WIERZE UFAM MIŁUJĘ

„W KAŻDEJ CHWILI MEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ” — ZOFIA KOSSAK-SZCZUCKA

  • NIC TAK NIE JEST POTRZEBNE CZŁOWIEKOWI JAK MIŁOSIERDZIE BOŻE – św. Jan Paweł II

  • JEZU UFAM TOBIE W RADOŚCI, JEZU UFAM TOBIE W SMUTKU, W OGÓLE JEZU UFAM TOBIE.

  • Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz.

  • WIELKI POST

  • Rozważanie Drogi Krzyżowej

  • Historia obrazu Jezusa Miłosiernego

  • Słowo Boże na dziś

  • WIARA TO NIE NAUKA. WIARA TO DARMO DANA ŁASKA. KTO JEJ NIE MA, TEGO DUSZA WYJE Z BÓLU SZUKAJĄC NAUKOWEGO UZASADNIENIA; ZA LUB PRZECIW.

  • SŁOWO BOŻE

  • Tak mówi Amen

  • Książki (e-book)

  • TV TRWAM

  • NIEPOKALANÓW

  • BIBLIOTEKA W INTERNECIE

  • MODLITWA SERCA

  • DOBRE MEDIA

  • Biblioteki cyfrowe

  • Religia

  • Filmy religijne

  • Muzyka religijna

  • Portal DEON.PL

  • Polonia Christiana

  • Muzyka

  • Dobre uczynki w sieci

  • OJCIEC PIO

  • Św. FAUSTYNA

  • Jan Paweł II

  • Ks. Piotr Pawlukiewicz

  • Matka Boża Ostrobramska

  • Moje Wilno i Wileńszczyzna

  • Pielgrzymka Suwałki – Wilno

  • Zespół Turgielanka

  • Polacy na Syberii

  • SYLWETKI

  • ŚWIADECTWA

  • bEZ sLOGANU2‏

  • Teologia dla prostaczków

  • Wspomnienia

  • Moja mała Ojczyzna

  • Zofia Kossak

  • Edith Piaf

  • Podróże

  • Czasopisma

  • Zdrowie i kondyncja

  • Znalezione w sieci

  • Nieokrzesane myśli

  • W KAŻDEJ CHWILI MOJEGO ŻYCIA WIERZĘ, UFAM, MIŁUJĘ.

  • Prezydent Lech Kaczyński

  • Tylko przestańmy mówić: ten kraj, w tym kraju, tutaj, ci ludzie. Zacznijmy mówić tak, jak Pan Bóg przykazał, jak o matce: Ojczyzno ma, moja, kochana, poraniona, więc tym bardziej kochana. Moja, to znaczy taka, którą się kocha, którą się po rękach całuje, przed którą się klęka, której się służy, której się z czcią opowiada, której się nie okrada, dla której się pracuje, dla której się cierpi i umiera, jak trzeba. To nie inni mają tak zrobić, to nie oni, tam na górze, ale my. Inaczej na nic wszystko. Na nic ta rana i na nic te ofiary. Nasza Ojczyzna mocno krwawi i ból nie ustaje w naszych sercach, ale zapewniamy pachołków Moskwy i Berlina, i tych, co służą „mamonie” – jeszcze nie zginęła, póki my żyjemy. Póki pracujemy dla dobra naszej Ojczyzny. Póki kochamy i pamiętamy.

  • PODRÓŻE

  • Pociąga mnie wiedza, ale tylko ta, która jest drogą. Wiedza jest czymś wspaniałym, ale nie jest najważniejsza. W życiu człowieka najważniejszym jest miłość – prof. Anna Świderkówna

  • Tagi wpisów

  • Cytat na dziś

    Dostęp do internetu ujawnia niewyobrażalne pokłady ludzkiej głupoty.

Archiwum kategorii ‘Polityka i aktualności’

Prof. Nowak o mowie nienawiści na przykładzie Jacka Żakowskiego: „To przypadek spełniający kryteria najgorszej nazistowskiej propagandy.”

Posted by tadeo w dniu 25 Sierpień 2013

fot. Dawid Skoblewski – Wikipedia Commons

 

W rozmowie z portalem gazeta.pl redaktor Jacek Żakowski powiedział następujące słowa:

Gowin to nieprzeciętnie ambitny i bardzo słabo wykształcony, słabo przygotowany intelektualnie polityk, który ma groźny zapał reformatorski.Wydaje mi się, że jest to jeszcze gorszy chwast polityczny niż Jan Rokita czy Zyta Gilowska, którzy symbolizują najgorszy okres PO.

CZYTAJ WIĘCEJ: Redaktor Żakowski w formie: „Gowin to jeszcze gorszy chwast polityczny niż Jan Rokita czy Zyta Gilowska, którzy symbolizują najgorszy okres PO”

 

Panie profesorze, dużo mówi się o „mowie nienawiści” w języku debaty publicznej – czy to jest właśnie jej przejaw, czy może zwyczajna cecha intelektualna środowiska Żakowskiego?

Prof. Andrzej Nowak, historyk: Sądzę, że w metaforze chwastu jest odpowiednik tej dokładnie kategorii odczłowieczania przeciwnika politycznego, jakiej przykłady dała propaganda dr. Josepha Goebelsa, a wcześniej Włodzimierza Ilicza Lenina. Redukowanie człowieka do pozycji chwastu, z którym pewnie najlepiej poradzić sobie za pomocą pestycydu jest obrazem przerażającym i przygnębiającym. Przygnębiającym i przerażającym, jeśli chodzi o poziom tego, który po taką metaforę sięga. A jeszcze bardziej przerażający i przygnębiający, że znajdują się media, które tego rodzaju odczłowieczający wizerunek człowieka kolportują.

 

Jacek Żakowski należy do środowiska, które lubi posługiwać się zdaniem o „zagrożeniu faszyzmem w Polsce”. Może to daje mu – w jego mniemaniu – immunitet na obrażanie innych, wszak na takiej wojnie nie liczą się niuanse.

Nie chciałbym się na ten temat wypowiadać. To przygnębiający przypadek spełniający kryteria najgorszej nazistowskiej, a nie nawet faszystowskiej, propagandy. Mówienie o przeciwniku politycznym jako chwaście, w domyśle, że należy takiego zlikwidować pestycydem, jest rzeczą której nie da się usprawiedliwić.

 

Panie profesorze, ale to jednak środowisko, które ma usta pełne frazesów i nieustannie poucza na temat tego, jak się zachować. Tymczasem na swoje salony ci ludzie wprowadzają słownictwo, którego nie powstydziłaby się najgorsza pijacka speluna.

Przepraszam, ale o jakim „salonie” pan mówi? Co znaczy słowo „salon” w perspektywie tej zacytowanej wypowiedzi? Dr Joseph Goebels też pewnie obracał się na jakichś salonach. Był człowiekiem wykształconym, ale podobnie jak to bywa z twórcami kultury, znanymi aktorami, nie daje to immunitetu, który chroniłby przed zdziczeniem, po prostu przed chamstwem.

 

Sprawa jest smutna, bo – owszem, można Gowina nie cenić ze względów politycznych – ale to jest, bardzo spokojny, kulturalny i zrównoważony człowiek, np. w porównaniu z prof. Niesiołowskim. Jarosław Gowin nie zasłużył na takie określenia.

