was hałastro!”, „Pracownik to nie towar”, „Godnej płacy dla każdego”, „Za kryzys płacą robotnicy, szefowie mają się dobrze” i „Precz z Tuskiem, precz z Millerem, Jarek premierem”. Na trasie pochodu część koszy na śmieci oklejono hasłami: „Umowy śmieciowe do kosza”.

Manifestanci skandowali m.in. „Złodzieje!”, „Dość tchórzy na stanowiskach ministerialnych”, „Nie ma zgody na elastyczny czas pracy”, „Nie pozwolimy na budowanie Polski bez obywateli”, „Nie pozwolimy na robienie z pracowników niewolników”, „Czas na strajk generalny” i „Rząd na bruk, bruk na rząd”.

Policja nie odnotowała poważniejszych incydentów – co potwierdził wiceszef MSW Marcin Jabłoński. Informacji o incydentach, ani poszkodowanych nie miało też Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Mazowieckiego. Przed budynkami publicznymi nie było barierek. Przed Sejmem spłonęła opona, na Krakowskim Przedmieściu ktoś próbował wszcząć bójkę, ale radziły sobie z tym służby porządkowe organizatorów manifestacji.

Kierowcy i mieszkańcy stolicy borykali się z utrudnieniami. W związku z pochodami wyłączano z ruchu ulice w centrum miasta, a komunikację miejską skierowano na objazdy.

PAP/Wuj

zdjęcia: PAP/Grzegorz Jakubowski/Jacek Turczyk/Jakub Kamiński/Radek Pietruszka/Rafał Guz

Galeria: Było głośno! Trąbki, gwizdki, bębny, petardy i wycie syren alarmowych. 100 tys. ludzi demonstrowało w stolicy przeciwko polityce rządu. GALERIA ZDJĘĆ, zdjęcie: 1 z 34

1/34

fot. PAP

Zainteresowała Cię galeria?

Posted in Polityka i aktualności | Leave a Comment »

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 383 obserwujących.