Powtórzę raz jeszcze: zacytowane słowa, o których rozmawiamy, wystawiają świadectwo wyłącznie temu, kto je wypowiedział, a nie osobie, do której były one skierowane i którą opisują. Można się z dr. Gowinem całkowicie różnić poglądami, można mieć różne opinie na temat jego postępowania, ale jest człowiekiem z określonym dorobkiem, który można różnie ocenić, ale trzeba go uszanować. Jest autorem ważnej, choć kontrowersyjnej książki o polskim Kościele. Jest wieloletnim redaktorem miesięcznika „Znak”, wieloletnim rektorem małej, ale bardzo dobrej uczelni prywatnej w Krakowie. Jeżeli to wszystko miałoby potwierdzać tezę o braku jakiejkolwiek kwalifikacji intelektualnych, to przepraszam bardzo, ale gdzie znaleźć polityka lepiej przygotowanych intelektualnie do wykonywania swojego zawodu? Myślę, że takich polityków na naszej scenie politycznej, niewielu można znaleźć.

 

Czy po takich słowach Jacek Żakowski powinien być w jakiś sposób zbojkotowany?

Gdyby to była pierwsza tego rodzaju wypowiedź na naszej scenie publicznej, to zapewne miałby pan rację. Ale przecież to jest wypowiedź numer pięćset tysięcy jedenasta – oczywiście to liczba umowna. Codziennie padają takie kompromitujące wypowiedzi z ust komentatorów, tzw. ludzi kultury i nie dzieje się nic.

Padają gorsze nawet wypowiedzi, choćby tej pani dyrektor teatru z Poznania (Ewa Wójciak – przyp. red.). No i potem mieliśmy listę 200 intelektualistów, profesorów, którzy bronili jej prawa do nazywania najwulgarniejszymi określeniami papieża Franciszka. Tak się potem stało, że papieża stał się nawet ulubieńcem tych „salonów”, które z taką lubością broniły użycia wulgarnego słowa wobec niego.

To wszystko pokazuje jak bardzo ta wulgaryzacja, znikczemnienie języka, słowa posunęły się te zjawiska do przodu. Są setki wypowiedzi profesorów, choćby przypomnę jednego, nieopierzonego co prawda młodego profesora, który bryluje w mediach związanych z Palikotem i Platformą Obywatelską, który używał wulgarnego słowa w ujawnionym przez siebie esemesie, aby zmobilizować Donalda Tuska do dania odporu przeciwnikom politycznym. Tego rodzaju chamstwo niestety pleni się. Naszą odpowiedzią może być jedynie unikanie schodzenia na tak niski poziom.

Rozmawiał Sławomir Sieradzki

 

Zainteresował Cię artykuł? 

Opublikowany w Polityka i aktualności, Wywiady | 1 Comment »

Dlaczego ks. Boniecki nie ma tyle samo empatii dla swoich katolickich oponentów, ile ma dla Wojewódzkiego i Darskiego?

Posted by tadeo w dniu 25 Sierpień 2013

Nowy numer tygodnika „wSieci” od poniedziałku w kioskach! „Dlaczego ks. Boniecki nie ma tyle samo empatii dla swoich katolickich oponentów, ile ma dla Wojewódzkiego i Darskiego?”

Fot. wSieci

 

Już od 26 sierpnia w sprzedaży nowy numer tygodnika młodej Polski, a w nim między innymi prof. Jadwiga Staniszkis recenzuje rząd i opozycję, porady, gdzie można znaleźć pracę po wakacjach oraz dodatek specjalny „Miłość w dawnej Polsce, czyli wielkie zdrady, romanse i pojedynki”.

W najnowszym numerze „wSieci” bracia Karnowscy rozmawiają z socjolog, prof. Jadwigą Staniszkis, która ocenia:

O pozycji kraju decyduje realna gospodarka, ta niestety została w naszym kraju zdemontowana, zanika produkcja, innowacyjność. W tej sytuacji rząd za wszelką cenę próbuje utrzymać nas w centrum Unii metodami politycznymi. To dość żałosne i niemożliwe.

Stanisław Janecki przedstawia subiektywny ranking ministrów do wymiany.

Moje typy: Donald Tusk powinien zwolnić co najmniej 13 ministrów, w tym obu wicepremierów, a potem usunąć z rządu samego siebie

– sugeruje autor.

Z kolei Roman Graczyk analizuje działania księdza Adama Bonieckiego:

Dlaczego ks. Adam Boniecki nie ma tyle samo empatii dla swoich katolickich oponentów: Terlikowskiego, Milcarka czy ks. Rydzyka, ile ma jej dla Wojewódzkiego i Darskiego? Otóż ta nierówność dystansu zdradza prawdziwe sympatie redaktora seniora

– stwierdza autor.

Ewa Wesołowska w materiale „Zawodowiec potrzebny od zaraz” pisze:

Jesień przyniesie ożywienie na rynku pracy. Angażować będą m.in. sieci handlowe, spółki produkcyjne, niektóre firmy usługowe. Ale na duży spadek bezrobocia nie ma co liczyć, bo koniec prac sezonowych w rolnictwie, budownictwie i turystyce sprawi, że w październiku w wielu regionach liczba bezrobotnych znów wzrośnie.

Redakcja „wSieci” przygotowała także dla czytelników dodatek specjalny „Miłość w dawnej Polsce, czyli wielkie zdrady, romanse i pojedynki”, a w nim między innymi Marek Urban o królewskim prawie do szczęścia, afrodyzjakach w dawnej Rzeczypospolitej oraz staropolska opera mydlana w pięciu częściach podana.

Na czytelników czekają również stałe rubryki Mazurka i Zalewskiego, Doroty Łosiewicz, Jerzego Jachowicza, Wiktora Świetlika, Łukasza Warzechy i Piotra Zaremby.

Nowy numer „wSieci” już od 26 sierpnia w sprzedaży, także w formie e-wydania nahttp://www.wsieci.pl/e-wydanie.html

 

Zainteresował Cię artykuł? 

Opublikowany w Polityka i aktualności, Religia | Leave a Comment »

Platforma zachęca do odwołania prezydenta miasta! „Bierzemy udział w referendum! Pamiętajcie – to jest nasze miasto, idźmy głosować!” Zobacz WIDEO

Posted by tadeo w dniu 24 Sierpień 2013

Fot. Profil Hanny Gronkiewicz-Waltz na Facebooku

 

Hanna Gronkiewicz-Waltz po takim ciosie się nie podniesie. Politycy Platformy postanowili bowiem wesprzeć referendum w sprawie odwołania prezydent i apelują o pójście do urn wyborczych. Mamy nawet materiał wideo.

Bierzemy udział w referendum! Pamiętajcie, warszawiacy – to jest nasze miasto! To się mu od nas należy!

- apeluje Iwona Śledzińska-Katarasińska.

Warszawa jest pięknym miastem, zasługuje na dobrego gospodarza. Dlatego idę na referendum!

- przyłącza się Krzysztof Kwiatkowski, były polityk PO, dziś bezpartyjny fachowiec stojący na czele Najwyższej Izby Kontroli.

Jesień nie jest taka zła, idźmy głosować!

- uśmiecha się Cezary Grabarczyk.

Nie wierzą Państwo? I słusznie, bo – przyznajemy – dokonaliśmy małej manipulacji. Słowa polityków Platformy są prawdziwe, tylko miejsce i czas nie te same. Ale po kolei.

Trwa festiwal polityków PO, którzy – jak tylko mogą – zniechęcają mieszkańców Warszawy do pójścia do referendum. Padają argumenty – nie warto, niebawem wybory, referendum jest niedemokratyczne, niemerytoryczne, niekonstruktywne, awantura, hucpa polityczna, przecież to mieszkańcy wybrali panią Gronkiewicz-Waltz… W grę zaangażowali się niemal wszyscy: od szeregowych posłów ze Stefanem Niesiołowskim na czele, przez premiera Tuska, kończąc na prezydencie.

Niestety, politycy PO mają pecha. W Internecie nic nie ginie. Styczeń 2010 roku, ostra zima, Łódź. Niecały rok do kolejnych wyborów na prezydenta. Grupie, która chciała odwołać ówczesnego prezydenta Jerzego Kropiwnickiego udało się zebrać wymaganą liczbę podpisów. Referendum się odbędzie. Jak zachowują się politycy Platformy? Zupełnie inaczej niż dziś, co widać na dołączonym nagraniu.

Przydałyby się zapewne poważne słowa o hipokryzji, zakłamaniu i dwulicowości polityków dzisiejszego obozu władzy. Chyba że Cezary Grabarczyk i dziś zakrzyknie zachwycony: Jesień nie jest taka zła, idźmy głosować!

Zobaczcie państwo sami:

http://wpolityce.pl/artykuly/60934-platforma-zacheca-do-odwolania-prezydenta-miasta-bierzemy-udzial-w-referendum-pamietajcie-to-jest-nasze-miasto-idzmy-glosowac-zobacz-wideo

Opublikowany w Polityka i aktualności | Leave a Comment »

To rekord! PiS z trzynastopunktową przewagą nad Platformą! Czy PO podniesie się po wynikach najnowszego sondażu?

Posted by tadeo w dniu 22 Sierpień 2013

Fot. Profil Prawa i Sprawiedliwości na fb

 

Kolejny sondaż, kolejne złe wieści dla Platformy Obywatelskiej i Donalda Tuska. W najnowszym badaniu przeprowadzonym przez instytut Homo Homini dla Wirtualnej Polski, Prawo i Sprawiedliwość uzyskuje rekordową – bo aż trzynastopunktową – przewagę nad Platformą Obywatelską!

Partia kierowana przez Jarosława Kaczyńskiego może liczyć na 35 procent poparcia, przy 22 proc. uzyskanych przez sterowaną przez Donalda Tuska PO. To powiększenie przewagi o kolejne dwa punkty procentowe (straciła je PO, poparcie dla PiS utrzymało się na tym samym poziomie w porównaniu do poprzedniego badania).

Pozostałe partie zostają w tyle, choć Sojusz Lewicy Demokratycznej coraz mocniej walczy o pozycję numer dwa w rankingu. Ugrupowanie kierowane przez Leszka Millera może liczyć na 16 procent głosów (+ 1 pkt od poprzedniego głosowania). Do Sejmu weszłyby jeszcze Polskie Stronnictwo Ludowe oraz Ruch Palikota – obie partie balansują na granicy progu wyborczego i otrzymują ok. 5% poparcia.

Poza parlamentem uplasowały się Solidarna Polska (4% poparcia), a także inne ugrupowania, których wynik mieści się w granicach błędu statystycznego. Pogorszyły się również oceny pracy samego Donalda Tuska i jego gabinetu. Złą opinię ma o rządzie blisko trzy czwarte badanych (72 proc.; pogorszenie o 3 punkty proc.).

Jeszcze poważniej wyglądają wyniki sondażu bez wliczania osób niezdecydowanych, czyli w taki sposób, jaki wyniki podałaby Państwowa Komisja Wyborcza. W tak ujętym sondażu PiS wygrywa z Platformą aż 40:25!

Badanie przeprowadzono 21 sierpnia. Wielkość próby to przynajmniej 1067 jednostek w jednym pomiarze.

svl, Wirtualna Polska

 

 

 

—————————————————————————–

—————————————————————————–

Warto kupić tę książkę!

„Alfabet Braci Kaczyńskich”

autorzy:Jarosław Kaczyński, Michał Karnowski, Piotr Zaremba, Lech Kaczyński

„Alfabet Braci Kaczyńskich” to pasjonująca opowieść o życiu dwóch niezwykłych postaci: odważnych i mądrych polityków, kochających się braci i synów. W przypadku Prezydenta – także kochającego męża i ojca. Ta książka to historia ich prywatnego i publicznego życia, przesiąkniętego codziennym patriotyzmem, poświęceniem Polsce.

Alfabet Braci Kaczyńskich

http://wpolityce.pl/wydarzenia/60767-to-chyba-rekord-pis-z-trzynastopunktowa-przewaga-nad-platforma-czy-po-podniesie-sie-po-wynikach-najnowszego-sondazu

Opublikowany w Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Wipler „po słowie” z Gowinem? Prawdopodobnie już jesienią założą wspólną partię

Posted by tadeo w dniu 21 Sierpień 2013

fot. PAP/Leszek Szymański

 

Jarosław Gowin – były minister sprawiedliwości z PO, i Przemysław Wipler, były poseł PiS, stworzą kolejną partię – informuje „Gazeta Polska”. Kongres nowego ugrupowania ma się odbyć jesienią.

Namaszczona przez prorządowe media ma zabrać elektorat ugrupowaniu Jarosława Kaczyńskiego

- pisze tygodnik.

I choć oficjalnie politycy dementują te pogłoski, to jednak zdaniem informatorów „Gazety Polskiej” sprawa utworzenia wspólnej partii jest już przesądzona.

Ponadto trwają rozmowy z Pawłem Kowalem z PJN, w ugrupowaniu znajdzie się prawdopodobnie także Paweł Poncyliusz, który kręci się koło Gowina

– mówi informator gazety. który dodaje jdnak, że w nowej formacji nie będzie miejsca dla innych członków PJN – Elżbiety Jakubiak i Marka Migalskiego. Podobno Wiplerowi zależy także na przyciągnięciu tej części działaczy UPR, którzy obecnie działają w Ruchu Narodowym.

Oficjalnie Wipler mówi:

Republikanie docelowo będą partią polityczną, zrobimy to jednak dopiero, gdy będzie to konieczne, czyli najpóźniej przed wyborami do Sejmu

Zdaniem gazety w ramach tworzenia struktur ludzie Wiplera wzięli się także do werbowania członków i sympatyków PiS. W kilku wypadkach akcja okazała się skuteczna.

Do Wiplera przeszedł np. Janusz Roszkiewicz, skarbnik komitetu terenowego PiS na Ursynowie, czy członek zarządu komitetu terenowego tej partii na Bielanach Łukasz Wróbel

– opowiada informator „Gazety Polskiej.

Ansa/Gazeta Polska/niezalezna.pl

http://wpolityce.pl/wydarzenia/60693-wipler-po-slowie-z-gowinem-prawdopodobnie-juz-jesienia-zaloza-wspolna-partie

Opublikowany w Polityka i aktualności | Leave a Comment »

„Problem dzisiejszej władzy polega na tym, że Polacy mają jej dość, więc nawet gra znaczonymi kartami na niewiele się już chyba zda.” CZAT z Feusettem

Posted by tadeo w dniu 20 Sierpień 2013

Fot. M. Czutko

 

W poniedziałek o godzinie 20:00 odbył się czat z Krzysztofem Feusettem, dziennikarzem, publicystą, byłym współpracownikiem dziennika „Rzeczpospolita” i dawnego „Uważam Rze”. W 2011 roku zdobył Nagrodę im. Macieja Rybińskiego „Złota Ryba”. Od 2012 roku Krzysztof Feusette współpracuje z „wSieci”. Czat odbył się naprofilu tygodnika na Facebooku.

Polecamy relację ze spotkania:

 

„Prezydencki” tekst w nowym numerze wSieci bardzo mi się spodobał, podobnie zresztą jak i inne Pańskie publikacje. Mam pytanie związane z kondycją Polski i Jej (j)elit: jest tak źle jak piszecie czy gorzej? Głównie w odniesieniu do rozbiórki państwa i tego, z jaką łatwością przychodzi to ekipie PO – czy istnieje sposób, by jeszcze to naprawić, ale i stosownie ukarać odpowiedzialnych za całą tę sytuację?

Na Zachodzie są takie sposoby, i są wykorzystywane. W Polsce takiej np. afery hazardowej nigdy nie było. Jest za to wielki problem odpowiedzialności nie tylko polityków, ale w ogóle – urzędników państwowych za ich złe lub złodziejskie decyzje.

 

Dzień dobry, czy nie uważacie że przesadzacie państwo (portal Polityce.pl, wSieci), w atakach na tygodnik Do Rzeczy. To jest na prawdę niesmaczne.

Nie przypominam sobie żadnego ataku tygodnika „w Sieci” na tygodnik „Do Rzeczy”. Pamiętam za to tekst W. Łysiaka obrażający nas okrutnie. Jest też kwestia książek Piotra Zychowicza z „Do Rzeczy”. Tylko tyle.

 

Czy jest możliwość kontroli PKW zwłaszcza, gdy wiadomo, że serwery PKW są w Moskwie, a jej członkowie jeżdżą tam na szkolenia? Co PIS powinien zrobić? Liczyć głosy?

Przypominam, że śp. Lech Kaczyński wygrał w Polsce wybory.

 

Co Pan sądzi o zajściu w Gdyni?

Czekam na dalsze fakty. Na razie widać, jak bardzo mainstream ucieszył się z bijatyki z udziałem kibiców.

 

Czy Pan też uważa, że nasz prezydent, Szczurek słusznie potępił „na dzień dobry” kibiców?

Nie, nie uważam. Moim zdaniem powinien potępić WSZYSTKICH uczestników zadymy. Puściły mu nerwy, bo wie, że policja była spóźniona.

 

Witam Panie redaktorze przede wszystkim wyrazy szacunku i uznania za trafne spostrzeżenia i komentarze naszej niestety często żenującej rzeczywistości. Jestem ciekawa jak Pan ocenia ostatnie sondaże poparcia dla partii politycznych? Czy jest Pan optymistą w tym względzie czy obawia się Pan, że PO trzyma przysłowiowego asa w rękawie i zaatakuje w kluczowym dla siebie momencie?

Sądzę, że w tym rękawie są nie tylko asy, ale i jokery. Problem dzisiejszej władzy polega na tym, że Polacy mają jej dość, więc nawet gra znaczonymi kartami na niewiele się już chyba zda.

 

Czy z chamstwem warto dyskutować?

Tak, choć raczej na swoim, nie chama poziomie.

 

Często pisze Pan o mediach. Jak w Pana ocenie zmienią się media w Polsce po ewentualnej porażce PO w wyborach?

Niewiele się zmienią. Uczciwe pozostaną uczciwe, pozostałe pozostaną kompromitacją.

 

Czy pisanie w tym momencie przez „wSieci” negatywnie o ks. Lemańskim nie jest kopaniem leżącego?

Nigdy nie widziałem ks. Lemańskiego w takiej pozycji. Trzeba o nim pisać, ku przestrodze następnych kabotynów, nie tylko w sutannach.

 

Ale co tu zrobić, by zrobić media masowego rażenia?

One robią się same. Opinia publiczna widzi coraz więcej, mimo zasłon dymnych.

 

Co sądzi Pan o TV Republika?

Czekam na jej rozwój.

 

Co Pan sądzi o programie Pana Gursztyna, w „telewizji” takiej jak Superstacja ? Czy to nie jest jakieś rozdwojenie jaźni?

Telewizja Superstacja zapraszała mnie kilkakrotnie do swojego studia. Przez wzgląd na kilkoro prowadzących nie skorzystałem. Piotra Gursztyna bardzo cenię za wiele rzeczy, tego programu wśród nich nie ma:)

 

W jakim kierunku zmierza Europa Zachodnia? Czy fakt, że tolerancję dla inności zastąpiła tej inności apoteoza, czy fakt, że gościnność dla przedstawicieli innych kultur zastąpiło urządzanie własnego kontynentu pod tych gości, czy odcinanie się od własnych korzeni, wyśmiewanie własnej historii z jednoczesnym łatwym uleganiem fascynacjom „innością” nie doprowadzi w ciągu kilku najbliższych dekad to poważnych zmian kulturowych w Europie Zachodniej?

Doprowadzi, o ile zachodnie społeczeństwa (także media) nie pójdą po rozum do głowy. Odcinanie się od własnych korzeni daje efekt ten sam, co piłowanie gałęzi, na której się siedzi. Liczę jednak na opamiętanie przynajmniej w kilku kulturowych kwestiach.

 

Czy Feusette to polskie nazwisko?

Nie, francuskie.

 

Na ile TVN jest sterowane przez Waltera ? Czy mogą dostawać jakieś dyrektywy? Czy ekipa Faktów bardziej nienawidzi Kaczyńskiego czy kocha Tuska ? Czy Sobieniowski posiada krztę etyki dziennikarskiej?

1. Nie wiem. 2. Na pewno dostają. 3. Bardziej nienawidzi. 4. Nie sądzę.

 

Widzi pan możliwość dojścia PiS do władzy i realnej zmiany kierunku polityki, w sytuacji kiedy służby specjalne, cała administracja państwowa media, są w opozycji do tej partii?

Gdyby było to niemożliwe, Polska nie byłaby demokracją, ale dyktaturą.

 

Panie Krzysztofie, czy nie brakuje Panu w tygodniku dobrej poezji?

Czytam ją raczej w tomikach. Jest u nas poetycka rubryka Leszka Długosza. Inne tygodniki takiej nie mają.

 

Co Pan myśli o „promowaniu” Stadionu Narodowego przez minister Muchę?

Pani minister nie ma o sporcie zielonego pojęcia. Wolałbym, że objęła ministerstwo mody

 

Dlaczego jest tyle cierpienia na świecie i co sądzi pan o zazdrości?

Sądzę, że ona także jest przyczyną cierpienia. Nie polecam. Co do cierpienia na świecie – zawsze był on „padołem łez”. Przyczyny leżą więc chyba w gatunku ludzkim.

 

Czy środowisko „W Sieci” będzie miało swoją TV, jak to ma grupa Lisickiego i Sakiewicza???

Nic mi o tym nie wiadomo. Na razie budujemy mocny tygodnik.

Polecamy cały zapis spotkania na stronie tygodnika „wSieci”.

http://wpolityce.pl/artykuly/60663-problem-dzisiejszej-wladzy-polega-na-tym-ze-polacy-maja-jej-dosc-wiec-nawet-gra-znaczonymi-kartami-na-niewiele-sie-juz-chyba-zda-czat-z-feusettem

Opublikowany w Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Zamknięci we własnym kręgu politycy PO i grupy tuczące się na władzy, najwyraźniej nic a nic nie rozumieją z tego, co się stało

Posted by tadeo w dniu 19 Sierpień 2013

Fot. wPolityce.pl

 

Pan premier znowu dzielnie biega. Wiem, bo co drugi dzień informuje o tym naród poprzez popularne gazety. To znaczy – intensywnie myśli. Każdy kto biega lub dużo się rusza wie, że wtedy dobrze się analizuje. Co pan premier analizuje – każdy wie. Ale czy wymyśli coś co odwróci kartę? Czy to w ogóle w tym układzie możliwe?

O tym za chwilę. Bo kiedy pan premier biega i myśli pracować muszą inni. I tak gwiazdą sezonu stał się Adam Szejnfeld z Platformy, który ma z punktu widzenia lidera PO same zalety. Po pierwsze nie wydaje się by za dużo myślał. Skupia się na chwaleniu. Po drugie, szczerość bije z każdego jego słowa. Tusk – geniusz. Gowin – szkodnik. Piloci tupolewa – samobójcy. Kaczyński – podżegacz (nie precyzuję, który, bo opinia jest taka sama w odniesieniu do tego, który zginął i tego, który przeżył). Mniej więcej tak.

Poseł Szejnfeld wydaje się tak zachwycony faktem, że los powierzył jego ustom formułowanie opinii w imieniu całego wielkiego PROJEKTU, że jakiś tam spadek sondaży wydaje się mieć w głębokim poważaniu. Co to ma za znaczenie, skoro właśnie przy spadku poseł Szejnfeld błysnął? Niech więc spadają dalej – będzie go jeszcze więcej.

Dla nas – pokornych widzów mediów rządowych – to też wielka radość. Możemy dzięki panu posłowi zrozumieć więcej. Ja na przykład słuchając dzisiaj jego radosnych pokrzykiwań, że najważniejsze to grillować, weekendować, radować się i korzystać z życia zrozumiałem, że Platforma z tego dołka już nie wyjdzie. Kropką nad i była politologiczna prognoza tego mędrca, że to wszystko przez urlopy, bo ich wyborca jest teraz na plaży, za granicą, za to pisowski elektorat, ci nędzarze, siedzą w domach i wypaczają wyniki.

Przypomniało mi się dawne, nieco oklepane już, stwierdzenie jednego z polityków dawnej Unii Demokratycznej. Chłopina za nic nie mógł zrozumieć dlaczego jego partia tak słabo wypada w sondażach i wyborach. Przecież – dowodził – wszyscy, ale to wszyscy jego znajomi, głosują na jego partię… Nie mógł biedaczyna pojąć, że przyczyna jest banalnie prosta – on sam obraca się w zatrważająco wąskim kręgu towarzyskim. Zresztą, ten błąd zdarzał się często i politykom prawicy.

Dziś poseł Szejnfeld, do studia przybyły w koszuli w plażowej koszuli, jest w podobnej sytuacji. Podejrzewam, że rozgląda się wokół i widzi samych zadowolonych ludzi. Temu kwitnie firma na rządowych zleceniach, tamten uczy się biznesu w państwowej firmie, inny trójkę dzieci i dwoje pociotków usadowił w rządowych agencjach, kolejny odchamia naród finansowanymi przez władzę dziełami sztuki wykazującymi jasno bezsens polskości i wiary starej.

W głowie nie mieści się posłowi Szejnfeldowi i jego kolegom, że są jacyś ludzie, którym władza Platformy nie przyniosła polepszenia losu. Wszak wszystkich, których zna (no, z wyjątkiem Mirka Drzewieckiego), dopieszczono i każdemu umożliwiono uwolnienie drzemiącej w nich energii. Słowo zostało dotrzymane – im żyje się lepiej.

Ludzie tkwiący w tym złudzeniu nie są w stanie nic w swoim postępowaniu zmienić. Poruszają się bowiem na osi bogactwo-nędza, a kiedy nie widzą nędzy, nie rozumieją problemu. Co więcej, coś tam naprawdę zrobiono, jakieś kawałki dróg ukończono. Nie rozumieją, że rozgoryczenie milionów Polaków nie wynika z faktu, że niczego nie dostrzegają lub wpadli w skrajne ubóstwo. Owszem, tacy też są. Wystarczy przejść się na jakiś większy bazar tuż po zamknięciu. Kilkanaście osób, na pozór nie mających problemów z utrzymaniem, grzebiących w odpadkach, to strasznie smutny widok. Widziałem osobiście. Ci ludzie jednak, bądźmy szczerzy, zapewne w ogóle nie głosują.

Naprawdę rozgoryczeni są ludzie, którzy zrozumieli iż model rządzenia proponowany przez Tuska to tylko blichtr, zgoda na złodziejstwo i bylejakość, brak poważnego myślenia o rozwoju, produkcji, miejscach pracy, polityce międzynarodowej. Na dodatek ten nieznośny infantylizm wyłażący z każdego kąta. Od spraw obronnych (nic nam nie zagraża) po propagandę (wydłużenie wieku emerytalnego sprzedawane jako polepszenie losu obywateli). Dla większości z nas to co się dzieje nie niesie nędzy, ale oznacza stagnację lub kilkunastoprocentowy spadek poziomu życia. Co krok widzimy zaniżanie standardów, jakość usług publicznych jest coraz słabsza, a w służbie zdrowia woła o pomstę do nieba. To jest kres nadziei, że będzie lepiej lub chociaż tak samo. Polacy nie są naiwni, nikt nie wierzył w gołąbki same lecące do gąbki, ale na to, że dziecko po studiach znajdzie normalną pracę, a biznes rodzinny będzie się prowadziło nieco łatwiej – już tak. Każdy kto żyje tu i teraz, by użyć formuły pana premiera, widzi, że platformerska recepta nie działa.

Ale to by było dla Tuska pół biedy bo mógłby receptę zmienić. Polacy zrozumieli jednak także, że pan premier nigdy nie zamierzał na serio wdrażać niczego co pchałoby polskie sprawy do przodu. I już nikt nie uwierzy, że w czasie biegania pan premier myśli o czymkolwiek innym niż o tym jak nas znowu zwieść, nabrać, złapać na haczyk, oszukać. Wie to dziś każdy, bo każdy męczony jest sześcioma latami sztuczek i obietnic. Każdy wie, że oni powiedzą wszystko. Słowa straciły znaczenie. Słowa premiera szczególnie. Zwłaszcza w oczach ludzi środka – normalnych Polaków, średnio zainteresowanych polityką, zerkających na nią tylko od czasu do czasu. Ich nie da się już odwojować. Gdy odwrócili się do Buzka, to na zawsze. Podobnie od Millera.

Tu jest problem PO, a nie w wakacjach, na które (na szczęście!), wszyscy poza ludźmi związanymi z PROJEKTEM jeździmy mniej więcej podobnie.

http://wpolityce.pl/dzienniki/jak-jest-naprawde/60542-zamknieci-we-wlasnym-kregu-politycy-po-i-grupy-tuczace-sie-na-wladzy-najwyrazniej-nic-a-nie-rozumieja-z-tego-co-sie-stalo

Opublikowany w Polityka i aktualności | Leave a Comment »

„Ksiądz Lemański – dzieje grzechu” – w najnowszym numerze tygodnika „wSieci” polecamy reportaż z Jasienicy

Posted by tadeo w dniu 19 Sierpień 2013

 

„Ksiądz Lemański – dzieje grzechu” – to tytuł reporażu z Jasienicy, który znajdziecie państwo w najnowszym numerze tygodnika „wSieci”. Andrzej Rafał Potocki opisuje m. in. konfliktowy charakter kontrowersyjnego kapłana, który wraz z potężnymi mediami zaatakował własnego biskupa:

Konflikt rozpoczął się przed laty, kiedy ktoś zaproponował, by na patrona lokalnej szkoły wybrać postać Janusza Korczaka. Kiedy dyrektorka zaprosiła proboszcza na uroczystość poświęcenia tablicy, ten postawił warunek, że przyjdzie, jeśli szkołę w dniu święta odwiedzi także rabin. Nawet przychylni ks. Lemańskiemu mieszkańcy wsi ze zdziwieniem przyjęli jego ultimatum. – Przecież u nas nie ma nikogo, kto by był wyznawcą judaizmu, a Korczak nie dlatego został patronem szkoły, że był Żydem, tylko wzorem pedagoga – wyjaśnia jeden z oponentów duchownego.

Wtedy na liście wrogów proboszcza pojawiła się dyrekcja szkoły, z Elżbietą Sobiesiak na czele. Organizował spotkania z parafianami, na których krytykował jej działalność, pisał listy do kuratorium, informując, że nie ma dla niego miejsca jako katechety w takiej szkole. Spór rozszerzył się na pedagogów, rodziców i dzieci, dzieląc miejscową społeczność. W końcu, kiedy we wsi rozpoczęła się dyskusja o tym, czy wybudować ogródek jordanowski, czy skate park, sprawa sięgnęła zenitu. Zaniepokojone władze oświatowe zwróciły się do abp. Hosera „z prośbą o interwencję w sprawie niezgodnego z prawem działania Księdza Proboszcza”.

Tymczasem ks. Lemański, który przeforsował swoją koncepcję budowy skate parku, podał Sobiesiakową oraz dwóch innych nauczycieli do sądu o przestępstwo przeciwko „czci i nietykalności cielesnej”. Bynajmniej nie z powództwa cywilnego, ale z prywatnego oskarżenia w procesie karnym. Naruszył w ten sposób postanowienie art. 64 I Synodu Diecezji Warszawsko-Praskiej, który stanowi, że bez zgody biskupa kapłani nie mogą wnosić żadnych spraw do sądu świeckiego. Proces ciągnie się po dziś dzień.

Cały, obszerny reportaż – w najnowszym numerze „wSieci”. Polecamy!

Zapraszamy także na profil FB tygodnika.

CZYTAJ TAKŻE: W najnowszym numerze tygodnika „wSieci”: Jak powtórzyć w Polsce sukces Węgier i Viktora Orbána?

http://wpolityce.pl/wydarzenia/60580-ksiadz-lemanski-dzieje-grzechu-w-najnowszym-numerze-tygodnika-wsieci-polecamy-reportaz-z-jasienicy

Opublikowany w Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Rząd kupuje sobie demokratyczną i wolną debatę publiczną?

Posted by tadeo w dniu 18 Sierpień 2013

Opublikowany w Polityka i aktualności, Standardy TuskoLandii | Leave a Comment »

Burmistrz jechał na podwójnym gazie! Jest wyrok

Posted by tadeo w dniu 18 Sierpień 2013

Burmistrz jechał na podwójnym gazie! Jest wyrok

(fot. Politykier.pl)Skomentuj

Na 9 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz zakaz prowadzenia pojazdów przez trzy lata i grzywnę dwa tys. zł skazał Sąd Rejonowy w Gostyninie (Mazowieckie) burmistrza tego miasta Włodzimierza Ś., oskarżonego o kierowanie samochodem po pijanemu.

Wyrok, zgodny z wnioskiem śledczych, nie jest prawomocny. Podczas jego ogłaszania Włodzimierza Ś. oraz jego obrońcy nie było na sali sądowej. Wcześniej, w trakcie procesu, Włodzimierz Ś. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu.

Prokurator Piotr Klimczewski wnosił o wymierzenie burmistrzowi Gostynina kary 9 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz o orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów przez trzy lata i grzywny w wysokości 1 tys. zł. Obrońca Włodzimierza Ś., mecenas Piotr Kruszyński wnosił o jego uniewinnienie.

Sąd uznał, że wyjaśnienia Włodzimierza Ś. oraz zeznania świadków obrony, opisujące m.in. że burmistrz był pasażerem samochodu, a nie kierowcą, były pełne niekonsekwencji i sprzeczności. Wydając wyrok sąd oparł się na zeznaniach strażaków i policjantów, będących przy zatrzymaniu samochodu, którym jechał Włodzimierz Ś.

- Zeznania tych świadków, funkcjonariuszy straży pożarnej i policji, układają się w jedną spójną i logiczną całość. Z tymi zeznaniami wersja oskarżonego jest całkowicie sprzeczna – powiedziała sędzia Aneta Kraśkiewicz-Bryła. Dodała, że sam Włodzimierz Ś. nie kwestionował, iż był pod wpływem alkoholu.

W uzasadnieniu wyroku sędzia zwróciła uwagę, że Włodzimierz Ś., piastujący jako burmistrz Gostynina funkcję publiczną, powinien swym zachowaniem dawać przykład przestrzegania prawa.

Sprawa dotyczy zatrzymania Włodzimierza Ś. 23 grudnia 2011 r. w miejscowości Legarda pod Gostyninem. Tego dnia policja i straż pożarna wyłączyły tam z ruchu pojazdów jeden pas drogi po tym, jak jeden z samochodów wjechał do rowu. Zakaz zignorował samochód, którym jechał Włodzimierz Ś. Auto zostało zatrzymane przez policjantów. Włodzimierz Ś. odmówił badania alkomatem.

Według opinii biegłego, sporządzonej na polecenie Prokuratury Rejonowej w Gostyninie, w chwili zatrzymania burmistrz miał 2,74 promila alkoholu we krwi.

Zgodnie z prawem, uprawomocnienie się wyroku skazującego oznacza utratę stanowiska samorządowego pochodzącego z wyborów.

Włodzimierz Ś. jest burmistrzem Gostynina od 1996 r. Wcześniej był przewodniczącym rady tego miasta. W 2010 r. wygrał wybory na burmistrza startując jako członek PO z listy Komitetu Wyborczego Gostynińska Wspólnota samorządowa. Uzyskał 73,40% głosów, pokonując kandydata PO Piotra Pestę – 23,60% głosów.

15 września w Gostyninie odbędzie się referendum w sprawie odwołania burmistrza Włodzimierza Ś. Referendum zarządził Komisarz Wyborczy w Płocku na wniosek grupy inicjatorów związanych z opozycją w radzie miasta Gostynina. Zarzucają oni Włodzimierzowi Ś. m.in. niegospodarność i karygodny styl sprawowania władzy. Pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum jego inicjatorzy zebrali ponad dwa tysiące podpisów.

http://politykier.pl/kat,1025795,wid,15902430,wiadomosc.html?ticaid=611264

Opublikowany w Polityka i aktualności | Leave a Comment »

90 procent lokalnej prasy w rękach niemieckiego koncernu? Dlaczego UOKiK zwleka z decyzją, która może zablokować te zamiary?

Posted by tadeo w dniu 16 Sierpień 2013

 

Na biurku dyrektora Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta od wielu miesięcy leży wniosek niemieckiego koncernu medialnego Polskapresse o zgodę urzędu na wykup od Mediów Regionalnych wszystkich ich gazet lokalnych. Zwłoka UOKiK zwalczającego monopole dziwi zważywszy na to, że pozytywna odpowiedź dałaby koncernowi Polskapresse… prawie 90 procent własności gazet lokalnych.

Od marca tego roku na stronie UOKiK pod wnioskiem o sygnaturze DKK2-421/11/13/ML, pod którą kryje się prośba o przejęcie przez Polskapresse Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie kontroli nad Media Regionalne Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, widnieje wpis:

Sprawa w toku.

W sprawach dotyczących koncentracji urząd ma dwa miesiące na podjęcie decyzji. Dlaczego w tej sprawie, choć też w grę wchodzi „koncentracja”, UOKiK termin przekroczył już o ponad dwukrotnie?

Co do zasady na przeprowadzenie postępowania w sprawie koncentracji Urząd dwa miesiące. Jednak termin ten może zostać wydłużony np. z powodu oczekiwania na nadesłanie przez przedsiębiorców niezbędnych informacji

- wyjaśnił nam Ernest Makowski z biura prasowego UOKiK.

O jakie „niezbędne informacje” chodzi urzędnikom? Być może urzędowi zwalczającemu monopole faktycznie potrzebne są jakieś informacje od przedsiębiorców. Jednak na pewno nie będzie w nich tego, co wiadomo od początku. Obecnie w rękach niemieckiego koncernu Polskapresse jest 49,8 procent własności dzienników lokalnych. Należy do nich choćby „Dziennik Zachodni”, który zdaniem obserwatorów jest medium wspierającym pomysły ślązakowców z Ruchu Autonomii Śląska. Jeśli decyzja UOKiK będzie zgoda z nadziejami koncernu Polskapresse (będącego częścią Verlagsgruppe Passau), to przejmie kolejne 36,8 procent, bo tyle właśnie mają Media Regionalne będące częścią brytyjskiego koncernu Mecom, byłego właściciela „Rzeczpospolitej”.

Łatwo policzyć, że w Polsce lokalnej nie będzie w zasadzie innego punktu widzenia niż ten prezentowany przez właścicieli koncernu z bawarskiej Passawy.

Poseł Ryszard Terlecki zapytał na posiedzeniu w Sejmie dyrektor UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel o pogląd jej urzędu na tę sprawę. Poseł dostał okrągłą odpowiedź, która go zaniepokoiła. Władze UOKiK wyjaśniły bowiem, że badają jaki wpływ na pozycję monopolistyczną będzie miał Polskapresse w całym kraju, a tu – jak na razie – nie dominuje.

Mam złe przeczucia w tym względzie. Pani dyrektor zapewniła, że jej urząd będzie bronił w tej sprawie interesu polskiego. Daj Boże, żeby tak się to odbywało

- mówi portalowi stefczyk.info Terlecki.

Slaw

CAŁY WYWIAD Z POSŁEM RYSZARDEM TERLECKIM CZYTAJ NA PORTALU stefczyk.info.

http://wpolityce.pl/wydarzenia/60417-90-procent-prasy-lokalnej-w-rekach-niemieckiego-koncernu-dlaczego-uokik-zwleka-z-decyzja-ktora-moze-zablokowac-te-zamiary

Opublikowany w Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Gdzie ten szklany sufit? Na Prawo i Sprawiedliwość chce głosować już 43 proc. Polaków! Platforma z jedenastopunktową stratą

Posted by tadeo w dniu 16 Sierpień 2013

 

Wygląda na to, że tezy stawiane przez dyżurnych socjologów i publicystów mówiące o „szklanym suficie”, jaki ma nad sobą Prawo i Sprawiedliwość są po prostu nieprawdziwe.Najnowszy sondaż przeprowadzony przez TNS Polska dla „Wiadomości TVP” pokazuje, że partia Jarosława Kaczyńskiego może liczyć na głosy 43 procent Polaków. To najwyższy wynik PiS w ostatnich tygodniach – PiS w porównaniu z poprzednim badaniem zyskał kolejne 3 pkt procentowe.

Gdyby wybory odbyły się 13 sierpnia, Platforma Obywatelska otrzymałaby 32 procent głosów. Oznacza to gigantyczną – bo aż jedenastopunktową – stratę partii kierowanej przez Donalda Tuska. PO straciła dwa punkty procentowe.

Daleko z tyłu zostaje również Sojusz Lewicy Demokratycznej, który cieszy się poparciem dwunastu procent badanych (-1 pkt). Do Sejmu weszłoby również Polskie Stronnictwo Ludowe, które balansuje na granicy progu wyborczego: na ludowców chce głosować 5 procent pytanych – o trzy pkt więcej niż w poprzednim sondażu.

Poza parlamentem znalazłyby się Ruch Palikota (3 proc.), Nowa Prawica (2 proc.), a także Solidarna Polska i Polska Jest Najważniejsza – obie partie mogą liczyć na jeden procent głosów.

Wyniki podano, biorąc pod uwagę jedynie zadeklarowanych wyborców. 22% badanych stwierdza, że nie poszłoby na wybory. Kolejne 35 % respondentów nie wie, na kogo zagłosuje.

http://wpolityce.pl/wydarzenia/60376-gdzie-ten-szklany-sufit-na-prawo-i-sprawiedliwosc-chce-glosowac-juz-43-proc-polakow-platforma-z-jedenastopunktowa-strata

Opublikowany w Polityka i aktualności | Leave a Comment »

Kolejna samorządowa kompromitacja Platformy. Burmistrz Gostynina skazany za jazdę po alkoholu. Referendum we wrześniu

Posted by tadeo w dniu 16 Sierpień 2013

fot. gostynin.pl

 

Na 9 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata oraz zakaz prowadzenia pojazdów przez 3 lata i grzywnę 2 tys. zł skazał w piątek Sąd Rejonowy w Gostyninie (Mazowieckie) burmistrza tego miasta Włodzimierza Ś., oskarżonego o kierowanie samochodem po pijanemu. 

Wyrok, zgodny z wnioskiem śledczych, nie jest prawomocny. Podczas jego ogłaszania Włodzimierza Ś. oraz jego obrońcy nie było na sali sądowej. Wcześniej, w trakcie procesu, Włodzimierz Ś. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu.

Prokurator Piotr Klimczewski wnosił o wymierzenie burmistrzowi Gostynina kary 9 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata oraz o orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów przez 3 lata i grzywny w wysokości 1 tys. zł. Obrońca Włodzimierza Ś., mecenas Piotr Kruszyński wnosił o jego uniewinnienie.

Sąd uznał, że wyjaśnienia Włodzimierza Ś. oraz zeznania świadków obrony, opisujące m.in. że burmistrz był pasażerem samochodu, a nie kierowcą, były pełne niekonsekwencji i sprzeczności. Wydając wyrok sąd oparł się na zeznaniach strażaków i policjantów, będących przy zatrzymaniu samochodu, którym jechał Włodzimierz Ś.

Zeznania tych świadków, funkcjonariuszy straży pożarnej i policji, układają się w jedną spójną i logiczną całość. Z tymi zeznaniami wersja oskarżonego jest całkowicie sprzeczna” – powiedziała sędzia Aneta Kraśkiewicz-Bryła. Dodała, że sam Włodzimierz Ś. nie kwestionował, iż był pod wpływem alkoholu.

W uzasadnieniu wyroku sędzia zwróciła uwagę, że Włodzimierz Ś., piastujący jako burmistrz  Gostynina funkcję publiczną, powinien swym zachowaniem dawać przykład przestrzegania prawa.

Sprawa dotyczy zatrzymania Włodzimierza Ś. 23 grudnia 2011 r. w miejscowości Legarda pod Gostyninem. Tego dnia policja i straż pożarna wyłączyły tam z ruchu pojazdów jeden pas drogi po tym, jak jeden z samochodów wjechał do rowu. Zakaz zignorował samochód, którym jechał Włodzimierz Ś. Auto zostało zatrzymane przez policjantów. Włodzimierz Ś. odmówił badania alkomatem.

Według opinii biegłego, sporządzonej na polecenie Prokuratury Rejonowej w Gostyninie, w chwili zatrzymania burmistrz miał 2,74 promila alkoholu we krwi.

Zgodnie z prawem, uprawomocnienie się wyroku skazującego oznacza utratę stanowiska samorządowego pochodzącego z wyborów.

Włodzimierz Ś. jest burmistrzem Gostynina od 1996 r. Wcześniej był przewodniczącym rady tego miasta. W 2010 r. wygrał wybory na burmistrza startując jako członek PO z listy Komitetu Wyborczego Gostynińska Wspólnota samorządowa.Uzyskał 73,40 proc. głosów, pokonując kandydata PO Piotra Pestę – 23,60 proc. głosów.

15 września w Gostyninie odbędzie się referendum w sprawie odwołania burmistrza Włodzimierza Ś. Referendum zarządził Komisarz Wyborczy w Płocku na wniosek grupy inicjatorów związanych z opozycją w radzie miasta Gostynina. Zarzucają oni Włodzimierzowi Ś. m.in. niegospodarność i karygodny styl sprawowania władzy. Pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum jego inicjatorzy zebrali ponad 2 tys. podpisów.

http://wpolityce.pl/wydarzenia/60372-kolejna-samorzadowa-kompromitacja-platformy-burmistrz-gostynina-skazany-za-jazde-po-alkoholu-referendum-we-wrzesniu

Opublikowany w Polityka i aktualności, Standardy TuskoLandii | Leave a Comment »

Sondaż inny niż wszystkie. Jak CBOS to liczy? Platforma na prowadzeniu.

Posted by tadeo w dniu 13 Sierpień 2013

CBOS – Centralne Biuro Ogłupiania Społeczeństwa

Fot. Radek Pietruszka / PAP

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w sierpniu, 25 proc. głosów zdobyłaby PO, a  24 proc. PiS – wynika z sondażu CBOS (czytaj:Centralne Biuro Ogłupiania Społeczeństwa) przekazanego PAP. Do Sejmu weszłyby jeszcze: SLD z 9 proc. poparcia i PSL – 5 proc.

Platforma Obywatelska zanotowała wzrost poparcia o 1 punkt proc. (z 24 do 25 proc.) w stosunku do analogicznego badania z lipca; poparcie dla PiS w tym czasie spadło o dwa punkty procentowe – z 26 do 24 proc.

CBOS podkreśla, że w sierpniu zanotowano niewielki spadek notowań PiS, co okazało się wystarczające do zmiany lidera. Według twórców sondażu, może to świadczyć o tym, że w obecnym układzie sił bliżej jest do „stanu chwiejnej równowagi” niż do wyraźnej przewagi jednej z dwóch najważniejszych partii.

Według autorów badania takie notowania PO w sierpniu mogą być związane ze zwiększoną obecnością tego ugrupowania w mediach; jest to skutek „nietypowej” wewnętrznej kampanii, związanej z wyborami lidera partii.

Do Sejmu weszłyby jeszcze: SLD z 9 proc. poparciem (wzrost o 2 punkty proc.) oraz PSL – 5 proc. (bez zmian).

Poniżej 5-procentowego progu wyborczego znalazły się: Ruch Palikota – 2 proc. (o 1 punkt procentowy mniej niż w lipcu), Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego i Solidarna Polska (które uzyskały po 2 pkt proc., bez zmian) oraz PJN, która uzyskała 1 proc. głosów (bez zmian).

CBOS zwraca uwagę, że poparcie dla partii zostało policzone na podstawie odpowiedzi tych osób, które zadeklarowały, że na pewno wzięłyby udział w wyborach. W pierwszej dekadzie sierpnia chęć udziału w wyborach zadeklarowało 52 proc. dorosłych Polaków, o 7 punktów procentowych mniej niż w lipcu.

19 proc. badanych przez CBOS wskazało, że nie wie, czy wzięłoby udział w wyborach, 28 proc. – że na pewno nie poszłoby do urn.

CBOS zaznacza, że najwyraźniejszą zmianą zanotowaną w sierpniowym badaniu jest duży spadek deklarowanej frekwencji wyborczej, najniższej od czasu wyborów w 2011 r. Gdyby nie okres wakacyjny – zauważają twórcy sondażu – można by mówić o wzroście zniechęcenia Polaków do partii politycznych i wyborów.

Sondaż CBOS przeprowadzono w dniach 1-12 sierpnia na liczącej 904 osoby reprezentatywnej próbie losowo wybranych dorosłych mieszkańców Polski.

Warto zwrócić uwagę, że sondaż CBOS znacząco różni się od wszystkich innych publikowanych w ostatnim czasie, według których na wyraźnym prowadzeniu znajduje się Prawo i Sprawiedliwość…

CZYTAJ TAKŻE:

Kolejny sondaż, w którym rośnie przewaga PiS nad PO! Różnica między dwiema partiami wynosi ponad 8 proc.

„Młodzi, wykształceni, z wielkich miast” nie chcą już głosować na Platformę. Drastyczny spadek poparcia dla PO wśród jej żelaznego elektoratu

Opublikowany w Polityka i aktualności | Leave a Comment »

„Młodzi, wykształceni, z wielkich miast” nie chcą już głosować na Platformę. Drastyczny spadek poparcia dla PO wśród jej żelaznego elektoratu

Posted by tadeo w dniu 13 Sierpień 2013

PAP/Radek Pietruszka

 

Kłopoty partii rządzącej pogłębiają się. Od Platformy odwraca się jej najwierniejszy elektorat. Coraz więcej najbogatszych Polaków rezygnuje z poparcia dla ekipy Donalda Tuska. Podobnie rzecz ma się ze sztandarową grupą wspierającą PO, czyli mieszkańcami wielkich miast. A już zupełnie miażdżącą recenzję wystawiła obecnej ekipie młodzież.

Przewaga Platformy Obywatelskiej w największych miastach stopniała do zaledwie sześciu punktów. Najgorsze notowania partia Tuska ma wśród najmłodszych, chce na nią głosować tylko 17 proc. wyborców w wieku od 18 do 24 lat

- podaje wp.pl. 

Jeszcze w ubiegłym roku PO cieszyła się wielkim poparciem osób pracujących na własny rachunek. W tej grupie aż 52 proc. respondentów chciało głosować na ekipę Donalda Tuska, podczas gdy na PiS – zaledwie 15 proc. W ciągu roku sytuacja zmieniła się diametralnie – Platforma straciła aż 22 punkty, dziś wyprzedza PiS już tylko o siedem proc.

Podobny, równie drastyczny spadek poparcia Platforma zanotowała także w innych grupach, do tej pory uznawanych za żelazny elektorat tej partii. Pogorszenie wyników sondażowych z 32 proc. w lipcu ubiegłego roku do 26 proc. w lipcu 2013 roku, w dużym stopniu łączy się z odpływem elektoratu tradycyjnie głosującego na Platformę. Co znaczące, coraz większe poparcie w tych grupach wyborców zdobywa PiS

- czytamy na wp.pl.

Podobny mechanizm obniżenia poparcia można zaobserwować także w bastionie PO, czyli wśród najlepiej zarabiających mieszkańców wielkich miast:

W ciągu roku, w grupie o najwyższych dochodach spadło z 44 do 30 proc., a wśród mieszkańców miast liczących co najmniej 501 tys. mieszkańców, z 46 do 36 proc. W obu tych grupach PO nadal ma przewagę 6-8 punktów procentowych, jednak jeśli spadkowy trend utrzyma się, jeszcze w tym roku, partia Kaczyńskiego zdobędzie przewagę również w tych grupach. Rok temu różnica w poparciu dla dwóch największych partii w najlepiej zarabiającym elektoracie sięgała 31 punktów procentowych.

Również młodzież, którą Platforma na wiele sposobów starała się kokietować, najwyraźniej zachowuje odporność na propagandę:

W lipcu tylko 17 proc. osób w wieku 18-24 lata deklarowało poparcie dla partii Tuska. Tak złych notowań PO nie ma w żadnej grupie wiekowej. Jeszcze rok temu słupki poparcia dla partii rządzącej sięgały wśród najmłodszych 26 proc.

Dla tych wyborców odwrócenie się od Platformy nie oznacza jednak automatycznego wyboru PiS-u. Prawo i Sprawiedliwość zyskuje przewagę tylko wśród osób mających co najmniej 35 lat.

Partia Donalda Tuska ma poważny powód do niepokoju. Straciła filar swojej propagandy. Nie może się już przedstawiać jako ugrupowanie ludzi sukcesu, osób światłych, przedsiębiorczych i proeuropejskich. Utrata wiarygodności wizerunkowej oznacza całkowitą klęskę tego ugrupowania – jej utrzymanie stanowiło bowiem główny przedmiot troski rządzących. I może za to także obywatele wystawią Platformie słony rachunek.

aż/wp.pl

http://wpolityce.pl/wydarzenia/60171-mlodzi-wyksztalceni-z-wielkich-miast-nie-chca-juz-glosowac-na-platforme-drastyczny-spadek-poparcia-dla-po-wsrod-jej-zelaznego-elektoratu

Opublikowany w Młodzi, wykształceni..., Polityka i aktualności | Leave a Comment »

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 380 other followers